AKTUALNOŚCI

 

Cud nad Wisłą

 


99 lat temu
Wojsko Polskie
wstrzymało inwazję
bolszewickiej zarazy
na Polskę i na Europę

15 sierpnia 2019

Akurat w dzień Święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, 15 sierpnia w 1920 roku, Wojsko Polskie stoczyło zwycięską bitwę, zwaną Bitwą Warszawską, odpierając inwazję zarazy sowieckiego bolszewizmu na Polskę i ratując tym samym całą Europę Zachodnią przed czerwoną zarazą.

Siły bolszewickie były przeważające, jednak Polakom udało się pokonać i odeprzeć bolszewików. Olbrzymią rolę odegrało tu niesłychane męstwo Polskiego Żołnierza
i kunszt strategiczno-dowódczy Marszałka Józefa Piłsudskiego, a także ówczesny znakomity wywiad wojskowy, jednak znaczna większość historyków i znawców wojskowych jest zdania, że nie obyło się tu bez Boskiej pomocy, zaś katoliccy duchowni uściślają, że to Matka Boska pomogła Wojsku Polskiemu, ukazując się na Niebie bolszewickim hordom w olbrzymiej realnej postaci, co spowodowało ich paniczną ucieczkę.

Sam Marszałek Piłsudski w słowach skierowanych do ks. kard. A. Kakowskiego powiedział: „Eminencjo, ja sam nie wiem, jak myśmy te wojne wygrali”

Więcej, w tym opisy relacji przerażonych bolszewików i tych, którym bolszewicy opowiadali swoje przeżycie, a także wyjaśnienie, dlaczego Matka Boska nie pomogła Powstańcom Warszawskim w 1944 roku, znajdą Państwo np. tutaj:

https://www.fronda.pl/a/matka-boza-ukazala-sie-bolszewikom-w-1920-roku,55437.html

https://prawy.pl/76899-cud-nad-wisla-przebieg-wydarzen-nadprzyrodzonych/

Wielu Polaków zna już potężną moc modlitwy i dlatego w 2015 roku POstkomunistyczna swołocz została odsunięta od władzy w Polsce, jednak wielu w tę moc nie wierzy, woląc wierzyć w moc mamony i różnych szkodliwych ideologii, jak ostatnio ideologii propagowania zboczeń seksualnych i zgnilizny moralnej, znanej też pod nazwą tęczowej zarazy.

Ostateczna bitwa z wierzgającą jeszcze mocno POstkomuną czeka nas na pewno, nawet jeśli nie będzie krwawa, ale jej wynik będzie zależał nie tylko od uczciwości, pracowitości i sztuki strategii dzisiejszego rządu, lecz głównie od tego, czy będziemy się modlić wystarczająco żarliwie i wystarczająco masowo, jak to miało miejsce przed Bitwą Warszawską.

Masowe pielgrzymki do Częstochowy i związana z tym masowa, żarliwa modlitwa, pokazują, że Polska ma szanse na utrzymanie i wzmocnienie swojej niepodległości i że Polacy poradzą sobie z neobolszewią i z nową, tęczową zarazą.

Chwała Bohaterom poległym w Bitwie Warszawskiej!

Chwała Najświętszej Marii Pannie, Królowej Polski!

 

*******************************

 

Polemika Rolfa Michałowskiego
do felietonu redaktora naczelnego
oławskiego tygodnika
„Gazeta Powiatowa”
p.t. „Trzymam kciuki za oławski klaster”

(Wydanie GP-WO z dnia 1 sierpnia 2019)

7 sierpnia 2019

Co kryje się pod nazwą „oławski klaster”? Za co redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, Jerzy Kamiński, trzyma kciuki?

Otóż okazuje się, że redaktor naczelny prasowego organu oławskiej POstkomunistycznej sitwy trzyma kciuki za systematyczną utratę zdrowia Mieszkańców i za gwałtowną utratę wartości nieruchomości mieszkalnych w Gaju Oławskim, Godzinowicach, Jaczkowicach, Niwniku, Pełczycach, a nawet na osiedlu Nowy Otok w Oławie.

Tam właśnie oławska POstkomunistyczna sitwa pozwoliła Niemcom postawić NIELEGALNIE tzw. farmę wiatrową, czyli 6 wiatraków energetycznych, o wysokości 100 i 200 metrów w odległości 600 metrów od zabudowy mieszkaniowej.

Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców (SMSM) informuje o tym skandalu w szczegółach tutaj:

Wiatraki energetyczne w gminie Oława

Prawie natychmiast po przejęciu władzy w Polsce przez Prawo i Sprawiedliwość, stawianie wiatraków energetycznych w odległości mniejszej niż 2 kilometry od zabudowy zostało zabronione ustawowo. Jednak wiatraki w Gaju Oławskim są nielegalne nie tylko z powodu tego nowego ustawowego zakazu, ale z powodu rażącego naruszenia również innych przepisów obowiązujących jeszcze zanim ten zakaz został wydany, co, jak informuje SMSM w ww. publikacji, zostało stwierdzone przez NIK.

Dlaczego POstkomuniści przez ponad 25 lat swojej władzy w wolnej Polsce nie uchwalili prawa bezwzględnego zakazu stawiania takich wielkich wiatraków tak blisko zabudowy? Pytanie jest oczywiście retoryczne, bowiem na tej samej zasadzie POstkomuniści nie uchwalili prawa blokującego działania mafii VAT-owskich, ani prawa blokującego dziką reprywatyzację przez mafie samorządowe, jak np. przez mafię Gronkiewicz-Waltz w Warszawie, ani też prawa blokującego rozkradanie budżetu i majątku, zarówno na szczeblu krajowym, jak i samorządowym, dzięki czemu swobodnie działały mafie, jak np. mafia Kownackiego w gminie Oława.

Jednak red. Kamiński aż zachłystuje się z zachwytu nad tymi wiatrakami, bo chodzi „o naszą wspólną sprawę, o przyszłość naszych dzieci”, jak napisał. Zapomniał jednak sprecyzować, o kim myśli, pisząc „naszą”, bo z całą pewnością nie chodzi tu o Mieszkańców Gaju Oławskiego i okolicy, ani o ich dzieci, bo przyszłość tych dzieci jest z góry naznaczona ciężkimi chorobami spowodowanym przez zbyt blisko postawione wiatraki.

Nie chodzi tu też o interes ani polskiego społeczeństwa w ogóle, ani o interes polskiej gospodarki, a już na pewno nie o interes polskiej energetyki. Tu chodzi wyłącznie o interes niemieckich koncernów i niemieckiego rządu, diametralnie sprzeczny z interesem Polski i Polaków.

To, co o globalnym ociepleniu spowodowanym rzekomo przez emisję CO2 przez człowieka, pisze red. Kamiński i co trąbią w innych POstkomunistycznych mediach niektórzy naukowcy usłużni POstkomunie, jest wierutną bzdurą. Klimat planety Ziemia zmieniał się na przestrzeni dziejów wielokrotnie, jednak człowiek nigdy nie miał na to żadnego wpływu i nie ma go do dziś. Człowiek ma jedynie wpływ na zasmradzanie powietrza w dużych aglomeracjach i z tym trzeba walczyć, bo to truje ludzi, ale wpływu na klimat Ziemi człowiek nie ma żadnego i nie zmieni tego żaden ubecki sługus z zakomuszonej Polskiej Akademii Nauk.

Nie ma też dzisiaj jeszcze żadnej fizycznej możliwości zastąpienia węgla, gazu i ropy naftowej energią wiatrową i słoneczną, do wytwarzania energii elektrycznej na skalę, jakiej wymagają nowoczesne gospodarki na świecie. I nic nie zmienią tu deklaracje niektórych polityków, że tego dokonają. To jedynie propaganda skierowana do ogłupianych wyborców.

Sieć elektroenergetyczna na całym świecie wymaga stałego zasilania olbrzymiej mocy, o stałych określonych parametrach, których z tzw. odnawialnych źródeł energii nie da się utrzymać, bo pogoda zmienną jest. A nawet, jeśli weźmie się pod uwagę możliwość magazynowania niewielkiej ilości energii elektrycznej w akumulatorach, to jest to, po pierwsze w powijakach, a po drugie, piekielnie drogie.

Porównywanie zasilania sieci elektroenergetycznej z zasilaniem telefonów komórkowych, czy nawet samochodów z baterii, świadczy o kompletnej technicznej ignorancji red. Kamińskiego i innych, wtórujących mu publicystów. Sieć elektroenergetyczna jest zasilana prądem zmiennym, a telefony komórkowe, laptopy, czy samochody elektryczne, są zasilane prądem stałym. Zatem, wspomaganie zasilania sieci elektroenergetycznej z akumulatorów, wymaga bardzo drogiej aparatury do przetworzenia prądu stałego na sinusoidalny prąd zmienny i do utrzymania jego stałych parametrów, takich jak częstotliwość, czy amplituda. Aparatura ta jest nie tylko bardzo droga, ale też powoduje spore straty energii przy jej przetwarzaniu. Akumulatory też są wściekle drogie i mają żywotność zaledwie kilku lat, po czym trzeba je zastępować nowymi. Ponadto skala, w jakiej możemy pozyskać energię elektryczną z tzw. źródeł odnawialnych jest w ogóle nieporównywalna do skali zapotrzebowania nowoczesnych gospodarek na energię elektryczną, co jest tu w sumie najważniejsze.

Podłączenie do pracującej sieci elektroenergetycznej dodatkowego źródła energii, np. z elektrowni wiatrowej, słonecznej, czy z akumulatorów, wymaga precyzyjnej synchronizacji częstotliwości i amplitudy prądu zmiennego, na wszystkich trzech fazach sieci, przez cały czas, inaczej można całą krajową sieć tak „rozhuśtać”, że „wywalą” wszelkie zabezpieczenia i wszystko „padnie”, jak to się określa w żargonie energetycznym.

Ponadto podkreślam jeszcze raz, że wydajność energetyczna elektrowni wiatrowych i słonecznych w stosunku do konwencjonalnych elektrowni węglowych, gazowych czy olejowych, jest tak nieporównywalna, jak np. energia cieplna zapałki z energią cieplną wielkiego pieca do wytopu stali.

Nie ma dziś jeszcze i długo jeszcze nie będzie, fizycznej możliwości alternatywnego wytwarzania i magazynowania takiej ilości energii elektrycznej, żeby zrezygnować chociażby nawet z jednej dziesiątej elektrowni węglowych, gazowych, olejowych, czy jądrowych.

Niemcy, którzy najwięcej pyskują w sprawie węgla i związanej ze spalaniem węgla emisji CO2, sami są liderami pozyskiwania energii elektrycznej z węgla i to głównie z węgla brunatnego, zanieczyszczającego atmosferę znacznie bardziej, niż węgiel kamienny. W czasie, kiedy nasza kopaczka smoleńska przynajmniej na metr „wygaszała” polskie kopalnie węgla kamiennego, Niemcy rozpoczęli budowę swojej nowej kopalni węgla kamiennego … w Polsce, przeznaczając na tę inwestycję ok. 150 mln euro!

Znana jest też aktualna potężna afera wycinania setek hektarów puszczy w Niemczech pod kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego. Wbrew zaklinaniu się Niemców, że odchodzą od elektrowni jądrowych, aktualnie pracuje w Niemczech ciągle jeszcze przynajmniej 8 takich elektrowni.

Mimo buńczucznych zapowiedzi niemieckich polityków o rzekomej rychłej dekarbonizacji Niemiec, okazuje się, że elektrownie opalane węglem mają tam pracować jeszcze przynajmniej przez ponad 30 lat - aż do 2050 roku! Wszystko z powodu braku alternatywy. Gospodarka naszego zachodniego sąsiada potrzebuje potężnych ilości mocy, a od czasu decyzji o odejściu od atomu zaczyna brakować im źródeł, które by ją zapewniły. Pozostaje zatem spalanie potężnych ilości węgla - głównie brunatnego - w gigantycznych elektrowniach, z których aż 7 jest na liście dziesięciu najbardziej emisyjnych elektrowni Unii Europejskiej, a także dalsze wykorzystywanie elektrowni jądrowych.

Nikt na świecie, kto posiada poważne zasoby węgla, nie odchodzi od węgla, mimo zapewnień red. Kamińskiego. Są to tylko puste deklaracje polityków, że może, kiedyś tam, w dalekiej przyszłości, odejdą od węgla i tylko perspektywy czasowe są ciągle przesuwane coraz dalej w przyszłość. Niemcy np. mówią już o roku 2050, a jeszcze niedawno mówili o roku 2030, co zresztą powtarzał też po nich nasz Biedroń spod tęczowej zarazy.

Oczywiście pracuje się nad nowoczesnymi technologiami spalania, ograniczającymi szkodliwe emisje i to daje już wymierne efekty, ale nie ma absolutnie żadnego wpływu na klimat naszej planety, a jedynie na jakość powietrza, którym oddychamy i na lepsze wykorzystanie energetyczne węgla.

Technologie pozyskiwania i magazynowania energii elektrycznej z tzw. źródeł odnawialnych są ciągle jeszcze w powijakach, a efekty „oszparagowanych” wiatrakami dużych przestrzeni (szczególnie w Niemczech), są mniej więcej takie, jak dogrzewanie wielkiego pieca do wytopu stali – zapałką.

Dlaczego więc tak nachalnie feruje się i dofinansowuje z budżetów państw te wściekle drogie „zapałki” do dogrzewania „wielkiego pieca hutniczego”, posługując się przy tym wyssaną z palca histerią klimatyczną? Kasa, misiu, kasa! Ktoś przecież produkuje i sprzedaje te wściekle drogie zabawki i zarabia na tym krocie, a słabe pensje polityków trzeba przecież czymś uzupełnić.

Niemcy zawsze chcieli dominować nad Polską i ograniczyć rolę Polski do rezerwuaru taniej siły roboczej i do rynku zbytu na badziewie czternastej kategorii i oczywiście na prąd, którego Niemcy mają ciągle jeszcze pod dostatkiem, oczywiście z elektrowni węglowych i jądrowych. Dlatego Polska niezależna energetycznie
i rozwinięta gospodarczo jest Niemcom bardzo nie na rękę. Pokazały to rządy POstkomunistów, głównie TuSSka i kopaczki smoleńskiej przynajmniej na metr, niszczące polską energetykę i polską gospodarkę, na korzyść niemieckich koncernów.

Również Rosja jest bardzo zainteresowana dekarbonizacją Polski, bo chce nam sprzedawać swój gaz, swoją ropę naftową, a nawet swój węgiel. Zaś różne „Pawlaki” z PSL dbają o to, żeby Polska płaciła Rosji za te surowce ceny najwyższe w Europie.

Właśnie za to trzyma kciuki nasz dzielny redaktor naczelny naszej „Powiatowej”, a ten Energetyczny Klaster Oławski jest po prostu niemiecki. Wychwalany pod Niebiosa przez red. Kamińskiego lokalny oligarcha, znany nam również z „afery leśnej” w Stanowicach, Andrzej Jeżewski, jest tu tylko tzw. słupem, na usługach niemieckiego koncernu produkującego wiatraki i walczącego z polskim węglem. Jeszcze niedawno ten „Energetyczny Klaster Oławski” był opisany na dojeździe do niego z drogi nr 396, tablicą informacyjną tylko w języku niemieckim, jak za czasów Hitlera – zobacz pod zakładką „Jak za czasów hitlerowskiej okupacji” na stronie internetowej SMSM.

Na szczęście mamy teraz rząd dbający o polskie interesy, a nie o niemieckie i mamy premiera, który potrafił zastopować antywęglowe i antypolskie zapędy w Parlamencie Europejskim, zdominowanym przez Niemcy.

Niemniej jednak, takie różne „Kamińskie” próbują podkopywać autorytet aktualnego polskiego rządu i działają na rzecz obcych rządów i koncernów, szerząc klimatyczną histerię i antypolską propagandę. Dlatego tacy, jak moja skromna osoba, muszą raz na jakiś czas chwycić za pióro i wyjaśnić Czytelnikom, jak lokalny organ prasowy POstkomuny próbuje ich nabijać w butelkę.

A teraz trochę statystyki, żeby wszystko było jasne.

Niemcy to aktualnie światowy lider wydobycia węgla brunatnego. Tylko w 2017 roku kopalnie zlokalizowane na terytorium naszego zachodniego sąsiada wydobyły aż 171,2 mln ton tego surowca.

Okazuje się, że współczynnik ilości CO2 emitowanego przy produkcji 1 MWh (megawatogodzina) energii elektrycznej, w przypadku niemieckich elektrowni węglowych wynosi 1.107 ton CO2/MWh. Ten sam współczynnik dla polskich elektrowni wynosi 1.021 ton CO2/MWh. Zestawiając ten współczynnik z ilością wyprodukowanej mocy (272,2 tys. GigaWatogodzin) można łatwo wyliczyć, że w roku 2015 niemieckie elektrownie wyemitowały do atmosfery ok. 301,3 mln ton CO2. Wiadomo jest też, że polskie elektrownie węglowe były odpowiedzialne za emisję ok. 133,7 mln ton CO2 w 2016 roku.

Oczywiście red. Kamiński nie potrafił powstrzymać się w swoim felietonie od manipulacji, bo choć Polska jest gdzieś dopiero na dwudziestym którymś tam miejscu w rankingu emisji CO2 i w ostatnich kilku latach znaczne obniżyła tę emisję, red. Kamiński wygrzebał gdzieś informację, że pomiędzy rokiem 2017 a 2018 emisja CO2 w Polsce wzrosła o całe 3,5%. „Zapomniał” jednak dodać do tego, że wzrost gospodarczy w tym czasie w Polsce sięga już prawie 5% i że jest to drugi (po Malcie) najwyższy wzrost gospodarczy w Europie. Jak red. Kamiński wyobraża sobie taki wzrost gospodarczy bez wzrostu zużycia energii elektrycznej?

A co do histerii klimatycznej, to warto zapoznać się z wydaną niedawno przez Heartland Institute publikacją "Zmiana klimatu: rewizja II" autorstwa międzynarodowego panelu ds. zmian klimatycznych (NIPCC), który zebrał się, by zrozumieć przyczyny i konsekwencje zmian klimatycznych. Mogę tutaj zapewnić, że zespół 50 naukowców, którzy stworzyli ten 1200-stronicowy raport, wykonał spokojną, logiczną, opartą na faktach pracę. Nie sponsorowała go żadna agencja rządowa, jest w pełni niezależny od nacisków politycznych. Według tego raportu główne przyczyny ocieplenia klimatu są naturalne, a nie spowodowane przez człowieka.

Najbardziej kompromitujący dla teorii o globalnym ociepleniu wywołanym emitowanym przez działania człowieka CO2 jest fakt, że w ciągu ostatnich 16 lat nie doszło do rzeczywistego podniesienia temperatur. Wręcz przeciwnie, klimat nam się ostatnio lekko ochłodził.

Co głosi jednak załgana propaganda red. Jerzego Kamińskiego? Pisze on dosłownie: „niedouczeni, niedoinformowani, zaślepieni jakąś ideologią, nawet tacy z profesorskim tytułami, kwestionują ocieplanie się naszego klimatu”. Załganie red. Kamińskiego polega tu jednak gównie na tym, że nie chodzi tu o to, czy klimat się ociepla, czy nie, lecz o to, czy to ewentualne ocieplenie zostało spowodowane przez działania człowieka, a dokładnie przez emisję CO2 do atmosfery.

Czy się to red. Kamińskiemu, zaślepionego ideologią CO2, podoba czy nie, CO2 nie jest jakimś toksycznym przemysłowym gazem, lecz jest naturalną ważną częścią składową naszej atmosfery (ok. 0,38%), absolutnie niezbędną do wegetacji roślin na planecie Ziemia, czyli w ogóle do życia na Ziemi. I kto tu jest „niedouczony
i niedoinformowany”
? Przecież to jest wiedza na poziomie szkoły podstawowej.

Już wystarczająco dużo zostało powiedziane, by logicznie i w sposób naukowy zanegować, czy zadać fałsz szkodliwej teorii katastrofalnego, wywołanego rzekomo przez człowieka globalnego ocieplenia. Jeśli kogoś boli już głowa od słuchania sprzecznych argumentów, raport "Zmiana klimatu: rewizja II" będzie najlepszym na tę dolegliwość lekarstwem.

Życzę zatem red. Kamińskiemu skutecznej terapii tym raportem i szybkiego powrotu do zdrowia psychicznego. Zaś „Energetycznemu Klastrowi Oławskiemu” życzę, żeby się stąd wyniósł za siedem gór, za siedem lasów i za siedem rzek – najlepiej z powrotem do Niemiec, skąd do nas przybył. I niech zabiorą ze sobą swoje „słupy”.

 

 

********************************

 

Kolejny dowód na kłamstwa
redaktora naczelnego
„Gazety Powiatowej”
w sprawie islamskich imigrantów

6 sierpnia 2019

Joachim Hermann "spitzenkandidat" bawarskich chadeków w wyborach do Bundestagu w 2017 roku, od 12 lat minister spraw wewnętrznych w rządzie tego kraju związkowego, nie wytrzymał po ostatnich zbrodniach, które na terenie tego kraju popełnili imigranci.

„Musimy uświadomić wszystkim idealistom, którzy uważają, iż w wyniku migracji nic się nie zmienia i mamy tylko trochę więcej multi-kulti, że tak nie jest. Obowiązuje co prawda prawo azylowe, ale nie możemy przyjmować każdego. To nas przerasta. Z każdym nowym migrantem, który do nas trafia, może być też związane nowe ryzyko"- mówił w jednym z wywiadów.

"Teraz przyjeżdżają do nas ludzie z innych kręgów kulturowych. W krajach, z których pochodzą, niestosowanie przemocy nie jest tak oczywiste jak u nas. Należy to jasno stwierdzić: trafiają do nas osoby, które w sytuacji konfliktowej natychmiast sięgają po przemoc. Wynika to z tego, że sami doświadczyli przemocy w dużo większym stopniu niż my. Mamy tu zatem do czynienia z podwyższonym ryzykiem. Potwierdzają to zresztą statystyki" – dodał Joachim Hermann.

Źródło: bawarski dziennik "Passauer Neue Presse".

Co na to Pan redaktor Jerzy Kamiński, który tak forsuje przyjmowanie do Polski imigrantów i każe wzorować się na Niemcach? Może by tak przeprosił Czytelników za swoje bezczelne manipulacje?

Oczywiście, na moją polemikę z dnia 25 lipca b.r. (jest opublikowana poniżej) Pan redaktor Jerzy Kamiński nie raczył odpowiedzieć, ani też nie zamieścił jej w prowadzonym przez niego tygodniku - organie prasowym lokalnej POstkomuny.

Jutro opublikuję polemikę do kolejnego załganego felietonu red. Jerzego Kamińskiego, z ostatniego numeru „Gazety Powiatowej”, w sprawie polskiego węgla w energetyce i wiatraków w Gaju Oławskim.

                                                                       Rolf Michałowski

 

****************************

 

75 lat temu
Warszawiacy masowo chwycili za broń
i stanęli do nierównej walki
z barbarzyńskim
niemieckim okupantem

1 sierpnia 2019

Obchodzimy dziś 75. Rocznicę Wybuchu Powstania Warszawskiego. Wielkiego patriotycznego zrywu przeciwko niemieckim barbarzyńcom.

 

 

Do walki stanęły nie tylko oddziały Armii Krajowej – jedynej w czasie II. wojny światowej regularnej armii podziemnej, ale również odpowiednio wyszkolone oddziały harcerzy – bardzo młodych ludzi.

Dzisiejsza propaganda POstkomunistyczna próbuje wdeptać w ziemię pamięć o tym powstaniu i jego bohaterach, twierdząc, że była to rzekomo zła i szkodliwa dla Warszawy i Polski decyzja, bo spowodowała zniszczenie Warszawy i pogrom ludności cywilnej.

Jest to oczywistą bzdurą, bo barbarzyńscy Niemcy i tak zniszczyliby Warszawę przed wejściem Armii Czerwonej, czyli nowego, równie barbarzyńskiego okupanta,
a Mieszkańców Warszawy Niemcy i tak wywieźliby do ich obozów śmierci, albo na roboty do Niemiec, co robili przez całą wojnę, również przed Powstaniem Warszawskim, mordując w sumie około 6 milionów Polaków, w tym prawie całą polską elitę moralną, kulturalną, naukową i polityczną. Tylko dlatego, zaraz po tej wojnie, bolszewickiej zarazie udało się zainstalować w Polsce swoją władzę
i utrzymać ją przez 45 lat. Naród bez elity jest jak dziecko we mgle, bez rodziców.

Gdyby Powstanie Warszawskie nie wybuchło, to Niemcy zrobiliby z Warszawy twierdzę, podobną jak „Festung Breslau”, którą zniszczyłaby równie barbarzyńska armia bolszewickiej Rosji.

Powstanie to ma również do dziś, a nawet szczególnie dziś, olbrzymie znaczenie historyczno-polityczne, bowiem bolszewicka, stalinowska propaganda, starała się wykreować fałszywy wizerunek Polaków rzekomo kolaborujących z Niemcami. Dzisiejsza niemiecka propaganda też usiłuje zrobić z Polaków rzekomo współwinnych wybuchu II. wojny światowej, a nawet holokaustu.

Pamięć o Powstaniu Warszawskim, a także o chronieniu Żydów przez Polaków,
z poświęceniem własnego życia, obala tę fałszywą propagandę i pokazuje światu prawdziwy wizerunek Polaków – nieugiętych, zawsze walczących z barbarzyńskimi reżimami – niemieckim i rosyjskim, niedających się stłamsić i niosących pomoc innym ciemiężonym, z poświęceniem własnego życia, mimo ludobójstwa dokonanego na Polskim Narodzie, zarówno przez Niemców, jak i przez Rosjan.

Naszą dzisiejszą niepodległość i suwerenność, a także dzisiejszą mocną i szanowaną pozycję na arenie międzynarodowej, zawdzięczamy w dużej mierze Powstaniu Warszawskiemu, choć była to militarna klęska. Prezydent najpotężniejszego państwa na świecie – Stanów Zjednoczonych Ameryki, Donald Trump, podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce, wygłosił płomienne przemówienie właśnie pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego i wielokrotnie odwoływał się w tym przemówieniu do tego powstania i jego bohaterów, stawiając Polskę i Polaków całemu światu za wzór.

Dziś czcimy Pamięć Powstańców Warszawskich, tych poległych w walce, tych, którzy odeszli później i tych jeszcze żyjących.

 

Cześć Ich Pamięci!

 

Dziś o godz. 1700 włączamy syreny i klaksony i zatrzymujemy się na kilka minut, myśląc o Bohaterach Powstania Warszawskiego i modląc się za Ich Wspaniałe Dusze.

 

*******************************

 

Kolejny oławski prokurator
na „widelcu” Stowarzyszenia
za ochronę przestępców
POstkomunistycznej mafii
przed odpowiedzialnością karną

28 lipca 2019

Tym razem oławski prokurator Jakub D. „wykazał się” zbyt daleko idącą „wyrozumiałością” w stosunku do internetowego hejtera szkalującego publicznie aktualny rząd RP.

Ta „wyrozumiałość” wydaje się wypełniać znamiona aż trzech przestępstw na raz: poświadczenia nieprawdy w urzędowym dokumencie, niedopełnienia obowiązków służbowych i nadużycia uprawnień.

Odpis naszego zawiadomienia do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu publikujemy tutaj: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

Wcześniej, w grudniu 2017, oławski prokurator Jakub D. najwyraźniej bezzasadnie odmówił wszczęcia dochodzenia przeciwko naszej ukochanej Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego, Elżbiecie Pawlikowskiej, w sprawie zniszczenia/usunięcia dokumentów w sprawie tzw. ubeckiej kotłowni w Jelczu-Laskowicach, gdzie zostało wydane pozwolenie na budowę na podstawie sfałszowanych dokumentów, unieważnione później z tego powodu przez sąd. Więcej o tej kotłowni w J-L jest tutaj: Ubecka kotłownia w J-L

W sprawie tej samej nielegalnej „ubeckiej” kotłowni w Jelczu-Laskowicach, prokurator Jakub D. odmówił też wszczęcia dochodzenia w sprawie bardzo uciążliwego dla Mieszkańców, całodobowego hałasu i wibracji emitowanych przez „ubecką” kotłownię, umieszczoną wbrew prawu w zwykłej piwnicy dużego bloku mieszkalnego, chroniąc tym razem nie tylko naszą ukochaną Panią Inspektor Elżbietę Pawlikowską, ale całą tę mafię, która wybudowała i użytkuje tę kotłownię wbrew prawu i na szkodę Mieszkańców, nie tylko narażając ich zdrowie i życie na szwank, ale też na poważne szkody materialne, polegające na zawyżonych kosztach ogrzewania.

Zupełnie niedawno, w lutym b.r., tenże oławski prokurator, Jakub D. udzielił swojej ochrony przed ściganiem karnym jednemu z najbardziej przez Mieszkańców znienawidzonych i najbardziej załganych urzędników Urzędu Gminy Oława – Inspektora ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej, Artura Batóra, podejrzewanego o oczywiste poświadczenie nieprawdy w urzędowym dokumencie. Nasze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie, poprzez oczywiście bezzasadną odmowę wszczęcia dochodzenia przez prokuratora Jakuba D., jest opublikowane również tutaj: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

*********************************

 

Polemika Rolfa Michałowskiego
do felietonu Jerzego Kamińskiego
Redaktora Naczelnego lokalnego tygodnika
„Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”
p.t. „Wstępniak, czyli mój sąsiad uchodźca”
w wydaniu z dnia 24 lipca 2019, na str. 2
z uzupełnieniem na str. 22-23

25 lipca 2019

Już kilkakrotnie publicznie twierdziłem, że GP-WO jest organem prasowym lokalnej mafii POstkomunistycznej, jednak okazuje się coraz częściej, że nie tylko lokalnej, ale POstkomuny w Polsce w ogóle.

Przedmiotowy felieton red. Kamińskiego o „uchodźcach” potwierdza to dobitnie. No bo już samo tylko nazwanie imigrantów ekonomicznych uchodźcami (przed trwającą u nich wojną, rozumie się), jest skrajną demagogią stosowaną przez najbardziej radykalne ośrodki międzynarodowego lewactwa (nie mylić z lewicą polityczną,
o czym będzie mowa w końcowej części tej polemiki).

Z miejsca, gdzie szaleje wojna, uciekają wszyscy, oczywiście poza tymi, którzy walczą z najeźdźcą, albo z własnym krwawym reżimem, jak np. w Syrii, czyli uciekają wszyscy poza głównie młodymi mężczyznami. Jednak z Bliskiego Wschodu i z Afryki Północnej walą drzwiami i oknami do Europy miliony prawie wyłącznie młodych mężczyzn. Kobiety, dzieci i starsze osoby stanowią bardzo małą część tej gigantycznej fali „uchodźców”. Dlaczego tak jest? Tego pytania red. Kamiński sobie nie zadał, bo to pytanie, zarówno dla niego, jak i dla lewackiej propagandy, jest bardzo, ale to bardzo, niewygodne.

Z takiej np. Ukrainy, gdzie również trwa wojna i codziennie ginie ludność cywilna, uciekają do Polski całe rodziny, a często tylko matki z dziećmi, bo ich mężowie
i ojcowie bronią Ukrainy przed rosyjską agresją. Dlaczego tak nie jest w północnej Afryce? Czyżby red. Kamiński nie wiedział, dlaczego tak jest? Nie sądzę. Myślę, że doskonale wie, lecz zamiast przedstawić Czytelnikom prawdę o „uchodźcach”
z Afryki i z Bliskiego Wschodu, wciska im przysłowiowy kit.

Większość Czytelników jednak doskonale wie o tym, że ta gigantyczna fala „uchodźców” jest dziełem potężnych mafii przemytników ludzi. Czytelnicy wiedzą też doskonale, że to nie strach przed śmiercią lub kalectwem w wyniku działań wojennych, lecz „eldorado” obiecane Afrykańczykom i Arabom osobiście przez Kanclerz Niemiec, Angelę Merkel, jest głównym powodem, dla którego Afrykańczycy i Arabowie, głównie młodzi mężczyźni, korzystają z usług mafii przemytniczych, zostawiając swoich bliskich na pastwę wojny, zamiast stanąć do walki z najeźdźcą lub wewnętrznym reżimem i bronić swojego kraju i swoich bliskich.

Wielu Czytelników wie też doskonale o tym, że mafie przemytnicze są też na usługach wojującego Islamu i że w masie tych „uchodźców” umieszczani są
w znacznych ilościach terroryści i radykalni działacze islamscy, których zadaniem jest destabilizacja Europy, mordowanie chrześcijan i w końcu przejęcie władzy na Starym Kontynencie.

Poza tym, wiadomo jest również, że najeźdźcy lub miejscowe krwawe reżimy, wspierają mafie przemytnicze, żeby pozbyć się z kraju młodych mężczyzn, mogących z nimi walczyć.

Nie jest też żadną tajemnicą, że nawet ci zwykli imigranci, którzy przyjechali do nas jedynie po lepsze warunki życia, ale są wyznawcami Islamu, nie mają żadnego zamiaru integrowania się z naszą kulturą, z naszą moralnością i z naszym systemem prawnym, lecz trwają przy swoich barbarzyńskich często zwyczajach, którymi nasiąknęli w swoich krajach. Mało tego, chcą narzucić swoje barbarzyńskie zwyczaje nam, tu w naszym domu.

W wielu miastach Zachodniej Europy rdzenna ludność boi się już wychodzić na ulice, a są też tam całe dzielnice, opanowane przez islamistów i przez barbarzyńskie prawo szariatu, do których nawet policja boi się zapuszczać.

Nie będę się tu rozpisywał o bardzo licznych i bardzo krwawych zamachach terrorystycznych, w całej Europie Zachodniej, sterowanych przez tzw. państwo islamskie, a wykonywanych przez „uchodźców”, bo o tym wiedzą przecież wszyscy, tylko red. Kamiński jakoś nie chce o tym nawet wspomnieć, za to ma usta pełne frazesów o chrześcijańskiej miłości do bliźniego. Bo, zdaniem red. Kamińskiego, nasza religia każe nam kochać bandytów, którzy nas zabijają i gwałcą nasze kobiety, sprowadzać do naszych domów tych, którzy chcą nas zabić i ich jeszcze utrzymywać.

Oczywiście ani red. Kamińskiemu, ani lewactwu w ogóle, wcale nie chodzi
o promowanie wartości naszej religii, czyli chrześcijaństwa, a posługują się jedynie wyrwanymi z kontekstu Ewangelii hasłami, dla realizacji ich własnych niecnych celów, czyli destabilizacji państwa, atakowania postaw patriotycznych i osłabiania społeczeństwa w dążeniu do pełnej suwerenności i stabilności.

Dokładnie takie same cele przyświecają głównej winnej tej masowej imigracji islamistów do Europy, Angeli Merkel, której korzenie - aktywistki komunistycznej młodzieżówki byłej NRD, nadal są wykorzystywane przez Kreml, co widać na każdym kroku.

Dlaczego w Polsce nie ma zamachów terrorystycznych, rozboju w biały dzień na ulicach i masowego gwałcenia kobiet, jak to ma miejsce we wszystkich prawie krajach Europy Zachodniej? Odpowiedź jest dziecinnie prosta – bo nie sprowadzamy sobie islamistów do naszego domu, jakim jest Polska. Ale red. Kamiński głosi, że nasza religia nakazuje nam sprowadzać sobie naszych przyszłych morderców
i przyszłych gwałcicieli naszych kobiet do naszego domu i ich utrzymywać.

Wierutnym kłamstwem red. Kamińskiego jest twierdzenie, iż rzekomo nie chcemy przyjmować uchodźców i imigrantów. Przyjęliśmy już półtora miliona uchodźców
z Ukrainy i imigrantów z paru innych krajów ze Wschodu, w tym także muzułmanów, ale w drodze legalnej i kontrolowanej przez państwo imigracji, a nie
z przemytu i dokładnie sprawdzając ich tożsamość. Angela Merkel i jej lewacko-liberalne przydupasy chcą nam jednak wciskać całe kohorty nielegalnych imigrantów, bez żadnej sprawdzalnej tożsamości, którzy przewędrowali już przez kilka bezpiecznych dla nich krajów, ale chcą koniecznie żyć w Niemczech, bo tam nie muszą pracować i mogą sobie żyć z sowitych zasiłków socjalnych.

Szczytem demagogii red. Kamińskiego jest już twierdzenie, że premier Morawiecki rzekomo zastanawia się, czy strzelać, czy nie strzelać do imigrantów, zamiast zobaczyć, jak problem „uchodźców” rozwiązują nasi zachodni sąsiedzi, którzy, inaczej niż my, chcą „uchodźcom” pomagać i z nauki tej samej religii wyciągają inne wnioski.

Jakoś uszło uwadze red. Kamińskiego, że wyciąganie wniosków z nauki tej samej religii objawia się tym, że w Niemczech kościoły gwałtownie pustoszeją i są rozbierane, albo przerabiane na meczety, a w Polsce były, są i będą pełne i ciągle buduje się nowe. Może między innymi dlatego, że w Polsce jest rozdział państwa od Kościoła, a w Niemczech Kościół jest utrzymywany przez państwo z podatku kościelnego. Ale są też inne powody.

Dla podparcia swojej załganej tezy, iż nasi zachodni sąsiedzi rzekomo świetnie sobie radzą z „uchodźcami” i chętnie ich przyjmują, red. Kamiński posłużył się wywiadem z sołtysem małej wioski w Niemczech, wielkości mniej więcej naszej Gaci. W Niemczech sołtys, to Bürgermeister, w wolnym tłumaczeniu na polski – burmistrz,
a to daje już Polakom wrażenie, że to jakieś miasteczko.

Oczywiście niemiecki sołtys nie odważy się publicznie powiedzieć prawdy
o islamskich „uchodźcach”, bo to jest w Niemczech politycznie bardzo niepoprawne
i może kosztować go posadę. Do tego red. Kamiński wysłał do tej wsi dziennikarkę, żarliwą wielbicielkę naszego ukochanego wójta, Jana Kownackiego z Gaci
z prokuratorskimi zarzutami korupcyjnymi, Wiolettę Kamińską (podobno to nie rodzina red. Kamińskiego), która, po pierwsze, nie zadawała sołtysowi niemieckiej wioseczki niewygodnych dla niego pytań, a po drugie, sama nie ma zielonego pojęcia, jak w Niemczech wygląda codzienność z islamskimi imigrantami.

Ja zaś mieszkam w jednym z największych miast Niemiec, w Kolonii (Köln) i to już prawie od 40 lat i przeżywam to prawie codziennie na własnej skórze. Stąd moja relacja jest wiarygodna.

Red. Wiolettę Kamińską pilnował w tej delikatnej misji, jako tłumacz (żeby wywiad
z sołtysem zgadzał się z linią polityczną POstkomuny i żeby tłumaczenie było również wierne), wieloletni lokalny POstkomunistyczny polityk, Jacek Pilawa
z Oławy, który zasłynął między innymi udziałem w zablokowaniu uchwały budżetowej Sejmiku Województwa Dolnośląskiego na 2013 rok w zakresie wykonania projektu obwodnicy Oławy, tylko dlatego, że projekt rozpoczęcia projektowania tej obwodnicy złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości.

Niemcy mają jednak serdecznie dość islamskich imigrantów i nawet rząd Angeli Merkel ograniczył już znacznie przyjmowanie dalszych imigrantów i zaczął przeprowadzać deportacje przynajmniej tych, którym można było udowodnić wejście w konflikt z prawem i tych podejrzewanych o wspieranie islamskiego terroryzmu lub tych, których tożsamości nie można ustalić.

Jeszcze niedawno Angela Merkel chciała tych imigrantów „relokować” do Polski,
a Kopaczka smoleńska przynajmniej na metr, wbrew woli Narodu i wbrew wiążącym ustaleniom pomiędzy krajami Grupy Wyszehradzkiej, wyraziła na to zgodę, będąc wówczas premierem z nadania Donalda TuSSka, który dał dyla z Polski do Brukseli, pod skrzydła swojej mocodawczyni Angeli Merkel, obawiając się odpowiedzialności karnej za Smoleńsk, za Amber Gold, za VAT i za serki innych gigantycznych afer, które miały miejsce pod jego czujnym okiem premiera POstkomunistycznego rządu.

Mało tego, masowe problemy z islamskimi imigrantami doprowadziły w Niemczech do odrodzenia się skrajnego nazizmu, zwanego też neonazizmem i to na poważną skalę. Czy naprawdę mamy się wzorować na tym, co w tej sprawie wyprawiają Niemcy? Pan tak na poważnie, Panie Redaktorze?

Oczywiście, najwyraźniej pod dyktando swoich protektorów, wykonujących polecenia centrali na Kremlu i w Berlinie, red. Kamiński, racjonalną i słuszną wolę Polaków, żeby nie sprowadzać islamskich imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu do Polski, szybko przekuł na „wersję oficjalną pozwalającą skutecznie u nas wygrywać wybory”, co jest kolejnym szczytem demagogii.

Red. Kamiński myśli najwyraźniej, że dziś w Polsce ciągle jest jeszcze samo tak, jak to było za III. RP, za rządów POstkomunistów, gdzie partia władzy rzeczywiście tworzyła „wersję oficjalną” wciskaną Polakom do głów za pomocą załganych
i opłacanych przez niemieckie koncerny mediów, dyktując w ten sposób Polakom, jak mają głosować, że masowego fałszowania wyborów, jak słynnego „rowera” Pawlaka, nie wspomnę.

Chyba red. Kamiński nie zauważył, że czasy się zmieniły i że dziś w Polsce to Naród dyktuje władzy, jak ma nim zarządzać, że Naród poznał się już na bezczelnych kłamstwach i manipulacjach kolejnych POstkomnistycznych rządów i dziś głosuje tak, jak sam uważa za stosowne i dobre dla Polski, a nie pod dyktando oszustów, złodziei, zdrajców i morderców (Smoleńsk i inne) spod znaku sierpa i młota,
w dodatku owiniętego tęczową flagą ideologów i propagandzistów zboczeń seksualnych i zgnilizny moralnej spod znaku LGBT. Niektórzy ironizują, że LGBT, to Lemingi, Głąby, Bolszewicy i Timmermans, jednak sprawa jest bardzo poważna, bo jest to bardzo szkodliwa ideologia, podobna do komunizmu.

Kolejnym szczytem demagogii red. Kamińskiego jest twierdzenie, że można już dziś mówić o „uchodźcach klimatycznych” z powodu „ocieplania Ziemi”. Ciekawe, kto znowu wymyślił taką kosmiczną bzdurę, żeby usprawiedliwiać politycznie sterowaną inwazję wojującego Islamu na Starą Europę. Jeśli rzeczywiście wzrost temperatury w Afryce mógłby kiedyś uniemożliwić mieszkanie tam ludzi, to, przy tempie „globalnego ocieplenia Ziemi” może to nastąpić może za kilkaset, a może dopiero za parę tysięcy lat, jeśli w ogóle.

Red. Kamiński wciska też Polakom ciemnotę, że zmienią zdanie o przyjmowaniu islamskich „uchodźców”, tak jak zmienili zdanie w sprawie Unii Europejskiej. Cóż za absurdalne porównanie. Po pierwsze, im więcej szkodliwych działań tzw. państwa islamskiego na całym świecie, tym bardziej Polacy będą utwierdzać się w przekonaniu, żeby nie przyjmować imigrantów z tego regionu. Po drugie, zmiana zdania Polaków o elitach Unii Europejskiej i znacznie większy udział w ostatnich wyborach do PE została spowodowana ostatnimi skandalicznymi i szkodzącymi Polsce poczynaniami niektórych przedstawicieli unijnych elit, powiedzmy sobie jasno - lewacko-socjalistyczno-liberalnych.

Polacy w tych wyborach walnie przyczynili się do znacznego osłabienia wpływów kół lewacko-liberalnych na ośrodki władzy w Parlamencie Europejskim, właśnie tych kół, które ciągle jeszcze preferują nie tylko tzw. relokację nielegalnych imigrantów, ale również dalszy exodus młodych mężczyzn z Bliskiego Wschodu i z Afryki do Europy, choć władze Unii powoli zaczynają już podzielać stanowisko Polaków i aktualnego polskiego rządu w sprawie imigrantów. Do red. Kamińskiego to najwyraźniej nie dotarło. Pewnie swoją wiedzę o świecie czerpie z takich mediów, jak „Gazeta Wyborcza”, albo „Sputnik”.

Kolejny szczyt demagogii naszego powiatowego wieszcza mądrości ludowych, to bezczelne podważanie prawdy o wydatnej pomocy udzielanej przez Polskę i Polaków tam na miejscu, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, gdzie trwa wojna, ale też
i w wielu innych krajach. Red. Kamiński ograniczył się do wskazania jednego tylko obszaru tej olbrzymiej pomocy, w ramach jednej tylko organizacji, choć pomoc ta jest prowadzona na bardzo wielu frontach, w bardzo wielu formach i to nie tylko przez aktualny rząd, ale też przez samorządy, różnie organizacje pomocowe i,
w bardzo poważnym stopniu, przez Kościół Katolicki. Ale o tym cicho-sza, ani słowa w felietonie naszego powiatowego wieszcza.

Red. Kamiński poszedł w swojej demagogii aż tak daleko, że pozwolił sobie nawet stwierdzić, że wcale nie pomagamy potrzebującym tam, na miejscu, lecz że naprawdę pomagamy głównie sobie, w kraju. Nie wierzą Państwo? Naprawdę tak napisał!

No bo, zdaniem red. Kamińskiego, po to nas Bóg stworzył, żebyśmy żyli w biedzie
i nędzy i harowali tylko po to, żeby pomagać innym. Według red. Kamińskiego nasza religia każe nam tyrać i harować tylko po to, żeby dawać innym, w żadnym wypadku sobie.

Red. Kamiński zauważył również „bardzo spostrzegawczo”, że w ramach tej jednej tylko organizacji, nawet Czesi więcej pomagają biedniejszym tam na miejscu, niż my. Nawet gdyby tak było i uwzględniając wszystkie fronty i formy pomocy tam na miejscu, to red. Kamiński najwyraźniej zapomniał o tym, że Czesi znacznie szybciej wyzwolili się spod rządów postkomunistycznej mafii, a to między innymi dlatego, że nie mieli takich „wspaniałych” postaci, jak „Bolek”, Mazowiecki z jego grubą kreską, Balcerowicz z jego złodziejską prywatyzacją i wpędzeniem Polaków w skrajną nędzę, TuSSki, Komoruski, Kwaśniewski z jego filipińską chorobą, Zdradek Sikorski, Kopaczka smoleńska przynajmniej na metr i paru innych, którzy, to co jeszcze zostało po komunistach, rozkradali na potęgę i niszczyli polską gospodarkę i polskie społeczeństwo, służąc obcym, wrogim Polsce od wieków mocarstwom.

Mimo wszystko współczuję jednak red. Kamińskiemu, bo ten biedny człowiek sam przyznał, że nie potrafił odpowiedzieć na proste pytanie pewnej mieszkanki pewnego biednego, a nawet bardzo biednego kraju azjatyckiego, dlaczego budujemy nad autostradą wielkie betonowe przejścia dla zwierząt (leśnych), żeby im się lepiej żyło, a tym biednym, a nawet bardzo biednym krajom azjatyckim nie chcemy pomóc.

Oczywiście, nie oczekiwałbym, że red. Kamiński zrobi tej mieszkance biednego,
a nawet bardzo biednego kraju, wykład, jak szeroko zakrojoną pomoc Polska niesie w bardzo wielu biednych, albo dotkniętych wojną krajach i że Polska, która dopiero zaczyna stawać na nogi, nie jest w stanie pomagać całej Azji, mógł jednak odpowiedzieć jej tak, żeby zrozumiała w mig, w czym rzecz, czyli np. tak: Widzisz, zwierzęta muszą same przejść przez to wielkie betonowe przejście nad autostradą, bez żadnej pomocy, a ja ciebie, mieszkankę biednego, a nawet bardzo biednego kraju, wiozę luksusowym samochodem, po luksusowej autostradzie w bogatym kraju, całkiem za darmo.

Do tego red. Kamiński okazał wielkie niezadowolenie z tego, że chwaląc się naszymi osiągnięciami gospodarczymi, podobno wbrew naszym zobowiązaniom, nie pomagamy „uchodźcom” tam na miejscu, tylko sobie samym. Palnął przy tym taką bzdurę, że aż zęby bolą, bo stwierdził, że rzekomo należymy do grupy dwudziestu paru najbogatszych krajów świata, myląc to, pewnie celowo, z dwudziestką najbardziej rozwiniętych krajów świata, a to olbrzymia różnica. Tak więc, do demagogii dochodzi jeszcze obrzydliwa manipulacja.

My, śmierdząco bogaty kraj, nie chcemy przyjmować „uchodźców”, którzy mordują, gwałcą kobiety i chcą, abyśmy wyrzekli się Boga, a na dodatek nie chcemy tym „uchodźcom” pomagać tam, na miejscu. Taki jest morał z felietonu naszego powiatowego wieszcza.

Oczywiste wierutne kłamstwo, bo przyjęliśmy już półtora miliona prawdziwych uchodźców i przyjmujemy nadal, a nawet przyjmujemy imigrantów ekonomicznych z biednych azjatyckich krajów, a także świadczymy bardzo daleko idącą pomoc humanitarną w wielu biednych i w objętych wojną krajach.

Na koniec chciałbym wrócić jeszcze do tego naszego śmierdzącego bogactwa, którym rzekomo nie chcemy się z nikim dzielić, choć nasza religia nakazuje dzielić się z innymi.

Polska, kompletnie zrujnowana, zdewastowana, rozkradziona i w dużej mierze wymordowana w II wojnie światowej, przez następne 45 lat była dalej rozgrabiana prze okupujących nas sowieckich komunistów. Potem nastąpiło 25 lat POstkomuny, gdzie nadal trwało rozkradanie i rozgrabianie tego, co jeszcze zostało po komunistach. Dopiero od 4 lat, po przepędzeniu POstkomunistów od władzy
i przejęciu rządów przez uczciwych Polaków, zaczęliśmy odbudowywać naszą gospodarkę i choć robimy to w dużym tempie i z dużym powodzeniem, to odbudowanie tego, co było niszczone, rozkradane i rozgrabiane przez 70 lat, wymaga znacznie więcej czasu i środków.

Nasze główne zadanie i nasz święty obowiązek wobec nas samych, wobec naszych dzieci, wobec tych, którzy oddali swoje życie w obronie Polski i również wobec Boga, to odbudować nasz kraj i zapewnić w nim godny byt całemu Narodowi. Jesteśmy dopiero na początku tej drogi i choć kroczymy dość szybko, jest to droga daleka. Każda złotówka jest potrzebna, żeby odbudować i rozwinąć zrujnowaną gospodarkę, żeby zlikwidować nędzę, pozostawioną nam przez rządy POstkomunistów, a mamy tych złotówek jeszcze niewiele. Mimo to znajdujemy co roku miliony, które przeznaczamy na pomoc innym. A tu przychodzi taki red. Kamiński i mówi – nie budujcie własnego kraju, tylko dajcie innym, bo tak każe wasza religia.

Jak rząd przeznacza środki z budżetu na zasiłki rodzinne (program 500+), żeby zlikwidować biedę w wielu polskich rodzinach, to tacy Kamińscy wrzeszczą: „rozdawnictwo!”, ale jednocześnie krzyczą” „dajcie innym, bo religia nakazuje pomagać innym!”. To już nie jest demagogia, to jest hipokryzja i to z najwyższej półki.

Zgodnie z obietnicą z początku niniejszej polemiki wyjaśniam, że polityczna lewica, to ideologia polityczno-gospodarczo-społeczna, polegająca, w olbrzymim uproszczeniu, na zabieraniu bogatym i dawaniu biednym, niestety, jak wiemy
z historii, oparta na ludobójstwie (Lenin, Stalin itd.). Zaś lewactwo, to mafia, która chce sprawować władzę tylko po to, żeby wykorzystywać i okradać wszystkich, poza swoją uprzywilejowaną grupą, która żeruje na całej reszcie. Lewactwo ubiera się często w płaszczyk lewicy politycznej, żeby zmylić społeczeństwo, chociaż ostatnio nie gardzi też płaszczykiem skrajnej pseudo-prawicy, będącej na usługach Moskwy.

Kim jest red. Kamiński, skoro tak chętnie posługuje się demagogią, manipulacją
i hipokryzją? W czyim interesie działa? Żeby to wyjaśnić, proponuję przeprowadzić prosty test. Postawimy red. Kamińskiemu kilka pytań poza omawianym tu tematem, np. takich:

  1. Czy Pan Redaktor jest przeciwnikiem polityki gospodarczej rządu PiS?
  2. Czy Pan Redaktor jest przeciwnikiem polityki socjalnej rządu PiS?
  3. Czy Pan Redaktor jest przeciwnikiem polityki zagranicznej rządu PiS?
  4. Czy Pan Redaktor jest przeciwnikiem polityki obronnej rządu PiS?
  5. Czy Pan Redaktor jest zwolennikiem zwalczania Kościoła Katolickiego?
  6. Czy Pan Redaktor jest zwolennikiem propagowania ideologii gender i LGBT?
  7. Czy Pan Redaktor uważa, że PO, SLD i PSL powinny ponownie przejąć władzę?
  8. Czy Pan Redaktor uważa, że sojusz Polski z USA jest dla nas szkodliwy?
  9. Czy Pan Redaktor uważa, że były już praktycznie wiceszef KE Timmermans słusznie oskarża aktualny polski rząd o łamanie praworządności?
  10. Czy Pan Redaktor uważa, że sędziowie w Polsce nie powinni podlegać żadnej społecznej kontroli i wybierać się sami i to wyłącznie w gronie własnej „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi” i w ten sposób być superwładzą, bez żadnego mandatu społecznego, ponad wszelką władzą ustawodawczą i wykonawczą?

Jeśli red. Kamiński odpowie chociaż na połowę tych pytań „tak”, to ja osobiście będę uważał, że jest antypolskim agentem strzegącym obcych interesów i szkodzącym Polsce. A jak ten hipotetyczny test ocenią Czytelnicy?

 

*************************

 

 

Stowarzyszenie
zawiadamia Prokuraturę Krajową
o podejrzeniu popełnienia przestępstw
przez oławskich prokuratorów

24 lipca 2019

Nasze Stowarzyszenie złożyło w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw:

- niedopełnienia obowiązków służbowych,

- nadużycia uprawnień,

- i poświadczenia nieprawdy w urzędowym dokumencie,

przez Prokurator Rejonową w Oławie – Renatę P.-J. i jej podwładną prokurator Annę Monikę M.

Obie panie prokurator są podejrzewane głównie o chronienie członków domniemanej zorganizowanej grupy przestępczej związanej z wybudowaniem
i eksploatacją dwóch nielegalnych kotłowni w Jelczu-Laskowicach, przed odpowiedzialnością karną za popełnione przestępstwa, w wyniku których,
w przeciągu ostatnich 20 lat, poszkodowanych zostało kilka tysięcy Mieszkańców – Członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu Laskowicach, na łączną kwotę przynajmniej 100 milionów zł oraz w wyniku których zdrowie i życie kilkuset Mieszkańców Jelcza-Laskowic zostało narażonych na szwank.

W jednym wypadku chodzi o ochronę przed odpowiedzialnością karną przestępcy publicznie szkalującego funkcjonariuszy publicznych (oparte na fałszywym pomówieniu znieważenie i zniesławienie osób p.o. Wójta Gminy Oława – komisarza rządowego oraz Skarbnik Gminy Oława.

Odpis treści zawiadomienia jest opublikowany tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

Więcej informacji na temat nielegalnych kotłowni w Jelczu-Laskowicach i działań zarządu tamtejszej Spółdzielni Mieszkaniowej znajdą Państwo pod zakładkami:

Ubecka kotłownia w J-L

WORWOLANDIA

 

*******************************

 

Dość bezkarności
seksualizacji dzieci
oraz propagowania zboczeń seksualnych,
w szkołach, w mediach i w przestrzeni publicznej

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Kancelarie
Prezydenta RP, Sejmu RP, Premiera RP                               ODPIS
i Ministra Sprawiedliwości RP

 

 

Data: 1 lipca 2019
Nasz znak LO-9207 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

 

List otwarty do:

Prezydenta RP,
Marszałków Sejmu i Senatu
Klubu Parlamentarnego „Prawa i Sprawiedliwości”
Komisji Ustawodawczej Sejmu
Premiera
i Ministra Sprawiedliwośći,

 

w sprawie bezkarności seksualizacji dzieci
oraz propagowania zboczeń seksualnych,
w szkołach, w mediach i w przestrzeni publicznej

Szanowny Panie Prezydencie!
Szanowni Panowie Marsza
łkowie!
Szanowni Panie i Panowie Pos
łowie!
Szanowny Panie Premierze!
Szanowny Panie Ministrze!

Żądamy od Państwa,

jako osób wybranych i upoważnionych przez Naród do kierowania państwem, stanowienia
i egzekwowania prawa i do dbania o właściwy rozwój i o bezpieczeństwo społeczeństwa,

uzupełnienia Kodeksu karnego

o klasyfikację seksualizacji dzieci (do ukończenia 16 roku życia) i propagowania wszelkich zboczeń seksualnych, w szkołach w mediach i w przestrzeni publicznej, jako czynów zabronionych, pod karą bezwzględnego pozbawienia wolności i zakazu wykonywania zawodu nauczyciela, opiekuna, dziennikarza, publicysty itp.

Kary grzywny nie spełnią swojego zadania, ponieważ lewaccy lobbyści i propagandyści zgnilizny moralnej są finansowani z zagranicy i to olbrzymimi kwotami.

Celem lewackich kół w ich działaniach obejmujących seksualizację dzieci w szkołach, mediach
i przestrzeni publicznej w ogóle oraz promowanie wszelkiego rodzaju zboczeń seksualnych, nie jest żadna „wolność” ani żadna „tolerancja inności”, ani też żadna „równość”, lecz zdemoralizowanie społeczeństwa i przez to moralne osłabienie Narodu Polskiego w dążeniach do pełnej suwerenności i niepodległości.

Pedofilia jest w Polsce czynem zabronionym i surowo karanym. Seksualizacja dzieci, szczególnie w szkołach i przedszkolach, stanowi rażące łamanie praw dziecka do prawidłowego rozwoju, zgodnego z ludzką naturą. Stanowi też, graniczącą z pedofilią, zbrodniczą napaść na osobowość i moralność dziecka, i dlatego też musi zostać zabroniona i zagrożona taką samą karą, jak pedofilia.

Te samorządy, które są rządzone ciągle jeszcze przez POstkomunistów, a jest ich jeszcze wiele, zbuntowane przeciwko Państwu Polskiemu i bezkarnie zwalczające chrześcijańskie podstawy moralności i kultury Narodu Polskiego, wymykają się spod prawnej kontroli państwa i szkodzą Polsce w znaczny sposób.

Ponadto, propaganda prowadzona pod szyldem LGBT stanowi przykrywkę do wulgarnych
i skandalicznych ataków na społeczność chrześcijańską i na Kościół Katolicki, co jest ewidentną obrazą uczuć religijnych olbrzymiej większości Polaków, czyli rażącym łamaniem art. 53 Konstytucji RP i art. 196 Kodeksu karnego. Atak na Kościół Katolicki w Polsce jest atakiem na Polskę, co przerabialiśmy już za czasów PRL.

Dlatego uzupełnienie Kodeksu karnego o klasyfikację seksualizacji dzieci i propagowania zboczeń seksualnych, jako czynów zabronionych i spenalizowanych są najprostszą
i najskuteczniejszą metodą ukrócenia postępującej demoralizacji społeczeństwa i w żaden sposób nienaruszającą kanonów demokracji i samostanowienia samorządów.

Jednocześnie uzupełnienie Kodeksu karnego o kryminalizację ww. czynów będzie działaniem koniecznym do zamknięcia oczywistej luki w polskim prawie karnym, wobec pojawienia się
w przestrzeni publicznej nowych, bardzo niebezpiecznych dla społeczeństwa zagrożeń moralnych.

Prawo stosowane zawsze powinno być w pełnej zgodzie z prawem Natury (można je nazywać również prawem Stworzenia), bez względu na podziały religijne, czy polityczne. Natura jest jedna dla wszystkich i rządzi się swoimi prawami, których nie stworzył człowiek, więc człowiek nie może praw Natury ani zmieniać, ani modyfikować. Jest to fakt niezaprzeczalny,

Faktem niezaprzeczalnym jest również to, że Natura nie toleruje i nie wybacza łamania jej praw i zawsze, prędzej, czy później, reaguje z pełną bezwzględnością, siłą rzeczy karząc często całe społeczeństwo za łamanie jej praw przez jego część. Tą karą są często kataklizmy, które ostatnio bardzo przybrały na sile, co świadczy o tym, że ludzkość w ogóle coraz częściej łamie prawa Natury.

Dlatego prawo stosowane, dopasowane do prawa Natury i jego konsekwentne egzekwowanie powinno odstraszać ludzi od łamania praw Natury. Ludzie najczęściej nie kojarzą kataklizmów w Naturze (przyrodzie) ze swoimi czynami, łamiącymi jej prawa, jednak wizja bezwzględnego
i nieuniknionego więzienia, czy utraty intratnego zawodu, odwodzi wielu ludzi od popełniania czynów zabronionych, łamiących prawa Natury, co powinno zapewnić odpowiednio zbudowane prawo stosowane.

Świadomość działania praw Natury, również w stosunkach międzyludzkich (nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe, nie żyj cudzym kosztem, nie siej nienawiści itp.) jest u ludzi niestety znikoma, jedynie społeczności chrześcijańskie zdają sobie z tego sprawę, bowiem Dekalog jest oparty na prawach Boskich, czyli na prawach Natury.

Dlatego zadaniem państwa jest stworzenie i konsekwentne egzekwowanie prawa stosowanego opartego na prawie Natury i modyfikowanie prawa stosowanego w miarę pojawiania się nowych zagrożeń moralnych.

Jak już zostało to powiedziane wyżej, zboczenia seksualne rażąco łamią prawa Natury. I tak np. „wybieranie” sobie płci, według jakichś wydumanych fanaberii, czy to pod wpływem załganej propagandy, wbrew płci nadanej przez Naturę (organy płciowe stworzone przez Naturę), czy też, wbrew wszelkiej logice, wpychanie penisa w odbytnicę innego mężczyzny, nie może być w żaden sposób traktowane, jako jakiś „inny pogląd”, jakaś „inna orientacja”, czy jakaś obsceniczna „równość”. To są obrzydliwe i społecznie bardzo szkodliwe wynaturzenia psychiczne, które trzeba leczyć, a nie je propagować.

Podobnie, nie można tolerować pedofilii, jako „innej orientacji”, co znalazło już swoje miejsce w Kodeksie karnym.

Na zasadzie porównania, według chorej ideologii lewactwa, trzeba by potraktować też złodziejstwo, rozbój, czy zdradę, jako inną „orientację” czy inny pogląd w sprawie własności
i posiadania dóbr materialnych i niematerialnych.

Z kolei seksualność człowiek ma zakodowaną w genach, ale staje się jej świadomy dopiero w okresie dojrzewania. To jest prawo Natury, którego nie wolno zmieniać i sztucznie rozbudzać świadomości seksualnej u dzieci przedszkolnych i szkolnych. Robienie tego jest zbrodnią przeciwko dzieciom, taką samą, jak pedofilia.

 

Szanowni Państwo!

Niech Państwo staną na wysokości powierzonego Państwu zadania kierowania państwem, stanowienia i egzekwowania prawa i do dbania o właściwy rozwój i o bezpieczeństwo społeczeństwa i niech Państwo uzupełnią prawo stanowione o ściganie tych nowych u nas przestępstw przeciwko ludzkości, choć znanych już przecież z antycznej przeszłości i z teraźniejszości w niektórych państwach Europy Zachodniej,.

Z historii wiemy, że tolerowanie tego typu przestępstw przez państwo doprowadziło do zguby nawet takie mocarstwa, jak Cesarstwo Rzymskie, a dziś prowadzi do niechybnej zguby takie mocarstwa, jak Francja, czy Niemcy. Nie zwracajcie zatem uwagi na histeryczne wrzaski zgniłych moralnie elit Unii Europejskiej, czy zeszmaconej Światowej Organizacji Zdrowia, bowiem te wspierają niecne zamiary międzynarodowego lewactwa i nieuczciwe interesy niektórych koncernów gospodarczych, a także niektórych, wrogich Polsce państw, chcących zniszczyć odradzającą się Polskę.

Niech Państwo działają wyłącznie w interesie Polski i Polaków, bo tylko do tego zostali Państwo powołani. Wszystko inne jest zdradą, co dobitnie pokazały rządy POstkomunistów.

                                                                          Z wyrazami szacunku

                                                                          Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                          PEŁNOMOCNIK

 

******************************

 

CBA coraz bliżej
skorumpowanych prokuratorów
z Oławy, Oleśnicy i innych okolicznych prokuratur
oraz naszych lokalnych polityków

26 czerwca 2019

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby w związku z powoływaniem się na wpływy w prokuraturze. Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik potwierdził, że wśród zatrzymanych jest były senator oraz adwokaci z Wrocławia.

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że zatrzymało w środę cztery osoby, które miały powoływać się na wpływy w prokuraturze. Miały dać łapówkę prokuratorowi w łącznej kwocie nie większej niż 10 tys. zł.

Naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA Temistokles Brodowski potwierdził, że zatrzymania to wynik wspólnych działań delegatur CBA we Wrocławiu
i Szczecinie.

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł bliskich śledztwu jednym z zatrzymanych adwokatów jest Ryszard B. z Wrocławia, występujący m.in. podczas prac komisji ds. afery hazardowej jako pełnomocnik Ryszarda Sobiesiaka. Drugą z zatrzymanych jest mec. Agnieszka G. również z Wrocławia.

Z ustaleń portalu „niezależna.pl” wynika, że w przypadku senatora chodzi o polityka Unii Demokratycznej, byłego burmistrza Świebodzic Jana W., a także jego syna Tomasza W.

Pełną parą toczą się też postępowania w sprawach wielu bezpodstawnie umorzonych śledztw przez prokuratorów z Oławy, Oleśnicy, Trzebnicy, Strzelina i innych okolicznych prokuratur, do których Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu skierowała zawiadomienia o przestępstwach popełnionych przez lokalnych polityków
i urzędników, złożone przez nasze Stowarzyszenie i przez indywidualnych Mieszkańców.

Jak już informowaliśmy wcześniej, byłemu wójtowi Gminy Oława, Janowi Kownackiemu z Gaci, Oddział Prokuratury Krajowej w Białymstoku postawił poważne zarzuty korupcyjne i prowadzi dalsze śledztwo poszerzone o śledztwa wcześniej umorzone przez nasze lokalne prokuratury.

W bezpodstawnie umorzone śledztwa przeciwko oławskim politykom, urzędnikom
i oligarchom została włączona również Prokuratura Okręgowa w Opolu i Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

 

********************************

 

Wójt stanie przed sądem

 

1 czerwca 2019

 

Do Sądu Rejonowego w Oleśnie skierowano akt oskarżenia przeciwko wójtowi gminy Zębowice Waldemarowi Cz., któremu zarzuca się poświadczenie nieprawdy i przekroczenie uprawnień. O tym fakcie poinformował Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Akt oskarżenia dotyczy działań urzędującego wójta Zębowic, jakich miał się dopuścić w poprzedniej kadencji. Zdaniem śledczych Waldemar Cz., wspólnie z jednym ze swoich podwładnych, poświadczył nieprawdę w dokumentach dotyczących montażu kontenera sanitarnego przy lokalnym boisku.

"Wójt i jego podwładny poświadczyli na fakturze wystawionej przez wykonawcę, że prace o wartości 13 tysięcy złotych zostały zakończone w 2016 roku, gdy faktycznie miało to miejsce kilka miesięcy później"

- wyjaśnił prokurator Bar.

Kolejny zarzut dotyczy przekroczenia przez wójta uprawnień i niedopełnienie obowiązków polegające na wydaniu 45 tys. zł z kasy gminy na remont drogi należącej do Lasów Państwowych.

Za zarzucane samorządowcowi czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. W przypadku wydania prawomocnego wyroku skazującego Waldemar Cz. musi się także liczyć z utratą stanowiska.

Źródło: niezalezna.pl

 

Dlaczego o tym informujemy, skoro to nie nasze województwo?

Dlatego, że zazdrościmy województwu opolskiemu, że mają prokuraturę, która ściga przestępców w samorządach, a nie ich chroni, jak to jest u nas.

Zarzuty postawione wójtowi gminy Zębowice, to malutki, malusieńki pikuś, w porównaniu z tym, co przez już kilkanaście lat nazbierało się na naszego wójta gminy Oława, Jana Kownackiego z Gaci, ale nasze lokalne prokuratury wszystko równo umarzały. Dopiero włączona przez nas Prokuratura Krajowa zapuszkowała naszego wójta i odsunęła go od władzy.

Straty, czyli pieniądze i wartości majątkowe, które z budżetu i z majątku gminy Oława powędrowały przez te kilkanaście lat rządów Kownackiego do prywatnych kieszeni, to przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych.

W porównaniu z wyrokiem grożącym wójtowi gminy Zębowice, Kownacki powinien dostać dożywocie.

 

*******************************

 

Szantażowanie rządu PiS
przez złodziejskie banki
w sprawie „frankowiczów”
zostanie prawdopodobnie ukrócone
przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

30 maja 2019

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaprezentował przed Trybunałem opinię korzystną dla „frankowiczów”, która – z dużym prawdopodobieństwem – zostanie przyjęta i ułatwi życie ludziom zadłużonym w obcej walucie.

Dlaczego piszemy „frankowiczów” w cudzysłowie? Dlatego, że ani złodziejskie banki, ani biorcy kredytów denominowanych lub indeksowanych do szwajcarskiej waluty nie widzieli w ogóle franków na oczy. Kredyty te były udzielane w złotówkach
i spłacane w złotówkach, ale przeliczane na franki szwajcarskie po bandyckich kursach i z użyciem bandyckich tzw. spreadów, czyli różnic między kursami zakupu
i sprzedaży franka.

Dlaczego PiS, mimo obietnic wyborczych, nie rozprawił się z oszustwami bankowymi w drodze ustawy? Oficjalnie mówi się na ten temat jakieś wymijające pierdoły, jednak tajemnicą poliszynela jest, że złodziejskie banki posłużyły się szantażem wobec rządu PiS, grożąc sparaliżowaniem całej gospodarki i państwa, jeśli PiS ustawą zmusi banki do zwrócenia „frankowiczom” tego, co banki im ukradły
i w większości wyprowadziły za granicę i do zrezygnowania z dalszych zysków pochodzących z oszustwa frankowego.

Giovanni Pitruzzella, rzecznik TSUE przedstawił przed Trybunałem opinię, w myśl której sąd nie może uznać umowy o kredyt frankowy za nieważną wbrew interesowi konsumenta – informuje "Rzeczpospolita". Zatem to konsumentowi, w procesie, przysługuje prawo wskazania tego, co leży w jego interesie, a sąd nie może uznawać klauzuli abuzywnej (zakazanej) za obiektywnie korzystną i pozostawiać jej w mocy wbrew woli konsumenta.

Nie będziemy wchodzić tutaj w dalsze szczegóły uzasadnienia tej opinii, zanim TSUE nie wyda wyroku w tej prawie. W każdym razie rzecznik TSUE twierdzi, że prawo unijne nie pozwala sądom uzupełniać luk w umowie po usunięciu nieuczciwych klauzul określających sposób i wysokość świadczenia, które prowadzą do niekorzystnego dla konsumenta upadku umowy.

Wobec braku ustawowej ingerencji państwa w oszustwo frankowe niektórych banków, konsumenci korzystają z drogi prawnej, masowo zaskarżając przed sądami umowy kredytowe, co jednak spowodowało różne orzecznictwo w różnych sądach (zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi najwyraźniej często ulega szeleszczącym argumentom niektórych banków).

TSUE ma teraz raz na zawsze wyjaśnić wszelkie sprzeczności w orzecznictwie polskich sądów w tej kwestii i mocno zanosi się na to, że orzeczenie TSUE będzie jednoznacznie korzystne dla konsumentów.

Wgląda na to, że banksterzy tracą swoje przestępcze wpływy w Brukseli i zostaną zmuszeni do bardziej uczciwego podejścia do konsumentów i do zrezygnowania
z zysków pochodzących z oszustwa, a „zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi” w Polsce będzie musiała się temu podporządkować.

 

 

********************************

 

Wieloletni sługus  
oławskiej mafii POstkomunistycznej
Starosta Powiatowy - Zdzisław Brezdeń
zamiast ścigać oszustów
płaci im łupy z naszych podatków

19 maja 2019

Jak informuje organ prasowy oławskiej mafii POstkomunistycznej, tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, Dom Pomocy Społecznej w Oławie musi zapłacić dostawcy gazu ponad 93 tysiące złotych za niecałe trzy miesiące.

Starosta Zdzisław Brezdeń podobno się zdziwił, ale sięga do kieszeni podatników, żeby ten bandycki rachunek zapłacić i to bez żadnego sprawdzenia zasadności tak wysokiej kwoty, bo trudno nazwać sprawdzaniem zasadności dyletanckie bajanie dyrektor Domu Opieki Społecznej, Joanny Kruk-Gręziak i samego Starosty, Zdzisława Brezdenia, o tym że piec jest stary, a sposób opomiarowania i obliczenia zużycia tego pieca spowodowały przeskok do taryfy biznesowej, bo stary piec ma podobno jakieś nieszczelności. To urąga elementarnej i powszechnej wiedzy Mieszkańców o pomiarze zużycia gazu i o piecach gazowych w ogóle.

Po pierwsze, pomiar zużycia gazu nie następuje „na piecu”, lecz zupełnie oddzielnym licznikiem, instalowanym i konserwowanym przez dostawcę gazu, mierzącym przepływ gazu do odbiorników w metrach sześciennych. Ten pomiar jest przeliczany z kalorycznością gazu, którą dostawca podobno regularnie mierzy
i uczciwie ustala współczynniki przeliczeniowe, z czego nawet konie się śmieją.

Piec nie ma tu zatem żadnego wpływu na opomiarowanie i obliczanie zużycia. Gdyby piec miał jakieś „nieszczelności”, jak twierdzi Starosta, Zdzisław Brezdeń, to budynek dawno wyleciałby w powietrze. Piec może mieć kiepską wydajność, np. przez zamulenie wymiennika ciepła, co oczywiście powoduje wzrost zużycia gazu, jednak w żadnym wypadku obiekt pożytku publicznego, finansowany z podatków, nie może z tego powodu być zaszeregowany do jakiejś wściekle drogiej taryfy biznesowej.

Wszyscy wiemy, że jakość (kaloryczność) gazu ostatnio bardzo się pogorszyła, co spowodowało wzrost zużycia. Jedni mierzą to czasem potrzebnym do zagotowania czajnika wody, inni czasem potrzebnym do podniesienia temperatury w domu
o określoną ilość stopni Celsjusza, wszyscy jednak widzą, że czas ten jest dziś o wiele dłuższy niż wcześniej, a metry sześcienne lecą.

I właśnie to i tylko to spowodowało gwałtowny wzrost zużycia gazu w Domu Opieki Społecznej w Oławie i we wszystkich gospodarstwach domowych korzystających
z gazu „miejskiego”, czyli ziemnego, z lokalnej sieci.

Starosta, zamiast zając się tym problemem, wytropić oszustów, postawić ich przed sądem i zapewnić uczciwą dostawę gazu, opowiada jakieś niestworzone pierdoły
o opomiarowaniu starego pieca, czy o nieszczelności pieca gazowego i finansuje łupy oszustów z naszych podatków.

Nasze Stowarzyszenie zmierzy się z tym problemem. Wystąpiliśmy już do Ministra Energii z wezwaniem do wdrożenia systematycznych i niezapowiedzianych kontroli jakości gazu w sieci w całym kraju, bo problem dotyczy nie tylko Oławy.

Niestety sami odbiorcy gazu nie są w stanie kontrolować jakości gazu i wyliczanych przez dostawców współczynników kaloryczności, bo wiązałoby się to z koniecznością zainstalowania u odbiorcy chromatografu gazowego za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednak Starostwo Powiatowe może sobie na to pozwolić i zainstalować u dowolnego odbiorcy (za jego zgodą oczywiście) taki drogi monitoring i zapewnić Mieszkańcom całego powiatu i wszelkim obiektom będącym w gestii powiatu, uczciwe rozliczenia za gaz.

Pytanie, czy można oczekiwać takiej troski o Mieszkańców i o obiekty powiatu od sługusa POstkomunistycznej mafii, który, jak dotąd, mimo działania w barwach PiS, nigdy o dobro Mieszkańców się nie troszczył, za to zawsze bardzo dbał o interesy oławskiej sitwy i to zawsze kosztem Mieszkańców.

I pomyśleć, że gdyby radna Anna Leszczyńska nie zapytała na sesji Rady Powiatu
o przyczyny tej niebotycznej faktury za gaz, to podatnik zabuliłby łup oszustom, nic o tym nawet nie wiedząc. Takiego mamy starostę.

 

***********************************

 

"Worwolandia" bezczelnie okrada
tysiące Członków Spółdzielni Mieszkaniowej
w Jelczu-Laskowicach

 

19 maja 2019

Jak się okazuje, na samym tylko ogrzewaniu mieszkań i wody, Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu-Laskowicach, zwanej "Worwolandią", od nazwiska wiecznego prezesa tej Spółdzielni (Worwa), notabene tajnego wspopracownika byłej komunistycznej bezpieki, są od wielu już lat oszukiwani na ponad 5 milionów złotych rocznie. Jak to możliwe? Zobacz nasze  zawiadomienie o przestępstwie tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

**************************************

 

Dlaczego TEGOROCZNE wybory
do Parlamentu Europejskiego
są tak ważne dla Polski?

Na kogo Polacy powinni głosować
i dlaczego?

10 maja 2019

Felieton Rolfa Michałowskiego

Za dwa tygodnie wybory do Parlamentu Europejskiego. W Polsce utarło się, że nie ma specjalnego zainteresowania tymi wyborami, bo i tak nie mamy w Unii nic do gadania, a unijne potęgi, jak Niemcy, czy Francja i tak będą robić z nami, co zechcą.

Tak BYŁO rzeczywiście za rządów POstkomunistów w Polsce, czyli PO/PSL/SLD. Jednak od jesieni roku 2015 zmieniło się to radykalnie
i diametralnie.

Dziś polski rząd pilnuje interesów Polski i Polaków, w przeciwieństwie do poprzedniego rządu, który dbał jedynie o interesy obcych rządów i obcych koncernów, kosztem Polski i olbrzymiej większości Polaków.

Unia Europejska przechodzi dziś gigantyczny kryzys, do którego doprowadziły dotychczasowe unijne elity. Począwszy od wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii, poprzez katastrofalną sytuację w strefie wspólnej waluty – euro, katastrofalną sytuację z imigrantami z Bliskiego Wschodu i z Afryki i związanym z tym islamskim terroryzmem w Europie, recesję gospodarczą w wielu krajach Unii, aż do budowy rurociągu Nord Stream 2, uzależniającego Europę od Rosji, żeby wyliczyć tylko te najważniejsze.

Unia dotarła w wielkim pędzie do betonowej ściany, o którą się rozbije, jeśli nie odwróci swojej polityki o 180 stopni. Jedyne kraje, które zyskały na Unii i na strefie euro, to Niemcy, Francja i Holandia, a także poza Unią - Rosja. Wszyscy pozostali, z Grecją, Hiszpanią i Włochami na czele, są przegrani. Polska, która od czterech lat ma polski rząd, a nie marionetki obcych agentur, potrafiła odbić się od dna
i postawić swoją gospodarkę na nogi, ale unijne elity, nazywające się same liberałami, rzucają nam kłody pod nogi, aby ten rozwój zablokować.

Elity te są liberalne wyłącznie dla oszustów, kłamców, złodziei i morderców. Dla wszystkich innych ten „liberalizm” jest de facto lewackim reżimem, łamiącym prawo międzynarodowe, konstytucje krajów członkowskich i traktaty europejskie. Reżim ten nie ma z demokracją nic wspólnego, choć posługuje się pojęciem demokracji na swoje potrzeby, zupełnie jak komuniści. Dowodem na to niech będzie chociażby publiczne twierdzenie jednego z tych „liberałów”, że nie jest ważna wola narodów państw członkowskich unii, wyrażona w wyborach, lecz wola brukselskiej biurokracji, która przecież sama się „wybrała”.

Nie można tego tak zostawić, bo traktaty unijne bardzo mocno wiążą polską gospodarkę i polską politykę w ogóle z Unią i z jej pozostałymi członkami, w tym z Niemcami i Francją, co, wobec rządzenia Unią przez lewaków i agentów wielkich zachodnich koncernów, znacznie utrudnia Polsce szybki rozwój gospodarczy
i podniesienie stopy życiowej Polaków.

Nikt dziś nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że rządy Niemiec i Francji, ale też związane z tymi rządami wielkie koncerny, są Polsce wrogie. Ich polityka w stosunku do Polski jest nakierowana na to, żeby Polska była jedynie rezerwuarem taniej siły roboczej, rynkiem zbytu na wszelkie badziewie czternastej kategorii pod szyldami znanych marek zachodnich i żeby polska gospodarka nie rozwijała się,
a już w żadnym wypadku, żeby Polska nie usamodzielniała się w rządzeniu własnym krajem.

Rządy POstkomunistów w Polsce zapewniały taki stan rzeczy Niemcom i Francji, w szczególności ostatnie dwie kadencje rządów koalicji PO/PSL. Polski przemysł był masowo „wygaszany” i rozprzedawany za grosze, Polska Ziemia masowo sprzedawana w obce ręce, bezrobocie szalało, kraj pogłębiał się w nędzy, a dobrze wykształceni Polacy musieli całymi milionami emigrować z Polski za pracą i między innymi w Niemczech pracować w charakterze parobków za marne grosze.

Jednak przejęcie władzy w Polsce przez PiS, a ściśle przez Zjednoczoną Prawicę, z PiS na czele, spowodowało, że Polska przestała słuchać poleceń z Berlina, Brukseli
i Paryża, zaczęła odbudowywać i dynamicznie rozwijać swoją gospodarkę, zlikwidowała nędzę w bardzo wielu polskich rodzinach, szczególnie w tych wielodzietnych, praktycznie zlikwidowała bezrobocie, a co dla Berlina, Brukseli
i Paryża chyba najgorsze, zaczęła radykalnie zmieniać polskie prawo, a także rozliczać, wiernych Berlinowi, Brukseli i Paryżowi, ale też i Moskwie, POstkomunistów, za ich gigantyczne afery przestępcze, czyli za rozkradanie polskiego budżetu i polskiego majątku i za zbrodnię smoleńską, uruchamiając sejmowe i rządowe komisje śledcze i Prokuraturę.

Niestety, w rękach POstkomunistów pozostało jeszcze prawie w całości polskie sądownictwo, zbudowane jeszcze w czasach PRL i utrzymywane po roku 1989 bez żadnych zmian, a jedynie zasilane kolejnym pokoleniem sędziów z PRL-owskiego nadania.

Sądy te były i nadal są w stanie zablokować wszelkie zmiany ustawowe, zmierzające do odbudowy i rozwoju gospodarki, a także do podwyższenia poziomu życia Polaków, ale i do rozliczenia POstkomunistycznych przestępców i robią to, bezczelnie łamiąc prawo i wydając skandaliczne wyroki wołające o pomstę do Nieba, jak za czasów PRL.

Należy zatem rozgonić to towarzystwo na cztery wiatry i obsadzić sądy uczciwymi sędziami, a także przebudować wszystkie struktury w sądownictwie, które pochodzą jeszcze z czasów komunistycznych, w tym poddać sędziów i sądy zwierzchniej kontroli Narodu, zgodnie z art. 4 Konstytucji. Tutaj jednak POstkomuniści zwrócili się do elit unijnych, nieprzyjaznych Polsce i jej rozwojowi, o pomoc w zablokowaniu reform sądownictwa w Polsce i pomoc tę uzyskali.

Naginając i łamiąc prawo, unijne elity, zdominowane przez lewactwo i lobby niemieckich, francuskich i holenderskich koncernów, zablokowały szybkie reformy
w polskim sądownictwie i chcą to robić nadal, bo ich „interes” na Polsce przestał się kręcić. Grożąc Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości (dziś nazywającym się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) i wysokimi karami finansowymi, unijne elity zablokowały szybkie reformy polskiego sądownictwa, choć, zgodnie
z traktatami unijnymi, ustrój i struktura sądownictwa leżą w wyłącznej gestii krajów członkowskich i ani Komisja Europejska, ani Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie mają żadnego prawa mieszać się do tych spraw.

I to jest najważniejszy argument, dla którego zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego, stały się dla Polski i dla Polaków niezmiernie ważne, bo trzeba odsunąć od władzy w Unii lewactwo i lobby zachodnich koncernów, depczące bezczelnie wszelkie zasady demokracji i elementarnej sprawiedliwości, a także blokujące rozwój Polski.

Nie jesteśmy w tym względzie sami, bowiem cały szereg innych państw, jak Grecja, Włochy, Hiszpania, Węgry i wiele innych, też mają dość rządów lewactwa i prawa silniejszego w Komisji Europejskiej i w Parlamencie Europejskim i będą głosować przeciwko lewackim kandydatom.

Jesteśmy zatem w stanie zmienić układ sił w Unii, masowo głosując na kandydatów prawicowych. Nie ma tu żadnej alternatywy, bo nikt normalny i niezwiązany
z POstkomunisyczną mafią, nie będzie głosować na starych komunistów, typu Cimoszewicz, czy Leszek Miller, ani na notorycznych kłamców i zdrajców, jak Schetynescu, Kosinak-Kamysz, Zdradek Sikorski, czy Kopaczka smoleńska przynajmniej na metr, nie mówiąc już wcale o zboczeńcach seksualnych spod znaku Biedronia.

Nie jest zatem problemem wybór, na kogo głosować, bo jest oczywistym, że Polacy powinni głosować na kandydatów Zjednoczonej Prawicy, głównie PiS. Problemem jest jedynie zawsze dotychczas bardzo kulejąca frekwencja wyborcza.

Polacy powinni dostrzec i zrozumieć, jak bardzo ważne dla nas są te zbliżające się wybory unijne. Od tych wyborów zależy cała nasza przyszłość, bo gdyby lewacy je wygrali, to wszystkie reformy, programy i zmiany wprowadzone przez PiS i jego koalicjantów w ciągu ostatnich prawie czterech lat, zostałyby cofnięte, a Polska stałaby się znowu kolonią taniej siły roboczej dla Niemiec, Francji i Holandii, a nędza i beznadzieja powróciłyby natychmiast albo jeszcze prędzej.

Ten powrót Polski do czarnej przeszłości zagwarantowałyby unijne lewackie elity, które zapewniłyby komunistycznym i POstkomunistycznym sędziom absolutną bezkarność i wieczne trwanie w sądach tej „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi”, jak ci sędziowie sami siebie nazwali, która nadal torpedowałaby wszelkie ustawy, niepasujące POstkomunistycznej mafii i skandalicznymi wyrokami niszczyłaby polską gospodarkę, co już przecież praktykowała w przeszłości i praktykuje nadal.

Trzeba koniecznie pójść na te wybory, bo są dla nas przełomowe. To święty obowiązek każdego Polaka. Nie możemy pozwolić na to, żeby lewactwo i obce koncerny decydowały w Brukseli o losach Polski i Polaków. To jest nasz kraj, który musimy obronić przed inwazją brukselskich lewaków, tak jak kiedyś musieliśmy obronić się przed inwazją bolszewicką.

Ponad 80 procent Polaków jest niezadowolonych z polskiego sądownictwa. Zatem te 80 procent Polaków powinno pójść na unijne wybory i oddać swoje głosy na kandydatów PiS na europosłów. To wystarczy, żeby unijne lewactwo nie miało już żadnego wpływu na reformę sądownictwa w Polsce.

Nasza POstkomunistyczna „totalna opozycja”, która dziś tak bardzo szkodzi Polsce
i Polakom, zostanie rozbita z kretesem, jak tylko straci poparcie z Brukseli, a straci je, jeśli te 80 procent Polaków pójdzie na wybory i zagłosuje na kandydatów PiS.

Unia Europejska, jako taka, jest potrzebna i Polsce i Europie, jednak nie może być zarządzana przez lewactwo i grupy interesów najbogatszych krajów Europy, czyli Niemiec i Francji. To musi zostać ukrócone, a Unia musi powrócić do swoich korzeni, czyli do demokratycznej wspólnoty suwerennych państw narodowych. Inaczej lewactwo zrobi z Unii jeden wielki kołchoz, a Polska, podobnie jak inne kraje, straci swoją suwerenność na rzecz Niemiec i Francji, a tym samym i Rosji, bo i Niemcy
i Francja ściśle współpracują z Rosją, mającą coraz większe imperialistyczne zapędy.

Zbliżające się wybory unijne są dziś znacznie ważniejsze, niż następujące po nich jesienią wybory parlamentarne, bo na naszym własnym podwórku wiemy już, czy
i jak mamy głosować. Pokazaliśmy to już w roku 2015. Natomiast wybory unijne zawsze były traktowane u nas po macoszemu, bo, jak mówiono, nic nie zmienimy.

Dziś, nie tylko możemy, ale musimy zmienić układ sił w Unii, bo inaczej przegramy wszystko. POstkomuniści doskonale o tym wiedzą i dlatego połączyli wszystkie swoje partie w jedną koalicję antypisowską, czyli antypolską. Wystarczy jednak, że się wszyscy zmobilizujemy i pójdziemy na te wybory – wtedy POstkomniści, a tym samym i europejskie lewactwo, stracą większość w Brukseli, co przywróci demokratyczne standardy w Unii, blokowane dotychczas przez lewactwo i lobby wielkich koncernów z Niemiec i Francji.

Tak nam dopomóż Bóg.

 

 

*******************************************

 

Dobra Zmiana
dotarła do Gminy Oława

29 kwietnia 2019

Wraz z komisarzem rządowym, Henrykiem Kuriatą (PiS), pełniącym od niedawna obowiązki wójta, do Gminy Oława dotarła wreszcie Dobra Zmiana.

Widać to na każdym kroku, choć Henryk Kuriata rządzi Gminą Oława dopiero od paru miesięcy. Nasze Stowarzyszenie, które za rządów wójta Jana Kownackiego
z Gaci, miało pełne ręce roboty w obronie praw i interesów Mieszkańców, dziś może odpocząć i skupić się na innych samorządach, jak np. w samej Oławie, czy w Jelczu-Laskowicach.

Oczywiście, nie oznacza to, że Henryk Kuriata ma łatwe zadanie, bowiem szkody, jakie naszej gminie przez prawie dwie dekady wyrządził Jan Kownacki z Gaci, wraz
z jego radnymi, są gigantyczne, a olbrzymia większość radnych Rady Gminy Oława ciągle jest jeszcze pod wpływem Kownackiego, który ciągle jeszcze regularnie spotyka się z radnymi i z korumpującymi ich oligarchami i próbuje sabotować pracę Henryka Kuriaty, sterując radnymi „z tylnego siedzenia”. Jednak niebawem będzie mógł sterować radnymi jedynie z siedzenia … w pierdlu.

Największą szkodą, jaką Kownacki wyrządził Gminie Oława, jest sprawa starej umowy z dostawcą energii elektrycznej, spółką ESV Siechnice. Straty z tej umowy sięgają już prawie 10 milionów, a kolejne 30 do nawet 40 milionów wisi nad gminą, jak miecz Damoklesa, w postaci trwających procesów sądowych z powództwa tej spółki. Właśnie przed kilkoma dniami Gmina Oława przegrała znów kolejny proces
o odszkodowania wynikające z umowy zawartej z tą spółką przez Kownackiego
i musi wypłacić ok. 5 milionów, plus kilkaset tysięcy odsetek i kosztów procesowych.

Kolejną wielką szkodą wyrządzoną Gninie Oława przez Kownackiego i jego skorumpowanych radnych, jest zakup zabytkowego zespołu pałacowego
w Jakubowicach. Remont tego bardzo zniszczonego i zaniedbanego pałacu pochłonie przynajmniej ok. 40 milionów, a samo bieżące utrzymanie tego obiektu, też jest liczone w setkach tysięcy na rok.

Kownacki, to nie tylko wielki skorumpowany do szpiku kości szkodnik, naładowany energią kryminalną od stóp po czubek głowy. Jemu kompletnie odbiło, a jego bezczelność przekracza wszelkie granice. Kupił np. do swojego gabinetu za pieniądze podatników olbrzymi telewizor chyba największy ze znajdujących się na rynku, żeby móc sobie w gabinecie wójta oglądać mistrzostwa w piłce nożnej. Henryk Kuriata zadeklarował, że odda ten telewizor jednej ze szkół lub jednemu
z przedszkoli.

Do tego dochodzą jeszcze takie „drobiazgi”, jak ponad milionowe kary za nielegalną wycinkę lasu w Stanowicach, milionowe odszkodowania i odsetki karne dla różnych wykonawców, nie mówiąc już o przepłaconych o grube miliony inwestycjach, jak np. kanalizacja sanitarna.

Zatem Henryk Kuriata będzie miał jeszcze niejeden twardy orzech do zgryzienia, żeby móc normalnie gospodarować, a przede wszystkim możliwie zmniejszyć straty i szkody wyrządzone przez mafię Kownackiego.

Bardzo ważna jest deklaracja Henryka Kuriaty, że w najbliższych wyborach będzie ubiegał się o urząd Wójta Gminy Oława, bo do tej pory Kownacki praktycznie nie miał żadnych skutecznych konkurentów, a uprawiana przez Kownackiego masowa korupcja wyborcza (stwierdzona sądownie), dopełniała reszty.

Henryk Kuriata, mimo bardzo krótkiego czasu rządzenia gminą, pokazał już, że potrafi i chce dobrze gospodarować i dbać o interes wszystkich Mieszkańców gminy. Począwszy od decyzji odwołania wicewójt Jurijków-Górskiej, poprzez wstrzymanie wypłacania wynagrodzenia zawieszonemu sądownie w pełnieniu obowiązków wójta Kownackiemu i wygarnięcia radnym na jednej z pierwszych sesji, że odpowiadają za rażącą niegospodarność i dbanie jedynie o jakieś grupy interesów, aż do dobrych zmian w budżecie, w planach inwestycyjnych i w sporze ze spółką ESV Siechnice oraz do zamiaru sprzedaży zabytkowego zespołu pałacowego w Jakubowicach, włącznie.

Henryk Kuriata, przy okazji wyborów sołtysów, osobiście odwiedził wszystkie 33 wioski gminy, czego nie zrobił żaden wójt tej gminy od dziesiątek lat.

Jednak Dobra Zmiana, podobnie jak na szczeblu krajowym, ma swoich zawziętych wrogów w postaci POstkomunistycznej mafii, dla której Dobra Zmiana oznacza koniec rozkradania majątku i budżetu. Podobnie jak na szczeblu krajowym musimy rozprawić się POstkomunistyczną mafią, tak i w Gminie Oława musimy rozprawić się z mafią Kownackiego, żeby Dobra Zmiana mogła rozwinąć skrzydła i nie być ciągle narażana na destrukcję, sabotaż i szkalowanie.

Mamy jednak w tym zakresie pewne obawy, ponieważ Henryk Kuriata, poza odwołaniem wicewójta, nikogo jeszcze nie zwolnił ze starej „gwardii” Kownackiego, znienawidzonej przez Mieszkańców i wysoce szkodliwej dla gminy, jak np. insp. ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej Artur Batór, insp. ds. gminnych dróg Arkadiusz Grzesik, czy radca prawny Artur Świderski, znani z walki z naszym Stowarzyszeniem lub/i z nagminnego łamania praw Mieszkańców.

Henryk Kuriata liczy na to, że ci pracownicy Urzędu Gminy, podobnie jak radni, ulegną jego argumentom i pod dobrym kierownictwem zmienią się. Życzymy Henrykowi Kuriacie, żeby się nie przeliczył, bo naszym zdaniem POstkomunistyczna mafia jest nienaprawialna.

Skorumpowanych radnych, póki co, nie można wywalić, ale urzędników łamiących prawo można i naszym zdaniem trzeba, im prędzej, tym lepiej. Nie można budować nowego domu na kupie gnoju, bo nawet najlepiej zbudowany – zawali się bardzo szybko. Najpierw trzeba uprzątnąć gnój, położyć nowe, solidne fundamenty
i dopiero na tym budować nowy dom.

Możliwe, że Henryk Kuriata ma opanowane technologie jakiegoś skutecznego zneutralizowania gnoju, przez np. zasuszenie, sprasowanie i zmieszanie z mocnym żelazobetonem. Zobaczymy. Oby mu się to udało.

W każdym razie Henryk Kuriata ma pełne poparcie naszego Stowarzyszenia, zarówno w aktualnej pracy, jako pełniący obowiązki wójta, jak i w najbliższych wyborach.

 

**********************************

 

Wesołych Świąt Wielkiejnocy

 

 

Naszym Czytelnikom i Ich Rodzinom

Wesołych, Zdrowych, i Błogosławionych
Świąt Wielkanocnych

 

                                                                                 życzą

                                                                       Zespół Redakcyjny
                                                                   i Zarząd Stowarzyszenia

 

 

*******************************************

 

„Mowa nienawiści”

13 kwietnia 2019

Felieton Rolfa Michałowskiego

Komuniści/POstkomuniści uruchomili niedawno szeroko zakrojoną kampanię walki z „mową nienawiści”, oczywiście posądzając o „mowę nienawiści” tylko wszystkich tych, którzy nie dają się komunistom okradać, oszukiwać i manipulować, choć komuniści sami nienawidzą z całą mocą właśnie tych, którzy nie chcą być okradani, oszukiwani i manipulowani. Komuniści/POstkomuniści szczególnie nienawidzą tych, którzy „ośmielają się” poddawać ich przestępczą działalność słusznej krytyce, albo odbierają im władzę.

Samo pojęcie „mowa nienawiści”, jest po prostu durne, bo nic takiego nie istnieje, tak jak nie istnieje np. „mowa tęsknoty”, czy „mowa samotności”. Jest to pojęcie wymyślone przez jakichś zboczeńców intelektualnych z komunistycznej inżynierii społecznej, nie mające żadnych podstaw merytorycznych, a mających jedynie wywołać pejoratywne skojarzenia, skierowane przeciwko tym, którzy jedynie mówią prawdę o komunistach lub wyrażają gniew wobec szkodliwych działań komunistów.

Słowo „nienawiść” można w tym konkretnym przypadku śmiało zastąpić słowem „gniew”. I wtedy możemy powołać się na „gniew Boży”, lub po prostu na „gniew Ludu”. Wydaje się jednak, że w porównaniu do uczucia nienawiści, gniew jest uczuciem raczej krótkotrwałym, powodującym impulsywne reakcje, a nam nienawiść do komunistów raczej szybko nie przejdzie, a działać przeciwko nim wolimy raczej systematycznie, niż impulsywnie.

Jak na tę kampanię „totalnej opozycji” reagują rządzące dziś Polską elity Prawa
i Sprawiedliwości? Tłumaczą się przed komunistami, że nie czują, ani nie wyrażają do nich nienawiści, a nawet poddają karom tych we własnych szeregach, którzy publicznie po imieniu nazywają skandaliczne działania komunistów/POstkomunistów, czyli zorganizowanej bandy złodziei, oszustów
i zdrajców – sługusów rządów i koncernów obcych, wrogich Polsce i Polakom państw. Zorganizowanej bandy uprawiającej jawny sabotaż przeciw Państwu
i Narodowi Polskiemu i publicznie szkalującej Polskę na forum międzynarodowym, jak np. w Parlamencie Europejskim, dołączającej do chóru zagranicznych faszystów, komunistów, socjalistów i innej lewackiej hołoty, do niektórych antypolskich faszystowskich żydowskich organizacji włącznie, choć Polacy byli masowo mordowani przez Niemców za masowe udzielanie Żydom schronienia i codziennej strawy.

Zatem poprawność polityczna PiS nakazuje nam wstydzić się nienawiści do tych, czy gniewu na tych, którzy chcą nas zniewolić i ubezwłasnowolnić, żeby mogli nas bezkarnie okradać oraz niszczyć, a nawet mordować tych, którzy się temu przeciwstawiają. Ten politycznie wykalkulowany nakaz (zresztą zupełnie bezrozumny, bo to tylko ośmiela ZŁO w jego działaniu), jest wbrew ludzkiej naturze, czyli wbrew Boskiemu Stworzeniu.

Nienawiść jest, obok miłości, współczucia, żalu, gniewu, złości, radości, wzburzenia, bólu, żalu, tęsknoty, szczęścia, samotności, podziwu i paru innych uczuć, jednym
z naturalnych ludzkich uczuć, danych nam przez Boga wraz z Dziełem Stworzenia.

Bez zasadnej nienawiści (zasadnego gniewu) nie ma możliwości obrony przez ZŁEM. Czy można sobie wyobrazić polskiego żołnierza, który idzie w bój przeciwko nawale bolszewickiej albo hitlerowskiej i ma zabijać wrogów, bo inaczej oni zabiją jego
i całą jego rodzinę, bez nienawiści (gniewu) w sercu? Czy Powstańcy Warszawy nie czuli, albo wstydzili się swojej głębokiej nienawiści do poniewierających
i mordujących ich Niemców?

Czy dziś polski patriota ma z miłością w sercu do komunistów tępić tych komunistów i POstkomunistów, którzy chcą zniszczyć Polskę? Nie. Musi czuć przynajmniej gniew, a od gniewu do nienawiści jest już bardzo blisko. Komunistom wolno nienawidzić patriotów i uczciwych ludzi, ale uczciwym ludziom i patriotom nie wolno nienawidzić komunistów? Kogoś tu bardzo mocno pogięło.

Nienawiść nie ma znaczenia pejoratywnego, podobnie jak gniew, czy wzburzenie,
o ile uczucia te nie są wywołane sztucznie, manipulacjami inżynierii społecznej, opartymi na fałszywych zarzutach i na manipulowanych informacjach, w czym komuniści są wybitnymi specjalistami.

Nienawiść jest naturalnym uczuciem ludzkim, stanowiącym część naturalnego, danego od Stwórcy, mechanizmu obronnego człowieka przed wrogimi atakami. Jest zatem człowiekowi potrzebna. Ważne jest jedynie to, żeby nienawiść (gniew, wzburzenie) nie rodziła się na fałszywym gruncie, na podstawie świadomego wprowadzenia człowieka w błąd przez innych ludzi, którzy chcą tę nienawiść wykorzystać do swoich niecnych celów (napuścić jednych na drugich, żeby osłabić całość społeczną).

Nauka św. Jana Pawła II. jest, w tym kontekście, często zbyt dosłownie rozumiana. Papieżowi-Polakowi, ale też i Chrystusowi chodziło o to, żeby ZŁO zwyciężać DOBREM, czyniąc dobro, które ma stanowić przeciwwagę dla zła, a jednocześnie, mając wybór (wolna wola), w decyzjach życiowych, wybierać DOBRO i w ten sposób zwyciężać ZŁO, co jednak nie ma nic wspólnego z tolerancją ZŁA. To można porównać do wyborów, np. parlamentarnych, gdzie wybierając PiS zwyciężamy PO, co wcale nie znaczy, że mamy zrezygnować ze ścigania złodziei i podstawiać im nasze dalsze dobra – macie, kradnijcie jeszcze to (nastawiać drugi policzek).

Ta nauka wcale nie znaczy, że nie należy zwalczać zła wszelkimi dostępnymi środkami, do walenia komunistów w mordę włącznie, jeśli oni nas biją. Inaczej, prokuratura, policja, sądy i więzienia, włącznie z całym systemem prawnym, byłyby niezgodne z naukami Jezusa i św. Jana Pawła II.

Poza tym, każdy ma święte prawo do obrony przed agresją ZŁA. Tolerancja
i bezkarność ZŁA prowadzi jedynie do jego rozzuchwalenia. To właśnie bezkarność komunistycznych oprawców doprowadziła do rozpasania komunistycznej mafii w III. RP pod ochroną posowieckiej Rosji i do rozkradania majątku Polski, jakiego
w powojennej historii Polski jeszcze nie było, aż do masowej zbrodni na niepodległościowej elicie Polskiego Narodu (Smoleńsk 2010).

Nie będę komuniście nastawiał drugiego policzka, jak sam zostanę uderzony w twarz, tylko będę walił w komunistyczną mordę, aż będzie huczało! I nie będzie to sprzeczne z nauczaniem św. Jana Pawła II, ani Syna Bożego. Oni po prostu o tym nie nauczali, bo to każdy normalny człowiek ma we krwi, że w obliczu zagrożenia może i powinien się bronić. To, z tym nastawieniem drugiego policzka, należy rozumieć jako symbol zrezygnowania z zemsty. Inaczej byłoby to wbrew naturze ludzkiej, która jest przecież Boskiego pochodzenia.

ZŁU nie wolno folgować, bo wtedy rośnie w siłę. ZŁO trzeba tępić wszelkimi legalnymi środkami.

Nie wstydźmy się zatem nienawidzić (wyrażać gniew) i wypalać ZŁO gorącym żelazem, jeśli chodzi o komunistów, którzy przeobrażeni teraz w POstkomunistów, pod różnymi płaszczykami (PO, KE, Nowoczesna, PSL, SLD, Wiosna itp. itd.) chcą zniszczyć Polskę i zniewolić Naród Polski, służąc ZŁU. To oni muszą bać się uczciwych ludzi i patriotów, a nie odwrotnie.

Uwolnijmy zatem tę sztucznie tłamszoną nienawiść (gniew) do komunistycznego ZŁA i wyrażajmy ją otwarcie, bez zakłamanego owijania w bawełnę, zachowując się jednak zgodnie z obowiązującym prawem i stosując siłę tylko w wypadku konieczności obrony przed bezprawną przemocą.

Słowo potrafi być mocniejsze od przywalenia w mordę, więc nie rezygnujmy
z użycia tej broni, bo przeciwnik – komunista, używa tej broni na potęgę, zupełnie bezkarnie, a my się krygujemy, żeby komunisty broń Boże nie obrazić. Przy czym trzeba tu wyraźnie wskazać na fakt, że, w przeciwieństwie do nas, komunista posługuje się słowem fałszywym.

Olbrzymia większość Polaków (z wyłączeniem POstkomunistycznej mafii i jej sługusów) szczerze nienawidzi Donalda Tuska. Za jego bezczelne okłamywanie Narodu, za rozszabrowanie OFE, za Amber Gold, za niszczenie polskiej gospodarki (stocznie, LOT, kopalnie itd.), za wyprzedaż Polskiej Ziemi, za podniesienie wieku emerytalnego, za antypolskie działania w UE, za kilkaset gigantycznych afer, z aferą VAT i reprywatyzacyjną na czele, a przede wszystkim za zbrodnię smoleńską, która bez jego czynnej współpracy nie byłaby możliwa.

Nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego Polacy mieliby tę nienawiść skrywać i kamuflować. Wręcz przeciwnie, powinniśmy tę nienawiść (gniew) wykrzyczeć na cały świat. To jest zdrowa, naturalna ludzka nienawiść, pochodząca
z głębi serca skrzywdzonych i sponiewieranych ludzi, podobnie jak kiedyś nienawiść do bolszewików, czy hitlerowców.

Komuniści/POstkomuniści boją się tej szczerej nienawiści, jak diabeł świeconej wody i dlatego rozpętali tę kampanię przeciwko „mowie nienawiści”, a my dajemy się na to nabrać, zamiast wykrzyczeć im naszą nienawiść prosto w ich komunistyczne załgane mordy, żeby ulękli się gniewu ludu i przestali szkodzić Polsce i Polakom ze strachu przed samą tylko nienawiścią. Bo co tu dużo gadać, taka zasadna wielka nienawiść do wroga scala i motywuje Naród do walki z tym wrogiem. Komuniści doskonale o tym wiedzą i często sami rozpalają w społeczeństwie sztuczną nienawiść, opartą na fałszu, żeby zwalczać opozycję.

Zrzućmy z siebie wreszcie kajdany fałszywej poprawności politycznej i pokażmy nasze prawdziwe ludzkie uczucia tym, którzy chcą nas wykorzystać i zniszczyć. Nie oglądajmy się przy tym na dyplomatów, czy członków rządu, bo oni uważają, że im nie wypada nazywać rzeczy zawsze po imieniu i próbują walczyć z komunistami na warunkach narzuconych im przez komunistów, nie zdając sobie najwyraźniej sprawy z tego, że w grze pozorów i fałszu nie mają z komunistami żadnych szans.

Zło dobrem zwyciężaj, oznacza też: kłamstwo prawdą zwyciężaj. Lecz musi to być naga i pełna prawda, bez owijania w bawełnę i bez dyplomatycznych sztuczek, wygarnięta prosto w twarz. Nie może tu też być żadnych kompromisów. Nie ma żadnych szarych odcieni pomiędzy prawdą, a kłamstwem. Jest tylko białe i czarne. Kolory i odcienie zostawcie zboczeńcom seksualnym. Kolory podobno mają właściwości lecznicze, więc może ich wyleczą ze zboczeń, a od zboczeń seksualnych do wszelkiego rodzaju zboczeń psychicznych, jak np. złodziejstwo, czy właśnie komunizm, jest bardzo blisko.

Dość fałszywego, dyplomatycznego wstydu. Pokażmy komunistom/POstkomunistom, naszą naturalną nienawiść do wszelkiego ZŁA, którego oni są uosobieniem. Nich się boją. Niech się bardzo boją, bo czynią źle, bardzo źle i trzeba temu zapobiec.

 

*********************************************

 

List Związku Nauczycielstwa Polskiego
do Józefa Stalina

11 kwietnia 2019

Na świecie istnieją cztery bastiony komunizmu: Korea Północna, Chiny, Kuba i Związek Nauczycielstwa Polskiego. Ile prawdy jest w tym popularnym żarcie? Historia ZNP pokazuje, że bardzo dużo. Co więcej, ZNP ciągle posiada w Polsce olbrzymie wpływy, a sympatię do „czerwonych” zastępuje wspieraniem „tęczowych”.

W liście ZNP z roku 1948 do Józefa Stalina, podpisanym przez Eustachego Kuroczkę (sekretarza generalnego ZNP) i Wojciecha Pokorę (prezesa ZNP), czytamy:

 

„Drogi Nauczycielu!

My nauczyciele i pracownicy oświatowi Polski Ludowej, zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego, w dniu Twoich Urodzin ślemy Ci z głębi serca gorące pozdrowienia. W tym wielkim dla wszystkich ludzi pracy dniu pragniemy Ci wyrazić wdzięczność, iż dzięki nieugiętej Twej woli, która poprowadziła naród radziecki do zwycięstwa nad faszyzmem, Ojczyzna nasza odzyskała wolność i mogła wstąpić na szeroki socjalistyczny szlak.

Twój trud i Twoją pracę oceniają z wdzięcznością setki milionów prostych ludzi na świecie, dla których imię Twe jest symbolem pokoju, sprawiedliwości społecznej
i międzynarodowego braterstwa ludzi pracy. Szczęściem jest dla nas, nauczycieli polskich, że w trudnej pracy wychowawczej możemy czerpać w pełni niezawodne wskazania z wielkiego Twego życia i Twej twórczości naukowej. Czerpiemy naukę
i wskazania z wielkich doświadczeń szkolnictwa radzieckiego, któremu poświęcasz tyle uwagi i troski.


Zapewniamy Cię, największy Nauczycielu naszych czasów, że dołożyliśmy sił, by wychowywać nasze młode pokolenie w duchu najgłębszej przyjaźni z narodami Związku Radzieckiego i ofiarnej walki o pokój i socjalizm.

W siedemdziesiątą rocznicę Twych Urodzin, życzymy Ci, największy przyjacielu Polski, gorąco i serdecznie: długich i szczęśliwych lat życia dla dobra, szczęścia narodów i dla zwycięstwa socjalizmu na całym świecie”.

 

Takich deklaracji ZNP było więcej, choćby po wydarzeniach z lat 1968, 1970 i 1980.

ZNP nigdy nie odciął się od tej przeszłości, chociaż nadrzędna organizacja tego związku – PZPR, rozwiązała się i wyprowadziła swój sztandar.

7. października będą 67. urodziny kolejnego sowieckiego „nauczyciela” - zbrodniarza Władimira Putina. Czy Sławomir Broniarz nie zapomni wysłać mu podobnego listu? Postaramy się mu to przypomnieć, jeśli dotrwa do tego czasu na swoim stanowisku.

Po co to publikujemy? Dla propagandy? Żeby zaszkodzić Broniarzowi? Nie, nie chcemy nikomu szkodzić, wręcz przeciwnie, chcemy zapobiec poważnym szkodom, jakie niesie za sobą aktualny strajk części nauczycieli.

Chcemy uświadomić nauczycielom, którzy mając przecież prawo do strajku, wywalczyli sobie aż 15% podwyżki wynagrodzeń w skali roku, nadal strajkują, choć więcej nie dostaną, bo taka podwyżka i tak jest już ewenementem na skalę nie tylko krajową, ale i światową.

Chcemy im uświadomić, że są manipulowani i wykorzystywani przez komunistyczne i POstkomunistyczne koła do sabotażu, w celu obalenia siłą demokratycznie wybranego rządu.

Mafia komunistyczna/POstkomunistyczna nie może pogodzić się z tym, że utraciła władzę w kraju i że już nie może rozkradać Polski na setki miliardów i okradać Polaków na kolejne setki miliardów. Oni chcą powrotu do władzy i nie gardzą żadnymi środkami, do sabotażu Państwa Polskiego od wewnątrz i szkalowania Polski na zewnątrz włącznie, jak np. w Parlamencie Europejskim.

Apelujemy więc do strajkującej jeszcze części nauczycieli i wychowawców – nie dajcie się wykorzystywać do walki przeciwko Polsce i Polakom. Wracajcie do pracy, a, jak Premier Morawiecki zapowiedział, zaraz po Świętach Wielkanocych odbędą się nowe wielkie negocjacje, ale już nie tylko ze związkami zawodowymi, ale ze WSZYSTKIMI nauczycielami, wychowawcami i rodzicami.

Nie słuchajcie Broniarza, ani jego czerwono-tęczowej sitwy, bo oni Was tylko wykorzystują do ich własnych celów. Aktualny rząd jest dobrym rządem i można z nim skutecznie rozmawiać. To jest rząd, który po raz pierwszy od prawie 30-tu lat niepodległej Polski naprawdę dba o Polaków i o Polskę.

Nie wbijajcie Polsce noża w plecy, bo to są również Wasze własne plecy. Komuniści, czy POstkomuniści nigdy już do władzy nie wrócą i nic już Wam nie zaszkodzą. NIGDY. Wystarczy, że w kolejnych wyborach zachowacie się, jak trzeba.

                                                                           Zarząd SMSM

 

***********************************************

 

Zbrodnia smoleńska
Pamiętamy

10 kwietnia 2019

Dziś 9-ta rocznica zbrodni smoleńskiej, którą TuSSki, KomoRuski, Kopaczka smoleńska przynajmniej na metr i różne inne komunistyczne i postkomunistyczne kanalie próbowały zatuszować.

Dokładnie 9 lat temu współpracujące ze sobą rządy Putina i Tuska podstępnie zamordowały urzędującego Prezydenta RP wraz z Małżonką, byłego Prezydenta RP na uchodźctwie, naczelnych dowódców wszystkich rodzajów wojsk Wojska Polskiego, wielu urzędników państwowych najwyższego szczebla i wielu polskich patriotów, w sumie 96 osób.

Rząd Donalda Tuska używając szykan umieścił Ich wszystkich w jednym samolocie rządowym, w którym podłożono i odpalono ładunki wybuchowe.

Tusk i Putin na miejscu katastrofy rządowego TU-154 M w kilka godzin po eksplozji samolotu

 

Rząd DonaldaTuska, a później Ewy Kopacz, robił wszystko, żeby zatuszować prawdę, sfałszować dowody i wymordować ważnych świadków tej potwornej zbrodni, będącej jednocześnie zamachem stanu. Rozpętali wściekłą nagonkę na wszystkich, którzy dochodzili prawdy, a przede wszystkim na Antoniego Macierewicza i na kierowany rzez Niego Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 roku.

Jednak mordercy nie przewidzieli, że w 2015 roku Naród odsunie postkomunistów od władzy w państwie i że nowe władze przeprowadzą całe śledztwo od nowa, tym razem z wykorzystaniem najwyższej klasy specjalistów i laboratoriów z całego świata.

Dziś mamy już państwowy Raport techniczny, poparty wynikami badań światowej sławy instytutów badawczych, w którym udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że samolot najpierw był celowo źle naprowadzany do lądowania w sztucznej mgle,
a jak to nie wyszło, bo świetnie wyszkoleni piloci nie dali się na to nabrać, samolot wysadzono ładunkami wybuchowymi od wewnątrz. Dowody na to są niezbite
i niepodważalne.

Prokuratura pracuje już na pełnych obrotach, aby ustalić winnych i zebrać dowody ich winy, więc postawienie wielu osób z rządu Donalda Tuska przed sądem karnym jest już tylko kwestią czasu.

Pamiętamy o wszystkich 96 ofiarach tej potwornej zbrodni. Zawsze będziemy o Nich pamiętać, tak jak pamiętamy i zawsze będziemy pamiętać o ofiarach katyńskich.

Módlmy się za Ich Dusze i za tych, którzy dziś kontynuują Ich dzieło walki
o prawdziwie niepodległą, suwerenną, sprawiedliwą i solidarną Polskę.

Cześć Ich Pamięci!

 

*****************************************

 

O co naprawdę chodzi
komuniście Broniarzowi
i jego „związkowcom”?

9 kwietnia 2019

Felieton Rolfa Michałowskiego

Nigdzie na świecie, a przynajmniej nigdzie w Europie, nie było w całej powojennej historii wypadków, gdzie jakiekolwiek związki zawodowe uzyskiwały podwyżki wyższe niż góra 5 czy 6 procent rocznie i to mimo strajków.

Rząd PiS daje nauczycielom aż 15 procent !!! co jest ewenementem na skalę światową, bo to dobry i uczciwy rząd, który wie, że poprzedni postkomunistyczny rząd oszukiwał i okradał nauczycieli i cały Naród przez wiele lat. Jednak gdzieś jest jakaś granica i ta została osiągnięta, jeśli nie przekroczona. Mówienie o tym, że to są „ochłapy”, jest oczywistym i wyjątkowo bezczelnym zakłamaniem, godnym prawdziwego komunisty, bo to jest jedyne, co komuniści naprawdę dobrze potrafią – bezczelnie łgać w żywe oczy i posługiwać się fałszem na każdym kroku.

Żądanie 30 procent podwyżki jest żądaniem z kosmosu, kompletnie groteskowym
i całkowicie nierealnym. Kto stawia takie żądania? Oczywiście stary komunistyczny związek zawodowy ZNP, tylko po to, żeby zaszkodzić rządowi PiS, a głupi nauczyciele dają się wciągać w antypaństwową i antypolską komunistyczną dywersję.

Związek „Solidarność”, który pokonał komunę, uznał, że rząd PiS, w miarę możliwości budżetowych, wyrównał krzywdy nauczycieli, wyrządzone im przez poprzedni postkomunistyczny rząd i zakończył strajk, tylko komuniści strajkują nadal, bo im chodzi przede wszystkim o destabilizację państwa, które zwalcza postkomunistyczną mafię, a rzekoma troska o dochody nauczycieli, to jedynie przykrywka. Oni chcą wrócić do władzy, żeby znowu rozkradać Polskę, okradać Polaków i służyć interesom innych państw, a także różnym obcym koncernom.

ZNP, to stary komunistyczny związek zawodowy, w którym od kilkudziesięciu lat nic się nie zmieniło, poza zaprzęgnięciem kolejnego pokolenia komunistów do walki
z Polską i który już w latach 80. ubiegłego wieku walczył z „Solidarnością”, ramię
w ramię z komunistyczną bezpieką. Do dziś nic się pod tym względem nie zmieniło, tyle, że komunistyczna bezpieka zeszła do podziemia i ale dalej posługuje się Broniarzem i jego załganą świtą.

Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego, zdominowanego dziś przez to samo liberalno-lewacko-przestępcze środowisko, jakie utraciło władzę w Polsce ponad trzy lata temu. Dlatego to środowisko tak szaleje, żeby nie utracić swoich przestępczych wpływów w Europie, a (powtórzę to jeszcze raz) głupi nauczyciele dali się w to wmanewrować, choć już przeczuwają, że będą tego gorzko żałować, bo społeczeństwo im tego świństwa nie wybaczy.

Tu już nie chodzi tylko o biedne dzieciaki, egzaminy i promocje, ale też i o rodziców, którzy muszą wybierać – albo nie pójść do pracy i zając się dziećmi, albo pójść do pracy, żeby jej nie stracić i zostawić dzieci na pastwę losu, czy wydać też kupę pieniędzy na zatrudnienie opiekunów do dzieci.

Rząd PiS też odpowiednio „pogoni kota” strajkującym nauczycielom. Polska oświata zostanie dopasowana do standardów europejskich w zakresie stosunku praca-zapłata. Nauczyciele w Polsce będą musieli pracować tyle samo godzin „przy tablicy”, co ich koledzy w innych krajach Europy. To się wielu nauczycielom
z komunistycznego związku zawodowego ZNP bardzo nie spodoba.

Na strajku nauczyciele wyjdą, jak Zabłocki na mydle, bo państwo za strajk nie płaci, płacić muszą związki zawodowe, a te mają kasę dość ograniczoną, więc państwo nie odpuści, aż Broniarzowi skończy się forsa. Zaś odpowiednie służby zadbają już o to, żeby Broniarz nie dostał żadnych pieniędzy z zagranicy na finansowanie długiego strajku..

Zresztą, ponad połowa nauczycieli nie strajkuje – nie dali się nabrać i zmanipulować ani komunistom ani sługusom europejskiego mainstreamu lewacko-liberalno-przestępczego.

 

 

*****************************************

 

Wspomagamy naszych Sąsiadów
z Jelcza-Laskowic
w walce z postkomunistyczną mafią
Jerzego Worwy i spółki

5 kwietnia 2019

„Worwolandia” – taki przydomek Spółdzielcy Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu-Laskowicach nadali swojej Spółdzielni, bo stała się ona prywatnym folwarkiem postkomunistycznej mafii z jej „ojcem chrzestnym” Jerzym Worwą na czele.

Więcej na ten temat jest tutaj: WORWOLANDIA

i tutaj: Ubecka kotłownia w J-L

Po uporaniu się z wójtem gminy Oława, Janem Kownackim z Gaci, który, wypuszczony z aresztu śledczego za kaucją czeka na proces karny, mając postawione poważne zarzuty korupcyjne przez Prokuraturę Krajową, mamy trochę „luzu”, bo rządy pełniącego teraz obowiązki Wójta Gminy Oława, komisarza rządowego Henryka Kuriaty, nie wymagają naszych interwencji.

Dlatego postanowiliśmy pomóc naszym Sąsiadom z Jelcza-Laskowic w rozprawieniu się z okradającą ich mafią Jerzego Worwy. Jesteśmy już od jakiegoś czasu zaangażowani w sprawę dwóch nielegalnych kotłowni w Jelczu-Laskowicach, zbudowanych i eksploatowanych dla mafii Jerzego Worwy. Teraz rozszerzamy nasze zaangażowanie w Jelczu-Laskowicach, a zaczynamy od listu otwartego do Spółdzielców „Worwolandii”, który publikujemy poniżej.

***

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
____________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Sz. Państwo
Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej
Lokatorsko-Własnościowej
w Jelczu-Laskowicach

 

Data: 4 kwietnia 2019
Nasz znak: PR-6131(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

 

 

List otwarty

do Członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej
w Jelczu-Laskowicach

 

Szanowni Państwo Spółdzielcy! Szanowni Sąsiedzi!

 

Państwa Spółdzielnia Mieszkaniowa stała się prywatnym folwarkiem pewnej grupy ludzi, na czele której od 25 lat stoi były agent komunistycznej bezpieki - Jerzy Worwa, co spowodowało, że wielu z Państwa nazywa ten folwark

WORWOLANDIĄ.

Nazwa nawet niebrzydka, jednak kryje się pod nią postkomunistyczna mafia, która wzięła pod swój bucior dużą część miasta i czerpie z tego poważne zyski, oczywiście na Państwa koszt.

Nie musimy tu opisywać szczegółów, bo Państwo je znają ze swojego własnego życia, a poza tym informacje na ten temat znajdą Państwo w rubrykach „Worwolandia” i „Ubecka kotłownia” na stronie internetowej naszego Stowarzyszenia (adres strony jest podany w stopce).

Wobec odebrania władzy postkomunistom na szczeblu krajowym, a częściowo również na szczeblu samorządowym, mafia ta traci oparcie w urzędach centralnych i wojewódzkich, a przede wszystkim w niektórych prokuraturach i w niektórych sądach, które ich do tej pory chroniły przed odpowiedzialnością karną, jednocześnie szykanując i prześladując tych Spółdzielców, którzy walczą z mafią o swoje prawa.

 

 

Uważamy, że nadszedł już najwyższy czas, żeby tej postkomunistycznej mafii odebrać władzę nad Państwa Spółdzielnią Mieszkaniową i powierzyć ją ludziom uczciwym i kompetentnym.

Mieliśmy podobną sytuację w gminie Oława, gdzie również rozpanoszyła się postkomunistyczna mafia pod kierownictwem wójta Jana Kownackiego z Gaci, gdzie szalała korupcja i gdzie odbywało się masowe rozgrabianie majątku i budżetu gminy. Prześladowano i szykanowano również Mieszkańców tej gminy walczących o swoje prawa, a w szczególności Zarząd i Członków naszego Stowarzyszenia, ale wytrwaliśmy i prowadziliśmy konsekwentną walkę przez kilka lat.

Dziś, głównie dzięki niezłomnej działalności naszego Stowarzyszenia, sięgającej aż do najwyższych władz państwa, wójt Jan Kownacki z Gaci został odsunięty od władzy, Prokuratura Krajowa postawiła mu poważne zarzuty korupcyjne, a obowiązki wójta niedawno przejął komisarz rządowy powołany przez Premiera RP i zaczął już porządkować gminne sprawy, ku zadowoleniu Mieszkańców.

Państwo też mogą odsunąć mafię Jerzego Worwy od władzy w Państwa Spółdzielni, ale trzeba się skrzyknąć, dobrze zorganizować, zwołać nadzwyczajne Walne Zebranie i po prostu wybrać kompletnie nowy Zarząd i kompletnie nową Radę Nadzorczą Spółdzielni, nie pozwalając na fałszowanie i manipulowanie wyborów i nie idąc na żadne kompromisy i układy.

Już sam fakt, że w samej tylko Radzie Nadzorczej Państwa Spółdzielni Mieszkaniowej zasiada aż 11 darmozjadów, którzy nie dość, że nic nie robią dla Spółdzielców, to jeszcze pochwalają i kryją przestępczą działalność Zarządu i olbrzymiej armii urzędników, a także szykanują i prześladują tych Spółdzielców, którzy walczą o swoje prawa, a na dodatek próbują skłócać Państwa między sobą, żeby Was osłabić. To stara ubecka metoda. Nie dajcie się na to nabrać. Trzymajcie się razem, nie dajcie się podzielić i skłócić. To bardzo ważne!

W załączeniu do tego listu otwartego otrzymują Państwo kopię naszego ostatniego pisma skierowanego do Przewodniczącej Rady Nadzorczej Państwa Spółdzielni – Beaty Bejdy, które wiele w tej kwestii wyjaśnia.

Niech Państwo wezmą przykład z Mieszkańców gminy Oława i zrzucą z siebie to mafijne jarzmo. Przecież chcą Państwo, żeby Państwa czynsze, koszty ogrzewania, koszty wody itd. były o wiele niższe. To jest osiągalne, bo są Państwo systematycznie okradani przez postkomunistyczną mafię, ale mają Państwo w ręku potężny oręż w postaci możliwości wyboru nowego Zarządu i nowej Rady Nadzorczej i to na zasadzie – WSZYSCY WON.

Trzeba tylko z tego oręża skorzystać, czego Państwu gorąco życzymy i przyrzekamy daleko idące wsparcie, wszak to nasz statutowy obowiązek, który sami dobrowolnie na siebie wzięliśmy.

                                                              Łączymy serdeczne sąsiedzkie pozdrowienia

                                                                           Stanowicko-Marcinkowickie
                                                                           Stowarzyszenie Mieszkańców
                                                                                     w Stanowicach

                                                                           Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                       PEŁNOMOCNIK

 

Załącznik:

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
____________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Przewodnicząca Rady Nadzorczej
Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-                                          Wstępnie faksem
Własnościowej w Jelczu Laskowicach                                             (71) 712 0211
Pani Beata Bejda - OSOBIŚCIE
ul. Bożka 11
55-220 Jelcz-Laskowice

 

 

Data: 3 kwietnia 2019
Nasz znak: K-6130 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Wasze pismo nr L.dz. RN/4/2019 z dnia 22.03.2019

 

Działając na podstawie naszego Statutu (opublikowanego na naszej stronie internetowej – adres w stopce adresowej – oraz w Krajowym Rejestrze Sądowym), statutowo reprezentujemy interesy i prawa Mieszkańców, w tym członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu Laskowicach, zwanej przez Mieszkańców „Worwolandią”.

Pani ww. pismo skierowane do jednej z Mieszkanek Jelcza-Laskowic i Członkini „Worwolandii”, jest tak skandaliczne, że wymaga naszej interwencji, połączonej ze złożeniem przez nas w Prokuraturze Krajowej zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez Panią przestępstwa publicznego pochwalania przez Panią przestępstwa wg art. 225 § 3 Kodeksu karnego, a także przestępstwa pomówienia przez Panią adresatki ww. pisma, wg art. 212 § 1 Kodeksu karnego.

Przestępstwo, które Pani pochwala w ww. oficjalnym piśmie Rady Nadzorczej ww. Spółdzielni Mieszkaniowej, to oszustwo, jakim jest wybudowanie parkingu przez ww. Spółdzielnię Mieszkaniową bez wymaganego pozwolenia na budowę, co doprowadziło do nakazu rozbiórki tej nielegalnej i wadliwej budowli.

Oszustwo to polega nie tylko na złamaniu elementarnych przepisów budowlanych, ale również na użyciu powierzonych „Worwolandii” środków finansowych Członków ww. Spółdzielni Mieszkaniowej do sfinansowania tej nielegalnej i wadliwej budowy, co zaowocowało stratą spowodowaną nie tylko samą nielegalną i wadliwą budową, lecz również jej rozbiórką nakazaną przez nadzór budowlany.

Mieszkańcy ubiegali się o wybudowanie tego parkingu, ale o wybudowanie w sposób zgodny z prawem i z obowiązującymi normami budowlanymi.

Obwinienie za powstanie związanych z tym strat, osoby – wieloletniej działaczki społecznej, która zgodnie z prawem i obowiązkiem obywatelskim zgłosiła nielegalność i wadliwość tej budowli organom nadzoru budowlanego, stanowi bezczelne pomówienie.

Jaką kanalią trzeba być, żeby, zamiast zgodnie z powierzoną funkcją nadzorować zgodne z prawem gospodarowanie środkami powierzonymi przez Spółdzielców, oficjalnie popierać działania Zarządu łamiące prawo i jednocześnie bezczelnie pomawiać działaczkę społeczną o spowodowanie strat powstałych w wyniku łamania prawa przez zarząd?

Jaką załganą kanalią trzeba być, żeby zrobić coś tak podłego i tak odrażającego?

W podobnie kryminalny sposób toleruje Pani wraz z całą Radą Nadzorczą i z Zarządem „Worwolandii” eksploatację dwóch nielegalnych kotłowni gazowych, zbudowanych na sfałszowanych pozwoleniach na budowę i szkodzących zdrowiu i życiu Mieszkańców, ale tym zajęła się już Prokuratura Krajowa.

Ciepło produkowane dla „Worwolandii” przez te dwie nielegalne kotłownie, wybudowane i eksploatowane przez spółkę niemieckiego koncernu energetycznego, jest o wiele, wiele droższe, niż ciepło produkowane dla pozostałej części miasta przez rodzimą firmę ECO (dawniej PUTS). A Pani najwyraźniej pilnuje, żeby to bezczelne okradanie Spółdzielców „Worwolandii” trwało nadal, ale tym też zajęła się już prokuratura.

Ma Pani już prawie 60 lat, więc połowę życia spędziła Pani w PRL. Czyżby była Pani też byłym agentem komunistycznej bezpieki, albo aktywistką PZPR, jak Pani pryncypał Jerzy Worwa? Sprawdzimy to w IPN, w każdym razie Pani zachowanie mocno na to wskazuje.

Żądamy od Pani natychmiastowej rezygnacji z zasiadania w Radzie Nadzorczej ww. Spółdzielni Mieszkaniowej.

                                                                               Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                               PEŁNOMOCNIK

Do wiadomości:

Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu-Laskowicach.

 

A poniżej publikujemy pismo Przewodniczącej Rady Nadzorczej "Worwolandii", na które odpowiedź jest powyżej:

 

 

 

*******************************************

 

Wystarczy nie kraść
i mądrze zarządzać

Gmina Oława wykorzystuje
środki zewnętrzne na rzecz Mieszkańców

25 marca 2019

Tak, jak były Wójt Gminy Oława, Jan Kownacki z Gaci, potrafił tylko produkować wielomilionowe straty, jak np. gigantyczne kary umowne, odsetki i koszty zupełnie niepotrzebnych procesów sądowych w sprawie fatalnej umowy Gminy Oława z dostawcą energii elektrycznej ESV Siechnice, czy wielomilionowe przepłacenie kosztów budowy kanalizacji sanitarnej w Stanowicach, nie mówiąc już wcale o budowie olbrzymiej luksusowej hali sportowej w rodzinnej wsi Kownackiego, Gaci, liczącej 400 dusz, tak rządzący teraz Gminą Oława pełniący obowiązki Wójta komisarz rządowy, Henryk Kuriata, potrafił już po krótkim czasie urzędowania wygospodarować pieniądze z budżetu gminy, żeby dołożyć obowiązkowe części do sfinansowania dwóch obiektów rekreacyjnych w Jankowicach
i w Bystrzycy.

W sumie gmina otrzyma 166.000 zł dofinansowania z funduszy zewnętrznych, na te dwie inwestycje o łącznej wartości kwalifikowanej w wysokości 260.000 zł, sama dokładając z własnego budżetu jedynie ok. 94.000 zł.

W obu miejscowościach powstaną zadaszone podesty, pełniące rolę amfiteatrów
i tzw. wiaty integracyjne, pełniące rolę widowni i nie tylko.

Całe zadanie jest realizowane w ramach Lokalnej Grupy Działania (LGD). Za rządów Kownackiego ówczesna LGD została bezczelnie rozkradziona, komputer z księgowością „popsuł się” i nikomu włos z głowy nie spadł. Zobacz tu: Afera LGD

Więcej informacji o tej inwestycji jest na stronie internetowej Gminy Oława, w rubryce „Aktualności”.

 

**************************************

 

Zbrodnia smoleńska

Ustalenia komisji Macierewicza
potwierdzone przez brytyjskich naukowców


24 marca 2019

Na zdecydowanej większości z 200 próbek przekazanych przez Polskę w maju 2017 r. do laboratorium Forensic Explosives Laboratory (FEL), podległego brytyjskiemu ministerstwu obrony - jednostce specjalizującej się w badaniach kryminalistycznych związanych z materiałami wybuchowymi, odkryto ślady substancji używanych do produkcji materiałów wybuchowych, w tym trotylu – podaje portal wPolityce.pl.

Wyniki tych badań w połączeniu z „Raportem technicznym” Podkomisji Smoleńskiej oraz z innymi badaniami renomowanych instytutów badawczych, które wykazały pozostałości materiałów wybuchowych na dalszych 107 elementach samolotu, szczególnie na metalowych częściach foteli, nie pozostawiają już nawet najmniejszych wątpliwości, co do tego, że to nie był wypadek, lecz zamach.

 

***

 

Felieton Rolfa Michałowskiego

 

To był mord na elicie państwa polskiego zaplanowany w trzech wariantach:

  1. celowe, sterowane telefonicznie z Moskwy, fałszywe naprowadzanie samolotu przy podejściu do lądowania, które miało doprowadzić do rozbicia się samolotu w sztucznie wywołanej mgle, o skarpę przed lotniskiem,
  2. pozbawienie samolotu sterowności przez drobne wybuchy słabszych ładunków podłożonych w samolocie w odpowiednich miejscach, również z celem rozbicia samolotu o skarpę przed lotniskiem,
  3. wysadzenie samolotu od wewnątrz potężnym ładunkiem, jeszcze w powietrzu.

Pierwszy wariant nie powiódł się, bo znakomicie wyszkoleni piloci nie posłuchali poleceń rosyjskiego kontrolera z lotniska, żeby przy podejściu do lądowania, na sfałszowanej przez kontrolera ścieżce, zejść na 50 metrów, lecz już na przepisowej wysokości 100 metrów podjęli decyzję odejścia na drugi krąg.

Drugi wariant też nie powiódł się, bo z chwilą, kiedy samolot dostał przechyłu
i przestał słuchać sterów, piloci włączyli pełen ciąg wszystkich trzech silników, aby dolecieć do lotniska i lądować awaryjnie, bez sterów, tylko odwracając ciąg na hamowanie z chwilą osiągnięcia równiny lotniska (tak robią doświadczeni piloci).

Dlatego użyto trzeciego wariantu, wysadzając cały samolot, zanim doleciał do lotniska.

We wszystkich trzech wariantach zaplanowano dobijanie tych, którzy przeżyją katastrofę, stąd przygotowana już wcześniej duża ilość rosyjskich żołnierzy-morderców na miejscu katastrofy i strzały z broni palnej zarejestrowane na filmach tuż po katastrofie i rozpoznane przez specjalistów, jako strzały.

Niedopuszczenie polskich patologów do sekcji zwłok pozwoliło Rosjanom zatrzeć ślady postrzałowe.

Mord ten był jednocześnie zamachem stanu, bo zamordowano urzędującego Prezydenta RP, czołowych urzędników centralnych instytucji państwowych
i wszystkich naczelnych dowódców wszystkich rodzajów wojsk Polskiej Armii, powiązanych z NATO i wyszkolonych przez NATO.

Po tym mordzie prezydenturę RP przejął natychmiast POsowiecki agent Bronisław Komorowski. Zamordowani najwyżsi urzędnicy państwowi zostali zastąpieni POstkomunistami, a zamordowanych naczelnych dowódców wszystkich rodzajów wojsk zastąpili oficerowie kształceni w Rosji.

Mataczeniem śledztwa zajął się osobiście ówczesny POstkomunistyczny Premier RP Donald Tusk, który brał również udział w przygotowaniu tego mordu. Bez jego wiedzy, zgody i inicjatywy (sprawował bezpośredni nadzór nad służbami specjalnymi i nad „dyplomatycznymi” kontaktami z Rosją) nie byłoby możliwe umieszczenie ładunków wybuchowych w samolocie rządowym, ani umieszczenie całej delegacji
w jednym samolocie.

Dopóki rząd PiS nie rozliczy tej potwornej zbrodni i opartego na niej zamachu stanu, dopóty Polska nie będzie bezpieczna. Jak można było w ogóle dopuścić do tego, żeby jeden z głównych organizatorów tej zbrodni mógł sobie swobodnie wyjechać
z kraju i objąć wysokie stanowisko w UE? Ten człowiek powinien był zostać aresztowany już w chwili podjęcia decyzji o oddaniu śledztwa w ręce Rosjan, bo już tylko to samo było zdradą dyplomatyczną wyraźnie określoną w art. 129 Kodeksu karnego.

Najpóźniej przy pierwszym przesłuchaniu Tuska w Prokuraturze w Polsce, czyli już za rządów PiS, powinno nastąpić jego aresztowanie. Ten brak konsekwencji będzie się mścił jeszcze bardzo długo.

Dowody na tę zbrodnię są, niepodważalne i w dużej ilości, nawet bez wraku samolotu, bo bardzo wiele części wraku przewieziono do Polski i dokładnie zbadano w różnych międzynarodowych renomowanych instytutach badawczych.

Zatem, dlaczego przynajmniej kilkanaście osób z ówczesnego rządu i z ówczesnych służb specjalnych, odpowiedzialnych za przygotowanie tego lotu i za fałszowanie śledztwa po katastrofie, nie usłyszało jeszcze zarzutów prokuratorskich, przynajmniej zdrady dyplomatycznej i niedopełnienia obowiązków służbowych?

Myślę, że odpowiedź wszyscy znają, no bo co da postawienie zarzutów przez Prokuraturę, np. Krajową, jeśli sąd, do którego trafią akty oskarżenia, obsadzony ciągle jeszcze „zupełnie nadzwyczajną kastą ludzi”, ukręci tym sprawom łeb?

Dopóki nasze sądy nie zostaną oczyszczone z komunistycznych
i POstkomunistycznych sędziów, nie ma żadnych szans na uczciwe i sprawiedliwe rozliczenie tej straszliwej zbrodni i opartego na niej zamachu stanu.

Dopóki taka Gersdorf będzie publicznie głosiła „ja tu jestem najważniejsza”, dopóki nadal będą orzekać różni Łączewscy, Iwulscy i Tuleye i dopóki nadal wielu sędziów będzie mieszać się do polityki i oczerniać Polskę w Unii Europejskiej, dopóty większość naszych sądów można rozbić o kant kibla, zbrodnia smoleńska nie może być uczciwie rozliczona, a winni i współwinni tej zbrodni i fałszowania śledztwa nadal nie tylko pozostaną bezkarni, ale będą nadal brylować na salonach, szczególnie unijnych i szkodzić Polsce.

Nic tu nie pomoże, że może nawet większość sędziów jest z natury uczciwa. Korporacja sędziowska to mafijna struktura, w której nie ma miejsca na uczciwość, czy odrębne zdania. Sędziowska wierchówka, obsadzona głównie komunistami, lub ich kolejnym pokoleniem, jest w stanie zmusić każdego sędziego do wydania wyroku pod jej dyktando, tym bardziej w sprawie tak ważnej, jak zbrodnia smoleńska.

Są już sądy i sędziowie, którzy potrafią się przeciwstawić woli komunistów  
i POstkomunistów (np. Trybunał Konstytucyjny), jednak jest ich jeszcze zbyt mało, żeby można było mówić o istotnym postępie w naprawie polskiego sądownictwa. Ta naprawa jest dopiero na etapie raczkowania, a wisząca nad Polską, jak miecz Damoklesa, lewacka biurokracja unijna, broniąca zębami i pazurami „starego porządku” w polskim sądownictwie, skutecznie blokuje szybkie zmiany w tym zakresie.

Idźmy zatem wszyscy na wybory do Parlamentu Europejskiego i głosujmy na kandydatów PiS, bo to jedyna nadzieja na odsunięcie wrogiego Polsce lewactwa od rządów w Brukseli, co da zielone światło na szybką i skuteczną reformę naszego sądownictwa.

Damy radę. Daliśmy radę POstkomunie w kraju, co wcale nie było łatwe (jeszcze pyskują, ale leżą już na deskach i nigdy się już nie podniosą), damy też radę lewactwu w Europie, bo mamy w międzyczasie poparcie wielu innych krajów, które też mają już dość lewackiej dyktatury w Europie.

 

****************************************

 

Prokurator Anna Habało,
która chciała wsadzić do więzienia
Mariusza Kamińskiego z CBA,
sama dostała 6 lat za branie łapówek
i wyleciała z zawodu!

20 marca 2019

Sąd Rejonowy w Tarnowie, który rozpatrywał oskarżenie Anny Habało, nie miał wątpliwości. Była szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie za czasów PO-PSL została uznana winną wszystkich 6 przestępstw wskazanych w akcie oskarżenia (sąd zakwestionował jedynie wysokość łapówki uznając, że przyjęła 67 a nie 170 tys. zł). Wyrok? - 6 lat bezwzględnego więzienia, 5 tys. zł grzywny oraz 10-letni zakaz wykonywania zawodów prawniczych.

Prokurator żądał dla kobiety ośmiu lat więzienia. Sprawa Anny Habało jest jednym z wątków afery podkarpackiej, w której oskarżeni są podkarpaccy politycy, biznesmeni i prokuratorzy.

A my czekamy na akty oskarżenia dla kilkunastu prokuratorów naszych lokalnych prokuratur rejonowych, którzy bezprawnie umarzali śledztwa prowadzone przeciwko politykom i urzędnikom samorządowym oraz oligarchom z zawiadomień Mieszkańców i naszego Stowarzyszenia, lub wręcz odmawiali ich wszczęcia, mimo, że niezbite dowody dostarczyły NIK, WSA, CBA i nasze Stowarzyszenie.

Zajęła się tym już Prokuratura Krajowa w wyniku naszych zawiadomień i skarg.

Nasze najnowsze (wczorajsze) zawiadomienie do Prokuratury Krajowej dotyczy odmowy wszczęcia dochodzenia przez Prokuraturę Rejonową w Oławie, przeciwko Inspektorowi ds. Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Urzędu Gminy Oława, Arturowi Batórowi, w sprawie urzędniczego poświadczenia nieprawdy.

Więcej w tej sprawie jest tutaj:

Mafia Kownackiego informuje …

Aby zataić przed nami nazwisko prokurator(a), który(a) wydał(a) postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, a także uniemożliwić nam zaskarżenie tego postanowienia do sądu, Prokuratura Rejonowa w Oławie nie doręczyła nam tego postanowienia, a jedynie powiadomiła nas o tym fakcie zwykłym pismem, podpisanym przez referendarza.

Z tego powodu złożyliśmy do Ministra Sprawiedliwości / Prokuratora Generalnego skargę na Prokurator Rejonową w Oławie, Renatę Procyk-Jończyk, jako osobę odpowiedzialną za ten skandal.

 

***********************************

 

Nielegalna kotłownia
w Jelczu-Laskowicach
ciągle zagraża życiu Mieszkańców

17 marca 2019

Po niedawnym zgonie (zawał serca) jednej z Mieszkanek klatki schodowej bloku przy ul Grabskiego 6 w Jelczu-Laskowicach, zlokalizowanej nad piwnicą, w której pracuje dzień i noc nielegalna kotłownia gazowa, doszło do zatrzymania akcji serca kolejnej Mieszkanki tej klatki schodowej, mieszkającej bezpośrednio na tą kotłownią. Mieszkanka ta jest w ciężkim stanie i przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w Szpitalu.

Jak informujemy tutaj:

Ubecka kotłownia w J-L

kotłownia ta urąga elementarnym normom i przepisom budowlanym, co doprowadziło do sądowego unieważnienia pozwolenia na jej budowę i powinno skończyć się natychmiastową rozbiórką tego obiektu. Jednak kotłownia ta pracuje dzień i noc już ponad 18 lat, powodując całodobowy hałas i wibracje całego budynku, uniemożliwiające nie tylko normalny sen, ale też normalne funkcjonowanie Mieszkańców w ciągu dnia. Wyłączana jest jedynie w okresie letnim.

Odpowiedzialne za to są głównie dwie osoby: były esbecki szpicel Jerzy Worwa, pełniący funkcję Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy ten blok
i skorumpowana do szpiku kości Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie, Elżbieta Pawlikowska.

Ponadto odpowiedzialność za ten stan ponoszą również niektórzy prokuratorzy
i niektórzy sędziowie, którzy ukręcili łeb kilku postępowaniom karnym w tej sprawie, z zawiadomień poszkodowanych Mieszkańców, a niektórzy jelczańsko-laskowiccy policjanci ponoszą odpowiedzialność za zastraszanie poszkodowanych Mieszkańców.

Sprawą zajęło się nasze Stowarzyszenie, które uruchomiło nowe postępowanie w sprawie unieważnienia istniejącego jeszcze prawem kaduka w obrocie prawnym pozwolenia na użytkowanie tej kotłowni, które powinno było już dawno zostać unieważnione z urzędu, natychmiast po sądowym unieważnienia pozwolenia na budowę, a nie zostało, bo skorumpowana Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego Elżbieta Pawlikowska, nie dopełniła swoich obowiązków służbowych, a odrzucając skargi na takie skandaliczne postępowanie, nadużyła swoich uprawnień.

Stowarzyszenie uruchomiło też nowe postępowania karne, zarówno przeciwko Prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej jak i tej skorumpowanej inspektor. Postępowania te prowadzone są teraz pod nadzorem Prokuratury Krajowej, więc lokalni prokuratorzy, będący na usługach lokalnej mafii, nie mogą już bezprawnie umorzyć tych postępowań.

Głównym beneficjentem zysków czerpanych z nielegalnej kotłowni, wybudowanej tanim kosztem z pogwałceniem elementarnych norm i przepisów budowlanych, jest spółka-córka niemieckiego koncernu energetycznego RWE. Zachodzi zatem poważne podejrzenie, że to ta spółka skorumpowała zarówno byłego esbeckiego szpicla Jerzego Worwę, stojącego na czele Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, jak
i Powiatową Inspektor Nadzoru Budowlanego, Elżbietę Pawlikowską.

Powstaje tu pytanie, dlaczego członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej nie wymienią swojego prezesa na jakąś uczciwą osobę, dbającą o interesy spółdzielców, a nie o interesy zagranicznego koncernu, notabene również na szkodę miejscowych dostawców ciepła, znacznie tańszych, niż RWE? Przecież Zarząd Spółdzielni jest wybierany przez członków.

Odpowiedź jest prosta. Zebrania członkowskie i wybory w tej Spółdzielni Mieszkaniowej są tak manipulowane, że nie można wymienić starego trzonu Zarządu, ani Rady Nadzorczej, a ten były esbecki szpicel pełni funkcję prezesa już ponad 25 lat, choć są na niego poważne skargi, a jego niegospodarność woła o pomstę do Nieba. Zobacz tutaj:

WORWOLANDIA

Mieszkance przebywającej w szpitalu na OIOM-ie życzymy szybkiego powrotu do pełnego zdrowia, a zastraszonym Mieszkańcom klatki schodowej przy ul. Grabskiego 6, życzymy odwagi. Albo się twardo postawicie, albo będziecie po kolei lądować na OIOM-ie, bo tak działa na ludzi ta nielegalna kotłownia tego esbeckiego szpicla Worwy i jego skorumpowanej koleżanki Pawlikowskiej i Państwo doskonale o tym wiedzą, bo prawie wszyscy mieszkający w tej klatce chorujecie, często poważnie, głównie na serce i na różne nerwice.

Brak normalnego snu i wibracje ścian Waszych mieszkań przez cały okres jesienno-zimowy muszą się zemścić na organiźmie. Każdy lekarz Wam to potwierdzi

 

*******************************************

 

„Dotyk Czasu”
Tę wystawę warto zobaczyć !

Malarstwo znanej oławskiej artystki
Bożeny Potoczny
w Ośrodku Kultury w Oławie

15 marca 2019

Dziś w Ośrodku Kultury w Oławie odbył się wernisaż, czyli uroczyste otwarcie kolejnej (21.) wystawy malarstwa Bożeny Potoczny. Wystawa ta będzie dostępna do końca marca b.r. (ul. 11 Listopada 27 w Oławie).

 

Bożena Potoczny

 

Wystawa pod hasłem „Dotyk czasu” prezentuje liczne i bardzo różnorodne dzieła tej znanej i utalentowanej oławskiej artystki, od barokowej martwej natury, na której dosłownie widać wiejący wiatr czasu, poprzez specyficzne „pejzaże odległe”
i zmysłowe kompozycje sięgające w głąb wszechświata i natury, aż do modernistycznych kompozycji figur geometrycznych.

Widza uderza niesamowita żywość barw a wysublimowane formy i symbole pobudzają do refleksji, nie tylko nad fenomenem czasu, ale także nad życiem
w ogóle. Artystka „rozmawiająca z drzewami” przekazuje w swoich dziełach wiele emocji sięgających do głębi duszy.

 

 

*********************************************

 

Kolejna kompromitacja
oławskiego sędziego,
byłego Prezesa Sądu Rejonowego
w Oławie,
Sławomira Pałki

15 marca 2019

Usunięty niedawno przez Ministra Zbigniewa Ziobrę ze stanowiska Prezesa Sądu Rejonowego w Oławie, sędzia Stanisław Pałka, nie tylko pozwalał podległym mu sędziom chronić przestępców POstkomunistycznej mafii samorządowo-oligarchicznej w Gminie Oława i w Gminie Jelcz-Laskowice, ale również sam bezczelnie łamiąc prawo, chronił też nieuczciwych oławskich policjantów, którzy bezpodstawnie nakładali mandaty karne na Bogu ducha winnych kierowców.

Jak informuje na swoim portalu ogólnopolskie Stowarzyszenie Prawo na Drodze, z siedzibą w Lublinie, Społeczna Komisja Obywatelska, działająca pod patronatem tego Stowarzyszenia,

dokonała wyboru sędziego w kategorii „Rozczarowanie Roku 2017”. 

Tytuł ten otrzymał

Sędzia Sławomir Pałka

- wieloletni Prezes Sądu Rejonowego w Oławie, wieloletni naczelnik w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz członek Krajowej Rady Sądownictwa.

W publicznych wypowiedziach usta Sędziego Pałki zawsze były pełne górnolotnych słów o sędziowskiej niezawisłości i zaufaniu do sędziego. Natomiast okazuje się, że w praktyce orzeczniczej Pan Sędzia oddala wnioski stron bez ich przeczytania, a jako uzasadnienie orzeczenia wkleja tekst nie odnoszący się nawet jednym słowem do meritum sprawy. Poniżej przedstawiamy sylwetkę Sędziego, oraz akta monitorowanej sprawy.

 

  1. Sylwetka Sędziego Sławomira Pałki

Sławomir Pałka został sędzią w 2005 r. Nominację na sędziego Sądu Rejonowego w Strzelinie wręczył mu w dniu 7 września 2005 r. Prezydent Aleksander Kwaśniewski. Już po niespełna roku pracy Pałka objął stanowisko wicedyrektora Departamentu Wykonania Orzeczeń w gabinecie ministra Ćwiąkalskiego, a w 2006 roku, za kadencji Zbigniewa Ziobry, pełnił funkcję Naczelnika Wydziału Wykonania Orzeczeń Rodzinnych i Nieletnich.  Z kolei z upoważnienia kolejnego Ministra Sprawiedliwości – Andrzeja Czumy – nadzorował  Wydział d/s Pokrzywdzonych Przestępstwem oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także koordynował prace legislacyjne i zmiany organizacyjne w ministerstwie. Od roku 2014 do chwili obecnej jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa – gdzie pełni funkcję zastępcy rzecznika prasowego. W latach 2009-2017 był Prezesem Sądu Rejonowego w Oławie. Obecnie jest Przewodniczącym II Wydziału Karnego w tymże Sądzie.

Jak się to stało, że Sędzia bez żadnego doświadczenia trafia od razu na kierownicze stanowiska w Ministerstwie Sprawiedliwości i pełni je we wszystkich możliwych konstelacjach politycznych? Tego nie wiemy…

 

Sędzia Sławomir Pałka

 

2. Przebieg sprawy monitorowanej przez Stowarzyszenie Prawo na Drodze

Stowarzyszenie Prawo na Drodze monitorowało w 2017 r. w Sądzie Rejonowym w Oławie  sprawę o sygnaturze akt II Ko 3094, prowadzoną przez sędziego Sławomira Pałkę. Posiedzenie w sprawie zostało wyznaczone na dzień 11 grudnia 2017 r. na godz. 9.45 i trwało zaledwie 7 minut. Sprawa dotyczyła wniosku o uchylenie prawomocnego mandatu nałożonego przez KPP w Oławie za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym, a kwestionowany „pomiar prędkości” wykonany został przy użyciu wideorejestratora.

Na posiedzeniu wnioskodawca złożył pismo uzupełniające wniosek o uchylenie prawomocnego mandatu, nagranie zdarzenia zarejestrowane wideorejestratorem, które uzyskał od Policji w trybie informacji publicznej oraz opinię techniczną instytucji naukowej, podważającą wiarygodność dokonanego pomiaru. Złożone dokumenty zawierały argumentację  zmierzającą do udowodnienia, że czyn, za który wnioskodawca został ukarany mandatem, nie stanowił wykroczenia. Notabene wnioskodawca miał już za sobą postępowanie administracyjne, które zakończyło się sukcesem – starosta oddał mu zatrzymane prawo jazdy, umarzając postępowanie jako bezprzedmiotowe.

Przewodniczący Sławomir Pałka nie obejrzał jednak nagrania i nie przeczytał wniosku złożonego przez uczestnika postępowania, jak też załączonej do wniosku opinii instytucji naukowej i…  ogłosił postanowienie o odmowie uchylenia mandatu.

W protokole posiedzenia zapisano, że „ukarany składa wnioski dowodowe i płytę CD” oraz zanotowano (niezbyt wiernie) jeden akapit z wypowiedzi wnioskodawcy. Zarówno w protokole posiedzenia, jak też w uzasadnieniu postanowienia nie ma ani słowa na temat samej sprawy, jak też wniosków składanych przez wnioskodawcę.

Wszystko wskazuje na to, że sędzia Sławomir Pałka programowo nie rozpatruje wniosków o uchylenie mandatu karnego – odmawiając obywatelom prawa do sądu. Wszystko też wskazuje na to, że sędzia Pałka dysponuje jednym „ogólnobrzmiącym” i „bełkotwliwym” tekstem uzasadnienia w sprawie o uchylenie prawomocnego mandatu, które „wkleja” do wszystkich rozpatrywanych przez siebie spraw. Ale to, oczywiście, tylko przypuszczenia, gdyż Stowarzyszenia Prawo na Drodze nie posiada kompetencji Wydziału Wizytacyjnego Sądu Okręgowego we Wrocławiu (do którego sędzia Pałka zapewne aspiruje) i nie  ma możliwości weryfikacji tych podejrzeń…

Bezpośredni link: http://prawonadrodze.org.pl/ranking-sedziow-rp-rozczarowanie-roku-a-d-2017/

Protokół posiedzenia w przedmiotowej sprawie oraz postanowienie wraz z uzasadnieniem są opublikowane pod powyższym linkiem.

 

 

*********************************************

Nie jest ważny problem Mieszkańców,
ważne jest, kto ten problem zgłasza

czyli

jak udupić niepokornych Mieszkańców,
którzy swoimi problemami
ośmielają się zawracać głowę
Jaśnie Państwu Samorządowcom

9 marca 2019

Oławski samorząd, nie mogąc sobie poradzić z niepokornymi Mieszkańcami, a szczególnie z reprezentującym ich Stanowicko-Marcinkowickim Stowarzyszeniem Mieszkańców i z pełnomocnikiem tego Stowarzyszenia, Rolfem Michałowskim, prosi o pomoc prasowy organ lokalnej sitwy postkomunistycznej – tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, a dokładnie działaczkę lokalnej postkomuny, występującą w roli dziennikarki tej Gazety, Wiolettę Kamińską.

Wszystko to już przerabialiśmy z samorządem Gminy Wiejskiej Oława. Kto miał czelność nie tylko zgłaszać wójtowi i Radzie Gminy Oława problemy Mieszkańców, albo, co gorsza, "bezczelne" żądać ich załatwienia, ten miał od razu nieprzyjemności w pracy (wszak wójt jest największym pracodawcą w gminie, a na innych pracodawców też ma duże wpływy) połączone z sugestiami, że ma przestać „molestować gminę”, nie mówiąc już o niemożliwości załatwienia jakiejkolwiek sprawy w Urzędzie Gminy Oława.

Pisemne wnioski Mieszkańców o załatwienie tego, czy innego problemu, były traktowane odpowiedziami pełnymi nadętego urzędniczego bełkotu i wezwaniami do uzupełnienia rzekomych braków formalnych. Wszelkie skargi Mieszkańców na wójta i jego urzędników Rada Gminy załatwiała odmownie, jak na taśmie produkcyjnej, nie mogąc dopatrzeć się żadnych uchybień ze strony wójtowej administracji.

Byli tacy, którzy po przejściu wyżej opisanej drogi administracyjnej, zawiadamiali Prokuraturę albo Policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wójta lub jego urzędników. Ci mieli już całkowicie przechlapane, bo byli wzywani na przesłuchania, w charakterze świadków, w trakcie których byli zastraszani
i namawiani do wycofania zawiadomienia. Jak nie dali się zastraszyć, Prokuratura umarzała postępowanie, bo w oczywistej niegospodarności, czy w potwierdzonej przez NIK korupcji, nie mogła dopatrzyć się znamion przestępstwa.

Nasze Stowarzyszenie jednak nie ugięło się i zaczęło skarżyć zarówno wójta, jak
i usłużnych mu prokuratorów do sądów i wygrywać procesy z wójtem przed WSA. Mało tego, Stowarzyszenie uruchomiło procedurę przeprowadzenia referendum
w sprawie odwołania wójta i Rady Gminy przed upływem kadencji. Tego było już wójtowej mafii za wiele, więc ruszyła machina prześladowań i szykan przeciwko wszystkim członkom naszego Stowarzyszenia (lista członków była opublikowana na naszej stronie internetowej i w KRS), do terroru fizycznego w stosunku do jednego z członków zarządu włącznie.

Poskutkowało to oczywiście masowymi wystąpieniami członków ze Stowarzyszenia, bo ludzie nie chcieli tracić pracy, ani narażać na szykany swoich dzieci w szkołach czy przedszkolach, ani też ryzykować terrorystycznych napadów na ich prywatne posesje, nie mówiąc już o szykanach przy każdej próbie załatwienia jakiejś sprawy w Urzędzie Gminy.

Jak tylko szeregi Stowarzyszenia mocno się przerzedziły, dobry kolega wójta Jana Kownackiego z Gaci, Zdzisław Brezdeń, pełniący funkcję Starosty Oławskiego, wynajął za publiczne pieniądze adwokata, aby ten spowodował wykreślenie Stowarzyszenia z Rejestru KRS, z powodu braku wymaganej ilości członków
i rzekomego braku zarządu, bo upłynęła kadencja zarządu, a nowy nie został ujawniony.

Ale my nie daliśmy się. Udało się nam przekonać Sąd Rejestrowy (KRS), że wykreślenie Stowarzyszenia z Rejestru KRS nie jest możliwe, choć nie będziemy ujawniać nowego zarządu, ani nowych członków, którzy w międzyczasie wstąpili do Stowarzyszenia pod warunkiem utajnienia ich personaliów. Stary zarząd, jeszcze przed zakończeniem kadencji, ustanowił pełnomocnika Stowarzyszenia, Rolfa Michałowskiego, który reprezentuje Stowarzyszenie na zewnątrz, co umożliwia ominięcie konieczności ujawniania personaliów członków nowego zarządu. Więcej
o próbie zniszczenia naszego Stowarzyszenia przez nasze samorządy jest pod zakładką „Oławska mafia niszczy Stowarzyszenie”, gdzie występuje również nasza ww. dzielna działaczka lokalnej mafii samorządowo-oligarchicznej.

Sugestie tejże działaczki lokalnej postkomunistycznej sitwy, działającej w charakterze dziennikarki wymienionej już wyżej „Gazety Powiatowej”, jakoby Stowarzyszenie nie mogło działać bez ujawnienia nowego zarządu, a pełnomocnik Stowarzyszenia miałby przez to utracić swoje umocowanie, są tak samo „mądre”, jak te same sugestie wójta Jana Kownackiego z Gaci, które dorobiły się określenia „buraczanej doktryny prawnej Jana Kownackiego z Gaci”, bo są oczywiście niedorzeczne. Co ciekawe, podpisał się pod tym również szef naszej dzielnej działaczki, Redaktor Naczelny „Gazety Powiatowej”, Jerzy Kamiński. Podobno, mimo identycznego nazwiska, nasza dzielna działaczka postkomunistyczna i jej szef nie są rodziną, jednak „sort” jest dokładnie ten sam.

Pełnomocnictwo udzielone przez ustępujący zarząd pozostaje w mocy również po ustąpieniu tego zarządu, dopóki Stowarzyszenie istnieje i dopóki nowy zarząd tego pełnomocnictwa nie odwoła. Podobnie, jak uchwały ustępującej Rady Gminy obowiązują tak długo, jak długo gmina istnieje, bez względu na upływ kadencji
i zmiany osobowe tej Rady.

Tak samo jest w gospodarce. Jeśli zarząd spółki podejmie jakąś uchwałę, lub zawrze jakąś umowę, to pozostają one w mocy również po wymianie zarządu na inny i to bez względu na to, czy nowy zarząd został ujawniony w KRS, czy nie.

Lokalna mafia samorządowo-oligarchiczna, zamiast rozpatrywać rzeczowo składane skargi i wnioski, zajmuje się wewnętrznymi sprawami Stowarzyszenia, które te skargi i wnioski składa, a lokalna „Gazeta Powiatowa” czynnie wspiera ten niebywały skandal.

Samorząd Oławy wpadł w panikę, jak zobaczył, że nasze Stowarzyszenie spowodowało skuteczne odsunięcie wójta Gminy Oława od władzy i wzięcie ostro za twarz radnych Rady Wiejskiej Gminy Oława, po czym zabrało się równie ostro za samorząd Miasta Oławy. Sprawdzona taktyka zastraszania zarządu i członków Stowarzyszenia przestała działać, bo nie są ujawnieni, a pełnomocnik Stowarzyszenia, Rolf Michałowski, nie daje się zastraszyć i jest zupełnie niezależny od miejscowych władz, bo od prawie 40 lat mieszka na stałe i pracuje w Niemczech.

W obliczu takiej sytuacji oławscy samorządowcy postanowili rozkręcić przemysł pogardy i nienawiści do jedynej uchwytnej dla nich osoby – pełnomocnika Stowarzyszenia. Jest to dokładna kopia tego, co robi od dawna „totalna opozycja” wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości. Okazuje się jednak, że również ta metoda przestaje działać, bo ludzie nie są głupi i widzą, że Stowarzyszenie walczy o ich prawa i reprezentuje ich żywotne interesy, robiąc to zupełnie bezinteresownie
i narażając się na szykany i prześladowania.

Ludzie widzą też, że oławscy samorządowcy, zamiast załatwiać zgłaszane im problemy, próbują „uciszać”, a nawet szkalować osoby, które głośno domagają się ich załatwienia. Nasze Stowarzyszenie jest taką osobą (prawną), a nasz pełnomocnik potrafi „z przytupami” domagać się załatwienia problemów Mieszkańców, nie dając się wplątać w administracyjną machinę szykan i tego nasi radni i urzędnicy już zdzierżyć nie mogą.

Napuścili więc na nas ww. działaczkę z „Gazety Powiatowej”, a po jej nieudanym występie na łamach tej Gazety, także Redaktora Naczelnego tejże Gazety, Jerzego Kamińskiego”, który spłodził ohydny paszkwil p.t. „Chodząc po cieńkiej linii”
w numerze z ubiegłego tygodnia. Po ciętej ripoście naszego pełnomocnika „Felieton Rolfa Michałowskiego” opublikowanej w niniejszej rubryce pod datą 28 lutego 2019, Naczelny podkulił ogon i znowu wysłał na front ww. działaczkę lokalnej postkomunistycznej sitwy, aby po jej wcześniejszej publikacji, w której skompromitowała się do szpiku kości,  p.t. „Radni przeciw mowie nienawiści”,
z jeszcze wcześniejszego wydania „Powiatowej” (nasza riposta z dnia 21 lutego
w niniejszej rubryce), mogła się zrehabilitować i dokopać naszemu pełnomocnikowi.

Niestety, wyszło, jak zwykle, czyli nasza dzielna działaczka znowu się skompromitowała, bo zamiast zająć się bardzo ważnymi problemami Mieszkańców (brak przepisowego bezpiecznego dojścia i dojazdu do wielu budynków mieszkalnych w Oławie i brak pomocy dla kilkudziesięciu byłych pracowników marketu SPAR, oszukanych przez pracodawcę), wspomniała zaledwie i to tylko
o jednym z tych problemów i poświęciła calutką pełną stronę przedwczorajszego wydania „Powiatowej” na atak na naszego pełnomocnika w paszkwilu p.t. „Radni kontra Michałowski, czyli wzajemnie do prokuratury”.

Działaczka lokalnej postkomuny bardzo zgrabnie (to trzeba jej przyznać, choć pewnie jej szef mocno jej w tym pomógł, bo sam też się pod tym podpisał) przytoczyła wybrane sformułowania z naszych pism, wyrwane z kontekstu tak, żeby czytelnik mógł uznać je za „mowę nienawiści”,  a przynajmniej za przesadę, sugerując jednocześnie, że nasz pełnomocnik nie przedłożył Radzie Miejskiej Oławy żądanych dokumentów, bo pewnie ma coś do ukrycia. Kto przeczyta w całości zarówno wymieniony wyżej „Felieton Rolfa Michałowskiego” z dnia 28 lutego 2019, jak i stanowisko naszego zarządu z dnia 21 lutego 2019, a także zapozna się z pełnym tekstem naszego zawiadomienia o przestępstwie w sprawie błotnistych
i nieoświetlonych ulic w Oławie na nowych osiedlach (opublikowane pod zakładką „Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach”), ten natychmiast odkryje tę wstrętną manipulację.

Oczywiście oba nasze ww. teksty zostały wysłane do Redakcji „Powiatowej”, która przecież publikuje zarówno „Listy do Redakcji”, jak i „Echa naszych publikacji”, lecz tych tekstów nie opublikowała, wyrywając z nich jedynie to, co naszej dzielnej działaczce postkomunistycznej pasowało do jej konceptu szkalowania naszego pełnomocnika i naszego Stowarzyszenia.

Nasza dzielna działaczka lokalnej postkomunistycznej sitwy, regularnie wyśmiała nasze poważne zawiadomienie o przestępstwie w sprawie niewybudowania wymaganych prawem i zapłaconych już przez Mieszkańców bezpiecznych utwardzonych i oświetlonych dojść i dojazdów do nowo wybudowanych budynków mieszkalnych.

Jednak każdy zdrowo myślący człowiek dojdzie bardzo szybko do wniosku, że chodzi tu o gigantyczne przekręty, bo ludzie zapłacili pełne rynkowe ceny za nowe mieszkania, otoczone wbrew obietnicom deweloperów zwałami błota, zamiast wymaganymi prawem utwardzonymi i oświetlonymi dojściami i dojazdami do najbliższej drogi publicznej, zapewniającymi nie tylko bezpieczne dojście i dojazd Mieszkańcom, ale także służbom ratunkowym.

Gdzie zatem są pieniądze, z których miały być wybudowane przepisowe dojścia
i dojazdy? Jak to jest możliwe, że wymagane już na etapie pozwolenia na budowę zapewnienie tych dojść i dojazdów nie zostało uwzględnione? Jak to jest możliwe, że dokonano odbioru budynków bez wymaganych prawem bezpiecznych dojść
i dojazdów? Jak to jest możliwe, że wydano zgodę na zasiedlenie mieszkań, do których nie można bezpiecznie ani dojść, ani dojechać? Jak to jest możliwe, że to, co miał wybudować deweloper za pieniądze skasowane od Mieszkańców, musi teraz wybudować Miasto, oczywiście za kolejne pieniądze Mieszkańców, bo z podatków?

Taki konglomerat tak bardzo poważnych zaniedbań i nieprawidłowości wymaga czynnej „współpracy” wielu różnych urzędów z deweloperami i śmierdzi korupcją pod samo Niebo. Taki mafijny „układ” nazywa się fachowo zorganizowaną grupą przestępczą i nie ma w tym ani nic śmiesznego, ani nic przesadzonego.

Wszystko to, choć niezmiernie ważne i opisane w naszym zawiadomieniu
o podejrzeniu popełnienia szeregu przestępstw „uszło uwadze” naszej dzielnej „dziennikarki”, bo to, co zostało przez nią przemilczane, w pełni usprawiedliwia wyrwane z kontekstu sformułowania naszego zawiadomienia. Takich manipulacji nie dopuści się żaden prawdziwy dziennikarz.

Wracając do wezwania naszego pełnomocnika przez Przewodniczącego Rady Miejskiej Oławy do uzupełnienia rzekomych braków formalnych, to jasnym jest, że chodzi tu o utopienie wniosku Stowarzyszenia w wydumanych formalnościach, aby uniknąć konieczności zajęcia merytorycznego stanowiska w przedmiocie wniosku. Wytrawni urzędnicy potrafią takie formalne przepychanki ciągnąć całymi miesiącami, znajdując ciągle nowe formalne przeszkody, żeby w końcu i tak odmówić załatwienia wniosku z powodu rzekomych braków natury formalnej. Potem pozostaje jedynie droga sądowa, czyli często już nie miesiące, a całe lata.

Aby temu zapobiec, nasz pełnomocnik zmienił wniosek Stowarzyszenia na jego prywatny wniosek, jako osoby fizycznej, co nieuczciwym urzędnikom wytrąca broń
z ręki. Muszą w krótkim czasie odpowiedzieć merytorycznie. Stąd taki lament naszej dzielnej działaczki, że Michałowski nie przedłożył żądanych dokumentów, czyli obraził wielki majestat urzędniczy. A Rolf Michałowski po prostu nie dał się wpuścić w maliny.

Nasza lokalna „Gazeta Powiatowa” publikuje czasem teksty o problemach Mieszkańców, bo Mieszkańcy przychodzą całymi tabunami, albo dzwonią do Redakcji i zgłaszają ich palące problemy, więc Redakcja musi jakoś zareagować. Jednak na tym się kończy. Nie ma żadnych działań Redakcji w kierunku wyjaśnienia, jak mogło dojść do tak poważnych zaniedbań i nieprawidłowości i co Miasto zamierza zrobić, żeby to szybko naprawić i nie dopuścić do kolejnych podobnych zaniedbań
i nieprawidłowości. Zamiast tego Redakcja bierze sobie na warsztat tych, którzy imiennie i publicznie domagają się załatwienia palących problemów Mieszkańców
i żądają ukarania winnych zaniedbań i nieprawidłowości. Władze Miasta traktowane są przez Redakcję, jak święta krowa, a ważne problemy Mieszkańców są ignorowane.

                                                                               Zarząd SMSM

 

*******************************************

 

Skorumpowany wrocławski prokurator,
który za łapówki umarzał śledztwa
skazany na 5 lat więzienia

5 marca 2019

Skorumpowani prokuratorzy, którzy chronili przestępców, zamiast ich ścigać, zaczynają trafiać do więzienia. Właśnie taki skorumpowany prokurator Stanisław O. z Wrocławia został skazany na 5 lat więzienia. Notabene, to ten sam prokurator, który oskarżał niewinnego Tomasza Komendę, za co jeszcze nie został osądzony.

Na wniosek naszego Stowarzyszenia trwają już śledztwa prowadzone przez Prokuraturę Krajową przeciwko kilkanaściorgu  pań i panów prokuratorów z kilku dolnośląskich prokuratur, w tym z Prokuratury Rejonowej w Oławie, którzy bezpodstawnie umorzyli ponad dwadzieścia śledztw z zawiadomień naszego Stowarzyszenia w sprawach oławskiej postkomunistycznej mafii samorządowo-oligarchicznej, w których przedłożyliśmy niezbite dowody i to nie tylko zebrane przez nasze Stowarzyszenie, ale również przez Najwyższą Izbę Kontroli, wrocławska filię Centralnego Biura Śledczego i przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Dobra Zmiana to nie tylko dynamiczny rozwój gospodarczy Polski i znaczna poprawa bytu Polaków, ale też „czyszczenie” szeregów aparatu ścigania i wymiaru sprawiedliwości z postkomunistycznych mętów społecznych, zapewniających dotychczas bezkarność różnym mafiom, w wyniku ustaleń „okrągłego stołu”.

Polacy nie mogli wówczas przewrócić „okrągłego stołu”, składającego się z samym komunistycznych kantów, bo byli pod presją groźby militarnej interwencji Związku Sowieckiego. W wyborach 2015 roku Polacy dali zielone światło do wywrócenia „okrągłego stołu” nogami do góry, co Zjednoczona Prawica pod kierownictwem PiS konsekwentnie robi.

Nawet w takiej NRD po 1989 roku prawie 70% sędziów i prokuratorów zostało usuniętych ze swoich funkcji. W Polsce WSZYSCY komunistyczni prokuratorzy
i sędziowie przetrwali do dziś, a ci, którzy się w międzyczasie zestarzeli, obsadzili prokuratury i sądy swoim kolejnym pokoleniem.

Po czym bardzo łatwo poznać załganych zwolenników komunistycznych prokuratorów i sędziów i ich kolejnego pokolenia? Po koszulkach z napisem „Konstytucja”, albo „OTUA”.

 

*************************************

 

Cześć i chwała bohaterom!

 

Dziś Narodowy Dzień Pamięci
Żołnierzy Wyklętych

1 marca 2019

W 2011 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił dzień 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych:

"Żołnierze Wyklęci - bohaterowie antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia
i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu".

Ustanowienie to nastąpiło z inicjatywy Prezydenta RP śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, zamordowanego przez postkomunistów pod Smoleńskiem, który powiedział:

„Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną
w obronie Ojczyzny"
.

Wojna z Niemcami skończyła się w 1945 roku, jednak wojna ze Związkiem Sowieckim trwała w Polsce i wielu innych krajach, aż do roku 1989, a walka Polaków z posowiecką agenturą, wspieraną przez nową „Targowicę” trwa do dziś.

Urząd Miejski w Oławie, pomimo działających jeszcze w Oławie niebagatelnych sił postkomunistycznych, organizuje w dniu 3 marca 2019 obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych .

Szczegóły są tutaj: http://olawa.info/wydarzenia.php?p_id=17844

 

******************************************

 

Czy oparta na faktach prawda
o niektórych politykach i urzędnikach,
nawet dosadnie nazwana,
to „mowa nienawiści”?

28 lutego 2019

Felieton Rolfa Michałowskiego

Tak przynajmniej uważa Redaktor Naczelny organu prasowego naszej lokalnej POstkomuny, czyli tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, Jerzy Kamiński,

przy czym Jerzy Kamiński w swoim ostatnim felietonie „Chodząc po cieńkiej linii” z całą premedytacją wymieszał ze sobą faktyczną mowę nienawiści, opartą na bezpodstawnych uprzedzeniach, nazwijmy to „pewnych kół”, do Żydów, a także rzekomą mowę nienawiści do gejów, uchodźców, Ukraińców, muzułmanów, osób o ciemniejszej karnacji skóry itp., z ostro formułowaną krytyką faktycznych przekrętów, oszustw, korupcji i różnych draństw dokonywanych przez zdemoralizowanych do szpiku kości POstkomunistycznych polityków i ich urzędników, bezczelnie rozkradających majątki i budżety naszych gmin i powiatów
i ostentacyjnie drwiących z praw i elementarnych potrzeb Mieszkańców.

Zajmijmy się najpierw tą pierwsza grupą, czyli tych wszystkich „innych”. Tak się jakoś dziwnie składa, że publiczne ataki na te grupy narodowościowe, czy wyznaniowe, zawsze dokładnie pokrywają się z bieżącymi interesami POstkomunistów, szczególnie ostatnio, kiedy zostali oni odsunięci przez Wyborców od władzy w państwie.

Z chwilą, kiedy nowy rząd przystąpił do zawiązywania sojuszu Polski z USA, ruszyła w Polsce potężna kampania antyżydowska. Im bardziej ten sojusz się zacieśnia, im bardziej pewne są stałe bazy wojsk amerykańskich w Polsce, tym większa jest medialna antysemicka histeria. Cel jest jasny – skłócić Polskę z USA i z Izraelem, co oczywiście leży w interesie Kremla i naszej rodzimej POstkomuny. Jasnym jest więc, jak słońce, że ta antysemicka mowa nienawiści w mediach jest celowo sterowana
i że nie ma praktycznie żadnych merytorycznych podstaw, a jedynie antypolskie polityczne cele, czyli torpedowanie dobrych stosunków pomiędzy polskim rządem, a administracją USA.

Kreml ma swoją silną agenturę również w Izraelu, stąd sianie antypolskiej nienawiści za rzekomy antysemityzm Polaków przez niektórych polityków izraelskich. Notabene, aktualnemu premierowi Izraela - Netanjahu, tamtejszy Prokurator Generalny właśnie postawił poważne zarzuty korupcyjne. Z tego widać wyraźnie, jaką wartość mają słowa tego polityka i słowa jego najbliższych współpracowników, jak Israel Katz.

Podobnie jest z Ukraińcami. Tu istnieją wprawdzie historyczne i merytoryczne podstawy do krytycznych postaw w stosunku do władz Ukrainy, jednak i w tym wypadku, skłócenie Polski z Ukrainą leży w głęboko pojętym interesie Rosji. Za rządów POstkomunistów nikt specjalnie nie wyciągał mordów UPA na Polakach, ani nawet nie nalegał na uznanie tego przez aktualny rząd Ukrainy za ludobójstwo. Jednak, jak tylko władzę w Polsce przejęła Zjednoczona Prawica, która czynnie pomaga Ukrainie bronić się przed rosyjską agresją i chce uregulować stosunki Polski z Ukrainą, podniósł się w Polsce histeryczny antyukraiński wrzask, który spokojnie można nazwać mową nienawiści. Tu też widać gołym okiem, że ta antyukraińska kampania nienawiści jest sterowana z Moskwy.

Wymieszanie tego regularnego, sterowanego z zewnątrz, przemysłu nienawiści, z moją, ze wszech miar zasadną i niesterowaną z obcych, wrogich nam państw, ostrą krytyką przestępczej i antyspołecznej działalności skorumpowanych POstkomunistycznych polityków i ich urzędników, jest obrzydliwą manipulacją, godną wiernego szefa organu prasowego POstkomunistycznej mafii, bo pozwala mu, zdemoralizowanych antypolskich propagandzistów wysługujących się za pieniądze Kremlowi i jego polskiej agenturze, wrzucić do jednego wora wraz z lokalnymi działaczami społecznymi, broniącymi praw i interesów społeczeństwa
i ujawniającymi przy tej okazji liczne afery, albo skandaliczne antyspołeczne zachowania POstkomunistycznej mafii, która przez ostatnie 30 lat rozpanoszyła się w naszych samorządach.

I tak, według Jerzego Kamińskiego, nie tylko ja osobiście, ale całe Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców (SMSM), posługuje się rzekomo mową nienawiści, bo mówi publicznie, że mafia, to mafia, rozkradanie majątku publicznego, to rozkradanie majątku publicznego, skorumpowany wójt, to skorumpowany wójt. Ja dodaję do tego jeszcze, że deptania elementarnych praw Mieszkańców i publicznego łgania w żywe oczy może dopuścić się jedynie „pozbawiona sumienia i załgana kanalia”. Strona internetowa SMSM aż pęka w szwach od dowodów, czyli faktów i dokumentów, potwierdzających te zarzuty.

Zdaniem Jerzego Kamińskiego nie wolno jest mówić publicznie, że wójt jest załgany, choć bezczelnie łże, aż się belki wyginają, lecz trzeba mówić, że wójt „nie mówi prawdy”. Tu Jerzy Kamiński wzoruje się chyba na niejakim płk. Mazgule, komunistycznym oprawcą ze stanu wojennego, który o stanie wojennym, który był przecież bandycką napaścią komunistycznych kanalii będących na usługach komunistycznej mafii, z setką zamordowanych i dziesiątkami tysięcy uwięzionych Polaków w bilansie, powiedział publicznie, że, „były tam jakieś bijatyki, jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie jednak dochowano jakiejś kultury w tym całym zdarzeniu”.

Nie podzielam również opinii Jerzego Kamińskiego, że w publicznych wypowiedziach, jeśli atakować, to czyny, opinie, decyzje, słowa, a nie osoby. Czyli, jak piszemy np. o II. Wojnie Światowej, to nie krytykujemy Hitlera, Goebbelsa, Stalina, a jedynie ich czyny, opinie itd. a najlepiej nie piszemy nic o Niemcach, a jedynie o bezosobowym nazizmie. A jak piszemy o polskiej postkomunie, to nie krytykujemy różnych TuSSkich, KomoRuskich, Zdradków, Schetynescu, ani Kopaczki smoleńskiej przynajmniej na metr, a jedynie ich poglądy i czyny.

To nie słowa, czyny, decyzje, czy opinie zafundowały nam 5 lat potwornej wojny
i prawie 50 lat komunistycznego zniewolenia, a potem jeszcze 30 lat rozkradania Polski i okradania Polaków, lecz uczyniły to osoby – konkretni ludzie i dlatego trzeba atakować i zwalczać takie osoby, bo złe słowa, czyny i decyzje są ich wytworem. Nie będziemy naprawiać czynów i decyzji wójta Kownackiego, lecz zrobimy wszystko, żeby samego Kownackiego definitywnie wywalić ze stanowiska, bo to on wytwarza zło.

Trzeba tu wyraźnie podkreślić, że ci, którzy stają się politykami, bądź funkcjonariuszami publicznymi, muszą być osobami o najwyższej moralności, wręcz kryształowymi i nie można ich traktować tak samo, jak przeciętnego Kowalskiemu, któremu może się zdarzyć jakieś kłamstewko albo inna niegodziwość wobec bliźnich. Im nie może się nic takiego zdarzyć, a jak się zdarzy, to taka osoba musi zostać bardzo mocno publicznie napiętnowana i odsunięta od władzy.

POstkomuniści stracili wprawdzie władzę na szczeblu krajowym, jednak w wielu samorządach dzierżą tę władzę w dalszym ciągu i panicznie boją się ją utracić. Z dwóch powodów. Powód numer jeden, to koniec rozkradania majątku i budżetu
i trzeba będzie pójść do normalnej pracy. Powód numer dwa, to strach przed odpowiedzialnością karną za przekręty, czyli właśnie za rozkradanie majątku
i budżetu.

Dlatego z taką zaciekłością i nienawiścią POstkomuniści atakują wszystkich tych, którzy ujawniając ich przestępstwa i draństwa oraz ujawniając ich pogardę dla społeczeństwa, wskazują ich osobiście. Im więcej ktoś na ten temat publikuje
i poddaje krytyce konkretne osoby, z tym większą nienawiścią jest przez POstkomunistów zwalczany. To nie jakaś bliżej nieokreślona POstkomuna czyni zło, lecz konkretni ludzie, konkretne osoby, które podeptały okazane im zaufanie publiczne.

Wracając jeszcze do tych pozostałych „innych”, poddanych „mowie nienawiści”, celowo wymieszanych przez Jerzego Kamińskiego z naszymi nieuczciwymi POlitykami i urzędnikami, czyli gejów, uchodźców, muzułmanów itd., to nie można tu mówić o żadnej „mowie nienawiści” przeciwko tym grupom. To jest też bezpodstawna antypolska narracja POstkomunistów, powtarzana przez Jerzego Kamińskiego, mająca na celu podzielenie i skłócenie między sobą społeczeństwa a także wywołanie niechęci do rządu Zjednoczonej Prawicy.

I tak, przeciwstawianie się społeczeństwa nachalnemu ostatnio propagowaniu wszelkiej maści zboczeń seksualnych i totalnie zboczonej ideologii „gender”, jest normalnym odruchem zdrowej psychicznie i moralnie społeczności. Za to koła sterowane z Kremla i z innych central lewactwa na świecie, uprawiają „mowę nienawiści” w stosunku do reszty społeczeństwa, a w szczególności w stosunku do rządu, który chce zapobiec nowej sodomii i rozkładowi moralnemu polskiego społeczeństwa.

Uchodźców, muzułmanów i tych o ciemniejszej karnacji, możemy tu krótko omówić razem, bo to generalnie rzecz biorąc, ta sama grupa. Wszyscy doskonale wiemy o tym, do jakiej katastrofy społecznej i politycznej doprowadziło masowe przyjmowanie uchodźców, a właściwie islamskich imigrantów, przez Niemcy i inne kraje Zachodniej Europy. Wiemy też doskonale, że muzułmanie codziennie mordują chrześcijan na całym świecie i to tysiącami. Brak zgody polskiego społeczeństwa na masowe przyjmowanie muzułmanów do naszego kraju nie jest żadną mową nienawiści, lecz zdrowym odruchem obronnym przed grożącym nam śmiertelnym niebezpieczeństwem. I znowu „pewne koła”, którym zależy na zniszczeniu Polski chrześcijańskiej i niepodległej, uprawiają prawdziwą mowę nienawiści, w stosunku do olbrzymiej większości społeczeństwa, aby to społeczeństwo podzielić i skłócić. A nasz dzielny Naczelny to powiela.

Dokładnie tak samo jest z wypadkiem, który zapoczątkował masową histerię „totalnej opozycji”, czyli POstkomunistów, na temat „mowy nienawiści”, która rzekomo była przyczyną zamordowania prezydenta Gdańska Adamowicza.

O co chodzi? Oczywiście o próbę przypisania winy za to morderstwo PiS-owi, bo to przecież PiS, informując społeczeństwo o przekrętach Adamowicza i o prokuratorskich zarzutach przeciwko niemu, rzekomo posłużył się „mową nienawiści”, co miało doprowadzić do zamordowania tego polityka. Oczywista bzdura, ale powtórzona tysiące razy przez finansowane z zagranicy media i przez internetowych trolli, finansowanych ze znanej już powszechnie kremlowskiej farmy trolli, pozostawia jednak ślady na świadomości społeczeństwa.

Wracając znowu na nasze lokalne podwórko, już sam fakt, że Naczelny naszej lokalnej gazety, w swoim „nadwornym” felietonie nie mówi ani słowa o tym, co wójt albo burmistrz zełgał, albo dlaczego burmistrz wykazał się brakiem sumienia, czy o jakich szkodach społecznych w ogóle jest mowa, lecz zajmuje się wyłącznie tym, jak lokalny działacz społeczny formułuje słuszne i oparte na faktach zarzuty lokalnej społeczności przeciwko sprawującym władzę, albo załamuje ręce nad tym, że działacz ten autentyczną POstkomunistyczną mafię nazywa po prostu Postkomunistyczną mafią, świadczy o tym, że ów Naczelny nie jest żadnym dziennikarzem sensu stricte, lecz POstkomunistycznym działaczem propagandowym, na etacie dziennikarza, który razem z POstkomunistycznym mafijnym aparatem samorządowym zwalcza lokalne stowarzyszenie mieszkańców, broniące praw i interesów ogółu Mieszkańców.

Oj, po cienkiej linii chadza nasz Naczelny. Oj, po bardzo cienkiej linii.

Na koniec mogę zapewnić POstkomunistów, że w stosunku do nich nigdy nie będę „dżentelmenem”, czego by pod tym określeniem nie rozumieli. Będę was nazywał wprost po imieniu, a także ścigał i tępił z całą surowością polskiego prawa, bez nawet cienia litości. Musicie zapłacić pełną cenę za wasze draństwa, świństwa
i przekręty. Żadnych „dżentelmeńskich” rabatów, ani układów. Nie ze mną. Zapytajcie Kownackiego i jego sitwę.

Grzeczny, układny i „dżentelmeński”, to ja mogę być dla kogoś, kto przeskrobał coś przez nieuwagę przeciwko mnie i po zwróceniu mu na to uwagi, uznał swoją winę
i przeprosił. Na takie traktowanie nie zasługuje jednak ktoś, kto piastując funkcję zaufania publicznego, z pełną premedytacją sprzeniewierzy się swoim publicznym obowiązkom, lub nadużyje swoich uprawnień na szkodę społeczeństwa, a po ujawnieniu takiego postępowania, łże w żywe oczy, że wszystko jest w porządku
i zgodnie z prawem. Dla takich nie mam litości, ani żadnych „dżentelmeńskich” gestów, lecz jedynie żelazną konsekwencję i ostre pióro.

P.S.

Panu Redaktorowi Kamińskiemu zwracam bardzo, ale to bardzo uprzejmie uwagę na fakt, że nigdy nie użyłem określenia „zawszony”, jeśli to nie polegało na prawdzie, czyli na tym, że ten ktoś faktycznie ma wszy i są na to dowody. Moje określenia, także te najmocniejsze, ZAWSZE oparte są na prawdzie i na faktach. „Cytowanie” czegoś, czego nigdy nie napisałem, stawia Jerzego Kamińskiego w jednym szeregu
z takimi załganymi propagandowymi komunistycznymi kanaliami, jak Urban, Lis, Żakowski, czy sam Michnik. A nad swoją ortografią, też Jerzy Kamiński powinien mocno popracować, bo wstyd.

 

************************************

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


U W A G A   T R U C I C I E L !

Ktoś ze starych Marcinkowic, prawdopodobnie z okolic ulicy Szkolnej i Słonecznej,

truje zwierzęta domowe

wychodzące (koty) lub wyprowadzane (psy) na ulice i na okoliczne pola.


Jest wśród nas, Mieszkańców Marcinkowic

jakaś wyjątkowa kanalia,

która podstępnie morduje

nasze zwierzęta domowe, traktowane przez nas, jak członkowie rodziny.

Proszę bardzo uważać przy wyprowadzaniu piesków i obserwować, kto zachowuje się podejrzanie, wyrzucając jakieś przedmioty, czy wylewając coś w trawę i w zarośla i zgłaszać takie fakty do nas, najlepiej e-mailem, ze zdjęciem zrobionym komórką.

 

                                                                       Zarząd Stanowicko-Marcinkowickiego
                                                                              Stowarzyszenia Mieszkańców

                e-mail: stanowice-marcinkowice@hotmail.com

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

 

***********************************************

 

Dość już cackania się z deweloperami
i skorumpowanymi urzędnikami.

Brakiem przepisowych dojść i dojazdów
do nowych budynków mieszkalnych
w Oławie
zajmie się prokurator

25 lutego 2019

Nawet organ prasowy i internetowy oławskiej mafii postkomunistycznej (Gazeta Powiatowa) sygnalizował już wielokrotnie, że do wielu nowowybudowanych budynków mieszkalnych nie można normalnie ani dojść, ani dojechać. Zamiast przepisowych utwardzonych i oświetlonych dojść i dojazdów, przy wielu takich budynkach w Oławie są tylko zwały błota i potworne dziury, a o oświetleniu można też tyko pomarzyć.

Na nic nie zdały się też wielokrotne interwencje Mieszkańców w tej sprawie u Burmistrza Oławy, ani w Radzie Miejskiej Oławy. Oni mają to po prostu w … nosie.

Dlatego nasze Stowarzyszenie postanowiło zrobić z tym porządek i po uzyskaniu od lokalnych władz informacji publicznej, złożyło w Prokuraturze Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia szeregu przestępstw, z podejrzeniem działania tu zorganizowanej grupy przestępczej.

Pełen tekst naszego zawiadomienia jest opublikowany tutaj:

"Ulice" mafii Frischmanna
 

 

*******************************************

 

Przewodniczący Rady Miejskiej w Oławie
Krzysztof Mazurek
chroni postkomunistyczną sitwę
urzędniczo-deweloperską
przed słusznymi zarzutami Mieszkańców

 

23 lutego 2019

Jak już informowaliśmy w rubryce „Ulice mafii Frischmanna” (wpis z dnia 22.01.2019) wezwaliśmy Radę Miejską Oławy do interwencji w sprawie braku bezpiecznego dojścia i dojazdu do budynków mieszkalnych przy ulicach Serdecznej, Porannej, Południowej, Wiosennej, Wesołej, Lipowej
i innych w Oławie.

Niestety Rada Miejska Oławy, a w szczególności jej Przewodniczący Krzysztof Mazurek, mają ten problem głęboko w … nosie i zamiast bezzwłocznie zająć się zgłoszonym im przez nas pisemnie problemem, wymyślają rzekome wady formalne naszego zgłoszenia, które, ich zdaniem, uniemożliwiają im merytoryczne zajęcie się elementarnym bezpieczeństwem setek, jeśli nie tysięcy Mieszkańców Oławy.

W wezwaniu naszego Stowarzyszenia do uzupełnienia rzekomych braków formalnych naszego zgłoszenia, Przewodniczący Rady Miejskiej w Oławie, Krzysztof Mazurek, sam popełnił rażące niedorzeczności już tylko w samym określeniu stron postępowania i wykazał się skrajną prawną indolencją, chociaż w swoim piśmie poucza nasze Stowarzyszenie właśnie w zakresie stosowania prawa.

Poniżej skan pisma Rady Miejskiej w Oławie i odpis naszej odpowiedzi na to niedorzeczne i skandaliczne pismo.

***

 

***

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Przewodniczący Rady Miejskiej w Oławie                                      Wstępnie faksem
Sz. Pan Krzysztof Mazurek                                                           71 303-55-00
Plac Zamkowy 15                                                                            

55-200 Oława

 

Data: 22 lutego 2019
Nasz znak: IN-6501 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Nasze pismo nr IN-6501 z dnia 22 stycznia 2019
Wasze pismo nr BR.1510.1.2019 z dnia 4 lutego 2019, doręczone w dniu 12 lutego 2012
Nasze pismo nr IN-6501 z dnia 12 lutego 2019
Wasze pismo nr BR.15103.2019
z dnia 21 lutego 201

 

Wezwanie do usunięcia oczywistej niedorzeczności w wezwaniu do uzupełnienia rzekomego braku formalnego

oraz

zmiana wnioskodawcy i formy prawnej pisma nr IN-6501 z dnia 22 stycznia 2019 w sprawie braku dojścia i dojazdu do budynków mieszkalnych w Oławie

 

Szanowny Panie Przewodniczący,

podpisane przez Pana Przewodniczącego pismo nr BR.15103.2019 z dnia 21 lutego 2019 zawiera oczywistą niedorzeczność, bowiem wzywa Pan Rolfa Michałowskiego, jako osobę fizyczną (określoną przez Pana w ww. piśmie jako Wnioskodawca) do przedłożenia pełnomocnictwa do reprezentowania siebie samego, co jest oczywistą niedorzecznością. Wnioskodawcą w tej sprawie, wbrew określeniu w ww. piśmie, jest osoba prawna, reprezentowana przez pełnomocnika, a nie sam pełnomocnik.

Pismem nr IN-6501 z dnia 12 lutego 2019 przestrzegałem Pana przed szukaniem formalnych wybiegów, zamiast zajęcia się zgłoszonym problemem, jak widać bezskutecznie.

Nie damy się Panu wmanewrować w celowe przewlekanie postępowania w nieskończoność pod płaszczykiem różnych rzekomych przeszkód formalnych, aby tylko znaleźć pseudo-usprawiedliwienie dla braku jakichkolwiek działań w zakresie załatwienia poważnego problemu Mieszkańców, czyli w tym wypadku, dla ochrony przez Radę Miejską interesów postkomunistycznej sitwy ratuszowo-deweloperskiej, na szkodę Mieszkańców Oławy.

Wobec takiej postawy Rady Miejskiej w Oławie, proszę potraktować pismo nr IN-6501 z dnia 22 stycznia 2019, jako moje osobiste zgłoszenie problemu do rozwiązania, czyli zgłoszenie przez osobę fizyczną Rolfa Michałowskiego, Theodor-Heuss-Ring 23, D-50668 Köln (Niemcy), a nie jako formalną skargę Stowarzyszenia Mieszkańców do rozpatrzenia w trybie k.p.a.

Ponownie przypominam Panu, że Państwo Radni zostali wybrani do reprezentowania interesów lokalnej społeczności i że każdy sygnał o łamaniu praw Mieszkańców, nawet anonimowy, musi być przez Państwa rozpatrzony z urzędu i załatwiony w interesie społeczeństwa.

Wszystko inne może zostać potraktowane, jako niedopełnienie obowiązków służbowych, za co Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat (art. 231 k.k.).

Nie oczekuję od Państwa żadnej odpowiedzi, ani żadnych niedorzecznych wezwań, ani też długotrwałego formalnego rozpatrywania zgłoszonego przeze mnie problemu, jako formalnej skargi.

Podobnie jak Mieszkańcy Oławy, poszkodowani skandalicznym postępowaniem władz Miasta,

oczekuję od Państwa, NATYCHMAISTOWEGO EFEKTYWNEGO DZIAŁANIA w przedmiocie zgłoszonego problemu,

zamiast zajmowania się, jak np. na ostatniej sesji, motywami morderstwa prezydenta zupełnie innego miasta na drugim końcu Polski.

Osobiście jestem również osobą poszkodowaną brakiem bezpiecznego dojścia i dojazdu do niektórych budynków mieszkalnych w Oławie, ponieważ odwiedzam Mieszkańców ulic m. in. Serdecznej, Porannej, Południowej, Wiosennej, Wesołej a także ul. Lipowej, które na wielu ich odcinkach nie są ulicami, lecz pełnymi wielkich dziur zwałami błota, bez żadnego oświetlenia.

Jeśli stwierdzę, że zaniechali Państwo podjęcia z urzędu odpowiednich działań w celu usunięcia zgłoszonego przeze mnie problemu (termin załatwienia sprawy podałem w piśmie z dnia 22 stycznia 2019), muszą się Państwo liczyć ze złożeniem przeze mnie do Prokuratury Krajowej (nie do miejscowej) zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez Państwa przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych.

Z uwagi na fakt, że zarówno Pan Przewodniczący, jak i niektórzy radni mogą nie mieć wiedzy z zakresu prawa, pouczam Państwa, że zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 o samorządzie gminnym, zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy, a więc również do zadań Rady gminy, a zgodnie z art. 18a ust. 1 ww. ustawy, Rada gminy kontroluje działalność wójta (tutaj burmistrza), z mocy ustawy, czyli z urzędu, a nie dopiero na formalną skargę. Proszę zatem zastosować się do ww. regulacji ustawowych.

Trudno się zresztą spodziewać znajomości prawa, skoro Przewodniczącym Rady Miejskiej jest palacz, choć wielu radnych tej Rady posiada wyższe wykształcenie, do czynnego zawodowo adwokata z doktoratem prawa włącznie.

Rada Miejska jest poważnym organem administracji samorządowej, odpowiedzialnym za lokalne prawodawstwo i za kontrolę władzy wykonawczej, a nie kółkiem zainteresowań, więc stawianie na czele takiego organu palacza, bez odpowiedniego wykształcenia, jest kpiną ze społeczeństwa.

Poza wymienioną na wstępie niedorzecznością w określeniu wnioskodawcy (czyli strony postępowania) o braku znajomości prawa świadczy również punkt 2. Pańskiego wezwania, w którym żąda Pan przedstawienia umocowania osób, które udzieliły mi pełnomocnictwa do reprezentowania Stowarzyszenia Mieszkańców, bo w załączonym przez Pana wydruku z KRS osoby te nie figurują.

Jak można powoływać się na zapisy w KRS z dnia 2 lutego 2019, skoro przedmiotowe pełnomocnictwo zostało wystawione w dniu 30 września 2013? Gdyby miał Pan chociaż jakieś tylko mgliste pojęcie o prawie, to pobrałby Pan z KRS wyciąg historyczny (wydruk informacji pełnych), odpowiedni dla daty wystawienia przedmiotowego pełnomocnictwa, a nie wyciąg aktualny.

                                                                                             Z poważaniem

                                                                               Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                               Theodor-Heuss-Ring 23,
                                                                                  D-50668 Koeln (Niemcy)

P.S.

Podany w stopce adres siedziby Stowarzyszenia Mieszkańców nie stanowi mojego adresu do doręczeń. Użyłem tu papieru listowego Stowarzyszenia Mieszkańców, ponieważ jako czynny członek i pełnomocnik tego Stowarzyszenia mam do tego prawo, jednak występuję w niniejszym piśmie, przede wszystkim w charakterze osoby fizycznej.

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

***

Mieszkańcom, którzy muszą brodzić po ciemku po kostki, a nawet po kolana w błocie, żeby móc dojść do swoich mieszkań, lub wyjść z nich na miasto, albo niszczą zawieszenia swoich samochodów, proponujemy zasypanie Rady Miejskiej w Oławie indywidualnymi pisemnymi skargami w tej sprawie, z przesłaniem do nas kopii lub skanów tych skarg.

 

*************************************

 

Bezradni radni Rady Miejskiej Oławy
w roli specjalistów od oceny
„mowy nienawiści”

21 lutego 2019

Rada Miejska w Oławie tak bardzo przejęła się „mową nienawiści”, która zdaniem naszych bezradnych radnych jest przyczyną morderstwa dokonanego na Prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu, że postanowiła na ostatniej sesji opracować i podjąć specjalną uchwałę stanowiącą „Apel w sprawie potępienia szerzącej się w przestrzeni publicznej przemocy, agresji i mowy nienawiści”.

Rada, zajmując się tym tematem „olała” wiele poważnych problemów aktualnie gnębiących Mieszkańców Oławy, jak np. tonące w błocie i nieoświetlone dojścia
i dojazdy do wielu budynków mieszkalnych w Oławie, czy brak pomocy kilkudziesięciu pracownikom supermarketu „SPAR” oszukanym przez nieuczciwego pracodawcę, którzy nagle pozostali bez żadnych środków do życia, czy chociażby gwałtownie rosnące ceny zaopatrzenia w wodę i odprowadzanie ścieków. A Burmistrz Oławy w ogóle nie raczył przyjść na sesję Rady.

Zamiast tego, bezradni radni z klubów „Koalicja” i „Obywatelska” (czyli czysta żywa postkomuna), zajęli się śledztwem, czy wariat, który zamordował prezydenta miasta na drugim końcu Polski, uległ wpływowi „mowy nienawiści” skierowanej przeciwko PO.

Niestety, jakoś naszym bezradnym radnym nie przyszło przy tym do głowy, żeby zająć się również śledztwem w sprawie, czy mowa antypisowskiej nienawiści nie była przyczyną morderstwa na urzędującym Prezydencie RP wraz z prawie setką najwyższych urzędników państwowych i naczelnych dowódców wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP w 2010 roku pod Smoleńskiem, czyli dokonanego wówczas zamachu stanu.

Dla naszych bezradnych radnych słynne i powszechnie znane antypisowskie sformułowania, użyte publicznie przez najważniejszych polityków POstkomuny, jak np. „trzeba mieć odwagę walić się dechą”, w wykonaniu Bronisława Komorowskiego, czy „wyginiecie jak dinozaury” w wykonaniu Donalda Tuska, czy „dorżniemy watahy” w wykonaniu Radosława Sikorskiego, czy też „strząsnąć ze zdrowego drzewa pisowską szarańczę” w wykonaniu Grzegorza Schetyny, nie cytując już chamskiego antypisowskiego hejtu na forach internetowych i w niektórych mediach, nie stanowią mowy nienawiści. Ale użyte przez lokalne Stowarzyszenie Mieszkańców sformułowania „osoba pozbawiona sumienia”, czy „załgana kanalia”, o, to zdaniem naszych bezradnych radnych, już jest mową nienawiści, bo adresatem tych sformułowań są lokalne POstkomunistyczne władze, czyli oni sami.

I właśnie o to i tylko o to w tej całej uchwale chodzi. Morderstwo na Adamowiczu jest tu tylko pretekstem do kampanii nienawiści w stosunku do naszego Stowarzyszenia Mieszkańców, które nie robi nic innego, jak tylko walczy z lokalną władzą o interesy i prawa Mieszkańców, wykrywając przy tej okazji dziesiątki afer niegospodarności, korupcji, samowoli i ignorancji i nazywając sprawy po imieniu, takimi, jakimi faktyczne są.

Takie ataki na nasze Stowarzyszenie prowadziły już od lat POstkomunistyczne władze gminy wiejskiej Oława. Skończyło się na tym, że wójt tej gminy został sądownie zawieszony w wykonywaniu obowiązków z powodu prokuratorskich zarzutów korupcyjnych, a od ok. trzech miesięcy gminą zarządza komisarz rządowy PiS, powołany przez Premiera RP.

Tego obawiają się władze Oławy i dlatego tak wściekle atakują nasze Stowarzyszenie, stosując przy tym stare esbeckie metody, no bo jak nazwać porównanie „poczucia krzywdy”, na które powoływał się wariat – morderca Adamowicza, z faktycznym poczuciem krzywdy Mieszkańców Oławy, bezczelnie robionych w konia i ignorowanych przez POstkomunistyczne władze Miasta, czy poczuciem krzywdy prześladowanych i szykanowanych przez lokalne władze członków zarządu organizacji pozarządowej.

Jak nazwać sugestię, że popularny działacz społeczny, walczący od lat z lokalną POstkomuną i współpracującymi z nią różnymi mafiami, powinien zostać poddany badaniu? To przecież nikt inny, tyko komuniści traktowali opozycjonistów, jak psychicznie chorych i zamykali ich w „psychuszkach”. To są metody stosowane już przez sowiecki bolszewizm.

W świetle tego trzeba się dobrze przyjrzeć pochodzeniu radnego (prywatnie adwokata), który posługuje się takimi metodami, bowiem ferowanie dziś takich pomysłów, rodem z PRL, jest typowe dla tzw. resortowych dzieci i tzw. zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi, czyli pewnej grupy prawników. Trzeba będzie się dokładnie przyjrzeć, czy to nie jest czasem adwokat typu Giertych, albo może adwokat współpracujący z lokalnymi mafiami, jak to ma miejsce np., w Warszawie, w aferze reprywatyzacyjnej, gdzie niektórzy adwokaci siedzą już w areszcie. Zajmiemy się tym i to bardzo poważnie.

Wracając do prób „uciszenia” naszego Stowarzyszenia przez władze gminy wiejskiej Oława, były one prawie identyczne, jednak wobec żelaznej konsekwencji naszego Stowarzyszenia, skończyły się kompromitacją tych władz, włącznie z kompletną kompromitacją prawników gminy Oława przed sądami, a do gminy wiejskiej Oława wkroczyła Dobra Zmiana.

Wobec nasilających się wówczas szykan i prześladowań członków zarządu
i członków Stowarzyszenia (grożenie zwolnieniem z pracy, wyrzuceniem dzieci z przedszkoli i żłobków, a nawet szykanowanie dzieci w szkołach, do fizycznego terroru włącznie), które spowodowały wymuszenie na wielu z nich rezygnacji z członkostwa, nowy zarząd utajnił dane personalne wszystkich członków, co pozwoliło nam odbudować rzeszę naszych członków i zintensyfikować nasze działania.

Zatem, wbrew informacji rzecznika prasowego Sądu Rejestrowego KRS, który wypowiedział się ogólnie, nie znając akt naszego Stowarzyszenia, nasze Stowarzyszenie posiada zarząd i nie może być mowy o żadnym „paraliżu decyzyjnym”, czego najwyraźniej bardzo, ale to bardzo chciałyby niektóre samorządy Ziemi Oławskiej.

Aby chronić nowy zarząd przed szykanami i prześladowaniami, Stowarzyszenie już wcześniej umocowało swojego pełnomocnika, który występuje na zewnątrz, ściągając na siebie, jak widać, olbrzymie pokłady nienawiści, aż do porównywania motywów jego pracy społecznej do motywów mordercy Adamowicza włącznie.

Wracając jeszcze raz do „mowy nienawiści”, o którą posądzają nasze Stowarzyszenie niektórzy radni Rady Miejskiej Oławy, to wystarczy zapytać, czy ostatnie wystąpienie p.o. Wójta Gminy Oława, Henryka Kuriaty, na ostatniej sesji Rady Gminy Oława, który bez owijania w bawełnę wygarnął radnym i urzędnikom gminy Oława, ich niegospodarność, nieodpowiedzialność, samowolę, bezpodstawne zadłużenie gminy i działanie na rzecz grup interesów, zamiast na rzecz gminy i jej Mieszkańców, czyli szczerą prawdę, to też jest „mowa nienawiści”?

Do tego można jeszcze tylko dodać, że autorka publikacji w organie prasowym lokalnej POstkomuny, p.t. „Radni przeciw mowie nienawiści”, należy do grona „wielbicieli” zawieszonego w obowiązkach wójta gminy Oława i że jakoś zupełnie zapomniała napisać w tej publikacji, o co właściwie poszło, co właściwie spowodowało tak ostrą reakcję Stowarzyszenia, którą bezradni radni raczyli nazwać „mową nienawiści”, choć jest to jedynie mowa prawdy. A czytelnicy chcą przecież wiedzieć, o co właściwie poszło. Takie manipulacje w publikacjach są typowe dla różnych lewackich działaczy politycznych, będących na etatach dziennikarskich, bo dziennikarzami nazwać ich przecież nie można.

Aby uniknąć powtórzeń, informacje na temat przedmiotu sporu Mieszkańców Oławy, statutowo reprezentowanych przez nasze Stowarzyszenie, z władzami Oławy, znajdą Państwo tutaj:

"Ulice" mafii Frischmanna

Oszuści pod szyldem SPAR w Oławie

Czy radni ustosunkują się merytorycznie do zadanych im tutaj poważnych problemów Mieszkańców, czy zamiast tego na nadal będą się wymądrzać o „mowie nienawiści” i zajmować się zwalczaniem naszego Stowarzyszenia? Kto wie?

 

 

****************************************

 

Co dzieje się z władzami Izraela ?

 

18 lutego 2010

 

Felieton Rolfa Michałowskiego

W związku z ostatnią haniebną wypowiedzią świeżo powołanego p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela, trzeba wyraźnie stwierdzić, że wypowiedź ta nie ma nic wspólnego z prawdą. Zarówno Polski Naród, jak
i Polskie Państwo (wówczas podziemne) ratowali setki tysięcy Żydów przez niemiecką zagładą, bardzo często płacąc za to zamordowaniem całej własnej rodziny przez Niemców.

To są fakty historyczne bogato udokumentowane ponad wszelką wątpliwość
i uznawane przez wiele ważnych osobistości w Izraelu, jak np. przez bardzo znanego polityka i pisarza, byłego Ambasadora Izraela w Polsce, prof. Szewacha Weissa.

Jakieś pojedyncze napaści polskiego marginesu społecznego na Żydów nic w tych relacjach nie zmieniają. Wręcz przeciwnie, polscy tzw. szmalcownicy, czyli bandyci
i złodzieje, jakich znajdziemy w każdym narodzie, byli ścigani i skazywani na śmierć przez ówczesne Polskie Państwo Podziemne.

Dlaczego więc p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela tak bezczelnie publicznie kłamie? Cel jest jasny i czytelny. Chodzi o pogorszenie, a najlepiej zniszczenie dobrych stosunków Polski z USA, co leży w interesie posowieckiej Rosji.

Silna gospodarczo i militarnie Polska, w sojuszu wojskowym z USA, stanowi bardzo poważne zagrożenie dla imperialnych planów Kremla, zawładnięcia przynajmniej dawnym terenem sowieckich wpływów, czyli całej Europy Środkowo-Wschodniej, a docelowo – całą Europą. Silna Polska jest teraz największym zmartwieniem Moskwy i każdy sojusznik atakujący Polskę jest dla Kremla dobry.

Co ma z tym wspólnego Izrael? Bardzo dużo. Izrael boi się Iranu, jak ognia, a Iran, bez wsparcia Kremla, jest tylko papierowym tygrysem. Zatem niektórzy politycy Izraela chcą przypodobać się Moskwie i pomóc Kremlowi w niszczeniu dobrych relacji Polski z USA, licząc w zamian na przychylność Rosji w powstrzymaniu fanatycznych władz Iranu w napaści na Izrael, do której Iran czyni wyraźne przygotowania, z pomocą Rosji.

Tu nie chodzi o żydowski antypolonizm, bo jest to zjawisko absolutnie marginalne, choć aktualnie reprezentowane przez niektórych polityków Izraela. Tu chodzi jedynie o antypolonizm niektórych polityków i to nie tylko z Izraela, stanowiących agenturę postbolszewickiej Rosji. Takich polityków mamy też w polskiej „totalnej opozycji”
i to na pęczki.

Niestety, również niektórym politykom Unii Europejskiej, zaprzęgniętym do posowieckiej agentury, a także niektórym politykom Niemiec i Francji, bardzo zależy na osłabieniu silnej dziś pozycji Polski i dla takich polityków każda metoda prowadząca do tego celu jest dobra.

Polska musi pozostać silna, niepodległa i suwerenna i nadal szybko rozwijać swój potencjał gospodarczy i militarny. Leży to w głęboko pojętym interesie wszystkich Polaków i ma decydujący wpływ na rozwój ogólnego dobrobytu w naszym kraju.

Gwarancją takiego rozwoju jest utrzymanie władzy przez rząd Zjednoczonej Prawicy, a to będzie możliwe tylko przez masowy udział w zbliżających się wyborach, zarówno do Parlamentu Europejskiego, jak i do Sejmu.

Ci, którzy zagłosują na POstkomunistów wszelkiej maści, albo w ogóle nie pójdą na wybory, automatycznie zagłosują za powrotem biedy w polskich rodzinach, za powrotem masowego rozkradania majątku i budżetu Polski, za powrotem obowiązku pracy zawodowej do grobowej deski, za powrotem niszczenia chrześcijaństwa i szerzenia zgnilizny moralnej, z propagowaniem ohydnych zboczeń seksualnych na czele, za powrotem ponownego dewastowania polskiej gospodarki i infrastruktury drogowej, kolejowej, wodnej itd., za powrotem dalszego panoszenia się w sądach esbeckich zbrodniarzy i ich kolejnego pokolenia, za powrotem ponownego rozkwitu wszelkiej bezkarnej przestępczości, a przede wszystkim za powrotem do uzależnienia Polski od wrogich Polsce obcych rządów i obcych struktur gospodarczych.

Jeśli zapewnimy w wyborach dalsze rządy Zjednoczonej Prawicy, Polska już za kilka lat będzie liczącą się w świecie potęgą gospodarczą i militarną, mającą solidne oparcie w sojuszu z USA i zapewniającą wszystkim Polakom godny byt na dobrym poziomie.

Rząd Zjednoczonej Prawicy po wielokroć już udowodnił, że konsekwentnie i szybko realizuje swój program rozwoju Polski, dotrzymuje obietnic danych Polakom i nie daje się obcym, wrogim Polsce siłom, jak chociażby posowieckiej agenturze zainstalowanej między innymi w Izraelu.

 

*******************************************

 

Faszystowski antysemicki hejt
na portalu OSI Oława

17 lutego 2019

Na Forum Obywatelskim na portalu OSI Oława, pod tematem „Dopłata za wodę i ścieki do końca kwietnia 2019” (!!!) pojawił się pod nickiem „Issak Soltzman” bolszewicki hejter-faszysta, który sieje wściekłą nienawiść do Żydów i najwyraźniej chce zniszczyć i tak dość ostatnio napięte stosunki dyplomatyczne Polski z Izraelem.

http://olawa.info/wydarzenia.php?p_id=17757&39834

 

Zareagowaliśmy zawiadomieniem o przestępstwie do Prokuratury Krajowej. Tekst zawiadomienia jest tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

Portal OSI Oława uprzejmie przestrzegamy przed powielaniem faszystowskich i antysemickich treści.

 

******************************************

 

 

 

Jesteśmy to winni
śp. Janowi Olszewskiemu za „nocną zmianę”,
Stoczniowcom pomordowanym w 1970 roku,
Górnikom pomordowanym w Kopalni „Wujek”,
pozostałym Ofiarom
więzionym i pomordowanym
w czasie „stanu wojennego” i później,
a także wszystkim Polakom za „okrągły stół”

 

15-16 lutego 2019

We wszystkich wymienionych w tytule wydarzeniach istotną, jeśli nie najważniejszą rolę, pełnił agent przestępczej komunistycznej Służby Bezpieczeństwa TW Bolek – Lech Wałęsa.

Są na to niezbite dowody w postaci relacji i zeznań setek wiarygodnych świadków i wielu oryginalnych dokumentów, a setki historycznych i bieżących, powszechnie znanych faktów, nie pozostawiają żadnych złudzeń co do agenturalnej działalności Lecha Wałęsy na szkodę Polski i Polaków, prowadzonej przez niego aż do dziś w interesie sowieckiej i posowieckiej bolszewii.

W dniu pogrzebu Wielkiego Polaka – patrioty śp. Jana Olszewskiego musimy wyraźnie i jednoznacznie wskazać, kto jest winien sabotowania Jego starań o uzyskanie niepodległości i suwerenności Polski, kto jest winien gigantycznego rozkradania i blokowania rozwoju Polski przez prawie 30 lat.

Głównym winowajcą jest komunistyczny zdrajca-agent TW Bolek – Lech Wałęsa i dziś, nad grobem śp. Jana Olszewskiego, rzucamy to Lechowi Wałęsie publicznie prosto w twarz.

***

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
____________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Sz. Pan
Lech Wałęsa
ul. Polanki 54

80-308 Gdańsk-Oliwa

 

Data: 14 lutego 2019
Nasz znak: SB-9210 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)


Szanowny Panie Wałęsa !


Wobec Pańskich ostatnich skandalicznych publicznych wystąpień, szkodzących Polsce, znieważających Polaków i szkalujących rząd Rzeczypospolitej Polskiej, a także w świetle całej Pańskiej esbeckiej działalności, począwszy od Pańskiego donoszenia na kolegów do komunistycznej bezpieki za pieniądze, poprzez sabotowanie strajku w Stoczni Gdańskiej, wydanie komunistom całego kierownictwa „Solidarności”, co doprowadziło do masowych aresztowań związanych z ogłoszeniem stanu wojennego, poprzez zdradę Polski przy „okrągłym, stole”, poprzez stanięcie na czele zamachu stanu w celu obalenia pierwszego niekomunistycznego rządu Śp. Jana Olszewskiego, poprzez zdradę Polski w czasie pełnienia funkcji Prezydenta RP, aż do skandalicznego stanowiska w sprawie zbrodni smoleńskiej,

w imieniu reprezentowanego przeze mnie Stowarzyszenia Mieszkańców, a także w moim własnym imieniu,

nazywam Pana płatnym agentem przestępczej komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, o agenturalnym pseudonimie TW „Bolek”.

Może mnie Pan za to pozwać do sądu. Chętnie wygarnę Panu to wszystko osobiście prosto w oczy, przed sądem.

                                                           Z wyrazami głębokiej pogardy


                                                                      Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                   PEŁNOMOCNIK

Do wiadomości:
Biuro Lecha Wałęsy, ul. Długi Targ 24, 80-828 Gdańsk, fax: (58) 305 66 08
Redakcja „Gazeta Polska”, ul. Filtrowa 63/43, 02-056 Warszawa, fax: (22) 825-12-25

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

*************************************

 

Tego jeszcze w Gminie Oława
nie było !

15 lutego 2019

Urzędnikom Urzędu Gminy Oława świat wali się na głowy. W najbardziej koszmarnych snach nie przyśniło im się, że będą musieli rzetelnie reagować i to natychmiast, na zgłoszenia Mieszkańców o występujących problemach.

Tak jednak jest od czasu, kiedy, zamiast skorumpowanego i chamskiego wójta, a potem równie chamskiej i niekompetentnej zastępczyni wójta (zwanej też: ja tu rządzę), gminą Oława zarządza pełniący obowiązki wójta komisarz rządowy, w osobie pana Henryka Kuriaty, z Prawa i Sprawiedliwości (nie ze struktury PiS Zdzisława Brezdenia! Broń Panie Boże!).

Nagle okazało się, że udostępnianie informacji publicznej może następować prawie natychmiast, a nie dopiero po dziesięciu monitach i skardze do sądu o bezczynność, a tak przecież było przez ponad dwie dekady.

Nagle okazało się, że problem braku przejścia przez głęboki rów melioracyjny w Stanowicach, został rozpatrzony już na drugi dzień po zgłoszeniu problemu, a przeprowadzoną w tym celu wizję lokalną przeprowadził osobiście p.o. Wójta Gminy Oława Henryk Kuriata wraz z dwójką odpowiedzialnych za to gminnych urzędników. Będzie bezpieczna kładka sfinansowana z funduszu sołeckiego Stanowic, bo gminna kasa została rozszabrowana przez mafię Kownackiego i nie tylko świeci pustkami, ale jest na wielkim minusie.

Nagle okazało się, że problem poluzowanych i wystających na kilka centymetrów śrub mocujących progi zwalniające na ul. Słonecznikowej w Stanowicach, zagrażających uszkodzeniem opon pojazdów, został załatwiony już na drugi dzień od zgłoszenia.

To są po prostu cuda, jakich Gmina Oława jeszcze nie widziała. Wobec takich cudów, nawet cuda z Bystrzycy bledną.

Oczywiście mowa jest powyżej o stosunkowo niewielkich problemach, które można rozwiązać natychmiast, jeśli się tylko chce.

Jednak liczymy na to i wierzymy w to, że p.o. wójta Henrykowi Kuriacie uda się rozwiązać również te duże i naprawdę poważne problemy naszej gminy, jak gigantyczne zadłużenie bez pokrycia, jak kompletnie wariackie inwestycje (zakup zabytkowego kompleksu parkowo-pałacowego w Jakubowie), jak przerost administracji gminnej, jak przywołanie rozbisurmanionych radnych Rady Gminy Oława do porządku i zagonienie ich do pracy na rzecz Mieszkańców, jak przekonanie niektórych urzędników gminnych o tym, że mają służyć ludności, a nie odwrotnie, jak zadbanie o elementarne potrzeby Mieszkańców w zakresie ich bezpieczeństwa (utwardzenie i oświetlenie wszystkich ulic na osiedlach mieszkaniowych w Stanowicach, Marcinkowicach i Bystrzycy), jak wypalenie gorącym żelazem wszelkich przekrętów przy realizacji zamówień publicznych itd. itd.

Tego wszystkiemu gorąco życzymy Panu Henrykowi Kuriacie i nam samym.

 

 

*************************************

 

Marcinkowicka agentura mafii Kownackiego
odsunięta od władzy,
czyli
przebudzenie Mieszkańców Marcinkowic

 

14 lutego 2019

Na Zebranie Wiejskie w Marcinkowicach w dniu 12 lutego 2019, przyszło prawie ćwierć setki Mieszkańców. W końcu Mieszkańcy Marcinkowic, szczególne ci z nowych ulic, zrozumieli, że to oni decydują, kto ma zarządzać tą miejscowością, funduszem sołeckim i reprezentować ich w gminie.

Będący na usługach mafii Kownackiego dotychczasowy sołtys Andrzej Wesołowski dostał od Mieszkańców sążnistego „kopa” i już nie będzie sołtysem. Również prawie cała Rada Sołecka, także wysługująca się mafii Kownackiego, została wymieniona.

W wyborach na sołtysa Mieszkańcy oddali 233 głosy na szanowanego
i cenionego przez Mieszkańców Marcinkowic, Pana Tomasza Solnicę
, a na ustępującego sołtysa, Andrzeja Wesołowskiego tylko 67 głosów. Tak sromotnej porażki Wesołowski się nie spodziewał, a w mafii Kownackiego z pewnością zostanie ogłoszona "wielka żałoba cosa nostra".

Również Rada Sołecka w Marcinkowicach została solidnie odnowiona, bo ze „starej gwardii” zostały w Radzie tylko dwie osoby.

Nowe władze Marcinkowic mają obecnie następujący skład:

Sołtys: Tomasz Solnica
Przewodniczący Rady Sołeckiej: Wojciech Gancarz
Członek Rady Sołeckiej: Agnieszka Bielecka
Członek Rady Sołeckiej: Arkadiusz Mochnacki
Członek Rady Sołeckiej: Beata Juszczyk-Durć
Członek Rady Sołeckiej: Przemysław Klawe
Członek Rady Sołeckiej: Michał Skalny
Członek Rady Sołeckiej: Dalia Kluz

Niestety, wierny żołnierz mafii Kownackiego, Andrzej Wesołowski, nadal jest radnym Rady Gminy Oława, ale w obliczu nowego zarządu gminy, Rada Gminy ma bardzo poważne kłopoty sama ze sobą i pewnie w aktualnym składzie długo nie pociągnie.

Odnawiamy Marcinkowice!

Koniec rządów "Klubu Magnolia"!

Z zapyziałej wioski, z wieloma ulicami stanowiącymi nieoświetlone zwały błota, będzie przyzwoite osiedle mieszkaniowe, a sołtys będzie słuchał postulatów mieszkańców i walczył w gminie o ich realizację, jak lew. Co tam lew, jak stado lwów! Tego Mu życzymy i będziemy Go w tym wspierać ze wszystkich sił.

***

P.S. Rolfa Michałowskiego. Może się mylę, ale jakoś mi się wydaje, że Andrzej Wesołowski jest bardzo podobny do tego obrzydliwego komucha ze Związku Nauczycielstwa Polskiego – Sławomira Broniarza i chyba wcale się tego nie wstydzi.

 

*****************************************

 

Niegospodarność i samowola w Urzędzie
i w Radzie Gminy Oława

11 lutego 2019

Gmina wiejska Oława niegospodarna, z inwestycjami bez pokrycia w budżecie, zadłużona po same uszy, siedzi na bombie zegarowej, która może eksponować w każdej chwili.

Tak, na ostatniej sesji Rady Gminy Oława pełniący obowiązki Wójta Gminy Oława, komisarz rządowy Henryk Kuriata, podsumował dotychczasowe rządy Jana Kownackiego z Gaci, Teresy Jurijków-Górskiej, ich urzędników i radnych Rady Gminy Oława.

Film z tej sesji można znaleźć tutaj:

http://hdsystem.pl/fms/video/index.php?streamName=olawaugsesja

po wybraniu z listy: 30-01-2019 VI sesja Rady Gminy Olawa

Bogata silnie uprzemysłowiona gmina, mająca blisko 100-milionowy budżet, została wpędzona w potężne zadłużenie, w chybione inwestycje, a dziury w budżecie są wręcz gigantyczne. Potężne jest też bardzo realne zagrożenie przegrania procesów sądowych z dostawcą energii elektrycznej ESV Siechnice, na grubo ponad 25 milionów zł.

Taki spadek pozostawia po sobie Jan Kownacki z Gaci, jego zastępczyni Teresa Jurijków-Górska (zwana też: "ja tu rządzę"), ich urzędnicy i radni Rady Gminy Oława, którzy, jak się okazuje, nie tylko nie mają zielonego pojęcia o gospodarowaniu środkami publicznymi, ale nie potrafią nawet logicznie myśleć.

Henryk Kuriata nie powiedział nic o korupcji, choć ta szaleje w gminie Oława już od kilku kadencji i została udowodniona przez kontrole NIK przez wyroki WSA i przez liczne ustalenia wynikające z działalności Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców.

Henryk Kuriata powiedział za to o reprezentowaniu przez radnych „grupy jakichś interesów” i powiedział też o zakłamaniu w „dążeniu do przetrwania”, przez dotychczasowe władze gminy, używając określenia „janusowe oblicze”.

Kownacki ma prokuratorskie zarzuty korupcyjne i z tego powodu sąd odsunął go od sprawowania urzędu wójta, mimo „wygrania” przez niego wyborów.

W gminie wiejskiej Oława potrzebne są przedterminowe wybory i to nie tylko wójta, ale całej tej „bezradnej” Rady Gminy, bowiem radnymi w olbrzymiej większości zostali ludzie sitwy Kownackiego, których trzeba koniecznie odsunąć od władzy.

 

*****************************************

 

 

Polska straciła wielkiego patriotę

Jan Olszewski. Foto Telewizja Republika / printscreen

Pierwszy premier Wolnej Polski
po 1989 roku
Jan Olszewski
nie żyje

8 lutego 2019

Szef pierwszego rządu RP po 1989 roku, który nie dał się sterować
z Moskwy i został odsunięty od władzy w drodze haniebnego zamachu stanu, dokonanego przez komunistycznych sługusów, z Lechem Wałęsą
i Donaldem Tuskiem na czele (tzw. nocna zmiana), zmarł w wieku 88 lat.

To był niezłomny mąż stanu wielkiej klasy i wielki polski patriota, obrońca opozycjonistów w procesach politycznych w PRL i człowiek o kryształowej moralności. Był premierem RP w latach 1991 – 1992, był też doradcą Prezydenta RP śp. prof. Lecha Kaczyńskiego.

„Zanosi Pan przed tron Najwyższego niebywałą uczciwość, miłość do Ojczyzny i wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka” – napisała minister Beata Kępa po informacji o śmierci byłego premiera Jana Olszewskiego.

 

Cześć Jego Pamięci!

 

 

************************************

 

30-lecie hańby „Solidarności” i Polski
czyli tzw. okrągłego stołu

Dzisiejszy Prezydent RP Andrzej Duda
chwali "obrady okrągłego stołu"
jako „symbol debatowania ludzi równych”

 

6 lutego 2019

 

Felieton Rolfa Michałowskiego

„Obrady Okrągłego Stołu były jedynym pokojowym sposobem obalenia komunizmu w Polsce (…) To Symbol sposobu debatowania ludzi równych (…): debatowania ludzi, którzy nie są sobie przeciwstawni”  - powiedział we wtorek w przededniu 30-lecia inauguracji obrad Okrągłego Stołu, prezydent Andrzej Duda, na spotkaniu z młodzieżą szkolną.

 

Okrągły Stół w Pałacu Prezydenckim / Źródło: PAP / Paweł Supernak

 

I wszyscy już wiedzą, dlaczego Prezydent RP Andrzej Duda wymusił na rządzie RP usunięcie z rządu ministra Antoniego Macierewicza, który zaczął oczyszczać Polską Armię i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego z posowieckich oficerów, czyli z komunistycznej agentury.

Wszyscy wiedzą już też od razu, dlaczego Prezydent RP Andrzej Duda zawetował ustawy o reformie sądownictwa, które, poza zmianami postkomunistycznych procedur sądowych, miały na celu oczyszczenie środowiska sędziowskiego, czyli tzw. zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi, jak komunistyczni i postkomunistyczni sędziowie sami się publicznie określili, z agentów komunistycznej bezpieki i ich kolejnego pokolenia, w tym komunistycznych zbrodniarzy w togach sędziowskich.

„Okrągły stół” był aktem założycielskim III. RP, czyli Polski postkomunistycznej, w której komuniści nie utracili władzy, a jedynie przepoczwarzyli się w kapitalistów, uwłaszczając się na majątku narodowym, zachowując swoje najwyższe w państwie stanowiska i zapewniając sobie bezkarność za zbrodnie i rozkradanie majątku publicznego w przeszłości i w przyszłości.

Jak dzisiejszy Prezydent RP, wywodzący się z obozu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, może wychwalać „Obrady Okrągłego Stołu”, czyli haniebnej zdrady narodowej popełnionej wspólnie przez komunistów i skorumpowanych członków kierownictwa „Solidarności”, jako wydarzenie godne naśladowania?

Ano tak samo, jak wychwalać te „obrady” może były Prezydent RP, Lech Wałęsa, wywodzący się z obozu „Solidarności”, ba, stojący wówczas na czele tego obozu, ale będący jednocześnie płatnym agentem komunistycznej bezpieki.

Do tego trzeba jeszcze dodać, że „obrady” wcale nie odbywały się przy „okrągłym stole”, tylko na mocno zakrapianych wódą przyjęciach w Magdalence. To w Magdalence przy wódzie komuniści skorumpowali wielu działaczy „Solidarności”, to w Magdalence komuniści zapewnili sobie uwłaszczenie się na majątku narodowym i praktyczne pozostanie u władzy i to w Magdalence komuniści zapewnili sobie bezkarność za przeszłość i na przyszłość.

Okrągły stół był jedynie atrapą, przy której zdradzieckie i haniebne ustalenia z Magdalenki zostały przelane na papier i ogłoszone światu.

Polska, jako jedyny kraj z byłego obozu sowieckiego imperium, nie zapewniła sobie wolnych wyborów po zmianie ustroju. Pierwsze wolne wybory, choć i tak masowo sfałszowane przez komunistów, odbyły się dopiero dwa i pół roku później.

Jak dzisiejszy Prezydent RP może mówić o tym, że to było debatowanie ludzi równych, którzy nie byli sobie przeciwstawni? Postkomuniści tarzają się ze śmiechu, słysząc takie wierutne brednie. Nawet taka komunistyczna kanalia, jak Leszek Miller, pochwalił Andrzeja Dudę za te słowa. Już samo to świadczy aż nadto dobitnie, czyje interesy prezentuje Andrzej Duda.

Dla mnie osobiście nie ma już absolutnie żadnych wątpliwości, że Andrzej Duda jest pod wpływem posowieckiej agentury i świadomie działa na szkodę Polski i Polaków.

Albo był on od samego początku komunistycznym agentem, jak olbrzymia większość polskich prawników i maskował się w Kancelarii Prezydenta RP, śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, a w 2015 roku oszukał Jarosława Kaczyńskiego, albo komuniści mają na niego jakieś poważne „haki”, wzięli go pod swoje buciory dopiero po wygraniu przez niego wyborów prezydenckich w 2015 roku.

Andrzej Duda studiował prawo w Krakowie w latach 1991 do 1997 i już około roku 2000 był aktywnym członkiem Unii Wolności, kontrolowanej przez komunistów. Bardzo niewielu prawników z tego okresu nie zaprzedało się komunistom. Duda otworzył własną kancelarię adwokacką w 2005 roku. Dziś doskonale wiemy, że nikt nie zrobił w tym czasie adwokatury, kto nie był zaprzedany komunistom, o kej, wtedy już postkomunistom.

Prawnicy, którzy nie zaprzedali się komunistom/postkomunistom, jak np. śp. prof. Lech Kaczyński, czy dr Jarosław Kaczyński, nie mieli żadnych szans na adwokaturę i musieli pracować na uczelniach.

Ale wróćmy do „okrągłego stołu”.

„Bilans nie jest jednoznacznie pozytywny, ale jest dodatni. Jeśli ktoś pyta, czy się nie opłacało, ja mówię: opłacało się” – tak Okrągły Stół ocenił we wtorkowym wywiadzie Andrzej Duda. Dodał, że porozumienie władzy komunistycznej z opozycją solidarnościową "było potrzebne".

Zdaniem Andrzeje Dudy, to właśnie „okrągłemu stołowi” zawdzięczamy że Polska jest dzisiaj w NATO i w Unii Europejskiej, co jest oczywistą bzdurą. Mało tego, Andrzej Duda chce w Warszawie postawić pomnik … Tadeuszowi Mazowieckiemu, tak temu samemu draniowi od „grubej kreski”, który plugawiąc urząd Premiera RP, zapewnił komunistycznym bandytom, oszustom i złodziejom całkowitą bezkarność!

Aż do dziś mamy z tym poważny problem, bo skorumpowani i zaprzedani postkomunistom prokuratorzy umarzają śledztwa zbrodniarzom, oszustom i złodziejom, a skorumpowani i zaprzedani postkomunistom sędziowie ferują za bardzo poważne przestępstwa jakieś śmieszne i zupełnie symboliczne wyroki, albo w ogóle uniewinniają najgorsze kanalie.

Zreasumujmy zatem, do czego doprowadziły Polskę i Polaków „obrady okrągłego stołu”.

  1. Praktyczne pozostawienie realnej władzy w państwie w rękach komunistów i stojącego za nimi Kremla.
  2. Wszystkie wybory były i nadal są fałszowane przez komunistów/postkomunistów, nawet te wygrane przez PiS – bo gdyby nie były fałszowane, wygrana PiS byłaby znacznie większa.
  3. Rozszabrowanie majątku narodowego przez komunistów i rzucenie ochłapów zdrajcom z „Solidarności”.
  4. Wyprzedaż olbrzymiej większości polskiego przemysłu ciężkiego (w tym stoczniowego, zbrojeniowego itp.) i spożywczego w obce, wrogie ręce, praktycznie za grosze.
  5. Rozszabrowanie i znaczna likwidacja polskiego górnictwa węglowego.
  6. Rozpanoszenie się w Polsce skrajnej nędzy i masowego bezrobocia.
  7. Emigracja przynajmniej 3 milionów młodych wykształconych Polaków za pracą.
  8. Całkowite zdławienie wszelkiej innowacji i rozwoju technologicznego resztek polskiej gospodarki, której nie udało się jeszcze sprzedać, albo zniszczyć.
  9. Zrobienie z Polski kolonii taniej siły roboczej.
  10. Masowe rozkradanie budżetu państwa na setki miliardów złotych przez komunistów/postkomunistów i współpracujące z nimi mafie.
  11. Masowe oszustwa podatkowe dokonywane przez zagranicznych inwestorów, również na setki miliardów złotych.
  12. Całkowity brak dekomunizacji służb specjalnych, wojska, policji, prokuratury, sądów, służby skarbowej, służby celnej, spółek Skarbu Państwa, urzędów centralnych i samorządowych, zarządów spółdzielni mieszkaniowych, szkolnictwa wyższego i szkolnictwa w ogóle, służb dyplomatycznych, central handlu zagranicznego, mediów publicznych i prywatnych itd.
  13. W związku z poprzednim punktem, Polska jest jednym z bardzo niewielu krajów Europy, które podlegają obowiązkowi wizowemu w USA – nawet Litwa, Łotwa i Estonia nie mają obowiązku wizowego w USA, nie mówiąc już o Czechach, Słowacji, czy Węgrzech, bo tam wszędzie nie było „okrągłego stołu” i dlatego przeprowadzono tam pełną dekomunizację, co jest warunkiem bezwizowego podróżowania do USA.
  14. Fałszowanie przez komunistów historii Polski i Europy, poprzez ukrywanie ruchów i walk wyzwoleńczych pod koniec i po II. Wojnie Światowej i poprzez odwracanie pojęć sprawców i ofiar, w tym nazywanie „Żołnierzy Niezłomnych”, jak np. Armii Krajowej, bandytami i zdrajcami, przy jednoczesnym gloryfikowaniu sowietów, jako rzekomych wyzwolicieli.
  15. Masowe okradanie Polaków poprzez świadome i celowo tolerowane przez rządy postkomunistów zorganizowane grupy przestępcze, w tym międzynarodowe działające na terenie Polski.
  16. Posowiecka agentura rozpanoszona we wszystkich dziedzinach życia publicznego i gospodarczego, a nawet kulturalnego, a przede wszystkim w Polskiej Armii i w służbach specjalnych.
  17. Prawie wszystkie media, poza publicznymi, zostały wykupione przez obce, wrogie nam państwa i sieją w Polsce wrogą propagandę opartą na fałszu, kłamstwach i manipulacjach.
  18. Działanie w Polsce legalnych partii politycznych szkodzących Polsce i Polakom, wysługujących się obcej agenturze i obcym koncernom gospodarczym.
  19. Wyprzedaż za grosze olbrzymich połaci polskiej ziemi w obce ręce poprzez tzw. słupy.
  20. Zlikwidowanie prawie tysiąca posterunków Policji.
  21. Dewastacja infrastruktury, główne kolejowej.
  22. Oddanie ważnych odcinków autostrad w prywatne ręce, na utajnionych umowach i w efekcie zdzieranie olbrzymiego haraczu z kierowców przez postkomunistycznych oligarchów.
  23. Masowa gigantyczna korupcja przy zamówieniach publicznych we wszystkich możliwych branżach, włącznie z wojskiem, a nawet w sądach.
  24. Sędziowie, prokuratorzy, notariusze i adwokaci współpracują w zorganizowanych grupach przestępczych, a nawet sami je zakładają.
  25. Premier (na szczęście były) polskiego rządu, wspólnie ze zorganizowaną grupą przestępczą, celowo i świadomie niszczy narodowego przewoźnika lotniczego.

 

Wszystko to jest dziełem komunistów/postkomunistów, którym „obrady okrągłego stołu” zapewniły praktyczne pozostanie u władzy i całkowitą bezkarność przez całe ostatnie 30 lat. Dopiero od jesieni roku 2015 komuniści/postkomuniści są coraz bardziej odsuwani od wpływu na władzę, a Polska zaczyna być normalnym krajem, choć potrwa to jeszcze z pewnością ładne kilka lat, zanim komunistyczny/postkomunistyczny rak przestanie toczyć polskie społeczeństwo i polską gospodarkę, pozostawiając po sobie jedynie wąski margines przestępczy, jaki istnieje w każdym kraju.

 

 

***********************************

 

Znany dziennikarz ujawnia !
80 tys. Polaków
zarabia na trollowaniu
zleconym przez Kreml !

4 lutego 2019

Radosław Kietliński, dziennikarz specjalizujący się w informacjach dotyczących Rosji, ujawnił na facebooku, że rosyjska strona internetowa „Polit.ru” jest w posiadaniu dokładnych danych polskich obywateli zarabiających na zleconym przez Kreml trollowaniu.

Fot. Kraków Otwarty Na Świat

Lista, jak twierdzi dziennikarz, ma zostać upubliczniona w ciągu najbliższych dni. Liczba tych trolli jest zatrważająca. Chodzi bowiem aż o... 80 tysięcy polskich obywateli!

Oj, będzie się działo! Oj, niektórzy potracą wygodne posadki! Oj, pójdą imienne zawiadomienia o przestępstwach znieważania i szkalowania polityków PiS!

Pewnie dowiemy się wreszcie, kto się kryje pod różnymi stałymi nickami na różnych portalach internetowych i bierze od Ruskich kasę za obrzydliwy załgany hejt przeciwko Polsce i Polakom. Oj, będą mieli przechlapane!

 

************************************

 

POstbolszewicki portal „gazeta.pl”
najpierw szkaluje
a potem przeprasza
dra Jarosława Kaczyńskiego

2 lutego 2019

Dziś, tuż po północy, na portalu gazeta.pl ukazało się oświadczenie, w którym redakcja przeprasza prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o tekst z 29 stycznia 2019 r. dotyczący projektu budowy dwóch wieżowców w Warszawie przez powiązaną z PiS spółkę „Srebrna”:

"Portal Gazeta.pl przeprasza pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w dniu 29 stycznia 2019 r. w jednym z artykułów napisaliśmy przez pomyłkę, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa

Prezes PiS (Prawo i Sprawiedliwość) dr Jarosław Kaczyński (Foto: niezalezna.pl)

 

Ta POstbolszewicka swołocz pisze, że „przez pomyłkę” publicznie znieważyli prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. A może by tak „bez żadnej pomyłki” zamknąć ten wiecznie szczujący przeciwko Polsce portal, posługujący się kłamstwem i fałszem, opłacany przez obce, wrogie Polsce rządy?

Na pewno warto ten portal omijać szerokim łukiem i na niego w ogóle nie wchodzić, żeby nie być wprowadzanym w błąd kłamstwami, fałszem i manipulacją. To samo dotyczy „Gazety Wyborczej”, która jest taką samą, wrogą Polsce szczujnią, wypisującą wierutne kłamstwa, za pieniądze od rządów wrogich Polsce państw. Ta gazeta, to nic innego, jak kontynuacja peerelowskiej komunistycznej „Trybuny Ludu”.

Jeśli ktoś chce być rzetelnie informowany o tym, co naprawdę dzieje się w Polsce i na świecie, powinien kupować dziennik „Gazeta Polska Codziennie”, tygodnik „Gazeta Polska” i miesięcznik „Nowe Państwo”. W Internecie polecamy portal „niezalezna.pl”.

Są to media uczciwe i rzetelne, na wysokim poziomie dziennikarskim i publicystycznym i mające głębokie polskie tradycje.

 

***********************************

 

Propaganda nienawiści
na forum OSI Oława

29 stycznia 2019

Dla internauty piszącego komentarze pod nickiem „Ali” dzisiejszy rząd RP to „faszyści”, a działalność tego rządu to „obłuda i fałsz na każdym kroku”.

http://sport.olawa.info/wydarzenia.php?p_id=17725&39719

Publikacja ta stanowi pomówienie wypełniające znamiona przestępstwa zniesławienia funkcjonariuszy publicznych – rządu RP, aby poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanych przez nich stanowisk publicznych i jest ścigana z art. 212 §1 k.k.

Ponadto, publikacja ta stanowi znieważenie ww. funkcjonariuszy publicznych – rządu RP w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, wypełniając znamiona przestępstwa ściganego z urzędu z art. 226 § 1 k.k., co wymusza na Prokuraturze wszczęcie śledztwa z urzędu.

Ten wybryk internauty „Ali” jest czynem o bardzo wysokiej szkodliwości społecznej, bowiem zagraniczne media wrogie Polsce i Polakom podchwytują takie bezczelne łgarstwa i publikują je, jako rzekome fakty, szkodząc w ten sposób Polsce na arenie międzynarodowej.

Pozostaje pytanie, czy „Ali” jest aż tak beznadziejnie głupi, że nie zdaje sobie sprawy z tego, co wypisuje, czy też jest płatnym hejterem na usługach wrogów Polski.

Wystąpiliśmy do Pokuratury Krajowej z odpowiednim zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Odpis zawiadomienia jest opublikowany tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

Przestrzegamy wszystkich hejterów i trolli, siejących nienawiść do rządu Prawa i Sprawiedliwości na forach internetowych, że każdy taki wybryk będzie przez nas zgłaszany do Prokuratury i to do Prokuratury Krajowej, bo lokalne prokuratury bardzo chętnie ukręcają łeb takim sprawom.

 

 

****************************************

 

Jaśnie Pan Szofer Marek Nowakowski
Jaśnie Pana Wójta Kownackiego
ma wreszcie szlaban na prywatne dojazdy
gminnym minibusem
z Bystrzycy do pracy w Oławie

28 stycznia 2019

Jak informowaliśmy poniżej w artykule z dnia 14 stycznia 2019, wystąpiliśmy do pełniącego obowiązki wójta gminy Oława, komisarza rządowego, Henryka Kuriaty z wnioskiem o ukrócenie dojazdów gminnego kierowcy Marka Nowakowskiego, gminnym minibusem, z jego mieszkania w Bystrzycy do pracy w Urzędzie Gminy Oława w Oławie i z powrotem.

Zarządzeniem nr 22/2019 z dnia 17 stycznia 2019, czyli praktyczne natychmiast po naszym wniosku, pełniący obowiązki wójta, Henryk Kuriata, zmienił miejsce stałego garażowania tego busa, z podwórka Jaśnie Pana Szofera Jaśnie Pana Wójta Kownackiego w Bystrzycy, na parking Urzędu Gminy w Oławie.

Pozostaje jeszcze do rozpatrzenia druga część naszego wniosku, a mianowicie obciążenie kosztami tych dojazdów przez ponad 6 lat osobiście wójta Jana Kownackiego z Gaci, który wydał zarządzenie nr 167/2012 z dnia 30 września 2012 nakazujące stałe „garażowanie” (a praktycznie postój pod gołym niebem) tego pojazdu na podwórku domu w Bystrzycy, w którym mieszka ww. kierowca, zamiast na parkingu gminnym w Oławie.

Według naszych szacunków koszt bezpodstawnych codziennych przejazdów gminnego busa do Bystrzycy i z powrotem do Oławy, przez te ponad 6 lat, to około 60 tysięcy zł, wydanych z budżetu gminy na codzienne dojazdy do pracy i z powrotem do domu Jaśnie Pana Szofera Jaśnie Pana Wójta Kownackiego.

***

 

 

****************************************

 

Kompromitacja adwokata reprezentującego
wójta gminy Oława Jana K. z Gaci
w sprawie karnej dot. korupcji

25 stycznia 2019

Nie tylko sądownie zawieszony, podejrzany o korupcję wójt gminy Oława, Jan K, z Gaci, kompromituje się publicznie, odgrażając się, że on jeszcze wróci na fotel wójta. Skompromitował się również jego adwokat, który złożył do sądu zażalenie na postanowienie Prokuratury o nieuwzględnieniu jego skargi na zawieszenie Jana K. z Gaci w wykonywaniu obowiązków wójta.

Na rozprawie w dniu 18 stycznia, Sąd Rejonowy w Białymstoku zażalenie to oddalił i utrzymał w mocy sądowy zakaz wykonywania obowiązków wójta (sygn. akt: III Kp 2702/18).

Mieszkańcy uważają, że zarówno skarga adwokata Jana K. z Gaci do Prokuratury, jak i zażalenie do Sądu na postanowienie Prokuratury, są szkodliwe dla gminy Oława i jej Mieszkańców, reprezentowanych przez nasze Stowarzyszenie i mają zamiar zaskarżyć tego adwokata o próbę wyrządzenia szkody gminie Oława i jej Mieszkańcom oraz o próbę wprowadzenia organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w błąd.

Wystąpiliśmy już z odpowiednimi wnioskami o udostępnienie nam kopii zażalenia i personaliów adwokata, który to zażalenie i wcześniejszą skargę sporządził i podpisał.

Znamy już efekty skrajnej nieudolności (albo zakłamania) doradzającego gminie Oława radcy prawnego Artura Świderskiego z Wrocławia. Teraz zapoznamy się ze stopniem nieudolności (albo zakłamania) adwokata-obrońcy Jana K. Gaci i podejmiemy stosowne kroki prawne.

 

Z ostatniej chwili:

Dobra prognoza dla Kownackiego:

https://niezalezna.pl/256043-korupcja-w-ministerstwach-za-czasow-po-psl-wlasnie-skazano-bylych-urzednikow-za-lapowki

 

*************************************

 

Mieszkańcy pytają Starostę Oławskiego

Kto odpowiada za brak dojść i dojazdów
do nowobudowanych wielorodzinnych budynków mieszkalnych w Oławie?

23 stycznia 2018

Już na etapie uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę wymagane jest wykazanie ustawowo uregulowanego dostępu do drogi publicznej. Dojście i dojazd muszą być odpowiednio utwardzone, oświetlone i zapewniać swobodny dojazd i dojście nie tylko dla Mieszkańców, ale też dla służb ratowniczych.

W Oławie to jednak nie działa. Mieszkańcy wielu ulic brną w błocie i niszczą zawieszenia swoich samochodów. Kto za to odpowiada?

Foto: gazeta-olawa.pl

 

Mieszkańcy postanowili zapytać o to Starostę Oławskiego, Zdzisława Brezdenia, w ramach udzielenia informacji publicznej, bowiem to starosta udziela pozwoleń na budowę, a podległy staroście powiatowy inspektor nadzoru budowlanego dokonuje odbioru budynków mieszkalnych i wyraża zgodę na ich zasiedlenie.

Odpis wniosku z w tej sprawie publikujemy poniżej:

***

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
____________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Starostwo Powiatowe w Oławie                                                   Wstępnie faksem
Starosta Oławski                                                                        + 48 71 301 15 62
Sz. Pan Zdzisław Brezdeń – OSOBIŚCIE
Ul. 3 Maja 1
55-200 Oława

 

 

Data: 23 stycznia 2019
Nasz znak: IP-6501 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Wniosek o udzielenie informacji publicznej – budowa dojść i dojazdów do wielorodzinnych budynków mieszkalnych w Oławie.

 

Szanowny Panie Starosto !

Wykazanie dostępu do drogi publicznej jest wymagane już na etapie uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę.

Warunki, jakim powinien odpowiadać dostęp budynku do drogi publicznej reguluje

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 12 kwietnia 2002 r.

w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie,

i tak:

Rozdział 2

Dojścia i dojazdy

§ 14. 1. Do działek budowlanych oraz do budynków i urządzeń z nimi związanych należy zapewnić dojście i dojazd umożliwiający dostęp do drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia i sposobu ich użytkowania oraz wymagań dotyczących ochrony przeciwpożarowej, określonych w przepisach odrębnych. Szerokość jezdni nie może być mniejsza niż 3 m.

2. Dopuszcza się zastosowanie dojścia i dojazdu do działek budowlanych w postaci ciągu pieszo-jezdnego, pod warunkiem że ma on szerokość nie mniejszą niż 5 m, umożliwiającą ruch pieszy oraz ruch i postój pojazdów.

3. Do budynku i urządzeń z nim związanych, wymagających dojazdów, funkcję tę mogą spełniać dojścia, pod warunkiem że ich szerokość nie będzie mniejsza niż 4,5 m.

 

- 2 -

4. Dojścia i dojazdy do budynków, z wyjątkiem jednorodzinnych, zagrodowych i rekreacji indywidualnej, powinny mieć zainstalowane oświetlenie elektryczne, zapewniające bezpieczne ich użytkowanie po zapadnięciu zmroku.

§ 15. 1.17) Szerokość, promienie łuków dojazdów, nachylenie podłużne i poprzeczne oraz nośność nawierzchni należy dostosować do wymiarów gabarytowych, ciężaru całkowitego i warunków ruchu pojazdów, których dojazd do działki budowlanej i budynku jest konieczny ze względu na ich przeznaczenie, zgodnie z warunkami określonymi w przepisach odrębnych.

2. Dojścia służące równocześnie do ruchu pojazdów gospodarczych i uprzywilejowanych o masie całkowitej do 2,5 tony powinny mieć nawierzchnię o nośności co najmniej dostosowanej do masy tych pojazdów.

§ 16. 1. Do wejść do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej powinny być doprowadzone od dojść i dojazdów, o których mowa w § 14 ust. 1 i 3, utwardzone dojścia o szerokości minimalnej 1,5 m, przy czym co najmniej jedno dojście powinno zapewniać osobom niepełnosprawnym dostęp do całego budynku lub tych jego części, z których osoby te mogą korzystać.

 

Nasz wniosek o udzielenie informacji publicznej brzmi:

  1. Czy pozwolenia na budowę wielorodzinnych budynków mieszkalnych przy ul. Serdecznej, Porannej od nru10 do nru 20d, Południowej, Wiosennej od nru 19 do nru 51, Wesołej a także ul. Lipowej 1a, 1b w Oławie, zawierają warunek wykazania dostępu do drogi publicznej zgodnie z ww. przepisami §§ 14, 15 i 16 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie?
  2. Jeśli tak, kto imiennie został zobowiązany do spełnienia tych warunków ?
  3. Kto imiennie wydał pozwolenia na budowę ww. budynków mieszkalnych?
  4. Kto imiennie dokonał obioru i zezwolił na zasiedlenie ww. budynków mieszkalnych bez zapewnienia dojść i dojazdów wymaganych przepisami ww. rozporządzenia?

                                         Z wyrazami szacunku

                                                           (na oryginale własnoręczny podpis)

                                                                         Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                         PEŁNOMOCNIK
                                                                         Również, jako osoba fizyczna

Załączniki:
1. Wyciąg ze Statutu
2. Pełnomocnictwo

___________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

************************************

 

Dość bezimienności urzędniczej mafii !

Mieszkańcy Oławy chcą wiedzieć,
kto imiennie w Urzędzie Miasta
odpowiada za jakie sprawy
i ile nas to kosztuje

22 stycznia 2019

Na stronach BIP (Biuletyn Informacji Publicznej) Urzędu Miasta Oława nie ma listy urzędników odpowiedzialnych za poszczególne obszary działania, jak to ma miejsce np. na stronach BIP Urzędu Gminy (wiejskiej) Oława.

Taka imienna lista, wraz z bezpośrednimi numerami telefonów powinna być publicznie dostępna, aby Mieszkańcy nie byli odsyłani od Annasza do Kajfasza, lecz trafiali od razu bezpośrednio do właściwych urzędników i to bez konieczności osobistych wizyt w urzędzie.

Dlatego wystąpiliśmy do burmistrza Oławy, Tomasza Frischmanna osobiście, z wnioskiem o udzielenie nam informacji publicznej w tym zakresie. Wniosek ten zawiera też dodatkowe pytania na temat ilości osób zatrudnionych w Urzędzie Miasta i łącznej wysokości nakładów na wynagrodzenia, ponieważ Mieszkańcy chcą wiedzieć, ilu urzędników i pracowników „dba” o nasze interesy i ile nas wszystkich to kosztuje.

Odpis naszego wniosku publikujemy poniżej.

***

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Burmistrz Miasta Oława                                                                   Wstępnie faksem
Sz. Pan Tomasz Frischmann – OSOBIŚCIE                                  71 303 55 00
Plac Zamkowy 15                                                                            

55-200 Oława

 

Data: 22 stycznia 2019
Nasz znak: P-6601 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Dot. wniosek udzielenie informacji publicznej

Szanowny Panie Burmistrzu !

Wnosimy o udzielenie nam informacji publicznej w następującym zakresie:

  1. Imienna lista wszystkich urzędników Urzędu Miasta Oława zajmujących kierownicze lub samodzielne stanowiska, wraz z numerami bezpośrednich telefonów i podaniem pełnionej funkcji.
  2. Ilość osób całego personelu zatrudnionego w Urzędzie Miasta Oława.
  3. Łączna kwota miesięcznych wynagrodzeń brutto wszystkich urzędników i pracowników Urzędu Miasta Oława.
  4. Łączna kwota miesięcznych składek na ubezpieczenia społeczne odprowadzane przez pracodawcę dla wszystkich urzędników i pracowników Urzędu Miasta Oława.

Wyrażamy zgodę na udzielenie żądaj wyżej informacji publicznej w formie elektronicznej na nasz adres e-mailowy podany w stopce niniejszego pisma.

Jednocześnie wnosimy o opublikowanie listy wymienionej w pkt. 1. na stronach BIP Urzędu Miasta Oława

                                                           Z wyrazami szacunku

                                                           (na oryginale własnoręczny podpis)

                                                           Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                           PEŁNOMOCNIK

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

 

**************************************

 

Urzędnicza mafia Frischmanna
każe Mieszkańcom Oławy
brodzić w błocie i łamać zwieszenia samochodów
jeśli chcą dotrzeć do swoich mieszkań

22 stycznia 2019

Lustrzane odbicie rządów mafii wójta Jana Kownackiego z Gaci pojawia się w rządach mafii burmistrza Oławy Tomasza Frischmanna, przynajmniej w zakresie gigantycznych zaniedbań w budowie ulic i to nie tylko prowadzących do nowych budynków mieszkalnych.

Bezradni radni Rady Miasta Oława najwyraźniej boją się ruszyć ten temat, więc nasze Stowarzyszenie postanowiło dodać radnym odwagi w tej materii, stawiając im ultimatum.

Nie może być bowiem tak, że radni, zamiast walczyć jak lwy o interesy Mieszkańców, czyli swoich wyborców, bezradnie przyglądają się, jak mafia urzędniczo-deweloperska kpi sobie z Mieszkańców w żywe oczy.

Odpis naszego wezwania do radnych publikujemy tutaj:

"Ulice" mafii Frischmanna
 

Bezradnym radnym gorąco polecamy lekturę „DEKALOG dla RADNYCH“, który powinni znać na pamięć, na wyrywki, jak pacierz.

Pełen test tego DEKALOGU jest opublikowany tutaj:

DEKALOG dla RADNYCH

 

 

**********************************

 

Piszemy do burmistrza Oławy:

Tak postąpić może tylko pozbawiona sumienia i załgana kanalia,
której nie interesuje w ogóle los mieszkańców i która traktuje społeczne organizacje pozarządowe jak śmieci.

21 stycznia 2019

W sprawie pracowników dawnego marketu SPAR w Centrum Handlowym Quick Park w Oławie, przy Nowym Otoku, którzy nagle zostali pozbawieni wypłat wynagrodzenia za pracę oraz pracy przez oszustów, działających pod szyldem sieci marketów SPAR (firma 4Franchise sp. z o.o. z Warszawy), zwróciliśmy się do burmistrza Oławy, Tomasza Frischmanna osobiście, z wnioskiem o udzielenie poszkodowanym pracownikom tymczasowej zaliczkowej pomocy, na poczet świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, na które trzeba czekać z reguły kilka miesięcy.

Niestety burmistrz Tomasz Frischmann wypiął się na poszkodowanych pracowników, a nasze Stowarzyszenie oszukał, że otrzymują oni stosowne wsparcie.

Wobec takiej postawy wystąpiliśmy w nowym wnioskiem do Rady Miasta Oława, którego odpis prezentujemy tutaj:

Oszuści pod szyldem SPAR w Oławie

Ktoś powie może, że to język nienawiści? Czy szczera prawda, oparta na niepodważalnych faktach, nazwana po imieniu, jest oparta na nienawiści?

Z drugiej strony trzeba stwierdzić, że tak głęboka pogarda dla poszkodowanych pracowników i dla organizacji społecznej nieprowadzącej żadnej działalności gospodarczej i niekorzystającej z żadnych dotacji, może być oparta tylko na nienawiści.


*************************************

 

Czy znane Mieszkańcom gminy Oława
chamidło z Urzędu Gminy Oława
p.t. Artur Batór
dopuścił się poświadczenia nieprawdy
w urzędowym dokumencie?

20 stycznia 2018

Inspektor ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej w Urzędzie Gminy Oława, Artur Batór, podpadł już sromotnie przy okazji „Afery leśnej” i przy paru innych aferach związanych z truciem Mieszkańców Stanowic i Bystrzycy.

Artur Batór jest również znany ze swej bezczelnej arogancji i zakłamania w załatwianiu, czyli oddalaniu, skarg i wniosków Mieszkańców. Naszym zdaniem jest to jeden z najważniejszych filarów mafii Kownackiego.

Wygląda jednak na to, że Artur Batór wreszcie „wlazł na minę”, którą sam sobie podłożył. Nasze Stowarzyszenie złożyło w oławskiej Prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy przez Artura Batóra. Tym razem pewnie nie zadziała już ochronny parasol Kownackiego, który ostatnio sam wpadł w bardzo poważne tarapaty i nie ma już realnej władzy.

Odpis naszego zawiadomienia znajduje się tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach
 

 

 

**************************************

 

Co dalej z pałacem w Jakubowicach?

20 stycznia 2019

Jak już wcześniej informowaliśmy, ku wielkiemu zdumieniu Mieszkańców gminy Oława, zawieszony w wykonywaniu obowiązków wójt Jan Kownacki, za aprobatą radcych Rady Gminy Oława, za 1,5 mln zł kupił wcześniej ruinę zabytkowego zespołu pałacowego w Jakubowicach, zobowiązując się tym samym do przeprowadzenia bardzo kosztownego remontu tego obiektu, który pochłonie szacunkowo przynajmniej kilkanaście mln zł.

Z informacji publicznej udzielonej nam niedawno przez Urząd Gminy Oława, gmina nie ma zamiaru pozbyć się tego balastu, a w budżecie gminy na rok 2019 są już przeznaczone środki na remont tego obiektu.

Mieszkańcy chcą wiedzieć, po co gmina chce ten obiekt remontować i utrzymywać za ciężkie pieniądze, które są bardziej potrzebne na utwardzenie i oświetlenie ulic w wielu miejscowościach.

Dlatego wystąpiliśmy do pełniącego obowiązki wójta gminy Oława komisarza rządowego, Henryka Kuriaty, z wnioskiem o udzielenie nam obszernej informacji publicznej w tej sprawie.

Odpis naszego wniosku w tej sprawie znajduje się tutaj:

Pałac dla wójta Kownackiego

 

***********************************

 

Refleksje po pogrzebie
czyli wołanie POstkomuny:
„ciszej nad tą trumną”

19 stycznia 2019

Felieton Rolfa Michałowskiego

Wobec obecności całego naczalstwa antypolskiej POstkomuny na pogrzebie śp. Pawła Adamowicza, a także wobec niektórych wypowiedzi na tym pogrzebie, ponownie zabieram głos w tej sprawie, bowiem trzeba tu sobie jeszcze coś wyjaśnić.

Każda zbrodnia na polityku ma zawsze głębokie polityczne podłoże i w takich sprawach nie można milczeć, tylko trzeba dyskutować, aż do pełnego wyjaśnienia kulisów i prawdziwych zleceniodawców takiej zbrodni. Nie ma tu znaczenia, czy dyskutuje się przed, po, czy nawet w trakcie pogrzebu. To nie ma nic do rzeczy, tym bardziej, że czas odgrywa w takich wypadkach bardzo istotną rolę. Jak będziemy czekać, aż zakończy się żałoba, to pewne rzeczy mogą umknąć i nie dać się już odtworzyć. Żałoba w dyskusji o przyczynach zbrodni nie przeszkadza.

Jednak dyskusja musi być rzeczowa i nie może polegać na hejcie, a cała POstkomuna posługuje się wyłącznie hejtem, fałszywymi insynuacjami i zwykłym kłamstwem, wykorzystując każdą okazję do wściekłych ataków na prawdę, na prawo i na sprawiedliwość, a tym samym na Polskę, bo POstkomuna jest zdeklarowanym wrogiem Polski.

Histeria żałobna wywołana przez POstkomunistów nie znajduje w tym wypadku żadnego uzasadnienia. To nie był człowiek bez skazy, wręcz przeciwnie, ciążą na nim bardzo poważne zarzuty prokuratorskie i powszechnie znane fakty (olbrzymie bogactwo bez pokrycia w legalnych dochodach, wyprzedaż za granicę nie tylko polskiego przemysłu stoczniowego, ale też miejskich spółek komunalnych, czynny udział w aferze Amber Gold / OLT, mającej na celu zniszczenie PL LOT, przywrócenie Stoczni Gdańskiej nazwy im. Lenina, co było opluciem stoczniowców i Solidarności, torpedowanie obchodów 79-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte itd. itd.). To była działalność antypolska, choć przy okazji, mając przecież pokaźny budżet, zrobił to i owo na rzecz miasta, co doceniają Mieszkańcy Gdańska.

Do tego dochodzi jeszcze wyzwanie rzucone przez niego mafii POstkomunistycznej, której dotychczas służył, czyli start w wyborach na prezydenta Gdańska wbrew woli naczalstwa PO i nie tylko to. Jak wszyscy wiemy, żadna mafia nigdy nie przebacza niesubordynacji i z mafii nigdy nie ma odwrotu. Dlatego, trzeba bardzo dokładnie zbadać, czy bandyta-szaleniec, który dokonał publicznej egzekucji śp. Adamowicza, nie działał na zlecenie, w ramach mafijnych porachunków.

Niestety, okazuje się, że Kuria Gdańska też jest w jakiś sposób uzależniona od gdańskiej mafii POstkomunistycznej. Prawo kanoniczne zabrania chowania w kościołach osób innych, niż wysocy hierarchowie kościelni. Wyjątkiem jest tylko Wawel, gdzie chowało się również królów polskich i ostatnio prezydenta RP, który ma przecież taką samą rangę, jak kiedyś król Polski.

Zatem, hasło „ciszej nad tą trumną” jest w tym wypadku hasłem zakłamanym, mającym na celu jedynie stłamszenie prawdy o zamordowanym. Nad tą trumną musi być bardzo głośno, bo trzeba to morderstwo wyjaśnić do ostatniego najdrobniejszego nawet szczegółu. Tego wymaga demokracja i konstytucyjnie zagwarantowana wolność słowa, a które tak wściekle walczy POstkomuna, ale tylko według własnych potrzeb, posługując się głęboką hipokryzją i fałszem.

 

 

************************************

 

MAFIA KOWNACKIEGO INFORMUJE ...
______________________________

czyli

załgani, butni, aroganccy i bezczelni urzędnicy Urzędu Gminy Oława,
jak np. Artur Batór czy Artur Świderski, znowu łamią przepisy ustawy o udzielaniu informacji publicznej i kpią sobie z Mieszkańców

18 stycznia 2019

Jak informowaliśmy w „Aktualnościach” w artykule z dnia 14. grudnia 2018 „Prosimy Komisarza rządowego Gminy Oława o udzielenie informacji publicznej”, wystąpiliśmy do pełniącego obowiązki wójta gminy Oława, komisarza rządowego Henryka Kuriatę, o udzielenie Mieszkańcom reprezentowanym przez nasze Stowarzyszenie informacji publicznej w 13 punktach.

Oczywiście Henryk Kuriata nie był stanie sam odpowiedzieć na te pytania i musiał je rozdzielić na odpowiedzialnych za poszczególne tematy urzędników Urzędu Gminy Oława.

Odpowiedź udzielona Mieszkańcom przez tych urzędników zakrawa na kpiny z Mieszkańców, co znamy już z czasów rządów naszego „ukochanego” wójta Jana Kownackiego z Gaci, który przegrał z nami w sądzie kilka procesów o nieudzielenie informacji publicznej.

Pod zakładką”

Mafia Kownackiego informuje …

cytujemy jeszcze raz w całości nasz wniosek z 12. grudnia 2018 a także publikujemy skandaliczną odpowiedź urzędników Urzędu Gminy Oława oraz naszą odpowiedź na ten załgany, zmanipulowany i skrajnie bezczelny papier, który ma stanowić udzielenie informacji publicznej.

 

Polegamy na tym, że pełniący obowiązki wójta gminy Oława, komisarz rządowy Henryk Kuriata, wyciągnie z tego odpowiednie konsekwencje.

 

Oczywiście nasuwa się słuszne i logiczne pytanie, dlaczego urzędnicy Kownackiego nie chcą udzielić zagwarantowanej ustawowo informacji publicznej. Odpowiedź jest jednak banalnie prosta – żeby ukryć ich przekręty finansowe i korupcyjne.

Wyglądać może zatem na to, że Henryk Kuriata jest sam przeciwko potężnej mafii Kownackiego. Jednak tak nie jest. Henryk Kuriata ma poparcie wojewody, rządu i olbrzymiej większości Mieszkańców gminy Oława. Widać też już po pierwszych decyzjach Henryka Kuriaty, że nie będzie się patyczkował z mafią Kownackiego, a załgana histeria radnych Kownackiego (list otwarty radnych do premiera i do wojewody) świadczy o tym, ż na mafię padł blady strach.

Wiadomo jest też, że Henryk Kuriata nie ma poparcia Starosty Oławskiego, Zdzisława Brezdenia, wysługującego się lokalnej POStkomunie, ani szefostwa redakcji jedynej lokalnej gazety „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, jednak to nie jest aż tak ważne, żeby się tym przejmować.

Naczelny tej gazety, Jerzy Kamiński, opublikował szerokie fragmenty listu otwartego radnych do premiera i do wojewody, jednak o obszernej odpowiedzi Mieszkańców, również w formie listu otwartego do premiera i do wojewody, jakoś zupełnie zapomniał. Zaś na forum internetowym tej gazety blokowane są wszystkie komentarze podpisane „Zarząd SMSM”, lub „Rolf Michałowski”. Jerzy Kamiński nie ukrywa też gorącego pragnienia powrotu Jana Kownackiego z Gaci na fotel wójta gminy Oława i na odwołanie komisarza rządowego, no bo przecież komisarz rządowy jest z PiS. Taka to gazeta.

 

**************************************

 

Jak mogło dojść do tej zbrodni?

Kto na tej zbrodni skorzystał?

16 stycznia 2018

Felieton Rolfa Michałowskiego

Mimo bardzo głębokich podziałów politycznych i mimo kontrowersyjności postaci zamordowanego w ostatnią niedzielę Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, cała Polska łączy się w żałobie i we współczuciu Jego rodzinie.

Nie można jednak milczeć w spawie przyczyn tej zbrodni, podobnie, jak nie można milczeć w sprawie zbrodni smoleńskiej i innych zbrodni, tym bardziej, że pojawiły się już w POstkomunistycznych mediach oszczercze komentarze, próbujące obciążyć tą zbrodnią Prawo i Sprawiedliwość.

Jak polityk wysokiej rangi zostaje zamordowany w zamachu, to sprawa zawsze śmierdzi. A jeszcze bardziej śmierdzi, jak zamordowany polityk jest umoczony po same uszy w mafijnych układach, a potem odwraca się od tej mafii, uniezależnia się od niej i stanowi dla niej zagrożenie „sypania”.

Oczywiście w takich wypadkach mafia usiłuje zwalić mord na wariata, albo na przeciwników politycznych.

Gdańska mafia zapałała nagle tak wielką miłością do zamordowanego polityka, będącego od wielu lat na jej usługach, że nawet zawiesiła obowiązujące prawo porządkowe. W Warszawie, po zamordowaniu urzędującego Prezydenta RP i prawie setki trzonu polskiej elity niepodległościowej, spontanicznie składane znicze i kwiaty na ulicach były traktowane, jako zaśmiecanie miasta i Straż Miejska wywalała palące się jeszcze znicze i świeże kwiaty do kontenerów ze śmieciami, a modlenie się na ulicy za tragicznie zmarłych było traktowane, jako zakłócanie porządku publicznego. Dziś w Gdańsku nie ma mowy o tym, żeby dziesiątki tysięcy zniczy i kwiatów na ulicach były traktowane jako zaśmiecanie miasta, albo żeby Ratusz tępił publiczne modlitwy. Co się zmieniło?

Ciekawym „zbiegiem okoliczności” po 1989 roku ofiarami zamachów, lub „seryjnego samobójcy”, zawsze padają politycy, albo świadkowie, którzy w jakiś sposób zagrażają interesom POstkomunistycznej mafii i obcych, wrogich Polsce rządów. Tak było ze zbrodnią smoleńską, tak było z wieloma świadkami w sprawie smoleńskiej, tak było z Lepperem, tak było z gen. Papałą, z Rosiakiem i z wieloma innymi. Tak jest też w wypadku Pawła Adamowicza, który w końcu sprzeciwił się mafii i poszedł własną drogą.

Nie da się przecież uwierzyć w to, że ześwirowany, prymitywny złodziej, z podstawowym tylko wykształceniem, potrafił zaplanować i przeprowadzić skuteczny zamach w publicznym miejscu, na oczach tysięcy ludzi, uzyskując identyfikator prasowy, neutralizując zarówno ochronę imprezy, jak i ochronę osobistą prezydenta wielkiego miasta, wchodząc w odpowiednim momencie niekontrolowany przez nikogo na scenę, ugodzić trzykrotnie nożem wyłącznie stojącego na tej scenie Prezydenta Gdańska i brylować na tej scenie przez dobrą minutę, nie niepokojony przez nikogo pochwycić mikrofon i wykrzykiwać antyPOwskie hasła i dopiero po tym dać się obezwładnić pracownikowi z obsługi technicznej imprezy. Kto ma w to uwierzyć?

Kto ma w to uwierzyć, że prymitywny złodziej, który napadał na kasjerów w bankach z pistoletem gazowym, kradnąc za każdym razem zaledwie po kilka tysięcy złotych, nagle stał się profesjonalnym mordercą, wyszkolonym w skutecznym zabijaniu trzema pchnięciami nożem, posługując się nie byle jakim, ale profesjonalnym nożem z prawie 15 centymetrowym ostrzem, używanym przez wojskowe siły specjalne?

Wszystko wskazuje na to, że był to mord zlecony, a morderca miał solidne zaplecze organizacyjne i że został w tym celu specjalnie wyszkolony.

Jak długo jeszcze rząd Zjednoczonej Prawicy będzie się ciaćkać z tą mafią? Po trzech latach rządów wszyscy mafiosi powinni już siedzieć w więzieniach, a nie brylować w mediach szkalując rząd i Polskę, mordować niewygodnych świadków i niewygodnych polityków i szkodzić Polsce.

Trzeba olać wreszcie lewacką i wrogą Polsce Komisję Europejską, ogłosić stan wyjątkowy i na mocy dekretów pozamykać wszystkich mafiosów, wszystkich prokuratorów i sędziów, którzy chronili tych mafiosów przed odpowiedzialnością karną. To jest jedyne wyjście. Każde „demokratyczne” rozwiązanie skończy się sromotną klęską dla całej Polski i powrotem do władzy w Polsce POstkomunistycznej mafii wysługującej się wrogim Polsce rządom.

Rodzinie zamordowanego Pawła Adamowicza składamy wyrazy głębokiego współczucia i łączymy się w bólu.

 

 

******************************************

 

Jaśnie Pan Szofer
Jaśnie Pana Wójta
Kownackiego

14 stycznia 2019

Już dawno Mieszkańcy Bystrzycy zgłaszali nam, że gminny bus zawsze parkuje po pracy do rana na placu pod domem gminnego kierowcy w Bystrzycy.

Interwencje u wójta Jana Kownackiego z Gaci oczywiście nie dały żadnego efektu, bo wójt zarządzeniem wyznaczył miejsce „garażowania” tego busa pod domem kierowcy w Bystrzycy i już.

Rządy Jana Kownackiego z Gaci jednak się skończyły, a obowiązki wójta pełni teraz powołany przez Premiera RP komisarz rządowy. Postanowiliśmy więc odnowić naszą interwencję w tej sprawie, wystosowując pismo do pełniącego obowiązki wójta komisarza – Henryka Kuriaty. Tekst pisma poniżej.

 

***

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Pełniący obowiązki wójta Gminy Oława
Sz. Pan. Henryk Kuriata – OSOBIŚCIE                                      Wstępnie faksem
Plac Marsz. Józefa Piłsudskiego 28                                                  71 72 34 634

55-200 Oława

 

Data: 14 grudnia 2018
Nasz znak: Int-5122 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Wniosek o zmianę miejsca „garażowania” pojazdu gminnego Volkswagen Caravelle (minibus)

 

Szanowny Panie Komisarzu !

 

Zarządzeniem Wójta Gminy Oława nr 167/2012 z dnia 20.09.2012, w załączniku nr 2, § 1 ust. 2, zostało ustanowione miejsce „garażowania” gminnego minibusa marki Volkswagen Caravelle, pod prywatnym domem kierowcy tego busa, Marka Nowakowskiego, w Bystrzycy, przy ul. Kościuszki 71, czyli kilkanaście kilometrów od siedziby Urzędu Gminy Oława.

Nie ma to żadnego uzasadnienia, bowiem Urząd Gminy Oława posiada własne parkingi, zarówno przy pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego 28, jak i przy ul. św. Rocha w Oławie.

W wypadku miejsca zamieszkania kierowcy gminnego Marka Nowakowskiego nie może być też mowy o „garażowaniu” bowiem ww. pojazd gminny jest tam parkowany na placu przed budynkiem, pod gołym niebem.

Zdaniem Mieszkańców chodzi tu o zalegalizowanie dojeżdżania kierowcy ww. pojazdu gminnego tymże pojazdem z domu do pracy i z pracy do domu, przy czym Mieszkańcy Bystrzycy zgłaszali nam dość częste przypadki wykorzystywania ww. gminnego pojazdu do prywatnych celów (np. zakupów w okolicznych sklepach) przez ww. kierowcę.

Wnosimy zatem o bezzwłoczne wydanie zarządzenia o zmianie miejsca „garażowania”, a praktycznie postoju, ww. pojazdu gminnego, z Bystrzycy na jeden z parkingów Urzędu Gminy Oława.

Wnosimy również o obciążenie wójta Jana Kownackiego osobiście, za bezpodstawne koszty codziennego dojeżdżania ww. pojazdu gminnego na prywatny parking kierowcy gminnego do Bystrzycy i z powrotem, od dnia 20.09.2012 do chwili zmiany miejsca parkowania ww. pojazdu na parking gminny w Oławie.

                                                  Z wyrazami szacunku
 

                                                                                 Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                 PEŁNOMOCNIK

 

 

*******************************

 

Mieszkańcy gminy Oława
odpowiadają na skandaliczny i oszczerczy list grupy radnych Rady Gminy Oława
do Premiera RP i do Wojewody Dolnośląskiego

11 stycznia 2019

Jak informują media, grupa prawie wszystkich radnych Rady Gminy Oława wystosowała list otwarty skierowany do samego Premiera RP i do Wojewody Dolnośląskiego, szkalując w tym liście pełniącego obecnie (niewiele ponad miesiąc czasu) obowiązki wójta gminy Oława, komisarza rządowego, Henryka Kuriatę.

Za pośrednictwem naszego Stowarzyszenia Mieszkańcy gminy Oława, którzy nie głosowali ani na wójta Jana Kownackiego z Gaci, ani na „wybranych” radnych, a więc olbrzymia większość Mieszkańców gminy, dają wyraz swojego oburzenia w liście otwartym skierowanym również do Premiera RP i do Wojewody Dolnośląskiego i deklarują pełne zaufanie i poparcie dla pełniącego obowiązki wójta, Henryka Kuriaty. Pełen tekst tego listu znajduje się poniżej.

 

***

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Prezes Rady Ministrów RP
Sz. Pan Mateusz Morawiecki - OSOBIŚCIE

oraz

Wojewoda Dolnośląski
Sz. Pan Paweł Hreniak - OSOBIŚCIE

 

Data: 10 stycznia 2019
Nasz znak: LO-5121 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)


LIST  OTWARTY  MIESZKAŃCÓW  GMINY  OŁAWA

ws. listu otwartego grupy radnych Rady Gminy Oława
do Premiera RP i do Wojewody Dolnośląskiego

 

Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Wojewodo !


Mieszkańcy Gminy Oława, którzy nie są „umoczeni” w korupcyjnych przekrętach i nepotyzmie sitwy sądownie zawieszonego w wykonywaniu obowiązków wójta Gminy Oława, Jana Kownackiego, pragną za pośrednictwem naszego Stowarzyszenia, zająć stanowisko w stosunku do zakłamanego i skandalicznego listu otwartego grupy radnych Rady Gminy Oława, skierowanego do Premiera RP i do Wojewody Dolnośląskiego.

List grupy radnych jest stekiem bezczelnych kłamstw, ohydnie szkalujących osobę komisarza rządowego, Henryka Kuriatę, pełniącego od ok. miesiąca czasu obowiązki wójta Gminy Oława.

Zarzuty, sformułowane przez radnych w stosunku do Henryka Kuriaty nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia, a fakt podjętych przez Henryka Kuriatę dwóch decyzji, wstrzymania wypłacania pensji wójta osobie sądownie zawieszonej w pełnieniu obowiązków już od ponad pół roku i niewykonującej żadnej pracy z własnej winy (sądowy zakaz na podstawie prokuratorskich zarzutów korupcyjnych) oraz odwołania byłej zastępczyni

 

- 2 -

zawieszonego wójta, nie mogą być traktowane, jak zarzuty, bowiem były to decyzje słuszne, zgodne z obowiązującym prawem i zgodne z żywotnym interesem publicznym.

Atak grupy radnych na komisarza rządowego, jest takim samym wściekłym i opartym na fałszu atakiem, jakich dopuszcza się „totalna opozycja” w stosunku do aktualnego rządu RP.

Głównym powodem tego ataku na Henryka Kuriatę jest strach radnych i części urzędników Urzędu Gminy Oława przed odpowiedzialnością karną i materialną za wieloletnie działanie na rzecz interesów sitwy wójta Jana Kownackiego, na szkodę majątku i budżetu gminy oraz na szkodę ogółu Mieszkańców. Działania te pozostawały dotychczas bezkarne, ponieważ niektórzy lokalni prokuratorzy chronili przestępców wśród oławskich samorządowców i oligarchów, bezpodstawnie umarzając grubo ponad 20 śledztw wszczętych z zawiadomień Mieszkańców w sprawie wielu afer, w których niezbitych dowodów dostarczyły protokoły pokontrolne NIK, szereg wyroków WSA we Wrocławiu oraz działania operacyjne wrocławskiego oddziału CBA, a także nasze Stowarzyszenie.

Aby się tu nie rozpisywać, wymienimy kilka najważniejszych afer, których szczegóły są udokumentowane i opisane na naszej stronie internetowej (adres w stopce): należą do nich:

„Afera leśna”, dotycząca bezprawnej sprzedaży terenów leśnych gminy deweloperom, po znacznie zaniżonej cenie i z wydaniem deweloperom bezprawnych zezwoleń na wycinkę kilkunastu hektarów lasu, przy bezprawnej zmianie warunków mpzp uchwałą Rady Gminy, która została unieważniona przez WSA po skardze Wojewody Dolnośląskiego. Po tym unieważnieniu Rada Gminy Oława podjęła natychmiast nową uchwałę naruszającą postanowienia wyroku WSA i tak trzy razy pod rząd.

„Afera kanalizacyjna”, dotycząca bezpodstawnie zawyżonych kosztów budowy kanalizacji sanitarnej w kilku miejscowościach gminy, fałszerstwa dokumentacji tej budowy na szkodę gminy, w tym opłacanie prac niewykonanych i cichego przyzwolenia wójta na wydobycie kilkudziesięciu tysięcy ton piasku z nieużytków gminnych przez wykonawcę, choć za te kilkadziesiąt tysięcy ton piasku gmina zapłaciła wykonawcy pełną cenę rynkową. Zakopanie olbrzymiej ilości toksycznych odpadów bitumicznych na gminnych nieużytkach (w miejscach wydobycia piasku), itd.

„Afera sportowo-wyborcza” dotycząca finansowania kampanii wyborczej wójta Jana Kownackiego i jego radnych ze środków publicznych, poprzez bardzo wysokie bezzasadne dotacje dla klubu sportowego LZS, który był jednocześnie komitetem wyborczym (i nadal jest) sitwy Jana Kownackiego.

„Afera – trują Mieszkańców Bystrzycy” dotycząca nawiezienia na tereny osiedla mieszkaniowego kilku tysięcy ton toksycznych odpadów pod przykrywką „geo-kruszywa”

 

 

- 3 -

mającego wypełnić wyrobiska po kopalni piasku, pod osobistym nadzorem jednego z radnych, pełniącego jednocześnie funkcję sołtysa Bystrzycy.

„Afera trucia Mieszkańców Stanowic” poprzez nielegalne składowanie na wolnym powietrzu toksycznego, pylącego kruszywa przez jedną z fabryk przyległych bezpośrednio do dużego osiedla mieszkaniowego. Notabene syn wójta Jana Kownackiego był w tym czasie członkiem ścisłego kierownictwa tej fabryki, a takie składowanie rażąco łamało warunki mpzp dla tego terenu.

„Afera pałacowa” dotycząca zakupu przez gminę, z inicjatywy wójta Jana Kownackiego, za zgodą radnych, potężnego zabytkowego zespołu pałacowego, za 1,5 mln zł, który trzeba wyremontować za kolejne kilkanaście mln, a może nawet kilkadziesiąt mln zł.

„Afera LGD” dotycząca wyprowadzenia z LGD przynajmniej miliona zł, pod „czujnym okiem” wójta Jana Kownackiego, który rekomendował do tej organizacji głównego winowajcę sprzeniewierzenia dotacji i spowodowania wysokiego zadłużenia w banku.

„Afera finansowania ekskluzywnych obiektów sportowych w miejscowości Gać”, w której mieszka wójt Jan Kownacki. Chodzi tu o wybudowanie we wsi liczącej raptem 400 dusz, potężnej luksusowej hali sportowej, jakiej nie powstydziłoby się duże miasto wojewódzkie, oczywiście kosztem reszty gminy, ponadto wybudowanie w tejże wsi profesjonalnego stadionu piłkarskiego z zadaszonymi trybunami itp.

„Afera wiatrakowa” dotycząca zgody wójta i radnych na wybudowanie farmy wiatrowej z wiatrakami o wysokości 200 m, w odległości 600 m od zabudowy mieszkaniowej, „na słupa” niemieckiego inwestora.

„Afera drogowa” dotycząca zaniechania przez ponad 20 lat utwardzenia i oświetlenia wszystkich ulic w największych miejscowościach gminy (Marcinkowice, Bystrzyca, Stanowice) na terenach mieszkalnych w zabudowie jednorodzinnej, choć gmina Oława, na skutek dużego uprzemysłowienia (duże strefy przemysłowe w Stanowicach, Marcinkowicach, Godzikowicach) ma aktualnie budżet w wysokości prawie 100 mln zł rocznie.

„Afera prześladowania i szykanowania członków Stowarzyszenia Mieszkańców” przez sitwę Jana Kownackiego, która doprowadziła kilkadziesiąt osób do rezygnacji z członkostwa w naszym Stowarzyszeniu, straszonych m.in. utratą pracy, miejsca w przedszkolu itp., aż do fizycznego terroru włącznie. Doprowadziło to do konieczności utajnienia listy członków i listy członków zarządu Stowarzyszenia.

„Afera ESV” dotycząca zawarcia przez wójta Jana Kownackiego, z poparciem jego radnych, umowy z dostawcą energii elektrycznej, firmą ESV Siechnice, na warunkach tak niekorzystnych dla gminy, że gmina musiała zapłacić tej firmie wielomilionowe odszkodowania, a dalsze są w drodze, bo postępowanie sądowe jeszcze trwa.

 

- 4 -

Sam zawieszony wójt Jan Kownacki jest kryminalnym recydywistą, skazywanym kilkakrotnie za fałszowanie dokumentów, posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami, korupcję wyborczą itp. Niestety, na skutek bardzo szybkiego zatarcia wyroków przez usłużnych oławskich sędziów, Jan Kownacki występuje oficjalnie, jako osoba niekarana i miał przerwę w jego wiecznym wójtowaniu tylko przez jedną niecałą kadencję.

Taką osobę, radni – sygnatariusze ww. listu otwartego do samego Premiera RP i do Wojewody Dolnośląskiego - wychwalają pod Niebiosa i koniecznie chcą jego powrotu na fotel wójta, żeby było, jak było i „z niedowierzaniem i przerażeniem postrzegają pracę Henryka Kuriaty”, który dopiero zaczyna zaprowadzać porządek w tym skorumpowanym bagnie.

W swoim liście radni bardzo boją się o realizację rozpoczętych już inwestycji i przedsięwzięć budowlanych „o ogromnej skali” i słusznie. Tyle, że nie sama realizacja tych inwestycji i przedsięwzięć budowlanych jest zagrożona, lecz zagrożone są wszelkie przekręty związane z tymi inwestycjami, które wójt Kownacki razem z radnymi sobie zaplanowali.

Z tych planów będą nici, bo Henryk Kuriata jest bardzo doświadczonym samorządowcem (24 lata działalności samorządowej, w tym 12 lat – trzy kadencje - był wójtem) i jest znany, jako człowiek na wskroś uczciwy, więc dokładnie prześwietli finansowanie i rozliczanie wszystkich inwestycji i nie dopuści do żadnych machlojek, co najwyraźniej bardzo, ale to bardzo, nie podoba się radnym, niektórym urzędnikom Kownackiego i korumpującym ich oligarchom.

My, Mieszkańcy Gminy Oława, mamy jednak w nosie, co się nie podoba radnym, wybranym przez znaczną mniejszość Mieszkańców i to wybranych głównie w drodze korupcji wyborczej. Połowa z nas właśnie dlatego nie poszła w ogóle na te wybory, bo nie wierzyliśmy w to, że te wybory będą uczciwe i, jak się okazało, mieliśmy rację. Nie było też na kogo zagłosować, ponieważ lokalna struktura Prawa i Sprawiedliwości wystawiła na radnych gminy Oława tylko dwóch nieudaczników „z łapanki”, nawet nie będących członkami PiS, a na wójta gminy Oława nie wystawiła w ogóle nikogo. Trudno się temu dziwić, skoro szef oławskiej struktury PiS, Zdzisław Brezdeń, od wielu już lat wysługuje się lokalnej postkomunistycznej koterii, uzyskując w zamian stanowisko starosty już trzecią kadencję, chociaż PiS zawsze przegrywało wybory w tym powiecie i to z kretesem i żadnego prawa do obsadzenia stanowiska starosty nie miało.

To wysługiwanie się lokalnej postkomunie powoduje, że Zdzisław Brezdeń nigdy nie wystawia silnych kandydatów na lokalnych listach wyborczych PiS, żeby nie zagrozić „wyborowi” bonzów lokalnej postkomunistycznej sitwy. A trzeba tu wyraźnie powiedzieć, że są w lokalnej strukturze PiS kompetentne i zaangażowane społecznie osobowości, które cieszą się zaufaniem Mieszkańców, ale Zdzisław Brezdeń i jego najbliższa świta, tych osób nigdy nie wystawiają na listach wyborczych.

Wracając do listu otwartego grupy radnych, znajdujemy w nim cały stek epitetów pod adresem Henryka Kuriaty, niemających żadnego pokrycia w rzeczywistości, jak: „nie posiada

 

- 5 -

doświadczenia”, „nieumiejętność współpracy z ludźmi”, „nie mówienie prawdy” (oryginalna pisownia), „zatajanie faktów”, „wprowadzanie w błąd mieszkańców, sołtysów oraz radnych”.

Poza tym, radni – sygnatariusze listu otwartego - twierdzą, że polityka i działania Henryka Kuriaty rzekomo zagrażają utratą dotacji, co jest oczywistą bzdurą, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. To wójt Jan Kownacki z powodu niewłaściwego rozliczania utracił dotacje i gmina musiała brać potężny kredyt w banku, żeby dokończyć trwającą już budowę kanalizacji.

Zupełnie kuriozalna jest konkluzja grupy radnych: „Patrząc na działania pana Henryka Kuriaty mamy wrażenie, że nie liczy się dobro naszej gminy, a jedynie dobro jego osoby”. To są już Himalaje zakłamania i fałszu, bowiem nie ma nawet cienia przesłanek działania Henryka Kuriaty na rzecz Jego osoby i to kosztem dobra gminy. Oceniamy tę wypowiedź, jako znieważenie i zniesławienie funkcjonariusza publicznego, wypełniające znamiona przestępstw z art. 226 §1 i 212 § 1 Kodeksu karnego i złożymy w tej sprawie odpowiednie zawiadomienie do Prokuratury przeciwko radny, którzy podpisali ten skandaliczny list otwarty.

Poza tym, jak można oceniać człowieka, jego politykę i jego działania, który dopiero niewiele ponad miesiąc czasu pełni obowiązki wójta i to w korupcyjnym bagnie aż po pachy?

Jednocześnie radni określają odwołaną ze stanowiska zastępcę wójta Teresę Jurijków-Górską, jako osobę „zaangażowaną w pracę na rzecz gminy Oława, która od kwietnia 2018r. bez zastrzeżeń i samodzielnie, jako pełniąca obowiązki, kierowała gminą Oława”.

Prawda jest jednak taka, że Teresa Jurijków-Górska była zaangażowana i to bardzo, w wysługiwanie się jedynie wójtowi Janowi Kownackiemu w jego machlojach na niekorzyść gminy i jej Mieszkańców. Mieszkańcy znają ją jedynie z arogancji i ignorancji ich żywotnych interesów. Gminą też nie rządziła przez te pół roku samodzielnie, lecz, razem z innymi urzędnikami gminnymi, biegała do prywatnego domu zawieszonego w obowiązkach wójta Jana Kownackiego, po instrukcje, o czym było głośno na lokalnych forach internetowych. Głośno było też o tym, że w tym okresie nic nie można było załatwić w Urzędzie Gminy w normalnym trybie, jeśli w ogóle można było coś załatwić.

Zatem decyzja o odwołaniu Teresy Jurijków-Górskiej, (która zresztą próbowała nadal wójtować poza plecami komisarza rządowego Henryka Kuriaty, a także nie dostosowała się do ustawy o obniżeniu wynagrodzeń samorządowców, pozostawiając swoje własne wynagrodzenie na dotychczasowym wysokim poziomie) była nader słuszna, zgodna z obowiązującym prawem i zasadna i, jak widać, mocno pomieszała szyki sitwie Kownackiego, skoro radni podnieśli o to aż taki wrzask. Internauci piszą o tym na forach „kwik świń oderwanych od darmowego koryta”.

My, Mieszkańcy gminy Oława, którzy nie głosowali ani na wójta Jana Kownackiego, ani na jego radnych, a jest nas olbrzymia większość, obdarzamy pełniącego obowiązki wójta

 

- 6 -

Henryka Kuriatę, pełnym zaufaniem i udzielamy mu pełnego poparcia w zaprowadzaniu porządku w naszej gminie.

Jeśli się okaże, że radni będą blokować potrzebne i zgodne z prawem zmiany, odczekamy te 10 miesięcy od dnia wyborów samorządowych i zorganizujemy referendum w sprawie odwołania całej Rady Gminy przed upływem kadencji, jak to już zrobiliśmy w roku 2013, jednak wówczas, wobec zmasowanych szykan sitwy Jana Kownackiego, zarówno w stosunku do aktywistów naszego Stowarzyszenia, jak i w stosunku do Mieszkańców, którzy podpisywali karty poparcia dla przeprowadzenia referendum, do aktu fizycznego terroru wobec członka zarządu naszego Stowarzyszenia (pełniącego wówczas funkcję pełnomocnika inicjatora referendum) włącznie, przerwaliśmy tę akcję z uwagi na bezpieczeństwo Mieszkańców i do referendum przedterminowego odwołania wójta i Rady Gminy niestety nie doszło.

Tym razem, jeśli okaże się, że radni blokują potrzebne zmiany, wójt Jan Kownacki, nie mając już realnej władzy, nie będzie miał wpływu na zależnych od gminy pracodawców, Policję, Prokuraturę itd. a pełniący obowiązki wójta Henryk Kuriata z pewnością zablokuje ewentualne szykany wobec naszych

aktywistów organizujących referendum i Mieszkańców, którzy opowiedzą się za referendum.

Radzimy zatem naszym radnym, żeby zabrali się wreszcie do roboty i zaczęli działać w interesie Mieszkańców gminy Oława, a nie w interesie sitwy Kownackiego.

Wobec trwających szykan i prześladowań wobec członków i zwolenników naszego Stowarzyszenia, zrezygnowaliśmy z podpisów Mieszkańców pod tym listem, upoważniając do sygnowania w naszym imieniu pełnomocnika naszego Stowarzyszenia.

                                                                Z wyrazami głębokiego szacunku

                                                                                                                                                                                                                     (własnoręczny podpis na oryginale)

                                                                 Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                 PEŁNOMOCNIK


Do wiadomości:

  1. Rada Gminy Oława, fax: : (71) 72-34-634, e-mail: sekretariat@gminaolawa.pl
  1. Pełniący obowiązki wójta Gminy Oława, Henryk Kuriata, fax: (71) 72-34-634, e-mail: sekretariat@gminaolawa.pl
  2. Redakcja „Gazeta Wrocławska”, fax: 71 37 48 175, e-mail: michal.gigolla@gazeta.wroc.pl
  3. Redakcja „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, fax: 71 313 70 78, e-mail: redakcja@gazeta.olawa.pl
  4. Redakcja „Gazeta Polska”, fax: (22) 825-12-25, e-mail: redakcja@gazetapolska.pl

 

************************************

 

"Zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi"
podejrzewana o przyjęcie
korzyści majątkowej
od przedsiębiorcy

11 stycznia 2019

Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew 38 sędziów z Krakowa przeciwko redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi.

Krakowscy sędziowie zaplanowali zmasowany atak na wolność słowa w wolnych mediach, ale sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, Agnieszka Derejczyk, przeciwstawiła się swoim kolegom i oddaliła ich bezpodstawny pozew.

Krakowscy sędziowie i podkrakowski przedsiębiorca, który zapłacił za nich opłaty sądowe od pozwu, będą się musieli jeszcze tłumaczyć w Prokuraturze, z powodu podejrzenia korupcji.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożone przez nasze Stowarzyszenie u Prokuratora Generalnego jest opublikowane tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

************************************************

 

WOŚP – TAK!
OWSIAK – NIE!

8 stycznia 2019

Uważamy akcję WOŚP za bardzo potrzebną, jednak nie pod kierownictwem Jerzego Owsiaka i jego kliki.

Jak zmieni się kierownictwo WOŚP, będziemy gorąco zachęcać naszych członków i sympatyków do sowitych datków na WOŚP, lecz póki Owsiak ma dostęp do pieniędzy ze zbiórek WOŚP, gorąco odradzamy, a datki na służbę zdrowia radzimy przekazywać przez „Caritas”.

Dziś otrzymaliśmy poniższego e-maila z Działu Promocji Opery Wrocławskiej:

 

promocja@opera.wroclaw.pl
Wt 08.01.2019, 14:29

 

 

A oto nasza odpowiedź na to zaproszenie:

 

Szanowni Państwo,

bardzo dziękujemy za zaproszenie, jednak dopóki kierownictwo WOŚP pozostaje w rękach cwaniaka i kombinatora, który wyprowadza pieniądze ze zbiórek do swoich własnych firm („Złoty Melon”, „Mrówka cała” i inne oraz do kieszeni różnych zakolesiowanych z nim podmiotów i osób, nasze Stowarzyszenie nie bierze udziału w zbiórkach WOŚP. Wolimy dać nasze datki do „Caritasu”.

Ponadto, biorąc pod uwagę, że Owsiak finansuje częściowo z publicznych zbiórek imprezy deprawujące i demoralizujące młodzież, w kierunku lewacko-liberalnym i antychrześcijańskim, stanowczo protestujemy przeciwko współpracy Opery Wrocławskiej z takim elementem.


Z wyrazami szacunku

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców
w Stanowicach

Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
PEŁNOMOCNIK

 

 

*************************************

 

Prokuratura zajmie się internautą
„sławekpobo”
szkalującym komisarza rządowego
i skarbnik gminy Oława

8 stycznia 2018

Nie mamy najlepszego zdania o skarbnik gminy Oława, jednak nie pozwolimy szkalować jej osoby przez internetowych hejterów, posługujących się kłamstwem. Nie pozwolimy też szkalować komisarza rządowego gminy Oława nieprawdziwymi insynuacjami.

 

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Prokuratura Rejonowa w Oławie                                                            Wstępnie faksem:
Prokurator Rejonowy                                                                       (71) 313 33 64
Renata Procyk-Jończyk –OSOBIŚCIE
ul. 1 Maja 41

55-200 Oława

 

 

Data: 06 stycznia 2019
Nasz znak: K-9629  (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

 

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia i znieważenia funkcjonariuszy publicznych – członków zarządu gminy Oława,
Danuty Król – skarbnika gminy Oława i Henryka Kuriaty – komisarza rządowego pełniącego obowiązki wójta gminy Oława

przez

Sławomira Poborskiego, Piskorzówek 23, 55-216 Piskorzówek,

poprzez opublikowanie pomówienia ww. funkcjonariuszy, że podejrzewa ich o zamiar 
„spreparowania jakichś dokumentów, by można było oskarżyć JK” (JK – Jan Kownacki, przyp. autora zawiadomienia).

Pomówienie to zostało opublikowane na łamach forum internetowego „gazeta-olawa.pl” w dniu 06 stycznia 2019 – wydruk tej publikacji ze wskazaniem bezpośredniego linku w załączeniu.

Publikacja ta stanowi pomówienie wypełniające znamiona przestępstwa zniesławienia ww. funkcjonariuszy publicznych, aby poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanych przez nich stanowisk publicznych i jest ścigana z art. 212 §1 k.k.

Wobec ścigania tego przestępstwa z oskarżenia prywatnego, wnosimy o jego ściganie, jako przedstawiciel społeczny, reprezentujący interes społeczny zgodnie ze Statutem naszego Stowarzyszenia. Wnosimy, aby Prokuratura ustaliła, czy autorem ww. publikacji jest faktycznie

 

- 2 -

Sławek Poborski i przekazała nam to ustalenie w formie odpowiedniego dokumentu, który będzie stanowił dowód przed sądem. Wyciąg ze Statutu Stowarzyszenia i pełnomocnictwo w załączeniu.

Ponadto, publikacja ta stanowi znieważenie ww. funkcjonariuszy publicznych w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, wypełniając znamiona przestępstwa ściganego z urzędu z art. 226 § 1 k.k., co wymusza na Prokuraturze wszczęcie śledztwa z urzędu.

 

                                                                               Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                               PEŁNOMOCNIK

                                                                    

Załączniki:
  1. Wydruk publikacji z dnia 06.01.2019
  2. Wyciąg ze Statutu Stowarzyszenia
  3. Pełnomocnictwo

 

Do wiadomości: Redakcja portalu internetowego „gazeta-olawa.pl” celem zabezpieczenia numeru IP autora przedmiotowej publikacji – fax: 71 313 70 78

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail: stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

****

Załącznik do zawiadomienia o przestępstwie nr K-9629 z dnia 06.01.2019

Wydruk komentarza na forum internetowym „gazeta-olawa.pl” z dnia 06.01.2019 pod publikacją „Wicewójt odwołana” (pisownia komentarza oryginalna):

 

slawekpobo

Bosze, takich durnot już dawno nie czytałem. Skarbnik ma wiedzę na temat przekrętów sitwy? To dlaczego nie powiadomiła prokuratury? Bała się? Ktoś jej groził? Tym bardziej powinna powiadomić organy ścigania. Jeżeli została zmuszona do udziału w przekrętach, to niestety jest winna współudziału w przestępstwie i nie powinna zajmować stanowiska skarbnika. No chyba, że nie można nic udowodnić wójtowi i trzeba spreparować jakieś dokumenty, by można było oskarżyć JK, ale o to nie posądzam przedstawicieli dobrej zmiany, chyba?

Bezpośredni link:

https://gazeta-olawa.pl/informacje/86397-wicewojt-odwolana/#comment-55629

 

 

 

******************************************

 

Skarbnik Gminy Oława
Danuta Król
pozostaje na swoim stanowisku

5 stycznia 2019

Jak dowiadujemy się z przebiegu sesji Rady Gminy Oława z dnia 3 stycznia 2019, pełniący obowiązki wójta komisarz rządowy, Henryk Kuriata, wystąpił do Rady Gminy z wnioskiem o ponowne powołanie Danuty Król na stanowisko skarbnika gminy, po tym, jak z końcem roku 2018 przeszła na emeryturę, czyli wypowiedziała dotychczasowy stosunek pracy, bo takie są zasady przechodzenia na emeryturę. Rada Gminy podjęła jednogłośnie uchwałę przyjmującą ten wniosek.

Dla wielu jest to trochę zaskakujące, szczególnie po rozejściu się wiadomości o tym, że Danuta Król, poza pełnym etatem skarbnika, pracowała jednocześnie na dwóch innych półetatach i na kolejnych dwóch umowach-zleceniach. Poza pytaniem, czy te dodatkowe półetaty i zlecenia nie pozostawały w sprzeczności z obowiązkami skarbnika gminy lub czy nie wywoływały podejrzeń stronniczości, czy wręcz podejrzeń korupcji, pozostaje pytanie, czy te dodatkowe półetaty i dodatkowe zlecenia nie były wykonywane w czasie pracy skarbnika. To wszystko musi zostać bardzo dokładnie wyjaśnione.

Pojawiły się oczywiście natychmiast słowa krytyki pod adresem komisarza, że powołał starą skarbnik ponownie na to stanowisko, choć jest ona ważnym elementem sitwy zawieszonego wójta Jana Kownackiego z Gaci.

Nie znamy pobudek i powodów, z których komisarz pozostawił skarbnik gminy na stanowisku i nie wiemy na jak długo. Wiemy za to z całą pewnością, że skarbnik ta ma olbrzymią wiedzę na temat wszelkich przekrętów sitwy Jana Kownackiego z Gaci, choć nie wiemy, na ile brała w nich dobrowolny udział, a na ile była do tego zmuszana, a to jest bardzo ważne.

A może zgodziła się na współpracę z komisarzem i z Prokuraturą Krajową w ramach rozliczania tych przekrętów?

Nie wiemy jeszcze nic o powodach tego powołania ani o dalszych zamiarach komisarza rządowego w tej sprawie, więc wszelkie dywagacje na ten temat są nie tylko przedwczesne, ale też zupełnie nie na miejscu.

Czy nam się to podoba, czy nie, musimy poczekać na dalsze działania personalne i merytoryczne komisarza, a przede wszystkim na ich efekty. Nasze Stowarzyszenie trzyma rękę na pulsie i gdyby się tylko miało okazać, że komisarz ewidentnie działa na niekorzyść gminy i jej mieszkańców, wkroczymy w to bardzo zdecydowanie i to od razu na szczeblu rządowym.

Na razie zostawmy komisarza w spokoju i pozwólmy mu swobodnie działać. W końcu wszyscy doskonale wiemy, że absolutnie wszyscy aktualni radni Rady Gminy Oława są integralną częścią sitwy Jana Kownackiego z Gaci i że w związku z tym komisarz nie ma łatwego zadania. Trzeba wprowadzić zmiany i to bardzo głębokie, a nasi radni są tylko bezradni w sprawach interesów i praw Mieszkańców. W sprawach przekrętów sitwy Kownackiego zawsze radzili sobie znakomicie.

 

**************************************

 

Z-ca wójta gminy Oława
Teresa Jurijków-Górska
odwołana ze stanowiska

 

 

3 stycznia 2019

Z dniem 27 grudnia 2018 komisarz rządowy pełniący obowiązki wójta gminy wiejskiej Oława, Henryk Kuriata, odwołał ze stanowiska zastępcy wójta Teresę Jurijków-Górską, zwaną też przez Mieszkańców „Ja tu rządzę”.

Mieszkańcy gminy Oława, oczekują dalszych zmian personalnych w urzędzie gminy Oława, głównie na kierowniczych i na samodzielnych stanowiskach.

Spekulacjom nie ma końca, jednak Mieszkańcy gminy życzyliby sobie i pełniącemu obowiązki wójta, żeby z urzędu odeszły osoby najbardziej znienawidzone przez Mieszkańców i najbardziej związane „biznesowo” z wójtem Janem Kownackim z Gaci, który wprawdzie jest znowu wójtem („wygrał” wybory), ale sąd zakazał mu pełnienia tej funkcji w związku z ciążącymi na nim poważnymi prokuratorskimi zarzutami korupcyjnymi i dlatego premier RP wyznaczył komisarza rządowego do pełnienia obowiązków wójta.

Henryk Kuriata będzie pełnił obowiązki wójta do czasu przyspieszonych wyborów (najpóźniej za dwa lata), bowiem nikt zdrowy na umyśle nie wierzy w to, że sąd uniewinni Kownackiego i zdejmie z niego zakaz pełnienia funkcji wójta.

O jakich nazwiskach piszczy w trawie i niesie echo w lesie? Na czele listy persona non grata króluje skarbnik gminy - Danuta Król. Zaraz za nią uplasowała się sekretarz gminy - Maria Bożena Polakowska, doganiana przez inspektora ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej - Artura Batóra, któremu z kolei depcze po piętach inspektor ds. administrowania drogami gminnymi - Arkadiusz Grzesik (notabene „resortowe dziecko”, bo jest synem byłego działacza PZPR, zasiadającego od lat w Radzie Nadzorczej PKS Oława, biorąc czynny udział w rujnowaniu tej spółki, pod opiekuńczymi skrzydłami starosty Zdzisława Brezdenia).

Na tym lista oczywiście się nie kończy, bo jest jeszcze paru urzędników w Urzędzie Gminy, którzy zaszli ludności solidnie za skórę i Mieszkańcy będą się w tych sprawach zwracać do pełniącego obowiązki wójta, Henryka Kuriaty, w osobistych skargach. Wystarczy zresztą wykopać skargi Mieszkańców z ostatnich dwóch kadencji, składane do Rady Gminy Oława i odrzucane przez „bezradnych radnych”, jako rzekomo bezzasadne. To w najbliższych dniach zasugeruje komisarzowi rządowemu zarząd Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców.

Wróble ćwierkają też o tym, że gmina wymieni swojego radcę prawnego, który skompromitował się wielokrotnie, tak sromotnie, że właściwie powinien w ogóle wylecieć z zawodu.

Osobiście życzę Panu Henrykowi Kuriacie
wszelkiej pomyślności w roku 2019
i udanych działań dla dobra gminy Oława i jej Mieszkańców.

                                                                                Rolf Michalowski
                                                                                PEŁNOMOCNIK SMSM

 

**************************************

 

Udanego Sylwestra
i wszelkiej pomyślności
w Nowym Roku 2019

 

 

 

wszystkim Mieszkańcom Ziemi Oławskiej i Jelczańsko-Laskowickiej

                                                                            życzą Zarząd i Redakcja

 

 

***************************************

 

Błogosławionych, radosnych i pogodnych
Świąt Bożego Narodzenia A.D. 2018

 

 

 

wszystkim Mieszkańcom Ziemi Oławskiej i Jelczańsko-Laskowickiej

                                                                             życzą

                                                                             Zarząd
                                                                             i Redakcja

 

 

*************************************************

 

Sądownie zawieszony
w pełnieniu obowiązków wójta
Jan K. z Gaci, mający prokuratorskie zarzuty korupcyjne
nie będzie już pobierał pensji wójta

20 grudnia 2018

Jak informuje lokalny tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” w wydaniu z dnia dzisiejszego, komisarz rządowy Gminy Oława wstrzymał wypłacanie wójtowej pensji Janowi K. z Gaci, którą nowa (a praktycznie stara) Rada Gminy Oława kilkanaście dni temu ustaliła w wysokości 10.180 zł brutto.

Jan K. z Gaci pobierał pełną wysoką pensję wójta, ok. 13.000 zł miesięcznie, przez wiele miesięcy, choć, na podstawie sądowego zakazu nie pracował. Pasienie pasożyta z budżetu gminy, czyli z naszych podatków, zapewniła mu zastępczyni wójta Gminy Oława, Teresa Jurijków-Górska przy pełnej aprobacie radnych Rady Gminy Oława, o których mówi się w gminie, że to sitwa czy też klika Jana K. z Gaci.

Z wypowiedzi komisarza rządowego Gminy Oława, Henryka Kuriaty, udzielonej prasie zaraz po jego powołaniu przez premiera i przejęciu przez niego obowiązków wójta Gminy Oława, wynikało, że pracę zaczął on od zmian w budżecie gminy, a logicznym jest przecież, że karmienie darmozjada z budżetu wymagało ingerencji.

Sądzimy, że kroplą, która przelała ten kielich goryczy był nasz wniosek z dnia 12 grudnia 2018 (przedstawiony w tej rubryce poniżej) o udzielenie przez komisarza rządowego Gminy Oława informacji publicznej, w którym między innymi postawiliśmy pytanie, czy zawieszony w pełnieniu obowiązków wójta Jan K. z Gaci nadal pobiera pensję wójta, a jeśli tak, to w jakiej wysokości i na jakiej podstawie prawnej.

W każdym razie wyrażamy tutaj wielkie uznanie Mieszkańców gminy dla komisarza rządowego Henryka Kuriaty za tę decyzję, którą już dawno powinna była podjąć pełniąca obowiązki wójta do czasu powołania komisarza rządowego, Teresa Jurijków-Górska. Uważamy brak tej decyzji za niedopełnienie obowiązków służbowych i nadużycie uprawnień przez Teresę Jurijków-Górską oraz przez radnych Rady Gminy Oława, zarówno poprzedniej, jak i aktualnej kadencji, co będzie skutkowało zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez te osoby.

Opieranie się Teresy Jurijków-Górskiej na opinii prawnika obsługującego Urząd Gminy Oława, nie chroni jej przed ściganiem karnym, ponieważ nieznajomość prawa nie chroni przed karą za jego łamanie, o czym uczy się dzieci już w przedszkolu. Poza tym, od zastępcy wójta dużej gminy, pobierającego pensję w wysokości ok. 10.000 zł miesięcznie, można wymagać dobrej znajomości prawa, a przynajmniej jego elementarnych przepisów, zawartych w Kodeksie pracy.

Przepisy prawa nie są tylko dla prawników, który interpretują sobie to prawo, jak im się podoba i jak pasuje ich mocodawcom. Przepisy prawa są tworzone dla wszystkich i wszyscy muszą te przepisy znać i ich przestrzegać, bez każdorazowego konsultowania postępowania z prawnikami. Kogo zresztą na to stać, żeby z każdym drobiazgiem lecieć po poradę do prawnika? Teresę Jurijków-Górską stać, bo my za to płacimy, ale to nie znaczy, że zwalnia to ją z odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zostanie też złożone przeciwko radcy prawnemu z kancelarii Artura Świderskiego, który naszym zdaniem poświadczył nieprawdę, twierdząc publicznie, że zawieszonemu w wykonywaniu obowiązków wójta Janowi K. z Gaci przysługuje pełne wynagrodzenie za pracę, choć ten nie pracuje. Stan taki powstał przecież z winy Jana K. z Gaci, bo to on swoim postępowaniem doprowadził do zatrzymania go przez Policję i do wydania mu sądowego zakazu pełnienia obowiązków wójta. Mieszanie tutaj do Kodeksu pracy, czy do ustawy o samorządach, domniemanej niewinności z zakresu prawa karnego (do czasu prawomocnego skazania lub uniewinnienia), jest wręcz groteskowo głupie i uwłacza profesji radcy prawnego, która jest przecież profesją zaufania publicznego.

A już kuriozum z najwyższej półki zakłamania stanowi twierdzenie radcy prawnego Urzędu Gminy, że zastosowane przez sąd zawieszenie w wykonywaniu obowiązków rzekomo nie miało miejsca z winy wójta, bo jest możliwe, że zapadnie wyrok uniewinniający wójta.

Radca prawny w Urzędzie Gminy pełni jedynie funkcję doradczą i nie decyduje o wykładni obowiązującego prawa przez władze gminy ani nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje tych władz, nawet wtedy, kiedy występuje przed sądem jako pełnomocnik gminy. Jednak, jeśli publicznie poświadczy oczywistą nieprawdę, podlega to ściganiu karnemu.

Z radcą prawnym Arturem Świderskim mieliśmy już wcześniej do czynienia w procesach przeciwko ówczesnemu Wójtowi Gminy Oława, Janowi Kownackiemu z Gaci. Wszystkie procesy, które prowadziliśmy przeciwko Wójtowi Gminy Oława przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu wygraliśmy.

W sprawie zapowiedzianych wyżej zawiadomień do Prokuratury spodziewamy się wprawdzie, że usłużna sitwie Jana K. z Gaci lokalna prokuratura albo odmówi wszczęcia śledztwa, albo je umorzy, bowiem lokalna tradycja w tej mierze jest bardzo bogata, jednak w takim wypadku złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej imiennie przeciwko temu prokuratorowi, który tej sprawie ukręci łeb.

 

***************************************

 

Prosimy Komisarza rządowego
Gminy Oława
o udzielenie informacji publicznej

14 grudnia 2018

Zwróciliśmy się do pełniącego obowiązki Wójta Gminy Oława – Komisarza rządowego Henryka Kuriaty, z następującym pismem:

 

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Komisarz rządowy Gminy Oława
Sz. Pan. Henryk Kuriata – OSOBIŚCIE                                      Wstępnie faksem
Plac Marsz. Józefa Piłsudskiego 28                                                  71 72 34 634

55-200 Oława

 

Data: 12 grudnia 2018
Nasz znak: IP-5119 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Wniosek o udzielenie informacji publicznej

 

Szanowny Panie Komisarzu!

 

Działając na postawie regulacji statutowych naszego Stowarzyszenia i załączonego pełnomocnictwa bardzo uprzejmie prosimy o udzielenie nam ustawowej informacji publicznej w formie pisemnej odpowiedzi (może być w formie skanu pisma przesłanego nam drogą e-mailową) na następujące pytania:

  1. Czy sądownie zawieszony w pełnieniu obowiązków wójta Jan Kownacki nadal pobiera z budżetu gminy wynagrodzenie, a jeśli tak, to w jakiej wysokości i na jakiej podstawie prawnej?
  2. Jaki jest aktualny zakres obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności z-cy wójta Teresy Jurijków Górskiej?
  3. Czy Komisarz rządowy Gminy Oława zapoznał się szczegółowo z pełną zawartością strony internetowej naszego Stowarzyszenia (adres strony w stopce), stanowiącej dokumentację wieloletniej szkodliwej i po części przestępczej działalności nie tylko wielokrotnego wójta Gminy Oława, Jana Kownackiego, ale również niektórych urzędników Urzędu Gminy Oława i wielu radnych Rady Gminy Oława poprzednich kadencji? Jeśli tak, to kiedy i jakie kroki dyscyplinarne lub/i karne zostaną podjęte w stosunku do urzędników i radnych, których niedopełnienie obowiązków służbowych lub/i nadużycie uprawnień zostało stwierdzone przez NIK i WSA, lub jednoznacznie udowodnione przez nasze Stowarzyszenie (afera leśna, afera kanalizacyjna itd. itd.)?
  4. Czy zakupiony niedawno przez Gminę Oława zabytkowy zespół pałacowy w Jakubowicach pozostanie w majątku Gminy Oława, z obowiązkiem wyremontowania tego obiektu za kilkadziesiąt milionów zł, czy też zostanie jak najszybciej sprzedany?
  5. Dlaczego druga z najważniejszych ulic w „starych” Stanowicach, ulica Astrów, nie otrzymała jeszcze normalnej nawierzchni, podczas, gdy o wiele mniej ważna ulica w tejże miejscowości, ul. Poziomkowa (o wiele mniej przyległych domów mieszkalnych niż przy ul. Astrów), taką nawierzchnię otrzymała już dawno? Kto osobiście za to odpowiada i czy Komisarz rządowy potraktuje budowę normalnej nawierzchni ul. Astrów w Stanowicach i jej oświetlenia na całej długości, jako absolutny priorytet?
  6. Dlaczego wiele innych, mniejszych ulic w Stanowicach i Marcinkowicach nie otrzymało jeszcze normalnych nawierzchni i oświetlenia i kto osobiście za to odpowiada oraz czy, wobec 90-milionowego budżetu gminy i zapowiedzi rządu RP o wysokich dotacjach na drogi gminne, Komisarz rządowy potraktuje budowę normalnych nawierzchni i oświetlenia wszystkich ulic na osiedlach mieszkaniowych w Stanowicach i w Marcinkowicach, jako absolutny priorytet?
  7. Jakie kroki ma zamiar podjąć Komisarz rządowy Gminy Oława w sprawie natychmiastowego wstrzymania trucia Mieszkańców Stanowic i Marcinkowic toksycznymi pyłami pochodzącymi z hałd fabryki „Armeton” w Stanowicach, składowanych na wolnym powietrzu, wbrew postanowieniom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które zabraniają składowania materiałów sypkich-pylących, a tym bardziej toksycznych, na wolnym powietrzu a tym bardziej w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych?
  8. Jakie kroki ma zamiar podjąć Komisarz rządowy Gminy Oława w sprawie natychmiastowego wstrzymania trucia Mieszkańców Stanowic i Marcinkowic toksycznymi wyziewami emitowanymi do atmosfery przez fabrykę „Lorenz” w Stanowicach?
  9. Czy, a jeśli tak, to w jaki sposób, została załatwiona sprawa prawdopodobnie toksycznych odpadów nawożonych masowo na teren jednej z firm w miejscowości Owczary?
  10. Jaką łącznie kwotę Gmina Oława (włącznie z kosztami sądowymi i adwokackimi) zapłaciła już na rzecz spółki energetycznej ESV Siechnice z tytułu odszkodowań i kar umownych spowodowanych zawarciem bardzo szkodliwej dla Gminy Oława umowy z tą spółką z marca 2001r. przez ówczesnego wójta Gminy Oława Jana Kownackiego, przy aprobacie ówczesnych radnych Rady Gminy Oława?
  11. Czy Gmina Oława ciągle jeszcze ma zobowiązania z tytułu wymienionego w punkcie 10.? Jeśli tak, to w jakiej wysokości oraz czy spór prawny w tej spawie został już prawomocnie zakończony? Jeśli tak, prosimy o podanie danych prawomocnego wyroku.
  12. Dlaczego zaopatrzenie miejscowości Stanowice w wodę pitną nie pokrywa faktycznego zapotrzebowania, co objawia się częstym bardzo niskim ciśnieniem wody w sieci wodociągowej, szczególnie na końcowych odcinkach gałęzi tej sieci, uniemożliwiającym korzystanie z prysznicy, szczególnie ulokowanych na piętrze? Kto imiennie odpowiada za ten stan i jakie kroki zamierza podjąć Komisarz rządowy, aby niezwłocznie zapewnić zaopatrzenie całych Stanowic w wodę na wymaganym poziomie?
  13. Na jakiej podstawie prawnej kierowca Urzędu Gminy Oława, Marek Nowakowski, mieszkający w Bystrzycy (zwany przez Mieszkańców „Jaśnie Pan Szofer Jaśnie Pana Wójta Kownackiego”), wykorzystuje gminnego busa (typu van) już od wielu lat do własnych dojazdów z domu w Bystrzycy do pracy w Urzędzie Gminy w Oławie i z powrotem (kilkanaście km w jedną stronę)? Poza godzinami pracy urzędu bus ten parkuje zawsze pod domem ww. kierowcy w Bystrzycy, przy ul. Kościuszki 69. Mieszkańcy meldowali nam również, że ww. kierowca wykorzystuje gminnego busa do prywatnych zakupów w okolicznych sklepach.

Za pełną, rzeczową i rzetelną informację z góry bardzo uprzejmie dziękujemy, przy czym uprzejmie wnosimy o wyłączenie z procesu udzielenia żądanej przez nas informacji publicznej następujących urzędników Urzędu Gminy:

Teresa Jurijków-Górska,
Maria Bożena Polakowska,
Danuta Król,
Arkadiusz Grzesik,
Artur Batór,
Łukasz Makowski,

bowiem, zdaniem bardzo wielu Mieszkańców jak i zarządu naszego Stowarzyszenia, osoby te nie są godne zaufania publicznego, nie udzielają rzetelnych informacji, kpią sobie z elementarnych potrzeb Mieszkańców i właściwie powinny zostać usunięte z Urzędu Gminy, jako pierwsze.

Przy okazji sugerujemy Komisarzowi rządowemu Gminy Oława redukcję etatów urzędniczych w Urzędzie Gminy Oława o połowę, oczywiście po sporządzeniu rzetelnego audytu i przeorganizowaniu urzędu zgodnie z faktycznymi potrzebami publicznymi, a nie z potrzebami „znajomych królika”, czyli sitwy Kownackiego.

                                                                                         Z wyrazami szacunku

                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
 

                                                                                             PEŁNOMOCNIK

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

 

***************************************

 

37. Rocznica wybuchu stanu wojennego

13 grudnia 2018

 

 

Część Pamięci Ofiar
wojny sowieckiej junty Jaruzelskiego
z Narodem Polskim!

 

Ciągle jeszcze czynni członkowie junty Jaruzelskiego panoszą się w „totalnej opozycji”, ale również w różnych urzędach, w sądach i w samorządach, jak np. w Radzie Miasta Stołecznego Warszawy, która chce przywrócić nazwy ulic i placów czczące komunistycznych morderców i aparatczyków sowieckiego reżimu komunistycznego.

 

********************************************

 

Gmina Oława pod zarządem
komisarza rządowego,
a buta i pycha Kownackiego i jego kliki przegrała

26 listopada 2018

Z dniem dzisiejszym zarządzanie Gminą wiejską Oława przejął komisarz rządowy powołany przez Premiera RP. Jest nim Henryk Kuriata, działacz Prawa i Sprawiedliwości, były wójt Gminy Jordanów Śląski.

 

Wojewoda Paweł Hreniak wręcza Henrykowi Kuriacie akt nominacji na komisarza

Foto: Gazeta Wrocławska

 

Zgodnie z interwencją naszego Stowarzyszenia, zarówno u Premiera RP, jak i u Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, ale też i u Wojewody Dolnośląskiego, komisarzem rządowym nie został nikt z kliki Zdzisława Brezdenia – szefa lokalnej struktury Prawa i Sprawiedliwości w powiecie Oławskim, lecz osoba z zewnątrz, spoza wszelkich lokalnych układów.

W Wywiadzie udzielonym dziś przez Henryka Kuriatę jednej z wrocławski gazet, pracę komisarza rządowego rozpoczął on od wprowadzania zmian w budżecie gminy, czyli, naszym zdaniem, od zabezpieczenia budżetu przez „wyciekami”, jak my to określamy - na cele „Kownacko-Jurijkowo-Górskie”.

Zaoferowaliśmy już komisarzowi Henrykowi Kuriacie szeroko zakroją pomoc naszego Stowarzyszenia w zaprowadzenia porządku i ładu w tej rozszabrowywanej od już grubo ponad dwudziestu lat gminie.

Z pewnością przyda się komisarzowi rządowemu nasza głęboka wiedza o przekrętach „Kownacko-Wojciechowskich” i bogata dokumentacja ich kryminalnej administracji gminy. Co poniektórzy urzędnicy, którzy brali udział w tej kryminalnej administracji i przetrwali w Urzędzie Gminy Oława do dziś, mogą się już pakować i szukać sobie nowej roboty.

Komisarz rządowy nie będzie na ich usługach, tak jak niektórzy „usłużni” prokuratorzy lokalnych prokuratur rejonowych. Henryk Kuriata jest działaczem Prawa i Sprawiedliwości z prawdziwego zdarzenia, a nie „przebierańcem”, jak Zdzisław Brezdeń wraz ze skupioną wokół niego kliką karierowiczów, wysługującą się lokalnej mafii POstkomunistycznej za intratne stanowiska.

Tylko żelazna konsekwencja, pracowitość i wytrwałość naszego Stowarzyszenia, mimo szykan, prześladowań, a nawet aktów fizycznego terroru, doprowadziły do odstawienia od władzy „nietykalnego” dotąd Kownackiego. Jednak bez zmiany władzy w państwie w roku 2015 i bez wynikających z tego głębokich zmian w Prokuraturze Krajowej, nie dalibyśmy rady, bo klika Kownackiego zakorzeniła się bardzo mocno i nawet NIK ani CBA nie mogły jej ruszyć.

Życzymy komisarzowi rządowemu Henrykowi Kuriacie wiele wytrwałości i wszelkiej pomyślności, a przede wszystkim Bożej Opieki, bo stoi przed nim wielkie i niekoniecznie bezpieczne wyzwanie, uwolnienia gminy Oława spod kryminalnego jarzma kliki Kownackiego. Odstawieni od „kasy” urzędnicy, deweloperzy, oligarchowie itd. będą próbować pomówień, sabotażu i wszelkich świństw i draństw, żeby tylko zaszkodzić zmianom w gminie Oława.

Jednak zmiany te są nieuniknione, a Henryk Kuriata jest naszą wielką nadzieją na stworzenie fundamentów do tych zmian.

 

 

***********************************

 

Oszukani pracownicy marketu SPAR
w Oławie

19 listopada 2018

Aktualizacja do tego tematu  jest tutaj: Oszuści pod szyldem SPAR w Oławie

 

****************************

 

Felieton Rolfa Michałowskiego

 

Cudowne uzdrowienie
30-tu tysięcy policjantów,
którzy nagle ciężko zachorowali
na „psią grypę”
i jaki to ma wpływ na „Worwolandię”

 

17 listopada 2018

 

W Polsce średnio najwyżej 6-8 tys. policjantów przebywa jednocześnie na zwolnieniach lekarskich, chociaż, po wprowadzeniu przez rząd PO/PSL w roku 2014 obniżenia wynagrodzenia za okres przebywania na zwolnieniu lekarskim do 80%, ilość ta bardzo się zmniejszyła.

W czasie ostatnich protestów związków zawodowych policjantów nagle „zachorowało” ich aż 40 tysięcy, czyli przynajmniej 30 tys. policjantów padło ofiarą „psiej grypy”, jak tę nagłą epidemię nazwali niektórzy publicyści. Jednak po osiągnięciu porozumienia z rządem nastąpiło nagłe cudowne uzdrowienie i wszyscy policjanci, jak jeden mąż, wrócili do pracy.

Po epidemii „psiej grypy” i cudownym uzdrowieniu bardzo solidnie do pracy zabrali się również policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, bo natychmiast przygotowali, a Komendant Powiatowy nadkom. Paweł Urbańczyk osobiście podpisał, postanowienie o oddaleniu skargi Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców na postanowienie Komendanta Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach w sprawie sprawdzenia, czy były współpracownik SB, a obecnie prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu-Laskowicach, Jerzy Worwa (tak, ten Jerzy Worwa od „ubeckiej kotłowni w J/L”), ma prawo posługiwania się skrótem „dr” przed swoim nazwiskiem, czy nie.

Pierwsze postanowienie Komendanta Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach w tej sprawie Komendant Powiatowy Policji w Oławie słusznie uchylił, bo było sporządzone w sposób rażąco nieprofesjonalny, niechlujny i z rażącymi błędami formalno-prawnymi, chociaż wtedy jeszcze „psia grypa” wśród policjantów nie grasowała.

Drugie postanowienie Komendanta Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach, po rzekomym uzupełnieniu dowodów, jednak też niewyjaśniające w sprawie absolutnie nic, oławscy policjanci już utrzymali w mocy, choć uzasadnienie oddalenia skargi Stowarzyszenia Mieszkańców nie wymienia żadnych dowodów, które wskazywałyby na to, że nasz dzielny esbek, zwany też przez Mieszkańców Jelcza-Laskowic „królem Worwolandii”, ma prawo posługiwać się skrótem „dr” przed swoim nazwiskiem.

Widać, „psia grypa” spowodowała poważne powikłania u niektórych oławskich policjantów, bowiem w uzasadnieniu oddalenia skargi Stowarzyszenia na to drugie postanowienie Komendanta Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach, oławscy policjanci nie piszą absolutnie nic o wykonaniu przez Komisariat Policji w Jelczu-Laskowicach zalecenia Komendanta Powiatowego o uzupełnienia materiału dowodowego, a piszą jedynie o „zakończeniu czynności wyjaśniających w dniu 27 września 2018r.”. Co wyjaśnili, jak wyjaśnili, na podstawie jakich dowodów – o tym nie ma w uzasadnieniu ani jednego słowa.

Oczywiście nie chodzi tu o jakiś skomplikowany i obszerny materiał dowodowy, a jedynie o przedstawienie Mieszkańcom pełnej treści aktu nadania naszemu dzielnemu esbeckiemu szpiclowi tytułu naukowego doktora, bowiem Mieszkańcy chcą wiedzieć, czy jest to tytuł polskiej, czy może jakiejś sowieckiej uczelni i czy w ogóle został oficjalnie nadany, bo w „Ogólnopolskim wykazie osób, którym nadano stopień doktora”, nasz dzielny były esbecki szpicel, a dziś „szanowany” prezes Spółdzielni Mieszkaniowej, nie figuruje.

Wykształcenie „króla Worwolandii” nie podlega ochronie danych osobowych, bowiem jest on jednocześnie nauczycielem akademickim (adiunktem Katedry Socjologii i Polityki Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu – specjalizacja w sam raz dla absolwenta sowieckiej uczelni i byłego współpracownika SB), czyli pełni funkcję publiczną i podlega ustawie o udzielaniu informacji publicznej.

Dlaczego jelczańsko-laskowicka i oławska Policja tak bardzo strzeże tajemnicy wykształcenia i tytułu doktora byłego esbeckiego szpicla, jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe i nawet ewentualne ciężkie powikłania po „psiej grypie” tego nie wyjaśniają.

Zagadkowe jest też to, że docierały do nas skargi Mieszkańców Jelcza-Laskowic, którzy składali zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia różnych przestępstw przez Jerzego Worwę. Mieszkańcy ci skarżyli się, że w trakcie przesłuchań byli zastraszani przez niektórych policjantów z Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach i nakłaniani do tego, żeby nie występowali przeciwko Jerzemu Worwie. Jaki dziwny zbieg okoliczności, prawda? A przecież wtedy o „psiej grypie” i ewentualnych powikłaniach po niej nikt jeszcze nic nie słyszał.

Ludzie bardzo chcą wiedzieć, czy i skąd Jerzy Worwa ma ten tytuł, bo zachowuje się tak, jakby sam Lucyfer nadał mu tytuł doktora nauk manipulacji i korupcji. Nie chodzi tu bowiem jedynie o nielegalne kotłownie w Jelczu-Laskowicach i wysługiwanie się niemieckiemu koncernowi energetycznemu RWE na szkodę lokalnych dostawców ciepła, ale przede wszystkim o rażącą niegospodarność na szkodę członków Spółdzielni Mieszkaniowej, o czym można poczytać pod zakładką „Worwolandia” na niniejszej stronie internetowej.

Bezpośredni link: WORWOLANDIA

Ktoś mnie niedawno zapytał, dlaczego, mimo takiego niezadowolenia Mieszkańców, Jerzy Worwa jest już 25 lat prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Jelczu-Laskowicach, skoro Walne Zgromadzenie członków może przecież odwołać nie tylko samego Worwę, ale nawet cały zarząd. No cóż, jeśli ktoś ma doktorat z manipulacji i korupcji, to potrafi poradzić sobie z takimi sprawami.

A tak na marginesie, to w związku z epidemią „psiej grypy” trzeba tutaj wyraźnie powiedzieć, że lekarz, który wystawił dokument poświadczający nieprawdę, czyli zwolnienie lekarskie L4, człowiekowi zdolnemu do pracy, popełnia przestępstwo ścigane z art. 271 Kodeksu karnego, za co grozi kara więzienia do 5 lat.

Z kolei wyłudzenie poświadczenia nieprawdy przez taką „ofiarę psiej grypy” jest też przestępstwem, ściganym z art. 272 Kodeksu karnego, za co grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, a użycie poświadczenia nieprawy, czyli w tym wypadku przedłożenie fikcyjnego L4 w celu usprawiedliwienia nieobecności na służbie, jest ścigane z art. 273 Kodeksu karnego i jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2.

Oczywiście trudno będzie udowodnić 30-tu tysiącom policjantów, że w celu wyłudzenia L4 symulowali chorobę albo, że przekupili lub zastraszyli lekarzy, jednak dla każdego zdrowo myślącego i świadomego obywatela (zakładając, że nie ma kuku na muniu po przebyciu „psiej grypy”), 30 tysięcy policjantów i wielu lekarzy powinno stanąć przed sądami karnymi. Ale, co tam, komunistyczni zbrodniarze nie stanęli przed sądami karnymi, więc tym 30-tu tysiącom domniemanym drobnym przestępcom w szeregach Policji i w Służbie Zdrowia też pewnie się upiecze.

Całość korespondencji Stowarzyszenia Mieszkańców z Policją w Jelczu-Laskowicach i w Oławie, w sprawie doktoratu Jerzego Worwy, ukaże się niebawem na niniejszej stronie internetowej pod nową zakładką „Doktorat Jerzego Worwy”.

 

***************************************

 

Oszuści pod szyldem SPAR
w Oławie

15 listopada 2018

Jak donosi portal „gazeta-oława.pl”, przed zamkniętym marketem sieci SPAR w Oławie protestują pracownicy tego marketu, oszukani przez warszawską firmę „krzak” (4FRANCHISE Sp. z o.o.), której spółka SPAR Polska S.A. z siedzibą w Rzeszowie udzieliła tzw. franczyzy na prowadzenie marketu w Oławie pod szyldem SPAR.

Sprawa wygląda bardzo poważnie, bowiem oszukani pracownicy zamkniętego nagle oławskiego SPAR-u, nawet jeśli mają jakieś szanse na uzyskanie odpowiednich świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, to muszą na nie czekać miesiącami, jeśli nie latami, a tu trzeba zapłacić rachunki i z czegoś żyć.

Rzecz w tym, że pracodawca, który nie płaci pensji pracownikom, musi najpierw przejść w stan upadłości, co może stwierdzić tylko sąd, a to trwa bardzo długo, bowiem nawet sam wniosek o upadłość pracodawcy można złożyć dopiero po upływie trzech miesięcy od chwili niewypłacalności i dopiero wtedy zaczyna się korowód procesowy trwający często nie tylko miesiące, ale nawet lata. A bez stwierdzenia upadłości, albo prawomocnego oddalenia wniosku o upadłość, nikt nie może wystąpić o świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Poważnym problemem jest tu fakt, że chodzi tu nie o potężny SPAR, lecz o pracującą na umowie franczyzowej ze SPAR-em firmę „krzak” (4FRANCHISE Sp. z o.o.), której praktycznie nie ma. Prezes tej firmy jest nieosiągalny, a jedynym wspólnikiem (potocznie - udziałowcem) tej spółki („z nieograniczoną nieodpowiedzialnością”, aby użyć tu sarkazmu), jest inna warszawska spółka, zarejestrowana jako deweloper, posiadająca kapitał zakładowy w wysokości 5 tys. zł (sic!), niejaka RETAIL DEVELOPMENT MANAGEMENT sp. z o.o. (czyli też „z nieograniczoną nieodpowiedzialnością”).

Z kolei wspólnicy tej „deweloperskiej spółki”, to inna spółka „krzak” z siedzibą na Cyprze i 72-letni „słup” przewijający się w Krajowym Rejestrze Sądowym Przedsiębiorstw w kilkunastu różnych spółkach. Każdy z tych wspólników posiada „niebotyczne” 2,5 tys. zł udziału.

Oszukani pracownicy są zatem w fatalnej sytuacji i dlatego nasze Stowarzyszenie zaangażowało się natychmiast w tę sprawę, żeby im pomóc w przetrwaniu tego życiowego impasu.

Na początek zawiadomiliśmy Prokuraturę Okręgową w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zarówno przez zarząd spółki 4FRANCHISE sp. z o.o. jak i przez zarząd SPAR Polska S.A., bowiem ten drugi w żadnym wypadku nie powinien był zawierać umowy franczyzowej ze spółką, od której na odległość śmierdzi oszustwem, co nasi prawnicy stwierdzili już po kwadransie przeglądania ogólnodostępnych wpisów w KRS.

Zawiadomienie to służy doraźnie temu, żeby w ramach czynności prokuratorskich zabezpieczyć majątek, który jeszcze można zabezpieczyć, bo za kilka dni może już być za późno. Odpis tego zawiadomienia i wniosku o zabezpieczenie jest zamieszczony poniżej.

Ponadto wystąpiliśmy już też do Burmistrza Oławy z wnioskiem o natychmiastowe zaliczkowanie z budżetu miasta świadczeń dla oszukanych pracowników, na poczet przyszłych świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, żeby poszkodowani pracownicy mieli za co żyć. Trzeba też zaoferować im nową pracę, co z kolei leży w gestii Starosty Oławskiego, któremu też „bardzo nieśmiało” zaproponujemy natychmiastowe działanie, a będzie trudno, bo poszkodowani pracownicy nie mają i pewnie nigdy nie dostaną świadectw pracy od firmy 4FRANCHISE sp. z o.o. Kopia naszego pisma do Burmistrza Oławy jest również zamieszczona poniżej.

Jeśli burmistrz zawiedzie, czego mu nie życzymy, bo weźmiemy się wtedy za niego, jak wzięliśmy się za Kownackiego z Gaci, to pójdziemy z tym do Wojewody Dolnośląskiego, a Starosta Oławski, który w końcu jest lokalnym działaczem PiS, raczej się nie wykręci, jak zwykle dotychczas, że on „nic nie może”, bowiem Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Oławie podlega właśnie jemu osobiście.

Ponadto oszukanym pracownikom oferujemy niniejszym daleko idącą i zupełnie bezpłatną pomoc współpracujących z nami prawników w załatwianiu formalności związanych z uzyskaniem świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (zaległe wynagrodzenie, ustawowe odprawy za rozwiązanie stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, ekwiwalent za niewykorzystany urlop itp.).

Z wiadomych przyczyn pomoc ta będzie udzielana niejawnie, ale z całą pewnością bardzo skutecznie.

Poszkodowani pracownicy mogą zgłaszać się do nas drogą e-mailową na adres:

stanowice-marcinkowice@hotmail.com

lub drogą pocztową na adres:

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców
Stanowice, ul. Słonecznikowa 5
55-200 Oława

Współczujemy Wam z głębi naszych serc i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, a może nawet troszeczkę więcej, jak Pan Bóg pozwoli, żebyście szybko dostali Wasze pieniądze i szybko znaleźli nową pracę i to u uczciwego pracodawcy.

                                                                                    Zarząd SMSM

***

 


Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Prokuratura Okręgowa w Warszawie                                           Wstępnie faksem
ul. Chocimska 28                                                                      (22) 217-32-50

00 – 791 Warszawa

 

 

Data: 15 listopada 2018
Nasz znak: K-6400 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)


Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
przez zarząd spółki
4FRANCHISE sp. z o.o., ul. Królewska 16, 00-103 Warszawa

i przez zarząd spółki
SPAR POLSKA S.A. ul. Stanisława Trembeckiego 5, 35-234 Rzeszów

oraz

Wniosek o natychmiastowe zabezpieczenie mienia członków zarządów ww. spółek,
a przede wszystkim towaru pozostałego w wymienionej niżej placówce handlowej
,
na pokrycie niewypłaconych wynagrodzeń i odpraw dla pracowników oraz na pokrycie ewentualnych zobowiązań finansowych wobec dostawców towaru i usług, wobec Urzędu Skarbowego i wobec ZUS.

 

Działając na podstawie pkt. 10 i 11 lit. d) Statutu naszego Stowarzyszenia, zawiadamiamy niniejszym o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa (wyłudzenia) z art. 286 § 1 k.k. przez zarząd spółki „4FRANCHISE” sp. z o.o., z siedzibą przy ul. Królewskiej 16, 00-103 Warszawa, KRS 0000670259, REGON 366864530, NIP 5252704507, w osobie prezesa zarządu:

Łukasz Pelowski, Pesel 82021203158, miejsce zamieszkania nieznane,

na szkodę grupy pracowników zatrudnionych przez ww. spółkę i oddelegowanych do pracy w placówce handlowej grupy SPAR Polska S.A. zlokalizowanej w Oławie (woj. Dolnośląskie), przy ul. Nowy Otok 11, 55-200 Oława oraz prawdopodobnie na szkodę dostawców towaru
i wszelkich usług (wynajem lokalu handlowego w Galerii, dostawa mediów i wyposażenia) oraz na szkodę Skarbu Państwa (podatki, ZUS).

Pracownicy zatrudnieni w tej placówce nie otrzymali wynagrodzenia za miesiąc październik 2018, a sama placówka (wielkopowierzchniowy sklep spożywczy sieci handlowej SPAR w galerii handlowej „Quick Park” w Oławie) został zamknięty z początkiem listopada b.r.

Ani prezes zarządu Łukasz Pelowski, ani nikt inny ze spółki „4FRANCHISE” sp. z o.o. nie jest osiągalny. Pracownicy protestują pod zamkniętym marketem i nie mają pieniędzy na życie.

Zarząd spółki SPAR POLSKA S. A., ul. Stanisława Trembeckiego 5, 35-234 Rzeszów, KRS 0000509372, REGON 011915633, NIP 5261162514, będącej najwyraźniej franchisingodawcą, umywa ręce, twierdząc, że za zamknięcie placówki handlowej i brak wypłaty zaległych wynagrodzeń dla jej pracowników, odpowiedzialna jest wyłącznie spółka „4FRANCHISE” sp. z o.o., która nie reaguje na wezwanie do otwarcia placówki handlowej, co oznacza zerwanie umowy franchisingowej. Tak przynajmniej wypowiedział się wiceprezes zarządu spółki SPAR POLSKA S A, Andrzej Figiel, w rozmowie z redakcją lokalnego tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” – vide: https://gazeta-olawa.pl/informacje/84755-protest-sklepem-zostali-bez-pieniedzy-widza/

Spółka „4FRANCHISE” sp. z o.o. została założona i zarejestrowania bardzo niedawno, bo w marcu ubiegłego roku. Jej kapitał zakładowy to jedynie obligatoryjne 5 tys. zł.

Jedynym wspólnikiem tej spółki jest spółka RETAIL DEVELOPMENT MANAGEMENT sp. z o.o., ul. Królewska 16, 00-103 Warszawa, KRS 0000510658, REGON 147418777, NIP . 5252704507, która z kolei posiada dwóch wspólników:

  1. Dobrosław Jerzy Fijałkowski, Pesel 46091901451 – z wkładem 2.500 zł
  2. Spółka EMBLIT LIMITED z siedzibą na Cyprze – z wkładem 2.500 zł

Czyli również z łącznym kapitałem zakładowym w wysokości jedynie 5 tys. zł.

Z powyższego wynika jednoznacznie, że zarząd spółki SPAR Polska S.A. świadomie zawarł umowę franchisingową, na prowadzenie dużej placówki handlowej pod szyldem SPAR, z firmą „krzak” z kapitałem zakładowym o wysokości 5 tys. zł i jednym wspólnikiem na Cyprze, a drugim – oczywistym „słupem”, bowiem 72-letni Dobrosław Jerzy Fijałkowski przewija się w KRS w kilkunastu spółkach w różnych konfiguracjach, a są to informacje publicznie dostępne.

Zawarciem takiej umowy jest oczywistym i świadomym narażeniem na straty nie tylko pracowników zatrudnianych przez firmę „krzak”, ale również hurtowni zaopatrujących przedmiotową placówkę handlową, które pewnie również nie otrzymały zapłaty za towary dostarczone do ww. placówki handlowej, nabierając się najwyraźniej na solidność sieci handlowej SPAR, bo pod tym szyldem działała firma „4FRANCHISE” sp. z o.o.

Na straty został na pewno narażony również Skarb Państwa i Zakład Ubezpieczeń Społecznych, bo trudno uwierzyć w to, że firma „krzak”, przykładnie odprowadzała podatki (np.VAT) i składki socjalne oraz podatek od wynagrodzeń pracowników.

Ponadto, jedyny wspólnik „4FRANCHISE” sp. z o.o. - spółka RETAIL DEVELOPMENT MANAGEMENT sp. z o.o. prowadzi działalność wyłącznie deweloperską, z kapitałem zakładowym w wysokości 5 tys. zł (sic!).

Do tego należy jeszcze dodać, że siedziba zarówno „4FRANCHISE” sp. z o.o. jaki i RETAIL DEVELOPMENT MANAGEMENT sp. z o.o. znajduje się w luksusowym biurowcu w samym sercu Warszawy przy ul. Królewskiej 16, gdzie miesięczny czynsz za malutkie nawet biuro przekracza wysokość całego kapitału zakładowego tych spółek. Prawdopodobnie chodzi tu w obu wypadkach o tzw. biuro wirtualne, czyli o firmy „mieszczące się” w skrzynkach pocztowych. Żadna w ww. spółek nie posiada bowiem nawet własnej strony internetowej.

Media donoszą, że podobny los spotkał market sieci SPAR w Mysłowicach (ul. Katowicka 64, 41-400 Mysłowice, również w galerii „Quick Park,). Pozostaje do sprawdzenia, czy to ta sama firma „krzak” z Warszawy, czy grupa innych cwaniaków.

Wszystkie powyższe dane pochodzą z Krajowego Rejestru Sądowego Przedsiębiorców, lub są do sprawdzenia w ww. spółkach, co całkowicie wyklucza konieczność przesłuchiwania zarządu lub pełnomocnika naszego Stowarzyszenia w charakterze świadka.

Niemniej jednak, jako osoba prawna zawiadamiająca o przestępstwie, mamy prawo do informowania nas o stanie postępowania, o co niniejszym wnosimy.

                                                                         Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                         PEŁNOMOCNIK

 

___________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława

e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de


***

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Sz. Pan Tomasz Frischmann - OSOBIŚCIE
Burmistrz Oławy                                                                              Wstępnie faksem
Plac Zamkowy 15                                                                             71 303 55 00

55-200 Oława

 

 

Data: 15 listopada 2018
Nasz znak: P-6401 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Dot. pomocy pracownikom marketu SPAR w Oławie oszukanym przez firmę „4Franchise” sp. z o.o.

 

Szanowny Panie Burmistrzu,

 

w załączeniu przesyłamy Panu do wiadomości nasze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w ww. sprawie.

Oszukanym pracownikom z całą pewnością przysługują świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, jednak, jak Panu zapewne jest wiadomo, jest to z reguły bardzo długi proces, ponieważ pracodawca, który nie płaci pensji pracownikom, musi najpierw przejść w stan upadłości, co może stwierdzić tylko sąd, a to trwa bardzo długo, bowiem nawet sam wniosek o upadłość pracodawcy można złożyć dopiero po upływie trzech miesięcy od chwili niewypłacalności i dopiero wtedy zaczyna się korowód procesowy trwający często nie tylko miesiące, ale nawet lata. A bez stwierdzenia upadłości, albo prawomocnego oddalenia wniosku o upadłość, nikt nie może wystąpić o świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Poważnym problemem jest tu fakt, że chodzi tu nie o potężny SPAR, lecz o pracującą na umowie franchisingowej ze SPAR-em firmę 4FRANCHISE Sp. z o.o., której praktycznie nie ma, co wykazaliśmy w naszym zawiadomieniu o podejrzeniu przestępstwa.

Wobec faktu, że oszukani pracownicy marketu SPAR znaleźli się bez własnej winy w tragicznej sytuacji i po prostu nie mają z czego żyć, Miasto powinno udzielić im niezwłocznej pomocy, o co niniejszym, na podstawie naszego Statutu wnosimy.

Nie chodzi tu o typową pomoc socjalną dla bezrobotnych, lecz o bezzwłoczne zaliczkowe wypłacenie równowartości świadczeń, które przysługują oszukanym pracownikom z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, a na które pracownicy ci muszą dość długo czekać. Zwrot tego zaliczkowego wsparcia może zostać zabezpieczony przez cesję tych roszczeń na rzecz Miasta. Nie jest to zatem kwestia jakichś kosztów dla Miasta, a jedynie zaliczkowania świadczeń, które wpłyną z powrotem do kasy Miasta.

Oszukani pracownicy pozostali praktycznie bez środków do życia i jeśli Miasto im natychmiast nie pomoże, padną z całą pewnością ofiarą parabankowych przestępców udzielających tzw. chwilówek na zbójeckich warunkach i najczęściej pod zastaw mieszkania lub domu, które potem zajmują, wyrzucając całe rodziny na bruk.

Mieszkańcy Oławy zaufali Panu jeszcze raz w minionych wyborach, więc apelujemy do Pana, żeby Pan nie zawiódł ich zaufania.

Prosimy również o sprawdzenie, w jaki sposób Miasto mogłoby szybko i efektywnie pomóc tym oszukanym pracownikom w znalezieniu nowej, godnej pracy, u uczciwego pracodawcy.


                                                                            Z wyrazami szacunku

                                                                            Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                            PEŁNOMOCNIK

  

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

                                                                           
 

*********************************************

 

OGÓLNOPOLSKIE PODZIĘKOWANIE WYBORCZE

5 listopada 2018

My, POstkomunistyczna Mafia Samorządowa (POMS), bardzo serdecznie dziękujemy przede wszystkim tym wyborcom, którzy nie ruszyli swoich szlachetnych tyłków z domów i nie poszli na wybory.

To głównie Wam zawdzięczamy „wygranie” przez nas wyborów w miastach. To głównie dzięki Wam utrzymaliśmy władzę i będziemy mogli spokojnie dalej rozszabrowywać majątek miast, rozkradać budżety i olewać interesy mieszkańców.

Bardzo serdecznie dziękujemy również naszym wiernym i zaufanym urzędnikom z urzędów miast i gmin, którzy tak dzielnie i tak profesjonalnie wypełniali swoje obowiązki, jako członkowie komisji wyborczych, tak wspaniale gospodarowali kartami wyborczymi i zmazywalnymi długopisami i tak konstruktywnie liczyli głosy. To dzięki Wam mogliśmy te wybory „wygrać”, bo ludzie jakoś nie bardzo chcieli głosować na kandydatów-przestępców.

Dziękujemy też równie serdecznie wszystkim krewnym, pociotkom i znajomym naszych wiernych i zaufanych urzędników, którzy uwierzyli, że jak władza się zmieni, to wszyscy oni stracą pracę i dlatego głosowali za utrzymaniem POMS u władzy. To dzięki wam w urnach było sporo prawdziwych głosów za utrzymaniem starego porządku.

W końcu dziękujemy serdecznie wszystkim opiekunom starszych osób schorowanych i niedołężnych, nieświadomych, co się wokół nich dzieje, za odnalezienie ich dowodów osobistych, przytarganie ich do lokali wyborczych i poprowadzenie ich rąk przy podpisywaniu list wyborczych i przy stawianiu krzyżyków we właściwych miejscach. To się nazywa pełne poświęcenie dla starszych niepełnosprawnych osób!

Jeszcze raz wszystkim Wam serdecznie dziękujemy!

Wasza dozgonnie POstkomunistyczna Mafia Samorządowa.

 

*********************************

 

Jak wyczyścić samorządy dużych miast
z prezydentów-przestępców?

5 listopada 2018

POstkomunistyczna mafia straciła w tych wyborach władzę w bardzo wielu gminach, powiatach i sejmikach wojewódzkich. Jednak utrzymała się w miastach, szczególnie w tych dużych.

Czy musimy czekać teraz 5 lat do nowych wyborów, żeby pogonić wreszcie od władzy prezydentów-przestępców?

Nie. Nie musimy. Wystarczy, że zadbamy o to, żeby przestępcy samorządowi szybko stanęli przed sądami karnymi i zostali sprawiedliwie osądzeni. Niestety, przy aktualnym stanie sądownictwa i prokuratur niższego szczebla, nie będzie to możliwe, a reforma sądownictwa jest sabotowana i blokowana i to z pomocą wrogich Polsce obcych agentur i nie zanosi się na to, żeby sądy szybko stały się rzeczywiście niezawisłymi i niezależnymi od stron postępowań i były pod konstytucyjną kontrolą suwerena, czyli Narodu.

Jest jednak sposób, żeby to zmienić. Jak? Zobaczcie tutaj:

Propozycja zmian w sądownictwie

 

*********************************

 

„Tęczowy piątek”
czyli ohydna, sprośna kampania
na rzecz zboczeń seksualnych
w naszych szkołach

25 października 2018

Rozpętana przez POstkomunistyczną spuściznę w postaci Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) i lewackie stowarzyszenie „Kampania Przeciw Homofobii” (KPH), akcja pod nazwą „Tęczowy piątek”, ma jutro w szkołach indoktrynować nasze nieletnie dzieciaki, którym ma być wciskana ciemnota, że zboczenia seksualne, to rzekomo norma i że warto w to wejść.

W wielu szkołach, na skutek zmasowanych protestów rodziców, akcja „Tęczowy piątek" została odwołana. Tam, gdzie nie mamy takiej pewności, trzeba dzieciaki jutro zatrzymać w domu.

Wojciech Cejrowski powiedział dziś głośno to, co wszyscy normalni ludzie o tym sądzą. To jest pedofilski napad na nasze dzieci.

Nie pozwólmy POstkomuszej i lewackiej hołocie demoralizować naszych dzieci! Kontrolujmy, co się robi z naszymi dziećmi w szkołach!

 

***********************************************

 

Gmina Oława
 

Zamiast wójta-przestępcy
będzie komisarz

25 października 2018

Wybory wójta w gminie wiejskiej Oława wygrał Jan K. z Gaci, warunkowo wypuszczony z aresztu za kaucją i mający sądowy zakaz pełnienia obowiązków wójta z powodu prokuratorskich zarzutów korupcyjnych.

Ponowne kandydowanie na urząd wójta w tym stanie rzeczy jest wyjątkową bezczelnością tego skorumpowanego buraka, bowiem sądowe zawieszenie w wykonywaniu obowiązków wójta nie jest ograniczone do aktualnej kadencji, lecz do czasu zakończenia całego postępowania karnego i może zostać uchylone jedynie przez sąd. Wszelkie inne interpretacje tego stanu jednoznacznego prawnego były bezczelnym wprowadzaniem ludzi w błąd.

Prezes Rady Ministrów musi zatem powołać komisarza, który będzie sprawował władzę w gminie wiejskiej Oława do czasu przeprowadzenie nowych przedterminowych wyborów, albo do chwili prawomocnego uniewinnienia Jana K. z Gaci, co jednak wydaje się zupełnie niemożliwe.

Jest oczywistym, że Premier powoła na komisarza kogoś poleconego przez Zjednoczoną Prawicę.

W oławskim PiS są dwie frakcje – klika Brezdenia wysługująca się lokalnej sitwie POstkomunistycznej i grupa pozostająca w opozycji do kliki Brezdenia, nie mająca oczywiście żadnego udziału we władzy. Zobaczymy, na kogo zdecyduje się Premier Morawiecki.


Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców wystąpiło do Premiera Morawieckiego z wnioskiem o powołanie na komisarza gminy Oława Mariusza Łuczkiewicza, informując Premiera jednocześnie o tym, kim jest Brezdeń i jego klika.


Mariusz Łuczkiewicz został wprawdzie wystawiony przez klikę Brezdenia, jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości na burmistrza Oławy, jednak, jako człowiek spoza kliki Brezdenia, nie otrzymał od PiS żadnego wsparcia w kampanii wyborczej i przegrał z Frischmannem z oławskiej sitwy POstkomunistycznej, co było najwyraźniej zamierzone.


Brezdeń chce koniecznie zostać posłem do Sejmu i potrzebuje w tym celu poparcia całej oławskiej sitwy POstkomunistycznej, więc nie mógł sobie pozwolić na zagrożenie wyboru kandydata tej sitwy na burmistrza Oławy, dlatego wystawił kontrkandydata mało znanego w oławskiej społeczności i nie udzielił mu żadnego wsparcia w kampanii wyborczej, a w gminie wiejskiej Oława nie wystawił w ogóle żadnego kandydata z PiS, choć było to bardzo, ale to bardzo potrzebne.  

Jaką kanalią trzeba być, żeby tak postępować? Okazuje się, że wystarczy mieć moralność wszy łonowej i sporą dozę cwaniactwa, żeby tak postępować.

***

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Prezes Rady Ministrów
Sz. Pan Mateusz Morawiecki - OSOBIŚCIE                             Wstępnie faksem
Al. Ujazdowskie 1/3                                                                   (22) 694 70 53

00-583 Warszawa

                                                            BARDZO PILNE – SPRAWA WYBORCZA

Data: 24 października 2018
Nasz znak: I-5118
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)


Dot. ustanowienia komisarza w gminie Oława (woj. Dolnośląskie)

 

Szanowny Panie Premierze,

 

wobec faktu, że w wyborach wójta gminy Oława kandydował i wygrał je w pierwszej turze przestępca Jan Kownacki, sprawujący urząd wójta już od czterech kadencji, z krótką przerwą spowodowaną wyrokami sądowymi za korupcję, oszustwa i fałszowanie dokumentów, szybko zatartymi przez lokalny sąd, a aktualnie sądownie zawieszony w wykonywaniu obowiązków wójta z powodów nowych prokuratorskich zarzutów korupcyjnych, musi dojść do wyznaczenia przez Premiera RP komisarza, który będzie zarządzał gminą do czasu nowych, przedterminowych wyborów.

Pozwalamy sobie zatem wystąpić do Pana Premiera z bardzo pilnym wnioskiem o niedopuszczenie do tego, aby na komisarza gminy Oława został wyznaczony ktoś z polecenia wrocławskiej lub oławskiej struktury Prawa i Sprawiedliwości, bowiem byłaby to taka sama kontynuacja, jaką będzie kontynuacja rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz przez rządy Rafała Trzaskowskiego.

Oławska struktura Prawa i Sprawiedliwości nie ma z prawdziwym PiS nic wspólnego, poza nazwą. Jest to grupa nierobów i cwaniaków, skupiona wokół ich szefa, Zdzisława Brezdenia, będąca na usługach lokalnej sitwy POstkomunistycznej. Grupa ta jest chroniona przez wrocławskie władze PiS. Nasze Stowarzyszenie posiada na to dziesiątki niezbitych dowodów, które chętnie udostępnimy, a które są częściowo przedstawione na naszej stronie internetowej (adres strony znajduje się w stopce). Jest w tej strukturze mała grupa członków PiS, pozostających w opozycji do Zdzisława Brezdenia i jego kliki, jednak nie ma wpływu na nic.

 

- 2 -

Oława i cały powiat oławski, włącznie z miastem Jelcz-Laskowice, będącym siedzibą dużych zakładów Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jest jednym z najsilniejszych mateczników POstkomunistów w samorządach. Lokalny PiS jest na usługach lokalnej sitwy POstkomunistycznej i bierze czynny udział w podziale łupów branych przez tę sitwę w drodze rozkradania majątku publicznego i lokalnych budżetów. Na to są również dziesiątki dowodów.

Sprawująca absolutną władzę we wszystkich oławskich samorządach lokalna sitwa POstkomunistyczna powierzyła stanowisko Starosty Oławskiego Zdzisławowi Brezdeniowi z PiS i to już drugą kadencję. Już tylko to świadczy niezbicie o tym, że Zdzisław Brezdeń jest na usługach POstkomunistycznej sitwy i jednocześnie jest kretem tej sitwy w PiS.

Już sam fakt, że lokalna struktura Prawa i Sprawiedliwości nie wystawiła w ogóle żadnego kandydata, który konkurowałby z wybranym znowu na urząd wójta przestępcą, świadczy o tym, że lokalny PiS czynnie wspomaga lokalną sitwę nawet w ustawianiu wyborów. Podobnie było w wyborach burmistrza Oławy, gdzie lokalny PiS wystawił nieznanego ludności kandydata i nie udzielił mu żadnego wsparcia w kampanii wyborczej, przesądzając tym samym wygraną aktualnego burmistrza z POstkomunistycznej sitwy.

Nie można zatem dopuścić do tego, żeby komisarz został wybrany z tego grona. Musi to być osoba spoza lokalnej sitwy.

Z naszej strony proponujemy powołanie na zarządcę gminy Oława Mariusza Łuczkiewicza, który kandydował z listy PiS na burmistrza Oławy i przegrał, bo był dotychczas publicznie nieznany i nie dostał od lokalnej struktury PiS żadnego wsparcia, ani odpowiednich środków na prowadzenie kampanii wyborczej. Mamy w naszych szeregach również innych godnych zaufania i kompetentnych ludzi, gdyby kandydatura Mariusza Łuczkiewicza z jakichś powodów nie została uwzględniona.

Mariusz Łuczkiewicz (40) cieszy się zaufaniem naszego Stowarzyszenia, posiada odpowiednie kwalifikacje – jest absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie zdobył specjalizację z zakresu administracji publicznej - i z całą pewnością nie jest uwikłany w żadne lokalne układy.

Będziemy się żarliwie modlić o to, żeby Pan Premier przychylił się do naszego wniosku. Czeka na to duża, zasobna (dwie duże strefy przemysłowe) i dotychczas rozkradana gmina Oława.

                                                                                  Z wyrazami glebokiego szacunku

                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                  PEŁNOMOCNIK

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

******************************

 

 

Prawo i Sprawiedliwość
dotrzymuje swoich obietnic wyborczych
w rządzie
dotrzyma i w samorządzie

17 października 2018

Jednak  Zdzisław Brezdeń, choć występuje w barwach PiS, ŻADNYCH swoich obietnic nie dotrzymuje.

Oto jego ulotka wyborcza sprzed 8 lat

 

Był przez 8 lat starostą i co wypełnił z tych obietnic?

KOMPLETNIE NIC!!!

I znowu chce, żeby go wybrać !!!

Jego pozostałe „dokonania” są pokazane tutaj:

Panie Brezdeń! WON z PiS!

WIOŚ o ARMETON-ie i Brezdeniu

Oławska mafia niszczy Stowarzyszenie

Poza tym, jako Starosta Oławski, jest odpowiedzialny za aferę z nielegalnymi kotłowniami w Jelczu-Laskowicach, o czym informujemy tutaj:

Ubecka kotłownia w J-L

 

Głosujemy na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, 
ale  NIE  NA  BREZDENIA !!!

Daliśmy Brezdeniowi ostatnią szansę na poprawę - test (zobacz poniżej wpis z 9 października) na pokazanie, czy reprezentuje interesy Mieszkańców, czy jednak lokalnej mafii POstkomunistycznej i obcych koncernów.

Termin testu minął, a Brezdeń nie tylko nie podjął żądanych przez Mieszkańców kroków, ale nawet nie raczył się w ogóle odezwać. Olał Mieszkańców, ale powywieszał plakaty z apelem, żeby na niego głosować.

 

****

 

Instrukcje wyborcze

Pamiętajmy, że na KAŻDEJ otrzymanej do głosowania karcie (będzie ich 4) stawiamy

TYLKO   JEDEN   KRZYŻYK – przy tylko JEDNYM nazwisku, które sobie wybierzemy.

Jedna karta – jeden krzyżyk.

Trzeba zatem wybrać z KAŻDEJ KARTY TYLKO JEDNEGO KANDYDATA i w kratce przy jego nazwisku postawić krzyżyk.

Nie możemy zakreślić na jednej karcie np. jednego kandydata z BBS i jednego z PiS, bo taki głos będzie nieważny.

 

Kto chce, żeby w naszych samorządach coś się wreszcie zmieniło, żeby lokalna sitwa odeszła od władzy, żeby obietnice wyborcze po raz pierwszy od wielu lat zostały zrealizowane, będzie głosować na kandydata z listy Prawa i Sprawiedliwości (PiS)
ALE  NIE  NA  ZDZISŁAWA BREZDENIA !!!  Chociaż jest na liście PiS.


W Gminie Oława nie ma kandydata PiS na wójta, więc głosujemy na Michała Rado i na radnych z listy Prawa i Sprawiedliwości


Widzimy się w lokalach wyborczych. WSZYSCY!  Nikt uprawniony do głosowania nie zostaje w domu.

 

 

**********************************

 

Nasza interwencja pomogła

16 października 2018

Jak informowaliśmy, polski „słup” posłużył Niemcom do zakupu gruntu w Gaju Oławskim pod farmę wiatrakową, gdzie postawiono 200-metrowe wiatraki 600 metrów od zabudowy mieszkaniowej.

Wiatraki energetyczne w gminie Oława

Wjazd teren farmy z drogi nr 396 został oznakowany tylko w języku niemieckim, jak za czasów hitlerowskiej okupacji.

Jak za czasów hitlerowskiej okupacji

Nasza interwencja w tej sprawie okazał się skuteczna, bo niemieckojęzyczne oznakowanie wjazdu na farmę wiatrakową zostało zastąpione szyldem polskiego „słupa”.

 

Tak to wyglądało nie tak dawno temu ...

 

 

... a tak to wygląda dziś.

 

Teraz czekamy, aż w gminie Oława nastanie nowa, nieskorumpowana władza, która każe wywalić te wiatraki spod naszych domostw.

Odszkodowanie dla niemieckiego inwestora powinien zapłacić Kownacki do spółki z Brezdeniem, bo to oni forowali tę budowę w tym miejscu i to oni wydali odpowiednie zezwolenia.

 

**********************************

 

Kto zapewnia bezkarność
oławskiej mafii POstkomunistycznej?

16 października 2018

Mamy bardzo mocne podstawy ku temu, żeby podejrzewać o to przynajmniej jedną prokurator z Prokuratury Rejonowej w Oławie, choć chyba nie jest w tym osamotniona, bo jej szefowa nie mogła o tym nie wiedzieć.

Kroplą, która przelała kielich goryczy, stała się głośna już sprawa nielegalnych i bardzo szkodliwych dla zdrowia Mieszkańców dwóch kotłowni gazowych w Jelczu-Laskowicach, które zostały zbudowane na podstawie „lewych”, czy jak to stwierdziły sądy, rażąco naruszających prawo, pozwoleń na budowę. Pozwolenia te, wydane przez Starostę Oławskiego, zostały przygotowane, a dane do nich sfałszowane, przez oławską Inspektor Nadzoru Budowlanego Elżbietę Pawlikowską.

Więcej jest tutaj: Ubecka kotłownia w J-L

Elżbieta Pawlikowska, zamiast dawno już stać przed sądem karnym z zarzutami nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych, co stwierdziły już prawomocnie sądy cywilne, nadal bryluje na oławskich salonach, a za łamanie prawa została nawet awansowana na Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Bezkarność zapewniła jej prokurator Agnieszka Kawalec, znana już Mieszkańcom z wielu innych afer, w których bezpodstawnie umarzała śledztwa,

jak np. tutaj: Oławska prokuratura nierzetelna?

albo tutaj: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,23372502,prokuratura-laskawa-dla-groznego-podejrzanego.html?disableRedirects=true

Na wczorajszym poszerzonym posiedzeniu Zarządu naszego Stowarzyszenia została podjęta decyzja, udzielenia sprawie prokurator Agnieszki Kawalec absolutnego priorytetu. Poniższym pismem rozpoczęliśmy naszą akcję, którą będziemy prowadzić aż do pożądanego skutku, czyli do odwołania Agnieszki Kawalec z funkcji prokuratora i wydania jej sądowego zakazu pełnienia funkcji publicznych.

 

***

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Prokuratura Rejonowa w Oławie                                                  Wstępnie faksem
Pani Prokurator Agnieszka Kawalec OSOBIŚCIE                    (71) 313 33 64
ul. 1 Maja 41

55-200 Oława

 

 

Data: 15 października 2018
Nasz znak: K-6113
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)
Nasz wniosek z dnia 03.10.2018

Wasz znak: PR Ds.1612.2018
Wasze pismo z dnia 11.10.2018

 

Szanowna Pani Prokurator,

 

może Pani darować sobie już odpowiedź na nasz wniosek z dnia 03.10.2018, ponieważ pismem z dnia 11.10.2018 ujawniła Pani, że to Pani osobiście wydała przedmiotowe postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa pod sygnaturą PR Ds.1612.2018 w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez Inspektor Nadzoru Budowlanego Elżbietę Pawlikowską, na szkodę Mieszkańców Jelcza-Laskowic, a na bezprawną korzyść spółki niemieckiego koncernu energetycznego RWE.

Oczywiście nie będziemy poddawać się Pani formalnościowym szykanom, mającym sabotować udzielenie nam informacji, kto i dlaczego wydał przedmiotowe postanowienie i tak:

Ad. 1. Statut naszego Stowarzyszenia jest publicznie dostępny na naszej stronie internetowej (adres w stopce adresowej), więc może się Pani z tym Statutem zapoznać, a nawet go pobrać, bez naszej pomocy i bez ruszania się od biurka.

Ad. 2. KRS Stowarzyszeń jest publicznie dostępnym rejestrem. Numer KRS naszego Stowarzyszenia jest podany w stopce adresowej, więc może Pani wziąć wgląd w nasz KRS, a nawet pobrać wydruk, bez naszej pomocy i bez ruszania się od biurka, poprzez portal internetowy Ministerstwa Sprawiedliwości (prokurator o tym nie wie?!).

                                                                                                                                        

- 2 -

Ad. 3. Pełnomocnictwo do reprezentowania naszego Stowarzyszenia jest opublikowane na naszej stronie internetowej (adres w stopce adresowej), więc może się Pani zapoznać z tym pełnomocnictwem, a nawet je pobrać, bez naszej pomocy i bez ruszania się od biurka.

Wiedząc już, że to Pani osobiście chroni Powiatową Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie Elżbietę Pawlikowską przed odpowiedzialnością karną za sądownie stwierdzone nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych, z ewidentnie korupcyjnym tłem, wystąpimy do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej z wnioskiem o wszczęcie postępowania przygotowawczego przeciwko Pani osobiście, z powodu podejrzenia nadużycia przez Panią uprawnień i niedopełnienia przez Panią obowiązków służbowych, w celu ochrony i tuszowania ewidentnych przestępstw popełnionych przez ww. Inspektor.

Jednocześnie wystąpimy do Prokuratora Generalnego z wnioskiem o natychmiastowe odwołanie Pani z funkcji prokuratora oraz o wszczęcie postępowania prowadzącego do wydania Pani zakazu pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych, ponieważ, poza przedmiotową sprawą wpływały do nas liczne skargi Mieszkańców na Pani skandaliczne postępowanie, zapewniające bezkarność przestępcom, w tym również samorządowcom i oligarchom, a ostatnia, głośna na całą Polskę sprawa z wypuszczeniem na wolność groźnego przestępcy Roberta B. z Sobociska, dopełnia obrazu Pani bardzo szkodliwej działalności w Prokuraturze.

Oławski Sąd Rejonowy kilkakrotnie uchylał Pani skandaliczne postanowienia o umarzaniu śledztw przeciwko ludziom oławskiej POstkomunistycznej mafii, ale Pani wydawała nowe, tak samo zmanipulowane i tak samo fałszywe, jak te uchylone przez sąd.

Zrobimy wszystko, żeby uwolnić Prokuraturę od Pani osoby, a potrafimy zrobić sporo, może Pani zapytać o to Jana Kownackiego z Gaci, znanego teraz znowu, jako Jan K., bo rzetelny prokurator postawił mu wreszcie zarzuty korupcyjne, kiedy w wyniku naszych wniosków jego przestępczą działalnością zajęła się Prokuratura Krajowa.

Ponadto będzie Pani musiała wytłumaczyć, skąd ma Pani ok. ćwierć miliona oszczędności wykazanych przez Panią w Pani oświadczeniu majątkowym i jakim cudem Pani oszczędności wzrosły w ciągu roku (okres od kwietnia 2017 do maja 2018) o prawie 100.000 zł, skoro całe Pani roczne dochody netto ledwie przekraczają kwotę 100.000 zł.

Mamy bardzo solidne podstawy ku temu, żeby podejrzewać Panią o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Mamy podstawy, aby podejrzewać, że jest Pani „żołnierzem” POstkomunistycznej mafii, zapewniającym bezkarność jej członkom podlegającym oławskiej jurysdykcji.


                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                  PEŁNOMOCNIK

Do wiadomości:
1. Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej –
     fax: (22) 12 51 233                                             

2. Prokurator Generalny – fax: (22) 23-90-237

3. Redakcja „Gazeta Polska” – fax: (22) 825-12-25

4. Redakcja „Alarm”, TVP1 – fax: (22) 547 24 00

_________________________________________________________________________________________

Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego
Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

*******************************

 

Gonić oszustów wyborczych!

15 października 2018

W Oławie powołano i zarejestrowano Komitet Wyborczy Wyborców Oławska Zjednoczona Prawica. Jeśli ktoś myśli, że jest to oławski organ Zjednoczonej Prawicy, z PiS na czele, sprawującej w Polsce władzę, to strasznie się myli.

To jest zwykła ściema i aż dziw bierze, że Komisarz Wyborczy zarejestrował ten Postkomunistyczny i prosowiecki twór pod chronioną nazwą, bowiem ta „Oławska Zjednoczona Prawica”, to faktycznie oławska sitwa POstkomunistyczna do spółki z Kikuzem i Korwinem Mikke.

****************************************

 

I jak tu głosować?

 

Poniższe komentarze nie są częścią kampanii wyborczej żadnego z komitetów wyborczych. Są to opinie wyrażane przez olbrzymią większość członków i sympatyków oraz przez Zarząd naszego Stowarzyszenia, w ramach statutowego promowania i wspierania kandydatów - Rozdział II, punkt 11 h) Statutu Stowarzyszenia.

 

14 października 2018

Już za tydzień idziemy do urn wyborczych. Jedni idą po to, żeby utrzymać u władzy skorumpowaną do szpiku kości lokalną sitwę, bo są w jakiś sposób od tej sitwy zależni, albo sami są jej częścią. Inni idą do urn wyborczych po to, żeby tę skorumpowaną do szpiku kości, kpiącą z Mieszkańców i moralnie zdegenerowaną lokalną sitwę wreszcie odsunąć od władzy i władzę powierzyć tym, którzy ściągną do Oławy Dobrą Zmianę.

Poniższe opinie są jednocześnie oficjalnym stanowiskiem Zarządu naszego Stowarzyszenia.

Zjednoczona Prawica (ta prawdziwa, nie ta oszukana Oławska), z Prawem i Sprawiedliwością na czele, rządzi Polską dopiero od trzech lat, ale wyniki tego rządzenia spotykają się z głębokim uznaniem i podziwem nie tylko wśród Polaków, ale też i w szerokim świecie.

Dotychczasowe eldorado dla różnych mafii, z POstkomunistyczną na czele, oszustów, złodziei, obcych koncernów i obcych interesów, ze zwijaną i wyprzedawaną za grosze gospodarką, zamieniło się na dobrze prosperujące państwo, dbające o interesy swoich obywateli, swojej gospodarki, swoich finansów i dbające o dynamiczny rozwój kraju i o finanse publiczne.

Już po trzech latach takiego rządzenia, państwo tkwiące od dziesięcioleci w koszyku gospodarek rozwijających się (a przez 8 lat rządów POstkomunistów, wręcz do zwijających się gospodarek), spowodowało taką dynamikę wzrostu gospodarczego, że weszło do koszyka 25 gospodarek rozwiniętych, a ostatnio uzyskało awans w międzynarodowych ratingach ekonomicznych do klasy A.

W podziale zysków z tego rozwoju bierze udział cały Naród, a w szczególności dołączyły do tego udziału najbiedniejsze rodziny, wychowujące dzieci.

Niestety, w prawie wszystkich samorządach, rządy sprawuje jeszcze stary układ, podzielony na miejscowe sitwy, walczące z rządem Zjednoczonej Prawicy i siedzące po same uszy w szambie korupcji, jednocześnie pomiatające tymi Mieszkańcami, którzy nie są na usługach lokalnych sitw, czyli gardzące olbrzymią większością Mieszkańców.

W wielu samorządach lokalne organizacje Prawa i Sprawiedliwości są naszpikowane kretami POstkomunistycznych sitw, które są „karmione” odpadami z łupów sitw, a w niektórych, jak np. w oławskim, kret POstkomunistów stoi wręcz na czele lokalnej struktury PiS, mając za wysługiwanie się lokalnej Postkomunie stanowisko starosty.

Zobacz: Panie Brezdeń! WON z PiS!

Dlatego dość trudno jest zdecydować się, na których kandydatów oddać głos, bo poza starą sitwą i przeciwstawnymi tej sitwie kandydatami PiS, niestety nie zawsze zasługującymi na zaufanie, pojawiły się na listach wyborczych nowe, rzekomo niezależne od sitwy nazwiska i twarze. Jak wiemy doskonale z własnej historii, te nowe twarze i nazwiska, to najczęściej „pic na wodę i fotomontaż”, jak mawiali starożytni Rzymianie, czyli tylko zmiana dekoracji do tego samego przedstawienia.

Powstałe przy tym na pierwszy rzut oka wrażenie, że nie ma na kogo głosować, czyli, nie idę na wybory, jest złudne i bardzo szkodliwe, bowiem

zignorowanie wyborów zapewni wygraną starej sitwie, ewentualnie z nowymi, odmłodzonymi twarzami.

Jeśli chcemy, żeby do tego nie doszło i żeby wreszcie zmieniło się coś na lepsze,

musimy masowo pójść do urn wyborczych

i oddać nasze głosy tylko i wyłącznie na kandydatów
Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

PiS dotrzymało swoich obietnic wyborczych w rządzie i dotrzyma swoich obietnic wyborczych w samorządzie, w przeciwieństwie do wszystkich innych, którzy nigdy nie dotrzymywali swoich obietnic wyborczych.

Tam, gdzie brak jest kandydata PiS, trzeba zaryzykować i zagłosować na kogoś zupełnie nowego, jak np. w gminie wiejskiej Oława, na Michała Rado. Bo przecież nie oddamy naszych głosów na „wiecznego” wójta Jana Kownackiego z Gaci, o którym znowu trzeba pisać Jan K., bo ten skorumpowany burak znowu ma prokuratorskie zarzuty i znowu będzie miał wyrok skazujący, który znowu jakiś usłużny sędzia mu szybko zatrze, jak go burak ładnie poprosi.

Tam, gdzie kandydatem PiS jest np. ktoś taki, jak Zdzisław Brezdeń, trzeba wybrać innego kandydata, też z listy PiS, a jeśli taki Brezdeń jest jedynym kandydatem na liście, kogoś nowego, kto wydaje się nie być kolejną twarzą sitwy.

Na burmistrza Oławy trzeba wybrać Mariusza Łuczkiewica z listy PiS.

Bartosz Gawlas kandyduje z listy Komitetu Wyborczego Wyborców (nie mylić z koalicją partii politycznych) „Oławska Zjednoczona Prawica”, gdzie sama nazwa jest oszustwem, bo ludzie od Kukiza i z faszyzującej grupy Korwina Mikke, nie mają z rządzącą koalicją „Zjednoczona Prawica” nic wspólnego”. Na tego człowieka nie wolno głosować! To pułapka na naiwnych!

Tomasz Friszmann już się „sprawdził” w poprzedniej kadencji, więc nie wart jest nawet wspomnienia.

Magdalenia Ziółkowska kandyduje z POstkomunistycznej koalicji, więc też w ogóle nie ma co o niej gadać.

W Jelczu-Laskowicach Pan Łukasz Dudkowski posiada odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie, zarówno w gospodarowaniu budżetem, jak i w kierowaniu zespołami ludzi. Splamił się popieraniem POstkomunistycznego kreta w PiS – Brezdenia, ale to można wyleczyć. Ma jednak potężne polityczne poparcie w rządzie, a to jest dla Mieszkańców J-L bardzo korzystne, bo za tym idą też finanse i wiele innej pomocy ze strony państwa. Poparcia Łukaszowi Dudkowskiemu udzielił również bardzo szanowany przez Mieszkańców J-L były dyrektor ówczesnych Jelczańskich Zakładów Samochodowych Jan Dalgiewicz. Nie ma dziś dla Łukasza Dudkowskiego w J-L żadnej alternatywy.

Pani Krystyna Dekret jest zaangażowaną działaczką społeczną i może niezłą radną. Jednak na burmistrza brakuje jej elementarnych kwalifikacji, jak chociażby wykształcenia, nie wspominając już o fatalnej kulturze osobistej. Nie ma też za sobą żadnego zaplecza politycznego, bez którego rządzenie miastem skazane jest na porażkę. Struktury WiS Marszałka-seniora Kornela Morawieckiego nie wypaliły i nie rozwinęły się, a niektóre wypowiedzi samego Marszałka zniechęciły do niego wielu ludzi.

O pozostałych kandydatach szkoda w ogóle wspominać, bo to przedstawiciele lokalnej POstkomunistycznej sitwy.

Z pewnością rząd nie będzie kierował środków finansowych do miasta, którym rządzi skorumpowana sitwa, czyli złodziejska mafia, bo środki te zostaną rozkradzione, a do tego żaden rząd nie powinien dopuścić, więc musi w takim wypadku zakręcić kurek z pieniędzmi.

W Gminie Domaniów mamy jasną sytuację. Pani Dorota Swadek-Schneider podpadła Mieszkańcom sromotnie, jak chciała ich zdradzić z mafią wiatrakową. Dlatego przegrała ostatnie wybory i nie ma żadnych szans również dzisiaj. Poza tym reprezentuje ona „Wspólnotę Samorządową”, czyli lokalną sitwę POstkomunistyczną. W Gminie Domaniów głosujemy na Wojciecha Głogulskiego i na radnych z listy „Obywatelska Gmina Domaniów”. Innej możliwości w Gminie Domaniów nie ma, bo guru oławskiego PiS, Zdzisław Brezdeń, nie zadbał o to, żeby w Gminie Domaniów powstała lista Prawa i Sprawiedliwości.

Jednak, poza burmistrzami i wójtami, najważniejszy jest wybór radnych. I znowu, kto chce zmiany tego żałosnego stanu rządów skorumpowanej sitwy, głosuje tylko i wyłącznie na kandydatów z list Prawa i Sprawiedliwości.

Pamiętajmy o tym, że to radni stanowią prawo obowiązujące w naszych małych ojczyznach, a burmistrzowie i wójtowie, razem z ich urzędnikami, są jedynie władzą wykonawczą, która musi dostosować swoje rządy do prawa ustanowionego przez radnych miast i gmin.

W powiecie, starosta nie jest wybierany bezpośrednio przez wyborców, lecz przez Radę Powiatu. Dlatego tutaj też głosujemy tylko i wyłącznie na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, jednak nie na Zdzisława Brezdenia. Jak nie wejdzie do Rady Powiatu, to nie będzie starostą.

Do Sejmiku Wojewódzkiego też wybieramy tylko kandydatów z listy Prawa i Sprawiedliwości, jeśli chcemy, żeby władza wojewódzka zaczęła służyć nam wszystkim, a nie tylko grupie skupionej wokół POstkomunistycznej mafii.

Zatem:

IDZIEMY NA WYBORY!  

WSZYSCY! 

I GŁOSUJEMY NA KANDYDATÓW PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI!

Ale na Zdzisława Brezdenia NIE GŁOSUJEMY! Chyba żeby zdał nasz test wyborczy (publikacja poniżej z dnia 9 października 2018), o czym Państwa poinformujemy.

                                                                       W imieniu Zarządu SMSM
                                                                       Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                       Pełnomocnik

 

**********************************

 

Test wyborczy
dla Zdzisława Brezdenia

9 października 2018

Zdzisław Brezdeń, będący szefem oławskiej struktury organizacyjnej Prawa i Sprawiedliwości (PiS) i jednocześnie wysługujący się lokalnej sitwie samorządowej, mając za to stołek starosty od już dwóch kadencji, znowu kandyduje z listy PiS do Rady Powiatu, licząc znowu na to, że Rada Powiatu, w nagrodę za dobrą służbę na rzecz miejscowej sitwy, znowu da mu stołek starosty.

Postanowiliśmy zatem zrobić Zdzisławowi Brezdeniowi test wyborczy, z którego będzie jasno wynikało, czy Brezdeń ma zamiar wreszcie reprezentować interesy Mieszkańców, czy nadal stoi po stronie samorządowej sitwy POstkomunistycznej.

Wystąpiliśmy do Zdzisława Brezdenia z pismem, wzywającym go do natychmiastowego wydania postanowień stwierdzających nieważność pozwoleń na użytkowanie dwóch kotłowni w Jelczu-Laskowicach, którym sądy prawomocnymi wyrokami unieważniły pozwolenia na ich budowę, a także wzywającym go do natychmiastowego odwołania ze stanowiska znienawidzonej przez Mieszkańców i uczciwych przedsiębiorców Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego, Elżbiety Pawlikowskiej, która była autorem rażąco naruszających prawo i unieważnionych przez sądy decyzji o pozwoleniu na budowę obu tych kotłowni.

Wypełnienie obu tych żądań jest działaniem automatycznym, wynikającym z aktualnego stanu prawnego i faktycznego, ale naruszającym lewe interesy lokalnej sitwy POstkomunistycznej.

Decyzja o pozwoleniu na budowę oraz decyzja o pozwoleniu na użytkowanie, wydane dla tej samej inwestycji, pozostają ze sobą w ścisłym prawnym związku. Wydane zostały bowiem w ramach jednego ciągu zdarzeń prawnych dotyczących tego samego zamierzenia inwestycyjnego. Dlatego stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę pociąga za sobą stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.

Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 lipca 2017 r. (IIOSK 2766/15), w którym oddalił skargę kasacyjną inwestora od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 lipca 2015 r. (VIISA/ Wa 2847/14).

Zatem, jak wyżej wskazaliśmy, stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na użytkowanie obu tych nielegalnych kotłowni, stanowiących samowolę budowlaną, powinno nastąpić z automatu, a organem zobowiązanym do wydania postanowienia o stwierdzeniu nieważności decyzji o pozwoleniu na użytkowanie jest starosta powiatowy.

Spełnienie drugiego żądania też nie nasuwa żadnych wątpliwości, bowiem, poza licznymi skargami Mieszkańców na Elżbietę Pawlikowską, przynajmniej dwukrotnie złamała ona świadomie prawo, pozytywnie opiniując pozwolenia na budowę ww. kotłowni, rażąco naruszające prawo, co zostało stwierdzone prawomocnymi wyrokami sądowymi, a także blokując stwierdzenie nieważności pozwoleń na użytkowanie ww. kotłowni, mimo wielu wniosków Mieszkańców i naszego Stowarzyszenia.

Organem powołującym i odwołującym powiatowego inspektora nadzoru budowlanego jest starosta powiatowy, w porozumieniu z wojewódzkim inspektorem nadzoru budowlanego.

Wobec tak rażącego wielokrotnego naruszania prawa budowlanego przez Elżbietę Pawlikowską, a także prawa karnego, poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych i nadużycie uprawnień, odwołanie jej z funkcji publicznej powinno również nastąpić z automatu.

Zobaczymy zatem, czy Zdzisław Brezdeń, tuż przed wyborami, stanie po stronie Mieszkańców, czy po stronie przestępczej sitwy, szkodzącej Mieszkańcom i bogacącej się kosztem Mieszkańców.

Wobec faktu, że Zdzisław Brezdeń, jako szef oławskiej struktury PiS, umieścił się na liście wyborczej Prawa i Sprawiedliwości, ten test powinien być wskazówką dla Mieszkańców, jak głosować.

Krótko przed dniem wyborów powiadomimy Mieszkańców o tym, jak Zdzisław Brezdeń się zachował.

                                                                                      Zarząd SMSM

****

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Starostwo Powiatowe w Oławie                                                           Wstępnie faksem
Sz. Pan Zdzisław Brezdeń – OSOBIŚCIE                                          (71) 301 15 62
ul. 3 Maja 1

55-200 Oława

 

 

Data: 09 Października 2018
Nasz znak: Wyb-9308
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)


Wezwanie do testu wyborczego


Szanowny Panie Brezdeń,

wobec kandydowania Pana do Rady Powiatu z listy Prawa i Sprawiedliwości oraz wobec Pańskiej przeszłości, szkodzącej zarówno PiS, jak i Mieszkańcom Powiatu Oławskiego, postanowiliśmy poddać Pana krótkiemu testowi, którego wynik opublikujemy, jako wskazówkę dla Mieszkańców, czy będzie Pan teraz wreszcie reprezentował interesy Mieszkańców, czy nadal lokalnej sitwy POstkomunistycznej, której się Pan wysługuje, mimo występowania w barwach PiS.


Po pierwsze

Wzywamy Pana, jako Starostę Oławskiego, do natychmiastowego wydania postanowień stwierdzających nieważność pozwoleń na użytkowanie dwóch kotłowni w Jelczu-Laskowicach, przy ul. Grabskiego 6 i przy ul. Frezjowej 2a, którym sądy prawomocnymi wyrokami unieważniły pozwolenia na ich budowę. Szczegóły są Panu już dobrze znane.

Decyzja o pozwoleniu na budowę oraz decyzja o pozwoleniu na użytkowanie, wydane dla tej samej inwestycji, pozostają ze sobą w ścisłym prawnym związku. Wydane zostały bowiem w ramach jednego ciągu zdarzeń prawnych dotyczących tego samego zamierzenia inwestycyjnego. Dlatego stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę pociąga za sobą stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.

 

 

- 2 -

Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 lipca 2017 r. (IIOSK 2766/15), w którym oddalił skargę kasacyjną inwestora od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 lipca 2015 r. (VIISA/ Wa 2847/14).

Zatem, wzywamy Pana do wykonania czynności, którą powinien Pan był wykonać już dawno, z tzw. automatu. Jednak wykonanie tej czynności zaszkodzi lewym interesom lokalnej sitwy POstkomunistycznej, a także niemieckiemu koncernowi energetycznemu panoszącemu się w Polsce i łamiącego polskie prawo.

 

Po drugie

Wzywamy Pana, jako Starostę Oławskiego, do natychmiastowego odwołania ze stanowiska znienawidzonej przez Mieszkańców i uczciwych przedsiębiorców, Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego, Elżbiety Pawlikowskiej, która, poza licznymi skargami Mieszkańców na jej niekompetencję i zwykłe chamstwo w stosunku do Mieszkańców, była autorem rażąco naruszających prawo i unieważnionych przez sądy decyzji o pozwoleniu na budowę obu tych kotłowni oraz blokowała i nadal blokuje stwierdzenie nieważności pozwoleń na użytkowanie ww. kotłowni, mimo wielu wniosków Mieszkańców i naszego Stowarzyszenia.

Również ta czynność powinna była być wykonana przez Pana z tzw. automatu, bowiem osoby tak rażąco i świadomie łamiące prawo, nie mogą pełnić funkcji publicznych.

Jednak wykonanie tej czynności również zaszkodzi lewym interesom lokalnej sitwy POstkomunistycznej, a także niemieckiemu koncernowi energetycznemu panoszącemu się w Polsce i łamiącego polskie prawo.

Oczekujemy wykonania powyższych czynności w terminie

do dnia 17 października 2018

Niedotrzymanie tego terminu, lub próba wymigania się od podjęcia tych czynności (nic nie mogę, za krótki termin itp.), zostaną przez nas potraktowane, jako ostateczna zdrada interesów Mieszkańców na rzecz POstkomunistycznej sitwy.

O wyniku niniejszego testu wyborczego powiadomimy Mieszkańców całego powiatu odpowiednimi publikacjami i ogłoszeniami.

                                                                                 
                                                                                  Z poważaniem

                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                  PEŁNOMOCNIK

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława

e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

 

*************************************

 

 

Felieton Rolfa Michałowskiego

Wściekła nagonka bolszewickiego pomiotu na Kościół Katolicki

8 października 2018

Film pt. „Kler” budzi z jednej strony oburzenie olbrzymiej większości Polaków, bo też olbrzymia większość Polaków jest katolikami i ceni sobie wartości chrześcijańskie. Z drugiej strony słychać pod adresem Kościoła obelżywe wrzaski różnej maści postkomunistycznej hołoty, pochodzącej od głupiej złośliwej małpy, bo jak sami twierdzą, nie stworzył ich Bóg, lecz darwinowska ewolucja.

 

 

Film ten jest częścią bardzo ostatnio aktywnej akcji szkalowania Kościoła i Chrześcijaństwa, prowadzonej przez Totalną Opozycję, stojącą przecież na fundamencie postkomunistycznym, czyli postbolszewickim.

Film jest oczywiście bardzo tendencyjny i ma sprawiać wrażenie, że kilku duchownych, których można policzyć na palcach, więc stanowią ułamkową i zupełnie marginalną patologię wśród kleru, rzekomo daje obraz całego kleru, czyli 30 tysięcy księży i drugie tyle osób zakonnych.

Nie ma żadnego sensu oglądanie tego filmu, tak jak za komuny nie miało sensu oglądanie filmów propagandowych, wychwalających socjalizm i komunizm lub potępiających walkę Armii Krajowej przeciwko bolszewickiej zarazie. Nie ma też sensu nabijać kasy wywrotowcom, antychrystom i ostatnim szujom o moralności wszy łonowej.

Film nie ma też żadnej wartości artystycznej, ani tym bardziej dokumentalnej. Już same zakazane gęby aktorów grających wykolejonych księży odstraszają kinomanów, bo księża tak nie wyglądają w rzeczywistości, nawet ci nieliczni wykolejeni mają bardziej inteligentne twarze.

Ten film trzeba po prostu olać. Szkoda tylko, że polska kinematografia splamiła się taką potworną propagandową chałą.

Warto jednak odpowiedzieć na ten skandal. A można to zrobić propagując wyżej pokazany plakat. Grafikę można skopiować i rozsyłać nie tylko po całej Polsce, ale i po całym świecie.

Wracając do postkomunistycznej nagonki na Kościół, rzuca się w oczy żądanie, żeby Kościół nie mieszał się do polityki. Z ich punktu widzenia mają rację, bo polityka w ich rozumieniu, to posiadanie władzy w celu rozkradania państwa, a Kościół zabrania kraść.

Kościół stoi na straży moralności i kilku księży, czy zakonników, którzy mają diabła za skórą, a za sobą komunistyczne wyszkolenie, nie jest w stanie zakłócić tego obrazu. Polityka, to, wbrew pojmowaniu przez postkomunistów, nie jest narzędzie do okradania i wykorzystywania innych. Polityka, to jest zbiór sposobów (lepszych lub gorszych) na gospodarowanie, na prowadzenie kraju do niezależności od innych krajów i wypracowanie dobrej pozycji międzynarodowej opartej na zdrowych stosunkach z innymi krajami, na prowadzenie społeczeństwa do dobrobytu, na wychowanie kolejnych pokoleń na dobrych patriotów i uczciwych ludzi itd. itd.

Przy takim rozumieniu polityki, moralność jest jej fundamentem, zaś wartości chrześcijańskie są nośnikiem moralności. Zatem nie można Kościoła wyłączyć z polityki, bo polityki nie można pozbawić moralności, a tego właśnie chciałoby kolejne pokolenie UB, jednak kolejne pokolenie AK na to nie pozwoli.

Bóg, Honor i Ojczyzna, to dla sporych ciągle jeszcze w Polsce szeregów postbolszewickich, pojęcia obce i przez nich zwalczane. Ich ideały są zupełnie odwrotne, czyli szatan, zdrada i służenie obcym, za odpowiednią kasę, rozumie się.

Ich nic już ich nie zmieni i nie pomogą im żadne, najbardziej nawet żarliwe modlitwy. Ich trzeba odsunąć od władzy, tam gdzie ją jeszcze mają i zagonić do normalnej roboty, a tych, którzy dopuścili się przestępstw, czyli dużą ich większość, do roboty w pasiakach.

Tym, którzy skruszeją przy normalnej pracy i będą żałować popełnionych draństw, będzie można wybaczyć i pomodlić się za ich dusze. A darwinowskiej małpie damy banana na pocieszenie.

 

 

************************************

 

Dość zuchwałej protekcji
dla niemieckiego koncernu energetycznego, już nie tylko przez lokalnych inspektorów nadzoru budowlanego, ale, jak się okazuje, również przez niektórych urzędników urzędów centralnych.

8 października 2018

Już wiadomo, skąd taka buta i zuchwałość lokalnych inspektorów nadzoru budowlanego. Mają silne oparcie u niektórych osób w urzędach centralnych czyli u Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i u Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Nasze najnowsze interwencje w Ministerstwie Energii i u Prezesa Rady Ministrów są opublikowane tutaj:

Ubecka kotłownia w J-L

 

 

********************************

 

Ubeckiej kotłowni ciąg dalszy
czyli jak inspekcja budowlana stoi na straży interesów niemieckiego koncernu,
łamiącego polskie prawo

7 października 2018

Walka Mieszkańców o wyłączenie i rozbiórkę szkodliwych kotłowni w Jelczu-Laskowicach trwa, a Inspekcja Nadzoru Budowlanego, tak powiatowa, jak i wojewódzka, broni chamskiego łamania prawa.

Nasze kolejne pisma do Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie i do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanedo we Wrocławia są opublikowane tutaj:

Ubecka kotłownia w J-L

 

 

************************************

 

Buta, skrajna bezczelność  
i niespożyta energia kryminalna wójta,
to nie tylko problem Gminy Oława

4 października 2018

Wójt ma zarzuty za przekręty z dotacjami i siedzi w areszcie. Właśnie ogłosił chęć startu... w wyborach. Chodzi o wójta gminy Daszyna w woj. Łódzkiem – Zbigniewa W.

Mimo osadzenia go w areszcie, 43-letni wójt gminy Daszyna ubiega się w wyborach samorządowych o reelekcję na trzecią kadencję. Na zarejestrowanej w Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) liście kandydatów na wójta Daszyny startuje z Komitetu Wyborczego Wyborców Nasza Mała Ojczyzna.

Jak widać również na przykładzie naszej Gminy Oława, jest to NORMA w samorządach opanowanych przez POstkomunistyczne sitwy. Również u nas pewien skorumpowany burak (Jan K. z Gaci) jest wójtem już przez 4 kolejne kadencje, mimo przerwy jednej kadencji na skutek odwołania go ze stanowiska wójta po prawomocnym skazaniu za korupcję wyborczą, fałszowanie dokumentów i oszustwo.

Teraz jest sądownie zawieszony w wykonywaniu obowiązków wójta i wyszedł za kaucją z aresztu, mając kolejne korupcyjne zarzuty prokuratorskie. On też znowu kandyduje na wójta. Więcej o jego energii kryminalnej jest tutaj:

KTO RZĄDZI GMINĄ OŁAWA?

Najgorsze jest to, że również lokalna struktura PiS na Ziemi Oławskiej jest naszpikowana sługusami lokalnej mafii POstkomunistycznej, z aktualnym starostą Zdzisławem Brezdeniem na czele. I jak tu głosować?

Dylemat jest bardzo poważny, bo odmowa udziału w wyborach tylko umocni lokalną sitwę, która wyśle swoich wszystkich przydupasów, ludzi od niej zależnych i ich całe rodziny do urn, a nawet będzie ich dowozić z ich domów do lokali wyborczych i przekonywać do „właściwego” głosowania nie tylko za pomocą szantażu, ale też za pomocą jednej czy drugiej flaszki wódeczki „Demokratki”.

Co zatem robić?

„Ręka mi odpadnie, jak oddam głos na takie kanalie, jak Brezdeń z Godzikowic, czy Wesołowski z Marcinkowic, choć startują z list Prawa i Sprawiedliwości” – mówi jeden z naszych członków.

A jednak, jeśli rzeczywiście ludzie pójdą masowo do urn i oddadzą swoje głosy na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, to PiS zdobędzie większość we wszystkich radach i będzie mogło rządzić samodzielnie. Wtedy lokalne sługusy POstkomunistycznej sitwy, jak Brezdeń, czy Wesołowski, będą musiały podporządkować się programowi i kierownictwu centralnemu PiS, albo wylecą z hukiem na zieloną trawkę i zostaną zastąpieni prawdziwymi działaczami PiS.

Z całą jednak pewnością, aby coś zmienić w Oławie, Jelczu i gminach, trzeba zagłosować na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości na burmistrzów i wójtów. Jeśli tego nie zrobimy, nic się nie zmieni. Tylko PiS może coś zmienić, tak jak PiS zmieniło i to bardzo dużo, na szczeblu rządowym. Tylko PiS dotrzymuje swoich obietnic wyborczych, a Brezdeniów i Wesołowskich kierownictwo PiS zmusi do realizowania programu PiS i bardzo szybko ich rozliczy, jak nie odetną się od lokalnej sitwy POstkomunistycznej.

To samo dotyczy Sejmiku Wojewódzkiego.

Jeśli chcemy, żeby się u nas wreszcie coś zmieniło na lepsze, sprawiedliwe, uczciwe i na korzyść Mieszkańców, to trzeba masowo pójść do urn i oddać głosy na kandydatów PiS, nawet jeśli niektórych kandydatów na listach PiS nie trawimy. To jedyne wyjście. Innego nie ma. Albo PiS przejmie władzę w naszych samorządach, albo nic się u nas zmieni, a korupcja, rozgrabianie publicznego mienia i lekceważenie Mieszkańców w urzędach, dalej będą kwitły.

 

 

 

*****************************

 

 

Felieton Rolfa Michałowskiego

„Oławska Zjednoczona Prawica”
przedstawiła swoich kandydatów

23 września 2018

Ta „Oławska Zjednoczona Prawica” z prawdziwą, rządzącą dziś w Polsce „Zjednoczoną Prawicą” nie ma nic wspólnego. Ta nazwa, to zwykłe werbalne oszustwo mające wprowadzić wyborców w błąd.

Prawdziwa „Zjednoczona Prawica” jest oparta na PiS, a tutaj znalazło się wszystko, co jest w opozycji do PiS, czyli czysta, żywa lokalna oławska Postkomunistyczna sitwa. A Turek znowu udaje Greka, co już przerabialiśmy cztery lata temu.

Ten Komitet Wyborczy powstał tylko po to, żeby zabrać głosy PiS-owi i pozostawić lokalną sitwę u władzy. Ich program wyborczy, to pic na wodę i fotomontaż, żadnych konkretów, tylko ogólne hasełka, co to w Oławie kuleje. To wyborcy wiedzą doskonale sami. Program wyborczy powinien przedstawiać konkretne rozwiązania i sposób ich sfinansowania. Ponadto, a właściwie przede wszystkim, program powinien zawierać sposoby na skuteczną walkę z rozpasaną korupcją i z rozbisurmanionym nepotyzmem, a także sposoby na odwrócenie roli samorządów, które mają służyć Mieszkańcom, a nie ich gnębić, jak to jest faktycznie.

Kto ma zamiar wybrać się na konwencję tego Komitetu Wyborczego, powinien przygotować sobie szereg pytań, jak kandydaci tego Komitetu mają zamiar zmienić Oławę, powiat i gminy. Jak mają zamiar odsunąć od władzy POstkomunistyczną sitwę, głęboko zagnieżdżoną we wszystkich oławskich i jelczańskich urzędach, w oławskiej prokuraturze itd. Jak mają zamiar poprawić byt Mieszkańców, jak mają zamiar walczyć z korupcją i nepotyzmem, czy mają zamiar natychmiast po wyborach wymienić tych urzędników, na których były skargi Mieszkańców, jak mają zamiar uzdrowić spółki komunalne itd. itd.

Pytania te należy wcześniej skierować do tego Komitetu Wyborczego na piśmie i zażądać udzielenia głosu na konwencji. Zobaczycie, jak się będą wili, jak będą wiele gadać, nie mówiąc nic konkretnego. Zobaczycie, jak będą ignorować pytania Mieszkańców.

Jedyną alternatywą dla rządzącej Oławą, powiatem i gminami POstkomunistycznej sitwy, jest tylko i wyłącznie PiS. Tylko PiS jest w stanie rozwalić ten układ, bo zrobił to już bardzo skutecznie na szczeblu rządowym. Nie przejmujcie się tym, że na lokalnych listach PiS są nazwiska osób, które dotychczas wysługiwały się lokalnej sitwie, jak Brezdeń, Kulesza itp. Jak PiS wygra te wybory tak, że będzie mógł samodzielnie rządzić, to centralne władze PiS wezmą ich już odpowiednio do galopu i będą musieli realizować program PiS, a nie lokalnej sitwy, a jak nie będą chcieli, to zostaną szybko zastąpieni innymi.

Żeby Dobra Zmiana dotarła do Oławy, trzeba zamknąć oczy i głosować tylko i wyłącznie na kandydatów PiS. Tak zrobili Polacy w wyborach parlamentarnych trzy lata temu i to się sprawdziło w całej rozciągłości. Polska rozkwita, jak nigdy, korupcja i złodziejstwo są tępione, jak szczury, byt Polaków poprawił się znacznie i nadal się poprawia, władza służy ludziom, a nie odwrotnie, jak to ciągle jeszcze jest na Ziemi Oławsko-Jelczańskiej. Zmieńmy to wreszcie. Pogońmy POstkomunistyczną sitwę od władzy.



**********************************

 

Czy ta Pani z byka spadła?

27 sierpnia 2018

Takie pytanie zadaliśmy Jaśnie Wielmożnej Pani Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie, Elżbiecie Pawlikowskiej, obawiając się, że musiała przy tym mocno uderzyć się w głowę.

Jak bowiem inaczej wytłumaczyć zachowanie Jaśnie Wielmożnej Pani Inspektor, która uzyskawszy wiedzę o popełnieniu przestępstwa, nie tylko nie zawiadomiła o tym organów ścigania, łamiąc przepis art. 304 § 2 k.p.k., ale doszła do wniosku, że zamiast niej, nasze Stowarzyszenie ma dokonać tego zgłoszenia?

Jaśnie Wielmożna Pani Inspektor, będąc urzędnikiem państwowym, bierze sowitą pensję opłacaną z naszych podatków, ale pracować za nią mają organizacje społeczne?

Co mówi przepis art. 304 § 2 k.p.k.? Ano mówi, że instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

Przestępstwem, o którym jest tu mowa, jest nielegalna eksploatacja dwóch kotłowni gazowych w Jelczu-Laskowicach, którym sądy prawomocnie unieważniły „lewe” pozwolenia na budowę, a także ewidentne niedopełnienie obowiązków służbowych przez urzędników, którzy mimo posiadania wiedzy o takim stanie, nie podjęli żadnych działań mających na celu wyłączenie tych kotłowni z ruchu. Ba, znaleźli się nawet tacy urzędnicy, którzy wbrew prawomocnym wyrokom sądowym przedłużyli wydane wcześniej koncesje na wytwarzanie ciepła przez te nielegalne kotłownie, o czym Jaśnie Wielmożna Pani Inspektor została powiadomiona, ale pewnie zaraz potem spadła z byka i wszystko się jej pomieszało. Po co ta Pani właziła na tego byka?

Tutaj publikujemy naszą korespondencję z Jaśnie Wielmożną Panią Inspektor:

Ubecka kotłownia w J-L

 

Polecamy też związaną z tym zakładkę: WORWOLANDIA

 

 

 

***************************************

 

Nietykalni prokuratorzy
postkomunistycznej mafii

Felieton Rolfa Michałowskiego
21 sierpnia 2018

W samym tylko powiecie Oławskim, notabene jednym z samorządowych bastionów postkomunistycznej mafii, w ciągu ostatnich kilku lat mieszkańcy i różne organizacje pozarządowe złożyli kilkadziesiąt zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez lokalnych samorządowców i korumpujących ich oligarchów.

Samo tylko Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców w Stanowicach złożyło ponad 30 takich zawiadomień. Prawie wszystkie śledztwa wszczęte na podstawie tych zawiadomień zostały albo umorzone, albo w ogóle odmówiono ich wszczęcia, choć dowody przedstawiane w zawiadomieniach są niezbite, a w wielu wypadkach zostały dostarczone przez Najwyższą Izbę Kontroli, Wojewódzki Sąd Administracyjny, a nawet przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

W niektórych wypadkach lokalne sądy uchylały postanowienia prokuratorów o umorzeniu śledztwa. Jednak prokuratorzy, po markowaniu ponownego podjęcia tych śledztw, znowu je umarzali, już bez prawa zaskarżenia ich postanowień do sądu. W takich wypadkach pozostawała jedynie droga ścigania z oskarżenia prywatnego, ale i tutaj mafia uruchamiała swoje macki i lokalne sądy oddalały takie oskarżenia, najczęściej na podstawie fałszywych opinii skorumpowanych przez mafię biegłych sądowych.

Ograniczmy się tutaj jednak tylko do mafijnych prokuratorów, żeby nie była to publikacja zbyt obszerna. Lokalne dolnośląskie prokuratury rejonowe, właściwe miejscowo dla składanych zawiadomień, najczęściej występowały do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu z wnioskiem o przeniesienie śledztwa do innej prokuratury, żeby wykluczyć ewentualne podejrzenia braku bezstronności. Ta przychylała się do tych wniosków i przekazywała sprawy do rozpoznania do prokuratur ościennych – też rejonowych. Te z kolei, po przeprowadzeniu niby-śledztwa, lub, jak kto woli, parodii śledztwa, sprawy masowo umarzały.

W ten sposób lokalni włodarze i korumpujący ich oligarchowie czuli się zupełnie bezkarni i wręcz nietykalni, co motywowało ich do dalszych przekrętów, a to z kolei rodziło kolejne zawiadomienia o przestępstwach i tak w kółeczko.

Wymienione wyżej stowarzyszenie mieszkańców zaczęło więc wysyłać swoje zawiadomienia o przestępstwach bezpośrednio do Prokuratury Krajowej, jednak ta, poza jednym przypadkiem, też nie miała ochoty zajmować się przestępcami samorządowymi w Polsce powiatowej i kierowała te zawiadomienia do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, ta z kolei do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu i ta w końcu do prokuratur rejonowych, które po markowaniu śledztwa, sprawy oczywiście umarzały.

Wyjątkiem jest tylko jedna sprawa skierowana bezpośrednio do Prokuratury Krajowej, która trafiła do rozpoznania do Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Białymstoku i zaowocowała zatrzymaniem wójta gminy Oława i przynajmniej jednego oligarchy oraz postawieniem im zarzutów korupcyjnych. Wójt wprawdzie został zwolniony z aresztu za kaucją, ale sąd zawiesił go w wykonywaniu obowiązków wójta. Jest to jednak, jak się rzekło, wyjątek.

Nazwiska niektórych prokuratorów z prokuratur rejonowych, którzy masowo umarzali śledztwa przeciwko oławskim samorządowcom i oligarchom, zaczęły się powtarzać. To spowodowało, że ww. stowarzyszenie wystąpiło do Prokuratury Krajowej i do Ministra Sprawiedliwości z zawiadomieniami o przestępstwie przeciwko tym prokuratorom, z podejrzeniem działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Niestety, również te zawiadomienia wróciły drogą służbową poprzez Prokuraturę Regionalną i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu, do tych prokuratur rejonowych, które masowo umarzały śledztwa przeciwko samorządowcom i oligarchom.

Tak więc, ci sami prokuratorzy, którym mieszkańcy zarzucili niedopełnienie obowiązków służbowych lub/i nadużycie uprawnień, a także działanie w zorganizowanej grupie przestępczej razem z samorządowcami i oligarchami, mieli sami rozpoznać, czy popełnili zarzucane im przestępstwa, czy nie. Mieli prowadzić śledztwa, w których sami byliby podejrzanymi. Oczywiście prokuratorzy ci uznali, że wydanym przez nich postanowieniom o umorzeniu śledztw przeciwko samorządowcom i oligarchom nie można nic zarzucić i nie nadali sprawie żadnego dalszego biegu, mimo przecież złożonego zawiadomienia o podejrzeniu działania dużej zorganizowanej grupy przestępczej.

Ja rozumiem, że nowy (od trzech lat) Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, ma na głowie znacznie poważniejsze przestępstwa, niż przekręty oławskich burmistrzów, wójtów, radnych, czy starosty na w sumie zaledwie kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt milionów rocznie. Jednak fakt, że te lokalne przekręty są tak bezczelnie kryte przez prokuratorów, już nie tylko tych lokalnych, ale też tych z Prokuratury Regionalnej, czy z wrocławskiej Okręgówki, powinien spowodować zdecydowane działania przeciwko tym prokuratorom.

Krótko mówiąc, w Prokuraturze Krajowej powinny niezawodnie działać mechanizmy, które powinny automatycznie kierować zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez prokuratorów do specjalnie przecież w tym celu powołanego Wydziału Spraw Wewnętrznych. Tylko tyle i aż tyle, bo nie jest dla nikogo tajemnicą, że również w Prokuraturze Krajowej pracuje ciągle jeszcze wielu tych samych ludzi, którzy pracowali tam za rządów PO/PSL, czyli z nadania kół byłej komunistycznej bezpieki, podobnie, jak to jest z sędziami.

Ludzie ci przechwytują pisma kierowane osobiście do ministra Zbigniewa Ziobry i ukręcają sprawom łeb, kierując te pisma drogą służbową do właściwych miejscowo prokuratur rejonowych. Niby zgodnie z prawem proceduralnym Prokuratury, ale jednak skargi na prokuratorów powinny być kierowane bezpośrednio do Wydziału Spraw Wewnętrznych.

Tak stało się najwyraźniej z przynajmniej jednym zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wójta gminy Oława, co doprowadziło do wszczęcia rzetelnego śledztwa i zatrzymania podejrzanych przez Oddział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej z drugiego końca Polski – z Białegostoku.

Jeśli w najbliższym czasie lokalni prokuratorzy, ale też ci nielojalni w Prokuraturze Krajowej, w prokuraturach regionalnych i okręgowych, nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za swoje przestępcze wyczyny, chroniące mafijne układy w Polsce powiatowej, to samorządy nadal będą siedliskiem korupcji i rozkradania budżetów i majątków samorządowych. Trzeba zacząć zamykać i stawiać przed sądami karnymi nie tylko skorumpowanych prezydentów i burmistrzów miast, czy wójtów gmin, nie zapominając o radnych, ale przede wszystkim tych prokuratorów, którzy bezczelnie łamiąc prawo zapewniają im bezkarność. Porzeczka przyzwoitości, uczciwości i bezwzględnej rzetelności dla prokuratorów, powinna być położona znacznie wyżej, niż dla samorządowców.

Autor jest pełnomocnikiem Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców
w Stanowicach i długoletnim działaczem Frakcji Emigracyjnej Konfederacji Polski Niepodległej w Niemczech.

 

 

*****************************

 

Raport NIK daje solidne wsparcie „frankowiczom” oszukanym przez banki

21 sierpnia 2018

Raport NIK potwierdza: Państwo jest słabe i nie chroni konsumentów przed nieuczciwymi praktykami banków. Oszukani przez banki kredytobiorcy, którzy wzięli kredyty indeksowane frankiem szwajcarskim lub denominowane tą walutą, dostali solidne wsparcie od Najwyższej Izby Kontroli. Kto aktualnie prowadzi proces sądowy przeciwko swojemu bankowi, powinien natychmiast wystąpić do sądu z wnioskiem o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z poniżej wskazanego raportu pokontrolnego NIK.

Informacja o wynikach kontroli z dnia 9 sierpnia 2018

OCHRONA PRAW KONSUMENTÓW KORZYSTAJĄCYCH

Z KREDYTÓW OBJĘTYCH RYZYKIEM WALUTOWYM

KBF.430.001.2018
Nr ewid. 33/2018/P/17/111/KBF

Cały raport jest do pobrania pod tym linkiem:

https://www.nik.gov.pl/plik/id,17566,vp,20139.pdf

 

Kto nie wystąpił jeszcze do sądu przeciwko swojemu bankowi, powinien koniecznie natychmiast wystąpić do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o przeprowadzenie pozasądowego postępowania w sprawie rozwiązania sporu z podmiotem rynku finansowego, aby nie dopuścić do przedawnienia roszczenia, bowiem wszczęcie postępowania polubownego przez Rzecznikiem Finansowym wstrzymuje to przedawnienie.

W ramach postępowania polubownego można ewentualnie dojść do jakiegoś porozumienia z bankiem, chociaż te najczęściej w ogóle nie chcą podejmować żadnych negocjacji, a po zakończeniu postępowania polubownego bez zawarcia ugody można wystąpić z pozwem do sądu. Ma to tę zaletę, że nie ryzykując przedawnienia roszczenia przeciwko bankowi, można poczekać, aż reforma sądownictwa wymiecie z sądów komunistycznych, postkomunistycznych i skorumpowanych sędziów będących na usługach banków i dopiero wtedy wystąpić z pozwem.

Szczegółowe informacje o tym, jak sporządzić i złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego są pod tym linkiem, gdzie można również pobrać wzór wniosku do samodzielnego wypełnienia:

http://rf.gov.pl/polubowne/

 

Nasze Stowarzyszenie służy bezpłatną pomocą w sporządzeniu wniosku. Wystarczy zgłosić prośbę o pomoc na nasz adres e-mailowy:

stanowice-marcinkowice@hptmail.com

 

Niestety Dobra Zmiana, tak znakomicie realizująca wszystkie inne obietnice wyborcze, likwidująca ubóstwo, dynamicznie odbudowująca i rozwijająca gospodarkę, likwidująca bezrobocie, odbudowująca Polską Armię i znaczenie Polski w Europie i w Świecie, nie poradziła sobie z banksterami, którzy posługując się szantażem finansowym i gospodarczym, zapewnili sobie ochronę swoich łupów pochodzących z ograbienia społeczeństwa za pomocą tzw. kredytów frankowych.

Tylko niektóre sądy przyznają „frankowiczom” odszkodowania, co można sprawdzić pod linkiem:

https://www.bankowebezprawie.pl/baza-wyrokow/

Dlatego wystąpienie do sądu z pozwem o odszkodowanie, bądź całkowite unieważnienie umowy o kredyt indeksowany lub denominowany obcą walutą, jest obarczone dużym ryzykiem.

Wielu „frankowiczom” grozi jednak przedawnienie ich roszczeń (10 lat, licząc od daty zawarcia umowy kredytowej), więc muszą już wystąpić z pozwem do sądu, albo właśnie wszcząć postępowanie polubowne przed Rzecznikiem Finansowym, co Państwu gorąco polecamy. Takie postępowanie trwa wiele miesięcy, a nawet ponad rok, więc można w ten sposób ugrać sporo czasu potrzebnego na wyczyszczenie sądów z komunistycznej i postkomunistycznej zarazy, bo trzeba wiedzieć, że do czasu rozpoczęcia reformy sądownictwa przez rząd Zjednoczonej Prawicy, głównie PiS, wybór i obsadzanie sędziów w Polsce było i częściowo nadal jeszcze jest w rękach byłej komunistycznej bezpieki, która również zdominowała banki tworzone po roku 1989 lub wprost przejęte z rąk komunistycznej bezpieki.

 

****************************************

 

Kolejna afera budowlana
w Worwolandii
w Jelczu-Laskowicach

16 sierpnia 2018

Co to jest Worwolandia? To prywatny folwark byłego esbeka, niejakiego Jerzego Worwy, zwany też Spółdzielnią Mieszkaniową Lokatorsko-Własnościową w Jelczu-Laskowicach.

Obok afery budowlanej z kotłowniami gazowymi wybudowanymi i eksploatowanymi przez inwestora najdroższego z możliwych (spółka-córka niemieckiego koncernu energetycznego RWE) na podstawie „lewych” pozwoleń na budowę, unieważnionych potem przez sądy,

zobacz tutaj: Ubecka kotłownia w J-L

wyszła na jaw kolejna afera budowlana dotycząca budowy parkingu przy ul. Grabskiego, będąca kolejną samowolą budowlaną Worwy, najpierw tolerowaną, a potem bezczelnie tuszowaną przez naszą Jaśnie Wielmożną Panią Powiatową Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie – Elżbietę Pawlikowską.

Parking jest potrzebny, ale musi być zbudowany zgodnie ze sztuką budowlaną i zgodnie z obowiązującym prawem. To jednak nie dotyczy Jerzego Worwy, który traktuje Spółdzielnię Mieszkaniową w J-L, jak własny folwark, korzystając z bezkarności zapewnianej mu przez miejscową Policję, przez Starostę Oławskiego, przez lokalnych prokuratorów, a nawet przez niektórych lokalnych sędziów.

I nie chodzi tu tylko o samowolę budowlaną. Katalog zarzutów stawianych Jerzemu Worwie przez Mieszkańców jest bardzo obszerny, począwszy od wykonywania różnych zajęć dodatkowych w trakcie jego regularnego czasu pracy, jako najemnego prezesa spółdzielni, opłacanego stałą pensją w wysokości kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, poprzez bezprawie, manipulacje, arogancję, bezczelność, prywatę, aż po oszukańcze działania (oszustwa i fałszerstwa) na szkodę Członków Spółdzielni Mieszkaniowej, której Jerzy Worwa jest nietykalnym prezesem już ponad ćwierć wieku.

Konkrety i szczegóły tych zarzutów są zawarte w „Liście otwartym do Członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Jelczu-Laskowicach” z dnia 21 kwietnia 2011,

do wglądu tutaj: WORWOLANDIA

Są w tym liście pokazane również manipulacje, które zapewniają Jerzemu Worwie „wybór” jego osoby na prezesa przez już ponad 25 lat.

Wracając do parkingu, to też nie jest jeszcze jasne, z jakich środków została sfinansowana ta samowola budowlana, ile kosztowała ta nielegalna budowa i ile kosztowała jej rozbiórka, nakazana przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu (DWINB).

Skończyły się bowiem czasy tolerowania przez DWINB wybryków naszej Jaśnie Wielmożnej Pani Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie – Elżbiety Pawlikowskiej, która tym razem, znowu rażąco łamiąc prawo, decyzją z dnia 27 kwietnia 2018, posługując się działającym z jej upoważnienia, starszym inspektorem nadzoru budowlanego Andrzejem Klocem, umorzyła przekazane jej przez Starostę Oławskiego postępowanie, mające na celu sprawdzenie legalności i zgodności z normami budowlanymi parkingu przy ul. Grabskiego w J-L.

Mieszkańcy odwołali się od tej decyzji do DWINB we Wrocławiu, który uznał tę decyzję za naruszającą prawo, uchylił ją i zalecił rozbiórkę parkingu (nawierzchni wykonanej z kostki betonowej, ułożonej na niewiadomym podłożu, bo bez pozwolenia na budowę i bez odpowiedniej dokumentacji). DWINB zarzucił Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego nierzetelne przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz naruszenie całego szeregu przepisów obowiązującego prawa (decyzja DWINBz dnia 5 lipca 2018).

W efekcie przystąpiono już do rozbiórki nawierzchni parkingu, jednak jedynie jej części. Inwestor, czyli Mieszkańcy, bo inwestorem jest ich Spółdzielnia Mieszkaniowa, znana też pod nazwą Worwolandia, ponieśli koszty nielegalnej budowy i nakazanej rozbiórki. Zadbamy jednak o to, aby kosztami tymi zostali obciążeni po połowie osobiście Jerzy Worwa i Elżbieta Pawlikowska.

 

 

 

***************************************

 

Żaden postkomunistyczny hejter
nie jest anonimowy

14 sierpnia 2018

Na portalu OSI Oława, w rubryce „Forum obywatelskie”, pod artykułem „Kiełbasa wyborcza rozpakowana czyli bitwa o stołki” ukazał się następujący komentarz szkalujący rząd PiS:

2018-08-10 ~ Gość ( pisownia oryginalna )


Co ten Rolf bredzi PiS to dojna zmiana, oszuści komuniści i złodzieje i oni nigdy nie mogą wygrać w Oławie,ba nigdy w Polsce

Nikt nie może bezkarnie znieważać organu konstytucyjnego, jakim jest rząd wybrany w demokratycznych wyborach i nikt w sieci nie jest anonimowy. Każdego internautę można wytropić.

Oto nasza reakcja na ten obrzydliwy załgany hejt:

 

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Prokuratura Rejonowa w Oławie                                                     Wstępnie faksem
ul. 1 Maja 45                                                                                (71) 313 33 64

55-200 Oława

 

 

Data: 14 sierpnia 2018
Nasz znak: K-8026  (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

 

Zawiadomienie o przestępstwie

 

Na forum internetowego portalu „Oławski Serwis Informacyjny” (OSI Oława) ukazał się niżej zacytowany komentarz (pisownia oryginalna):

2018-08-10 ~ Gość ( gość forum )

 

Co ten Rolf bredzi PiS to dojna zmiana, oszuści komuniści i złodzieje i oni nigdy nie mogą wygrać w Oławie,ba nigdy w Polsce

http://olawa.info/forum.php?ce=2&forum_id=4646&temat=Kielbasa_wyborcza_rozpakowana_czyli_bitwa_o_stolki


Jako pełnomocnik Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców w Stanowicach i jednocześnie jako osoba fizyczna, zawiadamiam niniejszym o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę, która pod Nickiem „Gość” publicznie znieważa organ konstytucyjny, jakim jest rząd Zjednoczonej Prawicy z PiS na czele. Opublikowany komentarz, zawierający oczywistą nieprawdę, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 226 § 3 k.k. a także, jednocześnie, wypełnia znamiona pomówienia z art. 212 § 2 k.k.

Ponadto komentarz ten wpisuje się w działalność tzw. totalnej opozycji, mającej na celu usunięcie przemocą rządu PiS („ulica i zagranica”), wypełniając znamiona przestępstwa czynienia przygotowań do usunięcia rządu PiS przemocą z art. 128 § 2 k.k.

Wnoszę o ustalenie personaliów autora ww. komentarza i wszczęcie postępowania karnego przeciwko tej osobie.

Wnoszę również o bezzwłoczne przekazanie mi personaliów autora ww. komentarza, w celu sporządzenia prywatnego aktu oskarżenia z art. 212 § 4 k.k.

 

                                                                       Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                       PEŁNOMOCNIK STOWARZYSZENIA
                                                                                   i jednocześnie osoba fizyczna:
                                                                       Rolf Michałowski, Theodor-Heuss-Ring 23
                                                                       D-50668 Köln (Niemcy)

 

 

 

********************************************

 

SMOLEŃSK

PAMIĘTAMY

100. MIESIĘCZNICA ZBRODNI SMOLEŃSKIEJ

10 sierpnia 2018

Pamiętamy o 96 wspaniałych Polkach i Polakach podstępnie zamordowanych 10 kwietnia 2010 roku na terenie Rosji.

Cześć Ich Pamięci!
Panie Boże! Miej Ich Dusze w swej opiece!

Niedawno został opublikowany Raport Techniczny Podkomisji MON do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem, który jest wprawdzie raportem częściowym, nie końcowym, jednak przedstawia on dziesiątki niepodważalnych dowodów na to, że pod Smoleńskiem doszło do zaplanowanego mordu na urzędującym Prezydencie RP i Jego Małżonce, na ostatnim Prezydencie RP na uchodźctwie, na naczelnych dowódcach wszystkich rodzajów Wojska Polskiego, na wielu wysokich urzędnikach państwowych i na trzonie polskiej elity niepodległościowej, z duchownymi włącznie.

Rosyjska bezpieka pilnuje, żeby prawda o eksplozjach w samolocie nie ujrzała światła dziennego

© REUTERS/Agencja Gazeta/Filip Klimaszewski

 

Wszyscy lecieli na uroczyste obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, z woli ówczesnego POstkomunistycznego rządu wszyscy upchnięci w jednym samolocie, jak się później okazało, naszpikowanym ładunkami wybuchowymi i dodatkowo celowo fałszywie naprowadzanym do lądowania.

W renomowanych instytutach zagranicznych trwają jeszcze ostatnie badania laboratoryjne szczątków samolotu, przemyconych do Polski wbrew woli ówczesnego POstkomunistycznego rządu oraz szczątków ofiar tej zbrodni, które musiały być ekshumowane, bo ówczesny POstkomunistyczny rząd zabronił nie tylko przeprowadzenia ustawowo obowiązkowej w takich wypadkach sekcji zwłok, ale nawet otwierania trumien, do których w Rosji kolejne pokolenie NKWD powrzucało szczątki ofiar wymieszane między sobą i wymieszane ze śmieciami.

Tej tragedii Naród Polski nie zapomni nigdy, jak nigdy nie zapomni tragedii katyńskiej. Naród Polski nie spocznie, dopóki wszyscy winni i współwinni tej straszliwej zbrodni nie zostaną ustaleni i ukarani. Nie spoczniemy również, dopóki wszyscy, którzy mataczyli, fałszowali, dezinformowali i bezczelnie łgali w trakcie śledztwa prowadzonego pod osobistym nadzorem wyjątkowej kanalii – ówczesnego Premiera rządu RP, Donalda Tuska, chowającego się teraz pod spódnicą znienawidzonej już w całej Europie kumpeli Putina - Kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Wyciągniemy go spod tej spódnicy i postawimy przed sądem prawdziwie niezawisłym, od nikogo niezależnym, ale wybranym i kontrolowanym przez Naród, a nie przez postubecką zupełnie nadzwyczajną kastę.

Chwała Bohaterom poległym pod Smoleńskiem!

 

 

*********************************

 

Oławski portal internetowy
gazeta-olawa.pl
organem wojującego POstkomunizmu

10 sierpnia 2018

Administrator forum na portalu internetowym „gazeta-olawa.pl” nie ogranicza się jedynie do konstytucyjnie zakazanej cenzury prewencyjnej, o czym informujemy poniżej, pod datą 14 lipca 2018.

Jest znacznie gorzej, bowiem administrator tego forum publikuje komentarze stanowiące załganą POstkomunistyczną propagandę, szkalującą i oczerniającą rząd PiS, a więc stanowiącą znieważenie organu konstytucyjnego RP i wyczerpującą znamiona przestępstwa określonego w art. 226 §3 Kodeksu karnego. Jednocześnie administrator tego forum blokuje komentarze-odpowiedzi obnażające kłamstwa i obłudę POstkomunistycznej propagandy.

Dlaczego to robi? Najwyraźniej jest na usługach POstkomunistycznej mafii (totalnej opozycji), która przy pomocy „ulicy i zagranicy”, czyli przemocy i zdrady, chce usunąć rząd PiS, czyli konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, co jest przestępstwem określonym w art. 128 §1 Kodeksu karnego, a nawet samo już tylko czynienie przygotowań do tego czynu, czym jest między innymi zakłamana propaganda, też jest przestępstwem, określonym w art. 128 §2 Kodeksu karnego.

Postkomunistyczna mafia chwyta się wszystkiego, do czynów karalnych włącznie, żeby oszkalować i oczernić, a w efekcie obalić rząd PiS, który nie pozwala już nikomu rozkradać budżetu i rozgrabiać majątku Narodu Polskiego na setki miliardów, jak to miało miejsce za rządów POstkomunistów, ani też na setki milionów, jak to ma miejsce jeszcze w wielu samorządach.

Poza tym, Postkomuniści doskonale wiedzą o tym, że rząd PiS nie tylko nie pozwoli już nikomu rozkradać i wygaszać polskiej gospodarki, ale że też rozliczy wszystkich tych, którzy to robili i tych, którzy nadal to robią. Dlatego chcą koniecznie usunąć rząd PiS od władzy, żeby pozostać bezkarnymi i znowu móc rozkradać Polskę.

Stąd też taki wrzask o reformę sądownictwa, bo postubeccy sędziowie (kolejne pokolenia UB, stanowiące zamkniętą kastę) zapewnią bezkarność POstkomunistom i ich mafiosom, a sędziowie sprawiedliwi, rzeczywiście niezawiśli i niezależni, ale wybierani i kontrolowani przez Naród, wsadzą wszystkich przestępców do więzień, włącznie z chronionymi dotychczas POstkomunistami.

Tak więc oławski portal internetowy „gazeta-olawa.pl” stał się (a może zawsze był) organem wojujących POstkomunistów, czyli kanalii i pasożytów najgorszego gatunku. Coś w stylu PRL-owskiej „Trybuny Ludu”.  Notabene, zupełnie niedawno, dziennikarz oławskiej „Gazety-Powiatowej” został przez Zarząd naszego Stowarzyszenie mianowany „Rzecznikiem Lokalnej Sitwy POstkomunisycznej, o czym informujemy poniżej artykułem z dnia 13 lipca 2018.

A poniżej najnowszy przykład publikowania na forum „gazeta-olawa.pl” komentarzy szkalujących aktualnych rząd RP oraz blokowania przez administratora odpowiedzi na te komentarze, obnażających POstkomunistyczą obłudę.

 

https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/80691-zwrocil-mu-uwage-zostal-pobity/


bolek

Tyle tylko, że nasz PISowski rząd ściąga na potęgę największą hołotę zza wschodniej granicy. To tak samo jak masa naszego odpadu wyemigrowała na zachód. Nie mowię tutaj o normalnych ludziach tylko o zwykłym plebsie który nie powinien być do Polski wpuszczany. Niestety obecny rząd zafundował nam taką sytuację bo wprowadził socjal ktory spowodował że sporej części naszego społeczeństwa przestało się opłacać pracować i mamy to co mamy. PRECZ Z PISem
P.S. jeszcze dorzucili 80 baniek ukraincom na budowę dróg zamiast rzeczywiście wesprzeć polską przedsiębiorczość.
PRECZ Z OBŁUDNIKAMI = PIS

 

Poniższa odpowiedź na te obrzydliwe kłamstwa została zablokowana przez administratora forum:

Barbara

Raczej PRECZ Z ZAKŁAMANYM BOLKIEM, SŁUGUSEM POSTKOMUNY! Rząd PiS uchronił nas przed nawałnicą islamskich terrorystów i darmozjadów, chcących zniszczyć naszą cywilizację. Rząd PO chciał sprowadzić tysiące islamistów o nieznanej tożsamości z innych krajów Europy. Ukraińcy w Polsce pracują i są pod pełną kontrolą. Żaden nie jest anonimowy, a przestępcy zdarzają się w każdym społeczeństwie, wśród Polaków również. Antypisowska komunistyczna propaganda już nie działa. Bolki schodzą powoli do podziemia i niech tam zostaną już na zawsze.


Absolutnym komunistycznym draństwem jest twierdzenie, że z Polski „odpad” wyemigrował na Zachód”. Emigrowali głównie młodzi wykształceni ludzie, którzy za rządów POskomunistów nie mogli w Polsce znaleźć pracy, bo POstkomuniści zwijali, rozprzedawali i rozgrabiali polską gospodarkę. Emigrowali też działacze antykomunistyczni i niepodległościowi, a to jest kwiat Polskiego Narodu. „Odpadem” są Bolki i to odpadem nie dającym się wykorzystać nawet jako surowiec wtórny. To odpad do utylizacji.

 

 

*****************************************

 

Jaśnie Wielmożną Panią Inspektor
Elżbietę Pawlikowską
pouczamy i wzywamy

2 sierpnia 2018

Nasze zawiadomienie o nielegalnych kotłowniach w Jelczu-Laskowicach, spędzających Mieszkańcom Jelcza-Laskowic sen z powiek, skierowane imiennie i osobiście do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zostało przechwycone przez urzędnika niższego szczebla tego urzędu i skierowane do… Pawlikowskiej, aby ona sama zbadała swoje własne przekręty i zaniedbania.

Pawlikowska, zamiast na tej podstawie wszcząć i przeprowadzić odpowiednie postępowanie administracyjne, a także zawiadomić Prokuraturę o przestępstwach opisanych w naszym zawiadomieniu, zaczęła szukać rzekomych uchybień formalnych w naszym wniosku i wysłała do nas wezwanie.

 

Musieliśmy zatem pouczyć Jaśnie Wielmożną Panią Inspektor Pawlikowską, o ciążących na niej obowiązkach, wytknąć jej kompletną nieznajomość prawa i wezwać ją do wypełnienia jej obowiązków służbowych, a także do natychmiastowej dymisji, ze względu na jej rażącą niekompetencję, indolencję i ignorancję.

Poniżej kopia naszego pisma:

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego                                 wstępnie faksem
Sz. Pani Elżbieta Pawlikowska – osobiście                                   71 318 17 64
ul. Ks. F. Kutrowskiego 31a

55-200 Oława

 

 

Data: 31 lipca 2018
Nasz znak: K-6113 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)


I. POUCZENIE

II. WEZWANIE

III. ODPOWIEDŹ NA WEZWANIE z dnia 24.07.2018, PINB.403.14.2018

 


Wielce Szanowna Pani Inspektor,

 

w odpowiedzi na Pani wezwanie z dnia 14 lipca 2018, doręczone w dniu 31 lipca 2018, pouczamy Panią, wzywamy Panią, informujemy oraz wnosimy, co następuje:

 

  1. POUCZENIE
  1. Pouczamy Panią, że pełnomocnicy, reprezentujący podmioty zarejestrowane w KRS przed sądami i organami administracji, nie są ujawniani w KRS. Wyrażamy głębokie zdziwienie, że osoba pełniąca tak wysoką funkcję publiczną o tym nie wie, a ponadto używa autorytetu piastowanego przez siebie urzędu do poświadczenie nieprawdy, bezpodstawnie potwierdzając w urzędowym dokumencie, iż niżej podpisany rzekomo nie jest pełnomocnikiem naszego Stowarzyszenia, co jest nieprawdą (vide załączone pełnomocnictwo). Nasuwa się tu zatem automatycznie wniosek, że brakuje Pani kompetencji do piastowania tak wysokiego urzędu i że powinna Pani z tego urzędu natychmiast ustąpić.
  1. Ponadto pouczamy Panią, że zamiast szukać dziury w całym, czyli formalnych barier, kwestionując uprawnienia, czy wręcz interes prawny strony wnioskującej/zgłaszającej nieprawidłowość, a w tym wypadku stanowiącą przestępstwo, powinna Pani była natychmiast wszcząć postępowanie z urzędu wg art. 31 k.p.a. i jednocześnie zawiadomić Prokuraturę o zgłoszonym Pani przestępstwie wg art. 304 § 2 k.p.k. Również to świadczy o Pani niekompetencji i wynikającym z tej niekompetencji niedopełnieniu obowiązków służbowych i o tym, że powinna pani natychmiast ustąpić z zajmowanego przez Panią urzędu.
  2. Pouczamy Panią również, że w korespondencji urzędowej każdy organ administracji państwowej jest zobowiązany do przestrzegania elementarnych zasad sporządzania pism, czyli w odpowiedzi na pismo podmiotu zgłaszającego/zawiadamiającego
    /wnioskującego itp., podawania daty i znaku pisma podmiotu, na które organ odpowiada. Pani najwyraźniej tych zasad nie zna, co również świadczy o Pani niekompetencji wskazującej na konieczność ustąpienia Pani z piastowanego urzędu.
  3. Pouczamy Panią także, że osoba piastująca tak wysokie stanowisko w organie administracji państwowej jest zobligowana do znajomości obowiązujących przepisów, w tym aktualnego prawomocnego orzecznictwa najwyższych instancji sądowych, jak np. wyroku NSA z dnia 15 lutego 2017, sygn. akt: II OSK 1409/15 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Z treści podpisanego przez Panią pisma wynika, że nie ma Pani zielonego pojęcia o tym, tak bardzo ważnym wyroku, co również świadczy o Pani niekompetencji wskazującej na konieczność ustąpienia Pani z piastowanego urzędu.

 

  1. WEZWANIE

W związku z powyższym

WZYWAMY
Panią Elżbietę Pawlikowską, jako Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego
w Oławie

do:

  1. natychmiastowego wszczęcia postępowania z urzędu w sprawie nielegalnej eksploatacji kotłowni przy ul. Grabskiego 6 i przy ul. Frezjowej 2a w Jelczu-Laskowicach oraz w sprawie nielegalnego wybudowania obu tych kotłowni, na podstawie „lewych” (bo wydanych z rażącym naruszeniem prawa) pozwoleń na ich budowę,
  2. natychmiastowego zawiadomienia właściwej Prokuratury o ww. przestępstwach niedopełnienia obowiązków służbowych i nadużycia uprawnień,
  1. podania się do dymisji z zajmowanego stanowiska natychmiast po spełnieniu wezwań 1. i 2.
  2. wyłączenia się z postępowania z punku 1. do czasu przyjęcia Pani dymisji, ponieważ osobiście brała Pani udział w wydaniu ww. pozwoleń na budowę, w tolerowaniu bezprawnej eksploatacji ww. kotłowni mimo prawomocnych wyroków sądowych unieważniających pozwolenia na ich budowę oraz „ukręcała Pani łeb” zasadnym skargom i wnioskom Mieszkańców w tej sprawie.

 

  1. ODPOWIEDŹ NA WEZWANIE z dnia 24.07.2018

Traktując podpisane przez Panią wezwanie z dnia 24.07.2018 jako akt prawny, mimo tego, że stanowi potwierdzenie nieprawdy i bezpodstawne żądania, odpowiadamy, co następuje:

  1. Jak wskazaliśmy powyżej, niżej podpisany jest pełnomocnikiem naszego Stowarzyszenia, co potwierdza załączone pełnomocnictwo. Pełnomocnictwo to zostało w oryginale złożone w KRS, gdzie jest do wglądu i dlatego nie wymaga formy uwierzytelnionej.
  2. Interes prawny naszego Stowarzyszenia został wykazany w naszym wniosku/zawiadomieniu z dnia 12 czerwca 2018, znak: K-6113, co w pełni potwierdza wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2017, sygn. akt: II OSK 1409/15 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
  3. Załączamy wyciąg ze Statutu naszego Stowarzyszenia, informując jednocześnie, że wyciąg ten nie wymaga specjalnego uwierzytelnienia, ponieważ oryginał Statutu znajduje się do wglądu w aktach KRS. Ponadto Statut naszego Stowarzyszenia jest ogłoszony na stronie internetowej naszego Stowarzyszenia, której adres znajduje się w stopce niniejszego pisma.
  4. Wnosimy o wszczęcie postępowania z urzędu oraz o dopuszczenie naszego Stowarzyszenia do udziału w tym postępowaniu i tym samym wyrażamy zgodę na wszczęcie postępowania z urzędu, bowiem interes społeczny przemawia zawsze za wszczęciem postępowania z urzędu i/lub dopuszczeniem organizacji do udziału w postępowaniu (vide: wyrok NSA z dnia 15 lutego 2017, sygn. akt: II OSK 1409/15), a interes społeczny w likwidacji samowoli budowlanej szkodzącej społeczeństwu, jest ewidentny i nie podlega żadnej dyskusji. Ponadto Statut naszego Stowarzyszenia upoważnia nas do udziału w tym postępowaniu w charakterze strony i tak:

Rozdział II, punkt 10. mówi:
Celem Stowarzyszenia jest ochrona praw mieszkańców i egzekwowanie tych praw od organów administracji samorządowej i państwowej, osób fizycznych i prawnych oraz innych organizacji gospodarczych i społecznych.

Rozdział II, punkt 11. mówi:
Stowarzyszenie swe cele realizuje poprzez:
d) w wypadkach łamania, lub nieprzestrzegania praw mieszkańców występowanie z odpowiednimi wezwaniami do odpowiednich organów samorządowych, państwowych, kontrolnych, do osób prawnych, osób fizycznych, organizacji gospodarczych, społecznych i innych,
e) w wypadkach bezowocnego wyczerpania możliwości drogi administracyjnej, występowanie na drogę sądową, we wszystkich instancjach, z ewentualnym udziałem adwokatów lub radców prawnych

  1. Wnosimy o całkowite wyłączenie z tego postępowania Pani Elżbiety Pawlikowskiej, ponieważ Pani Elżbieta Pawlikowska osobiście brała udział w wydaniu ww. pozwoleń na budowę z rażącym naruszeniem prawa, osobiście brała udział w tolerowaniu bezprawnej eksploatacji ww. kotłowni mimo prawomocnych wyroków sądowych unieważniających pozwolenia na ich budowę oraz przez wiele lat „ukręcała łeb” zasadnym skargom i wnioskom Mieszkańców w tej sprawie.

                                                                                   Z poważaniem

                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                  PEŁNOMOCNIK

Załączniki:
  1. Pełnomocnictwo z dnia 30.09.2013
  2. Wyciąg ze Statutu Stowarzyszenia (pierwsze dwie strony)

 

Do wiadomości:

  1. Z-ca Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego,
    mgr Przemysław Warszakowski, ul. J.R. Purkyniego 1, 50-155 Wrocław,
    faks: (71) 343 01 58
  2. Starosta Powiatu Oława, Zdzisław Brezdeń, ul. 3 Maja 1, 55-200 Oława,
    fax: (71) 301 15 62

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań przez mafię postkomunistyczną, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz  stanowice.marcinkowice@gmail.com


Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

Więcej jest pod zakładką: Ubecka kotłownia w J-L

oraz pod zakładką: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

***************************************

 

 

Cześć i Chwała Bohaterom!

1 sierpnia 2019

Dziś obchodzimy 74 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Mimo gigantycznej przemocy najeźdźców Naród Polski pokazał swoją nieugiętą wolę dążenia do wolności i niepodległości.

Oddajmy hołd tym, którzy przelali swoją krew i oddali swoje życie za wolność i niepodległość Polski. Oddajmy hołd tym, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie i byli potem prześladowani przez komunistyczny reżim PRL. Oddajmy hołd tym, których pamięć była deptana przez postkomunistów.

Uczmy nasze dzieci i wnuki honoru i miłości do Ojczyzny. Pokazujmy światu prawdę historyczną.

 

*************************************

 

Redaktor Naczelny „powiatowej”
Jerzy Kamiński
próbuje zemsty

26 lipca 2018

oraz uzupenienie z 29 lipca 2018

Po tym, jak nasze Stowarzyszenie nadało tytuł „Rzecznika Prasowego Lokalnej Sitwy Postkomunistycznej” ulubionemu redaktorowi naczelnego naszej „powiatowej”, Kamilowi Tysa i po tym, jak nasze Stowarzyszenie złożyło do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie wprowadzenia konstytucyjnie zakazanej cenzury prewencyjnej przez wydawcę „powiatowej”, bo zablokował wszystkie numery IP komputerów, z których zarząd i pełnomocnik Stowarzyszenia wysyłali komentarze krytykujące lokalną władzę i totalną opozycję (zobacz poniżej meldunki z 13 i 14 lipca b.r.), naczelny „powiatowej” postanowił zemścić się na nas, ale jakoś nie miał czym do nas strzelać.

Wymyślił więc, że przejedzie się po nas, a szczególne po naszym pełnomocniku, Rolfie Michałowskim, za komentarze internetowe dotyczące pomalowania budynku przedszkola w Danielowicach i dał temu wyraz w artykule pt. „Na tropie tęczowej zarazy” w dzisiejszym wydaniu „powiatowej”.

Oczywiście nie chodzi w całej tej awanturze o piękne pomalowanie gmachu przedszkola, kolorami tęczy, bo jest rzeczywiście piękne, estetyczne i nikt tego nie podważa. Chodzi o nazwę tego pomalowania „ColorLove Przedszkole”, sugerującą bardzo bezpośrednio, co autor tej nazwy miał na myśli, tym bardziej w zestawieniu tej nazwy z tęczą wymalowaną na gmachu przedszkola.

Nazwaliby to normalnie, po polsku (przedszkole jest przecież w Polsce!) „Kolorowe Przedszkole” i nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby czepiać się malunku tęczy na budynku przedszkola, tak jak nikt nie czepia się nazwy „Tęcza” jednej z oławskich organizacji pozarządowych, choć do pewnych „nieprawidłowości” w rozliczeniach tej właśnie organizacji z NFZ można się bardzo mocno przyczepić (http://stanowice-marcinkowice.npage.de/wiosna-w-oawie-do-tczy-przyleciay-prokuratory.html ).

Ale nie. Nie może być po polsku. Musi być pół po angielsku i pół po polsku (w polskiej malusieńkiej wsi na d… świata). Czy to jest normalne? Oczywiście, że nie. Więc jasnym jest, że to musi mieć drugie dno i o to drugie dno właśnie biega.

Na próbę przedstawienia Rolfa Michałowskiego, jako osoby doszukującej się nieistniejącej afery w zwykłej tęczy namalowanej na budynku przedszkola, Jerzy Kamiński poświęcił pełne dwie wielkoformatowe strony kierowanej przez niego gazety, choć np. o pladze korupcji i rozkradania majątku publicznego w powiecie Jerzy Kamiński nie pisze wcale, albo bardzo, bardzo rzadko i bardzo, bardzo oszczędnie.

Kamiński pisze oczywiście kwieciście i kpiąco o wszystkim w sprawie malowania budynku przedszkola w Danielowicach, tylko nie o istocie sprawy, którą zbywa jedynie przetłumaczeniem nazwy „ColorLove Przedszkole” na: „Kolory (farby) kochają Przedszkole”, co jest oczywistą bzdurą i trzeba nie mieć zielonego pojęcia o języku angielskim, żeby to tak przetłumaczyć. Żeby jednak nie narazić się na taki zarzut, Jerzy Kamiński zwala to pokraczne tłumaczenie na szefową propagandy (o, przepraszam, marketingu) wrocławskiej firmy „Baumit”, Aleksandrę Gilewską.

A tak naprawdę, pojęcie „ColorLove” nie oznacza nic innego, jak „kolorowa miłość”, a to, w połączeniu z tęczą, natychmiast kojarzy się ze zboczeniami seksualnymi, tak promowanymi ostatnio przez europejskie lewactwo i przez naszą totalną opozycję. A już zestawienie tej kolorowej miłości ze słowem przedszkole, sprawia, że u wszystkich normalnych ludzi, których dzieci mają pójść do takiego przedszkola, zapalają się wszystkie lampki ostrzegawcze i nie uspokoją ich żadne prześmiewcze artykuły Jerzego Kamińskiego na dwie wielkoformatowe strony jego gazety, dopóki nie będzie absolutnej pewności, że to przedszkole nie ma nic wspólnego ze sprośną ideologią gender.

Wracając do tego absurdalnego przetłumaczenia, to można by to przetłumaczyć tak, jak sugeruje to szefowa propagandy (o, przepraszam, marketingu) firmy „Baumit”, gdyby oryginał brzmiał: „Color love przedszkole”. Jednak, jaki sens ma mieszanie dwóch różnych języków w jednym tak krótkim haśle i to w odniesieniu do wiejskiego przedszkola? To tak, jakby ktoś napisał hasło „I love ciebie”, albo „dziękuję very much”. Koszmar!

Trzeba do tego dodać, że firma „Baumit” sp. z o.o. jest polską spółką z polskim zarządem i z siedzibą w Polsce. Jednak, jak widać, szefowa propagandy (o, przepraszam, marketingu) tej firmy, ulega naciskom austriackiej spółki matki, której z kolei wydzielona z koncernu spółka czysto kapitałowa - Baumit Beteiligungen GmbH (Baumit Udziały), jest jedynym wspólnikiem polskiej spółki córki posiadającym wszystkie jej udziały.

Zatem nazwa „ColorLove Przedszkole” została narzucona polskiej spółce z Austrii. Przypadek? Nie sądzę. To jeszcze jeden dowód na to, że kapitał ma narodowość i że jest wykorzystywany do wywierania wpływu na politykę w innych krajach, bo akcja firmy Baumit pod nazwą „ColorLove Przedszkole” jest zakrojona na szeroką skalę.

Reasumując, próba zemsty red. Jerzego Kamińskiego na Rolfie Michałowskim „poszła w spodnie”, jak to Austriacy i Niemcy mawiają. I kto to teraz posprząta? Może oławska „charytatywna” organizacja pozarządowa „Tęcza”?

                                                                            Rolf Michałowski

 

P.S.

Pamiętają Państwo jeszcze aranżację Andrzeja Rosiewicza harcerskiej piosenki „Płonie ognisko”, w związku z potężną tęczą zbudowaną przez Hannę Gronkiewicz-Waltz na Placu Zbawiciela w Warszawie? Nie? Więc przypomnę:

Płonie znów tęcza i płaczą geje,
bufetowa jest wśród nas.
Odbudują znów tęczę złodzieje,
podpalimy ją nie raz.

Patrzcie tęcza płonie znów nad nami,|
bo jest z nami dziewczynka z zapałkami.
Płonie znów tęcza i płaczą geje,
podpalimy ją nie raz.

Ciekawe, jak red. Jerzy Kamiński zemści się na Andrzeju Rosiewiczu.

 

I jeszcze jedno post scriptum:

Przetłumaczenie ww. hasła zaprezentowane przez szefową propagandy (o, przepraszam, marketingu) firmy Baumit i ślepo powielone przez red. Jerzego Kamińskiego przypomina mi, jako żywo, polskie „tłumaczenie” tekstu słynnej francuskiej piosenki „je t´aime“ (fonetycznie – żeteeeem), gdzie Jacek Fedorowicz zrobił z tego piosenkę o harcerce, która szła z harcerzem na wycieczkę nad Amuuuur i tak się zmęczyła, że dostała lekkiej zadyszki
( https://www.youtube.com/watch?v=ZBEuEnB5cYg ). Polecam.

Fedorowicz z seksu zrobił harcerstwo, a szefowa propagandy (o, przepraszam, marketingu) firmy Baumit, z genderowego hasła zrobiła miłość kolorów do przedszkola. Parodia tłumaczenia jest taka sama, choć w wykonaniu szefowej propagandy (o, przepraszam, marketingu) firmy Baumit, chyba jednak mniej zabawna, niż u Fedorowicza.

A kury po sąsiedzku niosą, jak niosły. Nic nie zauważyły, więc dla red. Jerzego Kamińskiego nie ma sprawy. Uff!

 

 

Uzupełnienie z dnia 29 lipca 2018

„Krytyka gender to mowa nienawiści.” Tak uważa nie tylko postkomunista –historyk i KODerasta Łukasz Męczykowski,

http://niezalezna.pl/231896-krytyka-gender-to-mowa-nienawisci-historyk-wspierajacy-kod-donosi-na-muzeum-ii-ws

ale, jak widać z publikacji p.t. „Na tropie tęczowej zarazy” tak uważa też i nasz redaktor naczelnego naszej „powiatowej” Jerzy Kamiński.

 

A może nasz redaktor naczelny też wstąpi do KOD-u? Będzie mógł pod tym szyldem bronić demokracji komunistycznej.

 

 

 

 

************************************

 

Znowu afera trucia Mieszkańców
tym razem Owczarach

19 lipca 2018

W poniższym tekście zostały wykorzystane materiały z publikacji tygodnika „Gazeta Powiatowa-Wiadomości Oławskie” z dnia 19 lipca 2018, pt. „A może nas trują”, autorstwa red. Wioletty Kamińskiej, która najwyraźniej „nawróciła się” i już nie lubi ferajny Jana K. z Gaci. Chwała Jej za to, bo tym razem zaprezentowała rzetelne dziennikarstwo. Może zarazi tym swojego kolegę redakcyjnego red. Kamila Tysę i ten też się „nawróci” na dobrą drogę.

Historia się powtarza, bo pewien urzędnik Gminy Oława pomyślał sobie, że ludzie już zapomnieli o aferze trucia Mieszkańców Bystrzycy i że Mieszkańcy Owczar nie porozumieją się z Mieszkańcami Bystrzycy.

Który urzędnik? Ano ten, który na tej stronie internetowej przewija się w prawie wszystkich interwencjach naszego Stowarzyszenia, jako arogancki, pełen buty, skrajnie niekompetentny i traktujący Mieszkańców bezsensownym urzędniczym bełkotem, Artur Batór, inspektor ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej w Urzędzie Gminy Oława. Do powyższych określeń tej wyjątkowej kanalii trzeba jeszcze dodać, że najwyraźniej musi być skorumpowany, bo przecież ryba, której głowa jest już zgniła (mowa jest o głowie-wójcie Janu K. z Gaci), też musi już śmierdzieć, a ochrona interesów oligarchów, kosztem Mieszkańców, nie jest przecież za darmo.

Batór występuje we wszystkich aferach w gminie Oława, które dotyczyły ochrony środowiska i gospodarki wodnej, jako zdeklarowany wróg Mieszkańców, począwszy od sprawy rowów melioracyjnych w Stanowicach, które SMSM musiało wywalczyć w 2011 roku, trafiając na zaciekły opór tego urzędnika, bo miał on w nosie, że posesje Mieszkańców ul. Astrów w Stanowicach były systematycznie zalewane, poprzez aferę leśną, aferę kanalizacyjną, aferę Lorenz, aferę Armeton, aż po aferę wiatrakową, stojąc wyłącznie na straży interesów oligarchów i mając oczywiście poparcie wójta Jana K. z Gaci i „bezradnych” radnych Rady Gminy Oława, którzy wcale tacy bezradni nie byli, bo całkiem zaradnie podnosili ręce w głosowaniach w interesie oligarchów, olewając interesy Mieszkańców i obowiązujące prawo szerokim strumieniem.

Dlaczego wójt Jan K. z Gaci trzymał tyle czasu tego Batóra na tak ważnym stanowisku w Urzędzie Gminy? Dziś już to wiemy z całą pewnością, chociaż już w roku 2013 Najwyższa Izba Kontroli dokładnie wskazała na przyczynę tolerowania wybryków tego urzędnika – na korupcję. Dziś wójt Jan K. z Gaci ma bardzo poważne zarzuty korupcyjne postawione mu przez Prokuraturę Krajową, a śledztwo, prowadzone tym razem przez Wydział Prokuratury Krajowej na drugim końcu Polski, musi wykazać, że bez udziału wiernych wójtowi urzędników i radnych, korupcja byłaby niemożliwa, czego lokalne prokuratury jakoś dziwnie nie mogły się dopatrzyć.

Ale wróćmy do tematu. Trują Mieszkańców Owczar i według faktycznego stanu rzeczy nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Sytuacja jest prawie identyczna, jak miało to miejsce w Bystrzycy we wrześniu 2013 roku. Różnica polega jedynie na tym, że w Bystrzycy sołtys brał czynny udział w nawożeniu toksycznego świństwa do wsi, a tutaj sołtys próbuje temu przeciwdziałać.

Również w Bystrzycy mieliśmy wszystkich przeciwko nam – WIOŚ, wójta, Radę Gminy, starostę, właścicieli wyrobiska po wydobyciu piasku, producenta nawożonego świństwa i oczywiście Batóra. Jednak nasze zdecydowane i zakrojone na szeroką skalę działania doprowadziły do tego, że już po 6 miesiącach walki, winni tego skandalu musieli z podkulonymi ogonami wywieźć z powrotem wszystko, co tam nawieźli.

W Owczarach trwa to już grubo ponad rok i nie widać nawet światła w tunelu. Dlaczego? Z dwóch powodów.

Po pierwsze sołtys Owczar, zamiast wziąć sprawę w swoje ręce i bić się bezpośrednio z WIOŚ, właścicielem terenu i producentem tego nawożonego do Owczar świństwa, chodził z tym przez rok czasu do Batóra i naiwnie liczył na to, że Batór cokolwiek w tej sprawie zrobi. A Batór, prawdopodobnie przekupiony przez właściciela gruntu, w końcu zdenerwował się, że sołtys śmie zakłócać mu jego błogi spokój i pogonił sołtysa do diabła.

Jedynie Mirosława Księżopolska (przewodnicząca Rady Gminy Oława) tak „bardzo się tą sprawą przejęła”, że odważyła się na sesji Rady Gminy poprosić władze gminy o wyjaśnienia, których oczywiście nikt nie udzielił i…  nic więcej nie zrobiła, ani ona, ani Rada Gminy, ani żaden urzędnik Urzędu Gminy. Ale w rozmowie z dziennikarką „Powiatowej” Księżopolska powiedziała, że to skandal, że to tak długo trwa. Taka przewrotna baba, zresztą zasłynęła już wcześniej z chamskiej krytyki działalności naszego Stowarzyszenia, że niby własne gniazdo kalamy, bo domagamy się szanowania praw Mieszkańców przez samorząd i tępimy korupcję w Urzędzie Gminy Oława. Więcej jest tutaj: Władza atakuje mieszkańców

Po drugie, skoro Sołtys nie potrafił stanąć na wysokości zadania, Mieszkańcy Owczar powinni byli zwrócić się z tą sprawą do naszego Stowarzyszenia, tak jak to zrobili Mieszkańcy Bystrzycy i wielu innych Mieszkańców innych miejscowości w wielu innych sprawach.

Ale jeszcze nic straconego. Mieszkańcom i sołtysowi Owczar radzimy poczytać na tej stronie zakładkę „Trują Mieszkańców Bystrzycy”
( bezpośredni link: TRUJĄ MIESZKAŃCÓW BYSTRZYCY
i powtórzyć nasze działania z tamtego czasu, albo zwrócić się do nas o pomoc. Teraz będzie nawet łatwiej, niż 5 lat temu z Bystrzycą, bo władza centralna się zmieniła i skorumpowane postkomuchy z wrocławskiego WIOŚ już nie są takie jurne, jak wtedy, albo już ich tam w ogóle nie ma.

Wracając do Batóra, to on sam powiedział w rozmowie z dziennikarką „Powiatowej”, że nie uważa się za specjalistę w zakresie zagrożenia, jakie może dla środowiska stwarzać mieszanka nawożona setkami ton do Owczar. Sam więc uważa, że jest niekompetentny na zajmowanym przez niego stanowisku inspektora ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Ale to jeszcze nie jest szczyt jego niekompetencji. Powiedział on dziennikarce „Powiatowej”, że Mieszkańcy Owczar, czyli bezpośrednio poszkodowani, nie są stroną w tej sprawie. Czy słyszał już ktoś coś bardziej kuriozalnego? Sam przyznał wcześniej, że do urzędu wpłynęło pismo Mieszkańców Owczar w tej sprawie!

Poza tym Batór bezczelnie łże, aż się wszystkie belki wyginają, bo twierdzi, że o wynikach badań i o szczegółach postępowania informował sołtysa, a sołtys twierdzi, że nie mógł się doprosić o żadną informację.

Żeby jednak nie polegać na samej tylko logice, z którą u Batóra jest najwyraźniej bardzo, ale to bardzo kiepsko, przytaczamy poniżej stanowisko sądu w podobnej sprawie, bo ze znajomością prawa u Batóra też jest bardzo, bardzo kiepsko.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2009, sygn. akt: II OSK 14/09 mówi między innymi:

„Słusznie zatem Sąd I instancji uznał, że w sprawie niniejszej należy oceniać istnienie interesu prawnego skarżącej na podstawie art. 28 kpa, zgodnie z którym stroną postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.”

Zatem w rozumieniu art. 28 kpa Mieszkańcy Owczar mają w tej sprawie interes prawny (chodzi o ich zdrowie, a może nawet życie!) i składając w tej sprawie skargę do Urzędu Gminy Oława automatycznie stali się stroną postępowania.

I taki (tfu) Batór, który za pieniądze Mieszkańców ma im służyć, mówi, że on nie ma prawnego obowiązku informowania Mieszkańców o czynnościach podejmowanych w toku postępowania w tak ważnej dla życia Mieszkańców sprawie.

Mieszkańcy Owczar i całej gminy! Możecie być pewni, że jeśli znowu zagłosujecie na Kownackiego, o, przepraszam, na Jana K. z Gaci i na tych samych radnych, to takie okazy ignorancji, indolencji, arogancji, buty i zwykłego chamstwa, jak ten Batór, dalej będą urzędować za Wasze pieniądze w Urzędzie Gminy Oława i robić Was w konia.

Kownacki już zapowiedział, że będzie znowu kandydował na wójta, bo wie, że wymiar sprawiedliwości nie zdąży do wyborów skazać go prawomocnym wyrokiem za korupcję i chce jeszcze trochę „dorobić”, zanim go wreszcie zamkną na parę lat, bo zarzuty prokuratorskie, choćby nie wiem, jak ciężkie, nie powodują zakazu kandydowania w wyborach. Takie prawo ustanowili postkomuniści i pokutuje ono jeszcze do dziś, bo rząd Dobrej Zmiany nie jest cudotwórcą i nie jest w stanie naprawić w trzy, czy nawet cztery lata, wszystkiego, co postkomuniści napsuli przez prawie trzydzieści lat.

                                                                            Rolf Michałowski
                                                                            PEŁNOMOCNIK

 

**************************************

 

Wydawca lokalnego tygodnika „Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie”
stosuje komunistyczną cenzurę zakazaną przez Konstytucję RP

14 lipca 2018

Sejm, Senat i najwyższe władze RP uroczyście obchodzą 550-lecie polskiego parlamentaryzmu i polskiej demokracji, a wydawca lokalnej gazety w Oławie w tym samym dniu przyłącza się do totalnej postkomunistycznej opozycji, która te obchody zbojkotowała i blokuje konstytucyjnie zagwarantowaną wolność słowa, przy czym chodzi oczywiście o blokowanie słowa piętnującego postkomunistyczne układy mafijno-korupcyjne, publikowanego przez nasze Stowarzyszenie Mieszkańców.

 

Na forum GP-WO ukazał się następujący komunikat:

Agnieszka Herba

W związku z wielokrotnym łamaniem regulaminu portalu (punkt V – podpunkt 10) wydawca portalu gazeta.olawa.pl podjął decyzję o zablokowaniu numerów IP, z których publikowane są komentarze przez Pana Rolfa Michałowskiego i Zarząd SMSM. Nie będziemy również publikować komentarzy dotyczących naszej decyzji!

https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/79725-jezdza-bez-pasow-policja-kontroluje/#comment-48161

Zacytowany tutaj przepis regulaminu tego forum mówi:

  1. Każdy użytkownik działający w sferze publicznej na szkodę wydawcy „Gazety Powiatowej-Wiadomości Oławskie i portalu gazeta.olawa.pl, szkalujący jego dobre imię będzie blokowany na portalu gazeta.olawa.pl

Zarówno ten przepis regulaminu jak i decyzja wydawcy tego portalu rażąco naruszają przepis art. 54 ust. 2 Konstytucji RP, który mówi:

"Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane."

Zarówno nasze Stowarzyszenie, jak i nasz pełnomocnik Rolf Michałowski, działający również jako wolny publicysta, podejmą odpowiednie kroki prawne.

Twierdzenie o rzekomym szkalowaniu wydawcy GP-WO jest tak samo prawdziwe, jak twierdzenia totalnej opozycji, że w Polsce panuje reżim, brak jest demokracji a Sejm i rząd łamią Konstytucję.

Wydawca GP-WO nie dysponuje prawomocnym wyrokiem sądowym stwierdzającym, że nasze Stowarzyszenie „wielokrotnie szkalowało jego dobre imię”, więc jego twierdzenia o rzekomym szkalowaniu jego dobrego imienia są tyle samo warte, co wrzaski takich kanalii jak Tusk, Komorowski czy Schetyna, zarzucające rządowi RP działania na szkodę Polski.

Będziemy walczyć z pozostałościami komunizmu tak długo, aż pozostałości te wylądują na śmietniku historii a postkomuniści łamiący prawo staną przed sądami, których sędziowie nie mają komunistycznej przeszłości i nigdy nie byli na usługach postkomunistycznej mafii.

Wydawca GP-WO najwyraźniej jest na usługach postkomunistycznej mafii, więc musi ponieść tego konsekwencje. I poniesie. Przyrzekamy!

 

Zobacz tu: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

********************************

 

Dziennikarz „Gazety Powiatowej – Wiadomości Oławskie"
Kamil Tysa
mianowany Rzecznikiem Lokalnej Sitwy Postkomunistycznej

13 lipca 2018

Uchwałą Zarządu Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców w Stanowicach z dnia 12 lipca 2018r. dziennikarz naszego lokalnego tygodnika „Gazeta Powiatowa Wiadomości Oławskie”, Kamil Tysa, został mianowany Rzecznikiem Prasowym Lokalnej Sitwy Postkomunistycznej (LSP).

Ostatnią kroplą, która przelała kielich dziennikarskich dokonań i zdecydowała o tej wspaniałej nominacji, jest artykuł Kamila Tysy w ostatnim numerze GP-WO z dnia 12 lipca b.r. pt. „Inspektor pozywa radnych”. Jest to klasyczny przykład tendencyjnego i nierzetelnego żurnalizmu a´la Michnik albo Lis, oczywiście atakujący polityków PiS i wybielający skorumpowanych i chamskich urzędników będących na usługach postkomunistycznej mafii.

Kamil Tysa przedstawił sprawę tak, że czytelnik ma wrażenie, iż radni z PiS zupełnie bezpodstawnie czepiają się kryształowo czystej, uczciwej i godnie piastującej urząd Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Elżbiety Pawlikowskiej.

Przekazał czytelnikom gigantyczne pretensje Pawlikowskiej do radnych, że nie przyszli do niej na kolanach i nie prosili o wyjaśnienie afer zgłaszanych radnym przez Mieszkańców. Przekazał nawet w szczegółach demagogiczną krytykę Pawlikowskiej w stosunku do radnych PiS, że rzekomo przekroczyli swoje uprawnienia i złamali złożone przez nich ślubowanie, no bo przecież piętnowanie korupcji i chamstwa w urzędach stanowi przekroczenie uprawnień radnych
i złamanie ich ślubowania! Jak radni śmieli skrytykować „reprezentantkę administracji rządowej w powiecie”?!

Kamil Tysa nie pofatygował się jednak, żeby zbadać i przedstawić racje radnych
i skarżących się Mieszkańców, ograniczając się do stwierdzenia, że radni nie mają żadnych konkretów (podpis pod zdjęciem).

Kamil Tysa nie raczył również zauważyć, że na naszej stronie internetowej, a także na forum internetowym zatrudniającej go Redakcji GP-WO, pojawiły się bardzo poważne zarzuty korupcyjne i chamskiego traktowania Mieszkańców, poparte żelaznymi dowodami, jakimi są np. prawomocne wyroki sądowe uchylające skandaliczne pozwolenia na budowę wydane przez Pawlikowską.

Kamil Tysa nie raczył również poinformować czytelników o tym, że wbrew twierdzeniom Pawlikowskiej, Mieszkańcy pokrzywdzeni przez jej decyzje lub ich brak, uruchomili cały szereg postępowań odwoławczych, a nawet karnych przeciwko Pawlikowskiej i że poza paroma skandalicznymi umorzeniami są również prawomocne wyroki sądowe przyznające Mieszkańcom rację. Pojawiła się również nowa decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego uchylająca kolejną decyzję Pawlikowskiej w sprawie pozwolenie na budowę. WINB zaleca Pawlikowskiej w tej decyzji zastosowanie przepisu art. 48 ustawy Prawo budowlane, czyli nakazanie rozbiórki samowoli budowlanej.

Kamil Tysa powiela w swoim artykule twierdzenie Pawlikowskiej, że ona rzekomo nie może wyłączyć z użytkowania kotłowni, którą sąd uznał za samowolę budowlaną, choć Pawlikowska powinna po prostu nakazać jej rozbiórkę. Tak trudno było to sprawdzić i odpowiednio skomentować?

Prawda jest zatem taka, że to nie radni PiS „pomówili całą instytucję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego”, jak twierdzi Pawlikowska, lecz że to Pawlikowska kompromituje tę instytucję swoim skandalicznym zachowaniem wskazującym na korupcję.

Jak Państwo zapewne pamiętają, a jeśli nie, to na stronie internetowej naszego Stowarzyszenia można sobie tę pamięć odświeżyć, wójt Gminy Oława Jan Kownacki z Gaci też tak wierzgał i obwiniał działaczy społecznych za rzekome pomówienia i obrazę majestatu wójta. Dziś, właśnie dzięki niestrudzonej pracy działaczy społecznych, ów wójt, o którym teraz trzeba pisać „oskarżony Jan K.”, ma bardzo poważne zarzuty prokuratorskie o korupcję i jest sądownie zawieszony w wykonywaniu obowiązków wójta.

Kiedy skończy się wierzganie Pawlikowskiej? Pewnie już niedługo, bo nasze Stowarzyszenie potraktowało tę sprawę jako aktualny priorytet, a radni Rady Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice, Michał Pakosz i Krzysztof Skrzydłowski, też już nie odpuszczą.

Kamilowi Tysa radzimy zmienić jego dziennikarskich idoli z Michnika, Lisa i innych Żakowskich, na np. Sakiewicza, Gójską, czy Lisiewicza. Postkomunistyczna mafia już długo nie pociągnie, więc warto rozejrzeć się za nowym mentorem, albo zmienić zawód, np. na sprzedawcę kartofli na rynku.

 

********************************

 

W ramach dyskusji  o reformie wymiaru sprawiedliwości

 

Memento dla prokuratorów,
którzy bezpodstawnie umarzając śledztwa
chronili przestępców z oławskich samorządów

7 lipca 2018

Jak informujemy tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

dążymy do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej całego szeregu prokuratorów, którzy bezpodstawnie poumarzali ponad 20 śledztw z zawiadomień Stowarzyszenia i pojedynczych Mieszkańców, dotyczących niedopełnienia obowiązków służbowych i nadużycia uprawnień w oławskich samorządach i w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Oławie.

Nie odpuścimy w tych sprawach ani na jotę. Nigdy.

Poniżej informacja, która potwierdza, że skorumpowani prokuratorzy nie są świętymi krowami i zostają pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

Poniższy artykuł dedykujemy specjalnie
pani prokurator Iwonie Krzyżewskiej-Zazuli,

rekordzistki w bezprawnym umarzaniu śledztw, dawniej z Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy, dziś, najwyraźniej w nagrodę za ochronę przestępców w samorządach i urzędach, zastępcy Prokuratora Rejonowego w Miliczu.

 

     Oskarżanie Mariusza Kamińskiego nadzorowała prokurator, której postawiono zarzuty brania łapówek. Oto III RP w pigułce!

wtorek, 6.06.2017 r.

foto: Youtube.com (screen)

Anna H. była szefem Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. To ona nadzorowała tworzenie aktu oskarżenia przeciwko byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu. To jej podlegała prokuratura, która wymyśliła, że skuteczna prowokacja korupcyjna wobec przekupnych urzędników nosi znamiona przestępstwa. To ona w 2010 roku z dumą stwierdziła dla Gazety Wyborczej: "Skierujemy akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu". Kto by się wówczas spodziewał, iż wkrótce sama zostanie oskarżona o wzięcie 170 tys. zł łapówek, a sąd dyscyplinarny usunie ją z zawodu prokuratora...

 

Jeszcze we wrześniu 2010 roku Anna H., która była wówczas szefem Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej potwierdzała: "Skierujemy akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu i innym osobom. Taki jest plan rzeszowskiej prokuratury okręgowej".

Plan ten został zrealizowany. Prokuratorzy z nadzorowanej przez Annę H. prokuratury okręgowej w Radomiu oskarżyli go, że jako szef CBA zgodził się na przeprowadzenie skutecznej prowokacji korupcyjnej wobec przekupnych urzędników (którzy później zostali skazani za branie łapówek). 

Co ciekawe - Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście - do którego akt oskarżenia trafił - uznał pierwotnie, że zarzuty stawiane Kamińskiemu są bzdurne i pozbawione sensu. 20 czerwca 2012 r. wydał wyrok całkowicie uniewinniający byłego szefa CBA. Prokuratorzy nie złożyli jednak broni i wnieśli apelację do sądu okręgowego w Warszawie. A tam orzekał słynny z tweetowania z fikcyjnym kontem Tomasza Lisa, sędzia Wojciech Łączewski. Tak się złożyło, że sprawa Kamińskiego trafiła akurat na jego wokandę. Łączewski nie miał wątpliwości, że prowokacja korupcyjna wobec przekupnych urzędników była jednak przestępstwem i skazał go na 3 lata bezwzględnego więzienia.

Wróćmy jednak do prokurator Anny H. Czy to przypadek, że do walki z Mariuszem Kamiński, słynącym z bezwzględności wobec korupcji i innych patologii zżerających od środka III RP, zaciągnięto osobę, która sama miała brać łapówki, w zamian za obietnice pomocy w sprawach skarbowych czy prokuratorskich? Przypomnijmy, że zarzuty jakie usłyszała Anna H. dotyczą popełnienia sześciu przestępstw o charakterze korupcyjnym, przekroczenia uprawnień oraz oszustwa. Od Mariana D., głównego bohatera afery podkarpackiej (skazanego już na 4 lata bezwzględnego więzienia), Anna H. miała wziąć 170 tys. zł łapówki. Zdaniem prokuratury była szefowa rzeszowskiej apelacji miała również używać swoich wpływów na przebieg prokuratorskich śledztw. Inne zarzuty dotyczą tego, że dwóm osobom załatwiła pracę w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie, sfałszowała dokumenty, by dostać 350 tys. zł pożyczki z Ministerstwa Sprawiedliwości, jak również obiecywała awans prokuratorowi, jeżeli ten uchyli grzywnę nałożoną na biegłego.

Powstaje pytanie - czy nie był to zbyt daleko idący konflikt interesów, gdy śledztwo w/s szefa CBA nadzorowała osoba, która miała się dopuścić czynów przez CBA ściganych? Proces sądowy trwa i niebawem powinno się okazać, czy usunięcie Anny H. przez sąd dyscyplinarny z zawodu prokuratora było zasadne. 

 

Źródło: Akt oskarżenia przeciw Kamińskiemu już gotowy (Newsweek.pl)
Źródło: Afera podkarpacka: Była prokurator Anna H. pod specjalnym nadzorem, ponieważ przyznała, że ma myśli samobójcze (Wprost.pl)
Źródło: Afera podkarpacka. Anna H. była prokurator apelacyjna w Rzeszowie oskarżona (Wyborcza.pl)

Źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul8/03808-Prokurator-z-zarzutami-czyli-III-RP-w-pigulce.htm

 

 

*********************************

 

Wybory samorządowe 2018

Szukamy poważnych kandydatów na burmistrza
i radnych Oławy, na wójtów i radnych Gminy Oława
i Gminy Domaniów oraz na radnych Powiatu Oławskiego

5 lipca 2018

Tym razem jednak nie wystawimy własnego komitetu wyborczego, bo nie mamy środków na kampanię wyborczą. Weźmiemy jednak czynny udział w wyłonieniu odpowiednich kandydatów na burmistrza i radnych Oławy, na wójtów i na radnych gminnych i powiatowych, których zgłosimy i zarekomendujemy do list wyborczych partii politycznej „Wolni i Solidarni” (WiS), założonej i kierowanej przez Marszałka Sejmu Seniora, legendę „Solidarności” - dr. Kornela Morawieckiego.

Kto chce mieć więcej informacji na temat tej partii i jej programu, uzyska je tutaj:

https://wolniisolidarni.pl/

Właściwie powinniśmy współpracować z PiS i razem z PiS wyłonić odpowiednich kandydatów, jednak oławska struktura PiS ma z prawdziwym PiS niewiele wspólnego. Oławski PiS Brezdenia, bo to on stoi na czele tej struktury, jest od dawna na usługach lokalnej sitwy i nic nie wskazuje na to, żeby miało się coś zmienić.

Dlatego musimy postawić na inną siłę polityczną popierającą „dobrą zmianę” i mającą swoje struktury na Ziemi Oławskiej, niezależne od lokalnego układu władzy. Taką siłą jest WiS.

WiS jest partią Zjednoczonej Prawicy ściśle współpracującą PiS i mającą bardzo podobny program. Jej olbrzymią wartością, którą zamierzamy wykorzystać w zbliżających się wyborach samorządowych, jest całkowita niezależność od miejscowej koterii, co gwarantuje pozytywne zmiany dla całego regionu Oława – Jelcz-Laskowice.

Jelcz-Laskowice ma już swojego kandydata na burmistrza z WiS. Jest nim Pani Krystyna Dekret – aktualnie radna Rady Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice, znana ze swojej ofiarnej i efektywnej działalności na rzecz Mieszkańców i z ostrej ale konstruktywnej krytyki aktualnej władzy w Jelczu-Laskowicach. Są już też kandydaci WiS na radnych w J-L.

Podobnie silnych kandydatów potrzebuje Miasto Oława, Gmina wiejska Oława i Gmina Domaniów, a także Powiat Oławski.

Walka wyborcza ze starym układem postkomunistycznym będzie bardzo twarda i możemy się spodziewać, że ze strony tego układu – mało uczciwa. Oni już tak mają i tego się nie zmieni. Trzeba po prostu wymienić ich na takich, którzy chcą uczciwie służyć naszej społeczności, a nie wspólnie z oligarchami rozszabrowywać nasz wspólny majątek i samorządowe budżety.

Dlatego musimy dobrze przypilnować tych wyborów i liczenia głosów, ale o tym innym razem.

Wzywamy zatem ludzi uczciwych, kompetentnych
i
odważnych, chcących służyć naszej społeczności swoją uczciwością, wiedzą i pracą, do zgłaszania swoich kandydatur do nas, albo też bezpośrednio do Biura Poselskiego posła WiS Kornela Morawieckiego w Oławie, albo we Wrocławiu.

 

Najwyższy czas ściągnąć „dobrą zmianę” na Ziemię Oławską
i Jelczańsko-Laskowicką. Zróbmy to wreszcie.

 

***************************************

 

Mieszkańcy mają dość
skorumpowanej do szpiku kości
Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie
Elżbiety Pawlikowskiej

26 czerwca 2018

Poza inicjatywą naszego Stowarzyszenia w sprawie bezczelnego łamania prawa przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Oławie, wskazującego na rozpastwioną korupcję w tym organie, z własną inicjatywą wystąpili również Mieszkańcy Jelcza-Laskowic.

Apel jednej z Mieszkanek Jelcza-Laskowic, Anny Kotlińskiej, do pozostałych Mieszkańców, publikujemy tutaj:

Ubecka kotłownia w J-L

 

 

****************************************

 

Burmistrz Oławy i Sekretarz Miasta Oława
kpią sobie z Mieszkańców

20 czerwca 2018

W związku ze skażeniem sporej połaci miasta przez oławską ciepłownię (Nowy Otok), próbą zatuszowania skali i ciężaru tego wypadku oraz wobec braku odpowiedniej reakcji Burmistrza Oławy na liczne skargi Mieszkańców, wystąpiliśmy z następującym pismem:

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Burmistrz Miasta Oława
Sz. Pan Tomasz Frischmann – osobiście                        Wstępnie faksem
Plac Zamkowy 15                                                              71 303 55 00

55-200 Oława

 

Data: 20 czerwca 2018
Nasz znak: K-6311 (proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Dot. Skażenia terenów mieszkaniowych przez ciepłownię w Oławie

 

Szanowny Panie Burmistrzu,

na wstępie uprzejmie przypomnimy Panu, że nie raczył Pan w ogóle ustosunkować się do naszego pisma nr IA-6331 z dnia 15 lipca 2016, co świadczy nie tylko o karygodnej ignorancji bardzo poważnego problemu zagrożenia życia i zdrowia Mieszkańców (nielegalna komercyjna strzelnica przy ul. Rybackiej), ale również o zwykłym postkomunistycznym chamstwie.

Wójt Gminy Oława przekonał się już bardzo boleśnie o tym, że nie wolno lekceważyć Mieszkańców, a tym bardziej naszego Stowarzyszenia. Pana też to czeka.

To Mieszkańcy pozwolili w wyborach na zajęcie stanowiska burmistrza przez kandydata wystawionego przez oławską postkomunistyczną koterię, bo myśleli, że potraktuje Pan ten urząd poważnie. To Mieszkańcy płacą Panu co miesiąc kilkunastotysięczną pensję za to, żeby im Pan służył. Nie ma dla Pana, jako burmistrza, ważniejszej rzeczy, niż wola i skargi Mieszkańców. Wszystkie skargi Mieszkańców powinien Pan rozpatrywać osobiście i osobiście na te skargi odpowiadać, bo to Mieszkańcy Panu za to płacą i to bardzo dużo.

Dziś zwracamy się do Pana w sprawie skażenia terenów mieszkalnych Oławy, w godzinach wieczornych dnia 12 czerwca b.r. głównie dzielnicy Nowy Otok, a także okolicznych pól uprawnych, przez będącą własnością Miasta ciepłownię. Jesteśmy do tego zmuszeni, bo pisemne skargi kilku Mieszkańców w tej sprawie zostały przez Pana zignorowane i scedowane na Sekretarza Miasta, Lillę Rzadkowską, która również te skargi zignorowała, oświadczając w wiadomości e-mailowej z dnia 14 czerwca 2018, 09:21, bez żadnego zbadania przyczyn i skutków tego wypadku:

„Oświadczenie spółki jest wystarczające. W pełni wyjaśnia przyczyny oraz przebieg zaistniałej sytuacji.

                                                                     

Kategorycznie żądamy:

  1. Natychmiastowego odwołania Sekretarza Miasta Lilli Rzadkowskiej za niedopełnienie obowiązków służbowych i próbę tuszowania poważnego w skutkach wypadku.
  2. Natychmiastowego odwołania prezesa MZEC-Oława Sp. z o.o. Marka Gmiterka za niedopełnienie obowiązków służbowych i doprowadzenie przez to do skażenia znacznego terenu miasta i okolicznych pól uprawnych.
  3. Natychmiastowego podania nam nazwy ubezpieczyciela i numeru ubezpieczenia OC kotłowni (ciepłowni) MZEC w Oławie – w ramach udostępnienia informacji publicznej.
  4. Natychmiastowego poinformowania nas, jak i kiedy Miasto ma zamiar usunąć skażenie terenu, domów, ogrodów, sprzętu i pól uprawnych (dokładny harmonogram z terminami realizacji) – w ramach udostępnienia informacji publicznej.
  5. Podania do publicznej wiadomości, dlaczego i z czyjej winy doszło do skażenia, bowiem tłumaczenie prezesa MZEC w Oławie, że to rzekomo jeden zatkany czujnik spowodował skażenie części miasta i okolicznych pól, jest groteskową kpiną z Mieszkańców.
  6. Podania do publicznej wiadomości informacji o składzie chemicznym skażenia i wydania odpowiednich ostrzeżeń dla ludności.
  7. Podania do publicznej wiadomości, jakie kroki zostały już podjęte i jakie zostaną podjęte, w celu zapobieżenia podobnym wypadkom w przyszłości.

Oczywiście występujemy równolegle z odpowiednimi zawiadomieniami o niedopełnieniu obowiązków służbowych i powstałym przez to skażeniu, do Prokuratury Krajowej, do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, do Głównego Inspektora Dozoru Technicznego i do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Zadbamy przy tym o to, aby rozpoznanie przyczyn i skutków tego wypadku nie zostało powierzone lokalnym jednostkom ww. instytucji, bo te lokalne mogą być nieobiektywne, a nawet, jak niektórzy Mieszkańcy nam sugerują, wręcz skorumpowane lub zdominowane przez lokalną koterię.

Radzimy zatem potraktować tę sprawę poważnie i rzetelnie.


                                                            Z poważaniem

                                                            Stanowicko-Marcinkowickie
                                                            Stowarzyszenie Mieszkańców
                                                            w Stanowicach


                                                            Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                            PEŁNOMOCNIK

Do wiadomości: Rada Miejska w Oławie

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań ze strony mafii postkomunistycznej, która opanowała samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail:
stanowice-marcinkowice@hotmail.com  oraz stanowice.marcinkowice@gmail.com

Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

Może po tym piśmie burmistrz sobie przypomni, że jego najważniejszym obowiązkiem jest służenie Mieszkańcom, a nie dekorowanie swoją obecnością różnych uroczystości.

Jednak, nawet jeśli sobie przypomni, to będzie to już dużo za późno.

W najbliższych wyborach nie będzie miał żadnych szans ani on sam, ani ugrupowanie polityczne (czytaj: oławska sitwa postkomunistyczna), które wystawiło jego kandydaturę.

Czekamy w Oławie na nowe, na dobrą zmianę. Kto ją przyniesie? Zobaczymy w kampanii wyborczej.

 

 

 

***********************************

 

Inicjujemy zamknięcie i rozbiórkę
dwóch nielegalnych kotłowni gazowych
w Jelczu-Laskowicach

12 czerwca 2018

Dwie nielegalne kotłownie gazowe – jedna wolnostojąca, ale w bezpośrednim sąsiedztwie domów mieszkalnych, a druga w zwykłej piwnicy bloku mieszkalnego, od 18 już lat torturują Mieszkańców Jelcza-Laskowic nieznośnym całodobowym hałasem.

SMSM mówi: DOŚĆ!

Decyzją z dnia 10 listopada 2017 Prezes Urzędu Regulacji Energetyki udzielił spółce-córce niemieckiego koncernu RWE koncesji na dostawę ciepła z dziewięciu kotłowni w Jelczu-Laskowicach, w tym kotłowni zlokalizowanej przy ul. Frezjowej 2a i kotłowni zlokalizowanej w piwnicy bloku mieszkalnego przy ul. Grabskiego 6.

Według prawomocnych wyroków sądowych - NSA z roku 2001 i WSA w Warszawie z roku 2006, obie ww, kotłownie są nielegalne – nie posiadają pozwolenia na ich budowę. Oznacza to, że koncesja na obie te kotłownie została wydana na podstawie sfałszowanych danych i musi zostać odebrana.

Problem obu kotłowni polega na emisji nadmiernego całodobowego hałasu, przy czym kotłownia przy ul. Frezjowej 2a została usytuowana w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych, co było przedmiotem wielu protestów Mieszkańców, a kotłownia przy ul. Grabskiego 6 została usytuowana w zwykłej piwnicy bloku mieszkalnego, bezpośrednio pod mieszkaniami.

Szczególnie Mieszkańcy bloku przy ul. Grabskiego 6 przeszli istne tortury, będąc wystawieni nie tylko na całodobowy hałas, ale też na całodobowe wibracje ścian. Wielokrotne interwencje Mieszkańców w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Oławie i w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu zostały zignorowane, mimo wymienionych wyżej prawomocnych wyroków sądowych. W mieszkaniach nad kotłownią jedna osoba zmarła, a kilka innych ma bardzo poważne problemy ze zdrowiem.

Również lokalne prokuratury nie dopatrzyły się w tym haniebnym procederze żadnego niedopełnienia obowiązków służbowych ani nadużycia uprawnień, choć sprawa śmierdzi korupcją aż pod samo Niebo.

W związku z tym nasze Stowarzyszenie wystąpiło:

  • do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o cofnięcie koncesji na obie kotłownie, z powodu wydania ich na podstawie sfałszowanych danych,
  • do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o wydanie nakazu zatrzymania i nakazu rozbiórki obu kotłowni, z powodu ich nielegalności, a także o karne odwołanie ze stanowiska Powiatowej Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie – Elżbiety Pawlikowskiej i o odwołanie ze stanowisk osób odpowiedzialnych za ten stan w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu,
  • do dostawcy gazu o natychmiastowe wstrzymanie dostawy gazu z powodu nielegalności urządzeń odbiorczych.

Wystąpiliśmy również do Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Jelczu-Laskowicach – dr. Jerzego Worwy z wezwaniem do zapewnienia Mieszkańcom ogrzewania w przyszłym sezonie grzewczym, ponieważ obie ww. kotłownie nie będą już stały do dyspozycji. Zasugerowaliśmy przy tym Prezesowi Worwie skorzystanie z ofert lokalnych przedsiębiorców na dostawę ciepła, które wcześniej odrzucił i zlecił to niemieckiemu koncernowi bezczelnie łamiącemu polskie prawo.

Więcej jest tutaj: Ubecka kotłownia w J-L

 

**************************************

 

Korupcja i chamstwo
w Powiatowym Inspektoracie
Nadzoru budowlanego w Oławie

1 czerwca 2018

Jak już od prawie dwóch lat informujemy pod zakładką 

Ubecka kotłownia w J-L

Inspektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Oławie Elżbieta Pawlikowska jest osobiście odpowiedzialna za 18 lat skandalicznych zaniedbań, bezczelnego łamania prawa i chamskiego traktowania Mieszkańców w związku z budową i eksploatacją kotłowni gazowej w piwnicy bloku mieszkalnego przy ul Grabskiego 6 w Jelczu-Laskowicach.

W międzyczasie, za wzorowe przekręty z zezwoleniami na budowę i z innymi czynnościami w zakresie nadzoru budowlanego oraz za wyjątkowe chamstwo w stosunku do Mieszkańców i niektórych przedsiębiorców, Elżbieta Pawlikowska awansowała na Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Oławie, czyli na szefa tego Inspektoratu.

Sporo informacji i dokumentów na ten temat publikują radni Pakosz i Skrzydłowski z Rady Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice. Ja z kolei pamiętam sprawę jednej ze starszych Mieszkanek Gminy Jelcz-Laskowice, która, nie mając gdzie mieszkać, postawiła na kawałku swojego pola zwykły budowlany barakowóz i tam zamieszkała. Akcja, jaką podjął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oławie przeciwko tej kobiecie, nie miała sobie równych. Proces karny i proces administracyjny z powodu rzekomej samowoli budowlanej wytoczone przeciwko tej starszej samotnej osobie, to tylko część oszczerczej i prześladowczej kampanii. Za to nielegalna kotłownia, gnębiąca Mieszkańców całodobowym nieznośnym hałasem i grożąca wybuchem gazu, była nie do ruszenia, mimo sądowego stwierdzenia, że jest to samowola budowlana.

W sprawie tej ubeckiej kotłowni gazowej (ubeckiej, bo zleconej przez byłego esbeka dr. Jerzego Worwę – Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Jelczu-Laskowicach) nie zmieniło się przez 18 lat absolutnie nic, mimo wielu interwencji Mieszkańców.

Kotłownia ta została zbudowana nocami, na podstawie wadliwego, a więc nieważnego pozwolenia na budowę, na podstawie sfałszowanej dokumentacji, ze sfałszowanym dziennikiem budowy i w niedozwolonym na ten cel zwykłym pomieszczeniu piwnicznym 6-kondygnacyjnego bloku mieszalnego z wielkiej płyty oraz z pogwałceniem elementarnych przepisów budowlanych i norm bezpieczeństwa przeciwwybuchowego.

Inwestorem, na zlecenie ww. esbeka, jest 100-procentowa spółka-córka niemieckiego koncernu energetycznego RWE, której ww. esbek (jako reprezentant spółdzielni mieszkaniowej) płaci za dostawę ciepła, na bazie koncesji uzyskanej przez tę spółkę od Urzędu Regulacji Energetyki na sfałszowanych papierach, bo na nieważnym pozwoleniu na budowę i na sfałszowanych danych – ok. 10-krotnie zaniżona faktyczna moc kotłowni.

Lokalni przedsiębiorcy oferowali esbekowi dostawę ciepła na dużo lepszych warunkach i z legalnych kotłowni, wybudowanych zgodnie z obowiązującym prawem. Niestety esbek zignorował te oferty i zlecił dostawę ciepła niemieckiemu koncernowi. Śmierdzi tu korupcją aż pod samo Niebo.

Wracając do Elżbiety Pawlikowskiej, trzeba przypomnieć w tym miejscu jedną z jej wypowiedzi w odpowiedzi na skargi Mieszkańców na nieznośny hałas emitowany przez tę kotłownię przez całą dobę:

„Trzeba się przyzwyczaić, a nie latać po urzędach”

Okazuje się, że w taki sam sposób traktuje bardzo wielu petentów Inspektoratu, czyli po chamsku, jednak niektórzy petenci załatwiani są wzorowo, szybko i, jak widać na przykładzie kotłowni gazowej w piwnicy przy Grabskiego 6, przy rażącym łamaniu obowiązującego prawa. Tu też śmierdzi korupcją na odległość.

Na publiczną interwencję ww. radnych Rady Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice w tej sprawie, wskazującą całą gamę, nazwijmy to delikatnie – nieprawidłowości, Elżbieta Pawlikowska poczuła się obrażona i zażądała od nich publicznych przeprosin.

Wypowiem zatem publicznie i na piśmie to, co myślą o Elżbiecie Pawlikowskiej Mieszkańcy i przedsiębiorcy, którzy nie chcieli brać udziału w korupcji:

Nadęty, bezczelny, chamski i do szpiku kości skorumpowany obrzydliwy babsztyl.

Obrażona? To niech mnie skarży. Prawda nie może obrażać, nawet jak jest nazwana ostro po imieniu. A to jest czysta prawda oparta na faktach i dokumentach.

Pamiętają Państwo, jak strasznie obrażał się wójt Gminy Oława Jan Kownacki, kiedy Stowarzyszenie wygarniało mu na tej stronie internetowej prawdę o jego kłamstwach, korupcji i chamstwie? Zaskarżył nas do sądu o znieważenie. I co? Nic nie wskórał. A teraz, jako już Jan K. ma postawione prokuratorskie zarzuty korupcyjne, został warunkowo zwolniony z aresztu za kaucją, jest sądownie zawieszony w wykonywaniu obowiązków wójta i czeka na proces karny. Jednak nastąpiło to dopiero wtedy, kiedy na wniosek Stowarzyszenia sprawą zajęła się prokuratura z drugiego końca Polski, bo lokalne prokuratury umarzały wszelkie śledztwa przeciwko Janowi K. jak na taśmie produkcyjnej.

Tak to się kończy, kiedy ci, którzy mają służyć Mieszkańcom, robią przekręty na własny rachunek, a Mieszkańców traktują jak dojną krowę i to po chamsku.

W każdym razie reprezentowane przeze mnie Stowarzyszenie wystąpi z formalnym wnioskiem o odwołanie Elżbiety Pawlikowskiej z zajmowanego stanowiska.

Jednocześnie Stowarzyszenie wystąpiło już z zawiadomieniem o korupcji do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego oraz do CBA, tyle, że w dużo szerszym zakresie, bowiem zachodzi poważne podejrzenie korumpowania urzędników Urzędu Regulacji Energetyki przez niemiecki koncern energetyczny RWE, poprzez jego polską spółkę-córkę „innogy Polska Contracting” Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu, a także o możliwą korupcję paru prokuratorów i sędziów. Zobacz tutaj:

Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

O skali afery świadczy decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 10 listopada 2017, która daje spółce-córce RWE monopol na dostawę ciepła w niektórych miejscowościach na terenie woj. Dolnośląskiego, w tym koncesje dla aż 9 kotłowni w samym tylko Jelczu-Laskowicach, ale również na terenie Lubuskiego, Opolskiego, a nawet Podkarpackiego, Zachodniopomorskiego i Wielkopolskiego, na 25 lat (zmiana dotyczy najbliższych 7 lat), działając w ten sposób na szkodę lokalnych przedsiębiorstw. Zobacz tu:

http://bip.ure.gov.pl/dokumenty/form/3-5592270130609-98_xr4usu5.pdf

Co do kotłowni w piwnicy bloku przy Grabskiego 6, to po interwencji Stowarzyszenia u Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej i po spowodowanej tym inspekcji przeprowadzonej przez Państwową Straż Pożarną, kotłownia została wyłączona z ruchu na początku maja b.r., choć, poza ogrzewaniem mieszkań, grzała również wodę użytkową, potrzebną również latem. Stowarzyszenie poczyni teraz wszelkie starania, aby ta kotłownia została całkowicie zlikwidowana – rozebrana.

Lokalna Straż Pożarna jest również na usługach wspomnianego wyżej esbeka, bo nie chciała skutecznie interweniować w sprawie tej kotłowni, choć grozi ona wybuchem gazu. Dlatego musieliśmy sięgnąć dużo wyżej.

                                                                                         Rolf Michałowski
                                                                                      Pełnomocnik Zarządu

 

**********************************

 

Strażnik komunizmu i postkomunizmu Agnieszka Herba
z oławskiej Gazety Powiatowej

20 maja 2018

Dyskusyjne forum internetowe tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” jest cenzurowane przez administratora Agnieszkę Herbę, która najwyraźniej jest strażnikiem komunizmu i postkomunizmu. Niedawno Agnieszka Herba całkowicie zablokowała wszelkie komentarze naszego pełnomocnika Rolfa Michałowskiego, którego krytyczna postawa wobec postkomunistycznych układów jest wszystkim znana.

Teraz Agnieszka Herba blokuje wszelkie komentarze, które stanowią odpowiedź na wpisy zwolenników postkomunistycznych układów i ich internetowych trolli. Poniżej przykład takiego działania Agnieszki Herby, gdzie wpis jakiegoś trolla, zupełnie nie na temat dyskutowanego artykułu, została opublikowana, ale już odpowiedź na ten wpis Agnieszka Herba zablokowała. Chodzi o dyskusję pod artykułem:

W śmieciach zostawił ślady. Strażnicy go znaleźli

https://gazeta-olawa.pl/informacje/76650-smieciach-zostawil-slady-straznicy-go-znalezli/#comment-46101

 

Tak pisze jakiś postkomunistyczny troll:

oławianin

Do Zarządu SMSM- aby merytorycznie dyskutować na forum to trzeba najpierw odnosić sie merytorycznie do przedstawionego wątku w GP który dotyczy nielegalnych wysypisk ale na terenie miasta ulica 3 Maja , a nie waszej gminy gdzie odsyłacie do cywilnej odwagi i żądań terminu załatwienia sprawa w Urzędzie Gminy. Czytanie ze zrozumieniem – to naprawdę nie wymaga jakiś szczególnych uzdolnień!

P.S
Kiedy u was zaświta realne rzeczywiste myślenia- nie ma władzy komunistycznej ani postkomunistycznej, władza jest wybrana przez lud , albo udana albo NIE!

 

I dostaje taką odpowiedź od Zarządu SMSM:

Zarząd SMSM

Szanowny Oławianinie, wbrew Pańskim insynuacjom czytamy ze zrozumieniem i stwierdzamy, że artykuł nie dotyczy tylko ul. 3 maja w Oławie, lecz w ogóle problemu wyrzucania odpadów byle gdzie.

Skąd Pańska awersja do organizacji społecznej reprezentującej interesy mieszkańców i walczącej o ich prawa? Jest Pan członkiem rządzącej w naszym powiecie koterii, której nasze stowarzyszenie jest solą w oku, bo wykrywa i publikuje ich wszelkie draństwa? Ma Pan nam za złe, że Wójt Gminy Oława stanie WRESZCIE przed sądem karnym za korupcję?

Zapewniamy Pana, że to dopiero początek karnej odpowiedzialności naszych lokalnych polityków, urzędników, radnych i oligarchów za przekręty, oszustwa, korupcję i łamanie praw mieszkańców i że na wójcie się to nie skończy. Przed sądem karnym staną też prokuratorzy i policjanci, którzy bezpodstawnie umarzali śledztwa przeciwko skorumpowanym samorządowcom.

Pańskie zaklinanie rzeczywistości o tym, że postkomuniści rzekomo nie istnieją i nie dzierżą władzy w samorządach, jest żałosne i obliczone na brak świadomości mieszkańców. To samo dotyczy wyborów, bo dopiero ostatnie wybory parlamentarne i prezydenckie nie zostały masowo sfałszowane, jak wszystkie inne do tej pory, a w szczególności samorządowe, a Pan doskonale o tym wie.

 

Na co troll odpowiada tak:

oławianin

Szanuję wszelkie działania organizacji pozarządowych dla dobra lokalnych społeczności, pod warunkiem że te działania są merytoryczne i skuteczne a pisanie w temacie postkomunistycznej władzy w samorządach jest niepoważne a wręcz zakrawa na kabaret, tego już się nie da czytać . Zapytam wprost – kto z naszych obecnych włodarzy w powiecie ma jakikolwiek związki z poprzednim systemem , mam na myśli członkostwo w partii komunistycznej i to na wysokim szczeblu decyzyjnym. Czy każdy który urodził się w systemie totalitarnym PRL i dzieży dziś ster władzy samorządowej jest postkomunistą – przecież to absurd i ręczę , że nikt z młodego pokolenia w to nie uwierzy!
Sfałszowanie wyborów- o zgrozo, najpierw serwery rosyjskie a potem skarga do parlamentu europejskiego ale jak wybory są wygrane to sfałszowania nie ma – bu, ha,ha.!
Klituś , bajtuś , baju, baju niech mnie dzieci posłuchają!

 

I taka załgana wizja rzeczywistości pozostaje w świadomości czytelników, bo prostujący tę wizję wpis Agnieszka Herba zablokowała, rażąco łamiąc prawo prasowe i zagwarantowaną konstytucyjnie wolność słowa:

 

Gość

„Oławianinie”! Nic nie szanujesz, wręcz tępisz działalność społeczną kontrolującą władzę. Ty tylko popierasz oszustów i złodziei z postkomunistycznego rozdania. Bajki to ty piszesz o komunistach i postkomunistach, co ich rzekomo nie ma, bo nagle zapadli się pod ziemię. Są już ujawnione setki dowodów na opanowanie wszelkich ośrodków władzy i dużej części biznesu przez komunistyczne i postkomunistyczne służby specjalne i nieformalne układy komuchów po roku 1989, które w dużej mierze trwają do dziś, szczególnie w samorządach. Podałbym ci tu sto linków do takich dowodów, ale na tym forum nie jest to dozwolone.

Tu nie chodzi już o powiązania z partią komunistyczną, bo oficjalnie takiej już nie ma. Za wszystkimi większymi aferami z czasów rządów PO/PSL, a także jeszcze dziś, stoją byłe służby specjalne komuny i postkomuny, które trzymały za mordę również wierchówkę PZPR. Począwszy od afery hazardowej, marszałkowej, FOZZ, poprzez Amber Gold i reprywatyzacyjną, aż do afery przebierańców, KGHM, Azotów i wielu innych, wszystkie mają w tle służby specjalne, w tym byłe WSI. Afera wójtowa w Gminie Oława też ma takie tło i to zostanie udowodnione.

Te najpierw komunistyczne, a po roku 1989 postkomunistyczne układy, które opanowały całą politykę, całą gospodarkę, wojsko, służby specjalne, sądownictwo, prokuraturą, dyplomację, a nawet szkolnictwo, trwają nadal i przechodzą tylko zmianę pokoleniową. Na wielu polach PiS zmusił te układy do odwrotu, ale do wytrzebienia tej zarazy ze wszystkich dziedzin życia jest jeszcze daleko. Więc nie wciskaj tutaj ludziom kitu, że postkomuna to rzekomo jakiś mit, bo ludzie widzą, co się dzieje i wiedzą doskonale, o co chodzi.

Twierdzisz, że wybory za rządów PO/PSL nie były fałszowane? Zajrzyj tylko na stronę Ruchu Kontroli Wyborów, to się przekonasz. Jak zresztą inaczej wytłumaczysz ciągłe wybieranie na wysokie stanowiska rządowe i samorządowe tych samych przestępców, oszustów i sługusów obcej agentury?

Nie było ruskich serwerów w „liczeniu” głosów? Ruskie manipulowały przy wszystkich wyborach w USA, a miały zrezygnować z manipulowania wyborami w Polsce, gdzie mają bardzo rozległą agenturę? Masz ludzi za idiotów?

Z twoich wypowiedzi śmierdzi postkomuną na odległość, więc przygotuj się już na odwiedziny panów w czarnych mundurach z napisem CBŚ, albo CBA albo nawet ABW. To już niedługo.

 

Zamiast zamieścić tę odpowiedź na wpis „Oławianina”, administrator forum Agnieszka Herba zamieściła taki komunikat:

 

Agnieszka Herba

Artykuł dotyczy nielegalnych wysypisk śmieci! Komentarze niezgodne z tematem nie będą publikowane.

 

Krótko mówiąc, Agnieszka Herba, wbrew jasnym postanowieniom regulaminu forum, publikuje wpisy, które są absolutnie nie na temat, ale atakują Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców i polityczną prawdę, natomiast blokuje wpisy, które stanowią odpowiedź na takie ataki.

Czyżby Agnieszka Herba była na usługach postkomunistów? Trzeba sprawdzić w IPN, czy Agnieszka Herba ma powiązania rodzinne z ludźmi z komunistycznych i postkomunistycznych układów. Zrobimy to w najbliższych dniach.

 

 

**************************************

 

Afera korupcyjna w Gminie Oława
tym razem ścigana przez Prokuraturę Krajową

8 maja 2017

Jak już informowaliśmy, Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Białymstoku zatrzymał między innymi wójta Gminy Oława Jaka K. i postawił mu zarzuty korupcyjne.

Prokuratura Krajowa zaskarżyła do Sądu Okręgowego w Białymstoku postanowienie Sądu Rejonowego w Białymstoku o zwolnieniu Jana K. za niewielką kaucją. Zażalenie to wpłynęło dziś do sądu i termin rozprawy nie jest jeszcze znany. Postępowanie przed Sądem Okręgowym w Białymstoku prowadzone jest pod sygnaturą akt VIII KZ 178/18. Sygnatura akt Prokuratury Krajowej: PK VII WZ Ds. 23.2016.

Postanowieniem Sądu Rejonowego w Białymstoku Jan K. został także zawieszony w wykonywaniu obowiązków wójta.

Źródło: Rzecznik Prasowy Prokuratury Krajowej i Wydział Karny Sądu Okręgowego w Białymstoku.

 

*****************************

 

Wójt Gminy Oława Jan K. Z Gaci
aresztowany
przez Centralne Biuro Śledcze Policji

25 kwietnia 2018
Aktualizacja z dnia 26 kwietnia 2018
Aktualizacja z dnia 30 kwietnia 2018

 

Jak informuje tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” na swoim portalu internetowym, wójt Gminy Oława Jan. K. został wczoraj aresztowany w swoim domu w Gaci.

https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/75678-wojt-zatrzymany/

 

Nie ma jeszcze oficjalnej informacji, pod jakimi zarzutami nastąpiło to aresztowanie, jednak lektura naszej strony internetowej pozwala każdemu odpowiedzieć sobie na to pytanie i to dość szczegółowo.

Ciężka społeczna praca, wytrwałość i żelazna konsekwencja członków naszego Stowarzyszenia, mimo szykan i prześladowań ze strony lokalnej sitwy, zaczyna przynosić efekty.

Oczywistym jest, że Jan K. z Gaci nie działał sam. Należy się zatem spodziewać dalszych aresztowań, a przynajmniej wezwań na przesłuchania niektórych radnych, urzędników i oligarchów, którzy również powinni usłyszeć zarzuty.

Wezwania na przesłuchania powinny dotrzeć również do starosty, Zdzisława Brezdenia, przeciwko któremu nasze Stowarzyszenie złożyło w prokuraturze kilka zawiadomień o podejrzeniu możliwości popełnienia przestępstw.

 

Aktualizacja z dnia 26 kwietnia 2018

Wszelkie komentarze w tej sprawie podpisane „Zarząd SMSM” są na forum internetowym blokowane. Administratorem tego forum jest Agnieszka Herba z „Gazety Powiatowej”.

Kto ma taką władzę, żeby wbrew prawu zmusić administratora forum internetowego do stosowania cenzury i do blokowania prawdy?

 

Kolejna aktualizacja z dnia 26 kwietnia 2018

Dziś późnym popołudniem ukazał się jeden komentarz podpisany "Zarząd SMSM. Jeśli ukażą się trzy kolejne nasze komentarze, zdejmiemy Agnieszkę Herbę z naszego "afisza".

 

Kolejna Aktualizacja z dnia 30 kwietnia 2018

Administrator umieścił trzy komentarze Zarządu SMSM, ale mamy sygnały od naszych członków, że blokowane są ich komentarze stanowiące odpowiedzi na wpisy trolli internetowych nie odnoszące się do tematu dyskutowanej publikacji, lecz jedynie atakujące osoby innych użytkowników portalu.

Dopóki Administrator tego portalu będzie publikował posty nie na temat i do tego obrażające innych użytkowników portalu, pani Agnieszka Herba pozostanie na naszym "afiszu", jako symbol stronniczej cenzury.

 

 

 

****************************

 

„Król Europy” jest nagi!

 

23 kwietnia 2018

Aktualny felieton Rolfa Michałowskiego

 

„Król Europy”, były premier RP Donald Tusk, zeznawał dziś przed warszawskim sądem karnym jako świadek w sprawie Smoleńska w postępowaniu przeciwko jego podwładnym, z szefem jego byłej Kancelarii Premiera, Tomaszem Arabskim na czele, z oskarżenia rodzin ofiar smoleńskich, do którego przyłączyła się również prokuratura.

Każde publiczne wystąpienie Tuska powinno zaczynać się tak:

Nazywam się TUSK, a to jest skrót od: Teraz Usłyszycie Same Kłamstwa.

Z perspektywy czasu widać bardzo wyraźnie, że w sprawie wizyt w Katyniu nie mogło być żadnych przypadków, żadnego bałaganu, żadnej nieudolności, żadnego braku nadzoru ani żadnych błędów, jak to próbuje się przedstawiać.

Zabójstwo śp. Lecha Kaczyńskiego, a także planowane zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, bo też miał przecież lecieć do Katynia i w ostatniej chwili zrezygnował z powodu nagłego pogorszenia się zdrowia ich matki, było perfekcyjnie i we wszystkich szczegółach zaplanowane, przygotowane i prawie precyzyjnie przeprowadzone. Raport techniczny Podkomisji MON to jednoznacznie potwierdza.

Był plan A i plan B. Plan A zakładał rozbicie się samolotu na skarpie przed lotniskiem na skutek fałszywego naprowadzania w gęstej mgle i wybuch już na ziemi, żeby nikt nie przeżył, ale żeby rozpad maszyny nie był aż taki duży.

Plan B zakładał, że jeśli piloci zorientują się już na 100 metrach, że dalsze podejście do lądowania w gęstej mgle byłoby zbyt ryzykowne i będą chcieli odejść na drugi krąg, co miało przecież miejsce, seria mniejszych wybuchów uczyni maszynę niesterowalną, bez ciągu silników i też spowoduje jej rozbicie i wybuch na ziemi.

Jednak Rosjanie nie docenili polskich pilotów i jak zwykle sknocili robotę, bo główny wybuch w kabinie pasażerskiej nastąpił jeszcze w powietrzu, zamiast dopiero na ziemi i dlatego maszyna rozpadła się na kilkadziesiąt tysięcy części, a części ciał pasażerów były rozsypane na całej długości wrakowiska.

Można być pewnym, że autorem i głównym zleceniodawcą tego mordu był Putin, który znany jest z mordowania swoich przeciwników i opozycjonistów, a Lech Kaczyński rozbił mu przecież w drzazgi plan zajęcia Gruzji i nie pozwalał podporządkować Polski wpływom Rosji. Tusk i jego rząd był współorganizatorem zamachu i wykonawcą z góry zaplanowanego rozdzielenia wizyt i umyślnego pozbawienia Prezydenta RP elementarnej ochrony ze strony podległych Tuskowi służb specjalnych. Inaczej być nie mogło. Cała ta "niemoc" BOR i innych służb musiała być na wyraźny rozkaz.

Samolot został spreparowany najprawdopodobniej częściowo przy remoncie w Rosji, którego z polskiej strony kompletnie nikt nie nadzorował i było to absolutnie świadome i polecone, a po części, jak np., uzbrojenie założonych przy remoncie ładunków wybuchowych w skrzydle, czy przebudowa salonki i zupełnie niekontrolowane przez służby załadowanie na pokład prawie 800 kg „apteczki technicznej”, już w Polsce, pod nadzorem „specjalnych” służb specjalnych, nadzorowanych przez rosyjską agenturę.

Swoimi dzisiejszymi zeznaniami, ale też i wcześniej, Tusk próbował stworzyć obraz bałaganu, braku nadzoru, niechlujstwa służb specjalnych podporządkowanych przecież bezpośrednio jemu i ogólne niemocy państwa za jego rządów, a także przysłowiowego rosyjskiego „bardaku” na lotnisku w Smoleńsku. Wszystko to fałsz, jak wszystko u Tuska.

Państwo rzeczywiście było pewnymi częściami ciała i kupą kamieni (jak powiedział były minister Sienkiewicz, nie wiedząc, że jest podsłuchiwany), ale tylko w zakresie dbania o interesy Polski i Polaków. Natomiast w zakresie dbania o interesy obcych agentur i własnych ludzi, państwo to działało znakomicie. Nie sposób sobie bowiem wyobrazić, żeby państwo był aż tak nieudolne, żeby różne mafie zupełnie swobodnie i absolutnie bezkarnie wyprowadzały z Polski setki miliardów złotych, choć wszyscy o tym wiedzieli, bo były raporty służbowe, informacje medialne dziennikarzy śledczych, a nawet zawiadomienia o przestępstwach do „niezależnej” prokuratury.

Państwo Tuska świadomie i precyzyjnie kierowało rozkradaniem Polski i wysługiwaniem się obcym agenturom. Pokazały to m. in. „taśmy prawdy”, ale też wszystkie wielkie afery, które bez świadomego przyzwolenia odpowiedniego wspierania Tuskowego państwa byłyby niemożliwe, jak również to pseudo-śledztwo w sprawie zbrodni smoleńskiej, w wykonaniu państwowej komisji, pod bezpośrednim nadzorem Tuska, które było jednym wielkim fałszem i oszustwem.

Reasumując, Putina pewnie nie postawimy przed sądem karnym, ale Tuska i cały jego rząd musimy i to nie tylko za Smoleńsk. Dlatego tak ważna jest wymiana w sądach postkomunistycznych sędziów na uczciwych i dlatego Tusk i jego banda tak bardzo bronią starego zakłamanego i skorumpowanego do szpiku kości układu sądowniczo-prokuratorskiego, który cały czas zapewniał im całkowitą bezkarność. Tusk zaprzągł do tej obrony prawie całą Komisję Europejską, nie mówiąc już o naszej totalnej opozycji, bo ta jest rzeczywiście nieudolna.

Nie wolno Tuskowi uwierzyć w żadne jego słowo, ani nawet w pojedynczą sylabę, bo to same bezczelne kłamstwa i manipulacje. Tuska trudno jest w ogóle nazwać człowiekiem, bo to czyste wcielone ZŁO.

Jeśli ktoś, po dokładnym zapoznaniu się z najnowszym raportem technicznym Podkomisji MON, ma jeszcze jakieś wątpliwości, czy samolot TU 154 M z bocznym numerem 101 został spreparowany już dużo wcześniej z wyraźnym zamiarem zamordowania ówczesnego Prezydenta RP śp. prof. Lecha Kaczyńskiego i jego najbliższego otoczenia politycznego, temu przypominam wypowiedź ówczesnego Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, z kwietnia 2009 roku, dla radia TOK FM, która brzmiała dosłownie:

„…prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni.”

Czy ktoś wierzy w to, że to była wypowiedź przypadkowa i to kogoś takiego jak właśnie Bronisław Komorowski?

 

 

 

********************************

 

Niedopuszczalne ograniczanie wolności słowa
na forum internetowym tygodnika
„Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”

 

23 kwietnia 2018

Nie pomogły szykany i prześladowania członków i zarządu naszego Stowarzyszenia przez postkomunistyczną sitwę, która zawłaszczyła lokalne samorządy. Nasze Stowarzyszenie działa nadal aktywnie i ma zamiar włączyć się w zbliżające się wybory samorządowe. Nie spodobało się to lokalnej sitwie, pod której naciskiem administrator dyskusyjnego forum internetowego „Gazety Powiatowej” postanowił pogwałcić konstytucyjnie zagwarantowaną wolność słowa, niesłusznie zarzucając naszemu pełnomocnikowi to, co robią na tym forum anonimowi hejterzy, czyli łamanie obowiązującego prawa karnego.

Dlatego zawiadamiamy o tym skandalu Wiceprezesa oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Rozważamy również zawiadomienie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
___________________________________________

 

Wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Sz. Pan red. Witold Gadowski - osobiście

 

Szanowny Panie Redaktorze,


wnosimy na Pana ręce skargę na dziennikarkę zatrudnioną w Redakcji tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, ul. Chrobrego 19, 55-200 Oława, Panią Agnieszkę Herba, której Redakcja ta powierzyła funkcję administratora forum internetowego.


Oława jest jednym z mateczników komuny i postkomuny i nawet lokalna struktura PiS jest elementem tutejszej postkomunistycznej sitwy, która zawłaszczyła lokalne samorządy.


Działalność statutowa naszego Stowarzyszenia obejmuje głównie reprezentowanie interesów Mieszkańców i ochronę ich praw, co niestety spotyka na zaciekły opór lokalnych władz i jednocześnie powoduje wykrywanie potężnych afer korupcyjnych, skutkującym wieloma zawiadomieniami o przestępstwach do prokuratury, które, mimo żelaznych dowodów, dostarczonych między innymi prze NIK, CBA i WSA, są umarzane, lub odmawia się ich wszczęcia.


Załączamy w tej sprawie informacyjnie nasze ostatnie zawiadomienie o zorganizowanej grupie przestępczej prokuratorsko-policyjnej na Dolnym Śląsku, skierowane do Prokuratury Krajowej, Ministerstwa Sprawiedliwości,  CBA i ABW.


Wobec masowych szykan i prześladowań naszych członków, a przede wszystkim zarządu naszego Stowarzyszenia, musieliśmy utajnić zarówno listę członków, jak i zarządu, a niżej podpisany występuje na zewnątrz, jako pełnomocnik Stowarzyszenia, zajmując się jednocześnie publicystyką na naszej własnej stronie internetowej:


http://stanowice-marcinkowice.npage.de/


ale również na różnych forach internetowych, w tym na forum ww. Gazety Powiatowej, zawsze sygnując własnym imieniem i nazwiskiem.


Nie udało się lokalnej sitwie, ani usłużnej jej lokalnej prokuraturze i częściowo lokalnej Policji „uciszyć” mojej osoby i działania naszego Stowarzyszenia, a próby zablokowania naszej strony internetowej nie udały się, ponieważ pracujemy na zagranicznym serwerze.


W związku z tym wymieniona wyżej dziennikarka, Pani Agnieszka Herba, wydała publiczne postanowienie o blokowaniu moich komentarzy na forum internetowym lokalnej „Gazety Powiatowej” następującą publikacją ogłoszoną na tymże forum, pod przynajmniej dwoma żywo komentowanymi artykułami:


Agnieszka Herba


W związku z tym, że użytkownik – Pan Rolf Michałowski wielokrotnie złamał zasady korzystania z portalu gazeta.olawa.pl (fragment regulaminu – Nie wolno publikować komentarzy, które obrażają inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego); zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego); nawołują do agresji) Użytkownik ma również obowiązek a) korzystania z Serwisu zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, zwyczajami i zasadami współżycia społecznego,
b) przestrzegania Regulaminu oraz ogólnych, zwyczajowo przyjętych zasad korzystania z sieci Internet,


podjęliśmy decyzję o blokowaniu przez trzy tygodnie postów tego użytkownika portalu. UWAGA! NIE BĘDZIEMY PUBLIKOWAĆ WPISÓW KOMENTUJĄCYCH TĘ DECYZJĘ!


Aby mógł Pan i ewentualnie Rzecznik Dyscyplinarny SDP, ocenić,


czy ja rzeczywiście kogoś konkretnego obrażam,


czy „przekazuję informacje obarczone niesprawdzonymi zarzutami inne osoby” (konkretne osoby)


i czy nawołuję do agresji,


czy może jednak zarzuty takie trzeba postawić dwom, czy trzem postkomunistycznym trollom i hejterom, komentującym na tym forum anonimowo, pod coraz to innymi nickami, którzy moim zdaniem nie tylko znieważają i kłamliwie szkalują konstytucyjne organy aktualnego rządu i konkretne osoby pełniące funkcje publiczne, ale również prowadzą działalność dezinformacyjną szkodzącą Polsce, a służącą obcym agenturom,


podaję poniżej bezpośrednie linki do trzech ostatnich publikacji, wraz z komentarzami, które wywołały burzliwą dyskusję:

 

https://gazeta-olawa.pl/informacje/75266-premier-morawiecki-przyjechal-spolki-jelcz/#comment-45325


https://gazeta-olawa.pl/informacje/75146-chca-obnizenia-pensji-burmistrza-wiekszego-wplywu-olawian/


https://gazeta-olawa.pl/informacje/74703-wstyd-oddajcie-kase-czyli-akcja-rowniez-olawie/

 

Wszystkie moje komentarze są podpisane moim imieniem i nazwiskiem – Rolf Michałowski. Mam ostre pióro i nazywam rzeczy po imieniu, jednak moje komentarze i inne publikacje zawsze są merytoryczne, a konkluzje odpowiednio uzasadnione.


Osobiście oceniam decyzję Pani red. Agnieszki Herba, jako działanie mające uciszyć prawicową opozycję Ziemi Oławskiej przez zbliżającymi się wyborami samorządowymi, co urąga już nie tylko etyce dziennikarskiej, ale stanowi niedopuszczalną ingerencję w wolność słowa, najwyraźniej pod naciskiem lokalnej postkomunistycznej sitwy, chcącej za wszelką cenę pozostać u władzy w lokalnych samorządach.


Szczytem pogwałcenia wolności słowa jest wydany przez Panią red. Agnieszkę Herba zakaz komentowania jej decyzji. To jest już zupełnie niesłychane.


Z wyrazami głębokiego szacunku
Dr.-Ing.h.c. Rolf d. Zbigniew Michałowski
PEŁNOMOCNIK  ZARZĄDU


Do wiadomości: Rzecznik Dyscyplinarny SDP Sz. Pan Zbigniew Zawada

 

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań ze strony mafii postkomunistycznej, która opanowała lokalne samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail: stanowice-marcinkowice@hotmail.com
Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

A to próbka anonimowego postkomunistycznego hejtu i odpowiedzi Rolfa Michałowskiego na ten hejt, która została zablokowana przez red. Agnieszkę Herbę, jeszcze przed wydaniem opisanego wyżej zakazu publikowania komentarzy Rolfa Michałowskiego.

 

https://gazeta-olawa.pl/informacje/75266-premier-morawiecki-przyjechal-spolki-jelcz/#comment-45312


czytelnik GP

Pani administrator, jak długo jeszcze będzie pani tolerować na tym forum poziom nienawiści, pogardy dla każdego kto ma odmienne zdanie , kto nie godzi się na zakłamanie rzeczywistości. Czy poziomem dyskusji na forum GP ma być zastraszanie sądami ,przypominające najgorsze czasy PRL , gdzie cenzura była widoczna na każdym kroku.
Oczywiście administrator nie może być cenzorem wysyłanych komentarze , ale powinna obowiązywać jedna podstawowa zasada, komentujemy to co jest obecnie tematem , po drugie jeśli ktoś notorycznie przekracza granice dobrego smaku , często dla niepoznaki używając skrótów wykropkowanych które jednoznacznie kojarzone sa z przekleństwem bądź wulgarnym określeniem powinne być blokowane.
Proszę zauważyć, tematem dyskusji na tym forum jest wizyta Premiera w Jelczańskiej firmie a o czym rozwija się dyskusja – kompletnie nie na temat , za to ileż tu nieuzasadnionej złośliwości , zakłamania rzeczywistości , wręcz głupoty politycznej i czemu to ma służyć?
Liczę , że pani w odpowiedni wyważony sposób zareaguje na przedstawione uwagi aby zaprowadzić przyzwoity poziom dyskusji.

 

Rolf Michałowski

Szanowny „czytelniku GP”. Typowo komunistyczne odwracanie pojęć nic tu nie pomoże, bo wszyscy widzą, że zakłamywanie rzeczywistości i nienawiść są tu uprawiane wyłącznie przez dwóch, góra trzech postkomunistycznych hejterów, piszących pod różnymi nickami.

Moje komentarze obnażają ich zakłamanie i manipulacje i nazywają rzeczy po imieniu, często w ostrej formie, bo taka bezczelność, tak szkodliwa dla Polski, musi spotkać się z odpowiednią reakcją.

Postkomunistyczni hejterzy sięgają przy tym do zakłamanego szkalowania i znieważania organów konstytucyjnych RP, a także funkcjonariuszy państwowych, co jest przestępstwem ściganym prawem karnym, stąd zapowiedzi kierowania niektórych takich wybryków do sądów, a nawet do ABW, jeśli kłamliwy komentarz wskazuje na reprezentowanie interesów obcej agentury i na czynny udział w próbie nielegalnego obalenia aktualnego rządu.

Nieuzasadniona merytorycznie złośliwość, kierowana do rządu lub PiS, a często kierowana również imiennie do mnie, ma tu miejsce wyłącznie w wykonaniu wspomnianych wyżej hejterów. To jest ich standardowe narzędzie „pracy”, którą wykonują pod dyktando postkomunistycznej mafii.

Jeśli ktoś chce mi zarzucić „głupotę polityczną”, to musi to rzeczowo uzasadnić i wskazać, jaka polityka jego zdaniem byłaby mądra i to też rzeczowo uzasadnić. Takie są zasady dyskusji. Wszystko inne, to zwykły chamski hejt, którego nie będę tolerował pod żadnym pozorem, zresztą są też inne głosy, wskazujące na ten hejt i niedorzeczne komentarze.

 

A tutaj inna wymiana zdań Rolfa Michałowskiego z hejterami i uwagi zwrócone administratorowi forum, które pani red. Agnieszka Herba zignorowała i nawet ich nie zamieściła:


https://gazeta-olawa.pl/informacje/74703-wstyd-oddajcie-kase-czyli-akcja-rowniez-olawie/


·

opinie

PiS był jak dobry zbój, który zabierał bogatym i dawał biednym. Teraz Janosik został nakryty w swojej jaskini, jak drzemie na górze złota. Ludziom się to nie spodobało. Zgodnie zakrzyknęli: oddaj i to!

 

  • Rolf Michałowski

Uprawiasz załganą (…) propagandę. PiS nie jest żadnym zbójem i nie zabiera niczego bogatym, lecz jedynie nie pozwala rozkradać państwa postkomunistycznym złodziejom spod znaku PO/PSL.SLD itp.

PiS nie został na niczym „złapany”, bo, w przeciwieństwie do PO/PSL/SLD nie zrobił nic niezgodnego z prawem, a przyznane nagrody, jakie PO/PSL również sobie przyznawały i to znacznie wyższe, są ustawową częścią wynagrodzenia za pracę urzędników państwowych, co PiS teraz zmieni.

PiS nie „drzemie” jak drzemało PO/PSL, pozwalając na rozkradanie majątku publicznego na wiele setek miliardów złotych, lecz ciężko pracuje przy odbudowie i rozwoju gospodarki i państwa, zrujnowanych przez rząd PO/PSL i nie ma też żadnej „góry złota”, którą to ma „Amber Gold” bo zgromadziło ja pod czujnym okiem rządu Tuska.

Slawekpobo

Sprawdzam! Panie Michałowski, jakie nagrody za czasów rządów PO-PSL otrzymali ministrowie. Proszę o nazwiska i kwoty. Jeżeli Pan tego nie zrobi, oznaczać będzie, że podaje Pan nieprawdziwe informacje i jest Pan internetowym kłamcą!

 

  • Rolf Michałowski

Nagrody dla członków korpusu służby cywilnej za lata 2008-2012
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – 17 mln 457 zł
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji za lata 2011-12 – 6 mln 657 zł
Ministerstwo Edukacji Narodowej – 12 mln 160 zł
Ministerstwo Finansów – 94 mln 802 zł
Ministerstwo Gospodarki – 30 mln 667 zł
Ministerstwo Infrastruktury za lata 2008-2010 – 29 mln 631 zł
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – 6 mln 957 zł
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego – 14 mln 224 zł
Ministerstwo Obrony Narodowej – 30 mln 865 zł
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej – 43 mln 553 zł
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – 23 mln 016 zł
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego – 68 mln 878 zł
Ministerstwo Skarbu Państwa – 19 mln 992 zł
Ministerstwo Sportu i Turystyki – 11 mln 043 zł
Ministerstwo Sprawiedliwości – 17 mln 276 zł
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych za lata 2011-2012 – 15 mln 823 zł
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji za lata 2008-2010 – 13 mln 860 zł
Ministerstwo Spraw Zagranicznych – 36 mln 932 zł
Ministerstwo Środowiska – 15 mln 258 zł
Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej za lata 2011-2012 – 12 mln 891 zł
Ministerstwo Zdrowia – 9 mln 498 zł
Razem – 531 mln 440 tys. zł
Dane pochodzą z akt rządu III RP.

Nazwiska ministrów i wiceministrów rządu PO/PSL proszę sobie samemu wyszukać w archiwach rządowych. Nie jestem chłopcem na posyłki postkomunistycznych hejterów.

 

zniesmaczony

Flaki z olejem, pizza z miodem , mielone kotlety z racic – już mam obstrukcje czytając te mundrości, ależ mnie wierci w brzuchu !

 

  • Rolf Michałowski

Wielce Szanowny Administratorze, nie wydaje mi się, aby komentowany tu artykuł dotyczył kulinariów. Wnoszę o usunięcie powyższego komentarza, zgodnie z regulaminem forum, jako nie na temat. Czy naprawdę nie można od razu blokować chamskiej propagandy postkomunistycznych trolli

Tego komentarza Pani red. Agnieszka Herba nie opublikowała mimo trzykrotnego wysłania

 

Hans z Bogdańca

Wszystkim ? przypominam Rotę: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz” , nawet jeśli to jest ćwierć niemiaszek i z NRD . Lubię jak postkomuna krzyczy: „bić postkomunę”. Ale postkomuna tego nie rozumie. Siła nowej religii. Szkoda Polski.

gość

Ale nam sie niemiaszka rozsierdził, ja proponuje aby nie reagować na durnowate wpisy i będzie ok.

 

Rolf Michałowski

Czy Administrator nie widzi, że „zniesmaczony” i „Hans z Gogdańca” piszą kompletnie nie na temat? Czy Administrator czytał może przypadkiem regulamin tego forum? Kategorycznie żądam usunięcia obu ww. komentarzy!!!

Tego komentarza Pani red. Agnieszka Herba też nie opublikowała
mimo trzykrotnego wysłania.
 

 

 

 

 

 

 

********************************************

 

75. ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA
W GETCIE WARSZAWSKIM

19 kwietnia 2018

Dokładnie 75 lat temu polscy Żydzi stłoczeni w warszawskim getcie przez Niemców okupujących wówczas Polskę chwycili za broń i pokazali Niemcom, że nie dadzą się bezwolnie i bezkarnie masowo mordować.

Zryw był aktem rozpaczy, bez najmniejszych szans na powodzenie militarne, ale pokazał hitlerowskim Niemcom, że polscy obywatele żydowskiego pochodzenia mają swój honor i potrafią się przeciwstawić całej uzbrojonej po zęby armii bezwzględnych morderców.

To był pierwszy taki zryw we wszystkich okupowanych przez Niemców wówczas krajach.

Dziś w Warszawie, pod Pomnikiem Bohaterów Getta, obchodzone były uroczystości z udziałem wszystkich najwyższych władz państwa, Sejmu i Senatu, a także ambasador Izraela oraz przedstawicieli krajowych i światowych organizacji żydowskich.

Pomnik Bohaterów Getta w Warszawie

 

Cześć Pamięci Bohaterów Getta! Polegli nie tylko za honor swojego Narodu, polegli także za Warszawę i nie byli to tylko Żydzi, bo niektóre oddziały AK też włączyły się do tego powstania i wielu AK-owców też poległo w tej nierównej walce.

 

 

*************************************

 

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

13 kwietnia 2018

Uroczystości obchodzone co roku 13 kwietnia, uchwalone 14 listopada 2007 roku poprzez aklamację Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w celu oddania hołdu ofiarom zbrodni katyńskiej.

 

 

Dzień ten upamiętnia rocznicę opublikowania przez Niemcy w 1943 roku informacji o odkryciu w Katyniu pod Smoleńskiem w Rosji, masowych grobów oficerów Wojska Polskiego, zamordowanych przez NKWD w 1940 roku.

Wiosną 1940 roku Rosjanie zamordowali co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji, na mocy decyzji najwyższych władz Związku Sowieckiego (ZSRR) zawartej w tajnej uchwale Biura Politycznego KC z 5 marca 1940 roku (tzw. decyzja katyńska).

Związek Sowiecki przyznał się oficjalnie do popełnienia zbrodni dopiero po pięćdziesięciu latach od dokonania mordu tj. 13 kwietnia 1990 roku.

Od roku 1990 do 2007 dzień ten był obchodzony jako Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia, a zagraniczna Polonia oddawał hołd ofiarom tego mordu już od zakończenia II. Wojny Światowej.

W 70. rocznicę zbrodni katyńskiej, a dokładnie 10 kwietnia 2010 roku, do Katynia udała się prezydencka delegacja RP, aby oddać hołd ofiarom tej straszliwej komunistycznej zbrodni.

Samolot z tą delegacją, z urzędującym Prezydentem RP i Jego Małżonką na czele, z ostatnim Prezydentem II RP na uchodźtwie, z wieloma najwyższymi urzędnikami państwowymi, wszystkimi naczelnymi dowódcami wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP i z kwiatem polskiej elity, został wysadzony w powietrze przy próbie odejścia na drugi krąg po próbie podejścia do lądowania na wojskowym lotnisku „Siewiernyj” pod Smoleńskiem. Włącznie z załogą Samolotu zostało zamordowanych 96 osób.

Czy będziemy musieli czekać kolejne 50 lat, aż posowiecka Rosja przyzna się do popełnienia również tej komunistycznej zbrodni? Tym razem jednak w popełnieniu tej zbrodni Rosjanom pomagał pseudopolski rząd Tuska.

Cześć Pamięci Polaków pomordowanych w Katyniu
i w Smoleńsku!

 

 

 

**************************************

 

Czas odnowić stare bezprawnie umorzone postępowania
i wziąć się za prokuratorów i policjantów,
którzy chronią przestępców w szeregach polityków
i urzędników samorządowych

12 kwietnia 2018

Jeśli kogoś przerazi skala niżej wymienionych bezprawnych umorzeń i odmów wszczęcia postępowań karnych przeciwko politykom i urzędnikom samorządowym, to niech przyjmie do wiadomości, że jest to jedynie „wierzchołek góry lodowej” tego procederu trwającego do dziś, zarówno w na terenie Województwa Dolnośląskiego, jak i na terenie innych województw, mającego miejsce w czasie rządów PO/PSL i kontynuowanego nadal w Polsce powiatowej, znajdującej się ciągle jeszcze pod rządami postkomunistów.

Wszyscy dziś wiemy, jaką gigantyczną, wręcz niewyobrażalną skalę osiągnęły za rządów PO/PSL korupcja i złodziejstwo na szczeblu rządowym. W równie porażającej skali działo się to w samorządach, jak chociażby w Warszawie (afera reprywatyzacyjna) i dzieje się nadal, ponieważ w Polsce powiatowej ciągle jeszcze rządzą postkomuniści.

Ta porażająca bezkarność już nie tylko polityków i urzędników samorządowych, ale również wielu prokuratorów i policjantów zapewniających im ochronę przed ściganiem karnym, stanowi bardzo poważne zagrożenie dla porządku publicznego i tym samym dla bezpieczeństwa wewnętrznego. Dlatego kopię poniższego zawiadomienia skierowaliśmy również do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

Więcej: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

*****************************************

 

8. ROCZNICA ZBRODNI SMOLEŃSKEJ

10 kwietnia 2018

Dokładnie 8 lat temu samolot TU 154 M z trzonem polskiej elity na pokładzie, włącznie z urzędującym Prezydentem RP, Pierwszą Damą, ostatnim Prezydentem II. RP na uchodźtwie, naczelnymi dowódcami wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, z Szefem Sztabu na czele, rodzinami oficerów pomordowanych w Katyniu, kilkoma najważniejszymi urzędnikami państwowymi, osobami duchownymi, wieloma przedstawicielami organizacji niepodległościowych, oficerami BOR i oczywiście z całą załogą, w sumie 96 osób, został wysadzony w powietrze przy próbie odejścia na drugi krąg z powodu mgły, która nagle pojawiła się nad rosyjskim lotniskiem pod Smoleńskiem.

Plan A morderców był jednak inny. Samolot był tak sprowadzany do lądowania, żeby rozbił się przed lotniskiem. Plan nie udał się, bo znakomicie wyszkoleni i bardzo doświadczeni piloci szybko odkryli pułapkę i na przepisowej wysokości 100 metrów padła komenda kapitana „odchodzimy”.

Wtedy mordercy wprowadzili plan B, czyli wysadzenie samolotu w powietrze za pomocą wcześniej „przezornie” założonych ładunków wybuchowych. Seria wybuchów najpierw udaremniła wszelkie sterowanie samolotem a potem rozerwała cały samolot wraz z pasażerami na strzępy, rozsiewając dziesiątki tysięcy fragmentów samolotu i fragmenty ciał na przestrzeni prawie 200 metrów.

Pseudopolski rząd Tuska oddał śledztwo całkowicie w ręce Rosjan, co zaskutkowało raportem rosyjskiej komisji MAK, w którym za przyczynę katastrofy podano rzekomy błąd pilotów, rzekomo przymuszanych do lądowania we mgle przez rzekomo pijanego naczelnego dowódcy Sił Powietrznych, którzy rzekomo był z pilotami w kokpicie.

Polska pseudokomisja niejakiego Millera potwierdziła te wierutne bzdury i bezczelne kłamstwa w oficjalnym państwowym raporcie, fałszując lub pomijając ważne dowody i odmawiając wszelkiej współpracy z międzynarodowymi instytutami wyspecjalizowanymi w badaniu katastrof lotniczych.

Niedługo po katastrofie Sejm powołał do życia specjalny Parlamentarny Zespół do zbadania tej katastrofy, która, przy współpracy wybitnych fachowców i naukowców z całego świata, obaliła wszystkie tezy raportu zarówno rosyjskiego, jak i polskiego, dostarczając masę niezbitych dowodów na, po pierwsze, celowo fałszywe naprowadzanie samolotu przez rosyjskich kontrolerów lotu i po drugie, na rozpad samolotu jeszcze w powietrzu na skutek serii wybuchów.

Po odstawieniu od władzy postkomunistycznego rządu PO/PSL nowy rząd powołał specjalną komisję do ponownego zbadania przyczyn tej katastrofy, który, współpracując z prokuraturą i wieloma międzynarodowymi fachowcami, naukowcami i instytutami naukowymi, potwierdziła konkluzje Zespołu Parlamentarnego, dostarczając dalszych niezbitych dowodów na fałszywe naprowadzanie do lądowania przez personel naziemny lotniska pod Smoleńskiem i na serię wybuchów, które najpierw uniemożliwiły odejście samolotu na drugi krąg, a potem rozerwały samolot i pasażerów na strzępy. Prace tej komisji jeszcze trwają, ale tylko po to, żeby dostarczyć jeszcze większą ilość dowodów na to, co już zostało stwierdzone.

Przez te osiem lat postkomuniści, odpowiednio wspierani i motywowani przez rosyjską agenturę, rozkręcili potężną kampanię nienawiści w stosunku już nie tylko do tych, którzy kwestionowali „ustalenia” komisji Millera, czy rosyjskiego MAK, ale również w stosunku do tych, którzy tylko chcieli czcić pamięć ofiar tej tragedii. Posuwano się przy tym do najpodlejszych nikczemności.

Dziś, po ośmiu latach walki z postkomunistami, którzy rozpanoszyli się również w warszawskim ratuszu i siedzą tam do dziś, polski duch patriotyczny zwyciężył i na Placu Piłsudskiego w Warszawie, naprzeciwko Grobu Nieznanego Żołnierza, stanął potężny, monumentalny pomnik ku czci ofiar tragedii smoleńskiej i został uroczyście odsłonięty przy udziale wszystkich najwyższych władz państwowych i przynajmniej pół miliona tłumu Polaków przybyłych do stolicy z całej Polski.

 

Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej z 10 kwietnia 2010r. na Placu Piłsudskiego w Warszawie

 

Postkomuniści, zwani też totalną opozycją, czyli PO, PSL, SLD, Nowoczesna, Kukiz i parę mniejszych lewackich ugrupowań, na znak protestu nie wzięli udziału w tej uroczystości. Mało tego, niektórzy z nich twierdzili, że jak powrócą do władzy, to ten pomnik rozbiorą.

Pytanie, przeciwko czemu chcieli w ten sposób zaprotestować? Przeciwko oddaniu hołdu pamięci ofiar tej straszliwej tragedii, mimo, że wśród ofiar znaleźli się również ich posłowie?

Na całe szczęście, postkomuniści w Polsce już nigdy nie wrócą do władzy. Na nic ich kampanie nienawiści do PiS i szkalowanie rządu Zjednoczonej Prawicy. Na nic szkalowanie Polski za granicą. Na nic te ich śmieszne kilkuosobowe manifestacje.

Wystarczy popatrzeć na Węgry. Tam też postkomuna tak szalała. I co? Fidesz wygrał już trzecie z rzędu wybory, bijąc na głowę, postkomuchów i lewactwo. Mało tego, mają w ich parlamencie większość konstytucyjną. Dokładnie to samo będzie w Polsce.

Wracając do tematu, odsłonięcie pomnika ofiar tragedii smoleńskiej w centralnym miejscu w Warszawie (w innych miastach, a nawet w stolicach innych Państw, takie pomniki są już dawno), zamknęło etap comiesięcznych marszów każdego 10. Miesięcznice będą się nadal odbywały w kościołach, ale już bez marszu pod Pałac Prezydencki.

Kolejny etap, to po przedłożeniu kompletnego już raportu technicznego, ustalenie winnych tej straszliwej zbrodni i postawienie ich przed sądami. Do tego czasu musi zostać zakończona główna faza reformy sądownictwa, w której „zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi”, czyli mafia sędziowska, zostanie solidnie przetrzebiona, a postkomunistyczni sędziowie zostaną zastąpieni uczciwymi.

                                                                                    Rolf Michałowski

 

 

Aktualizacja

11 kwietnia 2018

Pełen raport techniczny podkomisji smoleńskiej jest tutaj:

http://niezalezna.pl/222311-tak-doszlo-do-katastrofy-10-iv-2010-r-tylko-u-nas-pelna-tresc-raportu-podkomisji-smolenskiej

 

A tutaj można obejrzeć film – fragment raportu podkomisji smoleńskiej:

http://niezalezna.pl/222303-tylko-u-nas-publikujemy-film-fragment-raportu-technicznego-podkomisji-smolenskiej

 

 

******************************************

 

Wymiana „czułości”
pomiędzy Administratorem portalu internetowego „Gazety Powiatowej – Wiadomości Oławskie” a naszym pełnomocnikiem, Rolfem Michałowskim

4 kwietnia 2018

Tuż przed Świętami Wielkiejnocy GP-WO umieściła na swoim portalu internetowym artykuł z wieloma pięknymi zdjęciami Grobu Pańskiego w różnych kościołach, pod tytułem:

„Groby Pańskie w powiecie oławskim”

https://gazeta-olawa.pl/informacje/74535-groby-panskie-powiecie-olawskim/

Niestety, przy każdym temacie dotyczącym Kościoła Katolickiego, osób duchownych i Wiary, czy Boga, zawsze pojawiają się złośliwe komentarze wrogów Kościoła i chrześcijaństwa, często stanowiące wręcz chamskie znieważanie, a zawsze szkalowanie lub w najlepszym wypadku wyśmiewanie Boga, Wiary, Kościoła i chrześcijan, jasne, że autorstwa postkomunistycznych hejterów.

Pod tym artykułem pojawił się taki komentarz:

Anonim

Chodzisz do lekarza? Po co? Przecież wiara czyni cuda.

Na co nasz pełnomocnik, Rolf Michałowski odpowiedział następująco:

Pod pojęciem „wiara” kryje się nie tylko wiara w Boga, postbolszewicki pomiocie. W tym przysłowiu chodzi o wiarę w ogóle, a głównie o wiarę w siebie, we własne przedsięwzięcia, w realizację własnych planów itd. Warunkiem działania wiary jest jednak kierowanie się wyłącznie dobrem, a nie chęcią wyrolowania innych. A tego takie kanalie, jak ty, niestety nie potrafią.

Tego nie zdzierżyła Administrator tego portalu, wycięła z tekstu sformułowania „postbolszewicki pomiocie” oraz „kanalie” i publicznie, pod tym komentarzem, upomniała Rolfa Michałowskiego tymi słowami:

 

Agnieszka Herba

Szanowny Panie Rolfie, prosimy o zaprzestanie stosowania agresywnego i obraźliwego języka wobec innych użytkowników portalu. To że ktoś ma inne zdanie od pańskiego nie oznacza, że musi być atakowany zwrotami, które są wskazywane przez użytkowników jako obraźliwe.

 

Rolf Michałowski wysłał na portal następującą odpowiedź:

Szanowna Pani Redaktor, to, że jeden czy drugi użytkownik, bezczelnie i kłamliwie szkalujący polski rząd, czy Prawo i Sprawiedliwość, albo chrześcijan, wskazuje nazwanie go przeze mnie bezpośrednio po imieniu, jako rzekomo obraźliwe, nie znaczy, że to jest faktycznie obraźliwe, o ile nie jest to wulgarne, a ja wulgaryzmów nigdy nie używam. Prawda nie może obrażać i tak to jest określone w Kodeksie karnym.

Dlaczego nie reaguje Pani tak alergicznie na wyzwiska kierowane pod adresem rządu, PiS, czy Kościoła Katolickiego, albo w stosunku do mnie? Jak ktoś jest postkomunistyczną kanalią, to nią jest i nie widzę żadnego powodu, żeby zabraniać komuś innemu, tak właśnie go nazwać.

Niemniej jednak postaram się nieco stępić moje pióro, żeby broń Boże nie zadrasnąć jakiegoś ubeckiego pomiotu, bo może się zainfekować uczciwością. Panią Redaktor za to bardzo proszę, o weryfikowanie komentarzy pod względem szkalowania i oczerniania osób publicznych, albo konstytucyjnych organów państwa i blokowanie takich, które, delikatnie mówiąc, mijają się z prawdą, albo znieważają osoby publiczne i instytucje. Szkalowanie rządu, to nie jest inne zdanie, lecz przestępstwo. Jak ktoś rzeczywiście prezentuje inne zdanie, oparte na faktach, lub na nieświadomej błędnej ocenie jakiegoś działania, to zawsze podejmuję rzeczową dyskusję i nie ma tam żadnych ostrych sformułowań.

Jako doświadczony dziennikarz doskonale Pani wie, że w Polsce, jak na całym świcie, działają obce agentury, szczególnie rosyjska, posługujące się m.in. internetowymi trollami i hejterami. Zatem w interesie zarówno Pani jak i Gazety Powiatowej, powinno leżeć blokowanie propagandy szkodliwej dla Polski.

Jak takie zakłamane komentarze trolli i hejterów znikną z forum, to moje będą siłą rzeczy łagodne jak baranek, ale z pewnością zawsze rzeczowe. To jest moja propozycja kompromisu i jednocześnie wyczyszczenia forum z ostrych sporów z antypolskimi trollami.

Moje uszanowanie Pani Redaktor.

 

Niestety, Pani Redaktor zabrakło odwagi, żeby tę odpowiedź umieścić na portalu, mimo pięciokrotnej wysyłki tego tekstu, jako odpowiedź na upomnienie. To takie pojmowanie wolności słowa … inaczej.

Rozumiemy i szanujemy to, że te ostre, ale jakże trafne sformułowania Rolfa Michałowskiego nie podobały się Pani Redaktor i paru antychrześcijańskim hejterom. Ale żeby nie puścić odpowiedzi na to upomnienie, tym bardziej, że w końcu jest koncyliacyjna?

Uważamy, że sformułowanie te są trafne, ponieważ publiczne szydzenie z Wiary, jakiejkolwiek, jest przestępstwem spenalizowanym w Kodeksie karnym. Pani Redaktor nie powinna była opublikować tego szydzącego z Katolików i Wiary komentarza. Ostra riposta Rolfa Michałowskiego była jak najbardziej zasadna.

 

**************************

 

Błogosławionych Świąt Wielkiejnocy

 

 

 

Życzy Zarząd

 

 

********************************

 

Internauta sygnujący „Jerry”
przypisuje Żołnierzom Wyklętym współodpowiedzialność za Holokaust,
czym wypełnia przesłanki przestępstwa określonego w ostatniej nowelizacji ustawy o IPN

20 marca 2018

Nie pozwolimy ubeckiemu pomiotowi szkalować pamięci Żołnierzy Wyklętych.

 

Więcej: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

*********************************

 

Samorządy przygotowują się
do kampanii wyborczej

18 marca 2018

Niektórzy mają już gotowe teksty do ulotek wyborczych i na występy na spotkania z Mieszkańcami, jak np. ten:


Tylko wójt Kownacki z Gaci,
nasz majątek wnet przetraci!
W piekle niech się poniewiera,
kto go nie da na premiera!
Gminę trzeba sprzedać, złupić,
by Jasiowi PAŁAC kupić.


A w pałacu założymy
trzy hodowle – miód, maliny
i plantację buraczaną…?, 1)
jasne, że skorumpowaną. 2)


Burak zawsze wie, co chodzi,
burak nigdy nie zaszkodzi,
burak dzieli, burak rządzi
niejednego oporządzi,
a że dzieli hajs publiczny,
za to będzie pałac śliczny 3).


Urządzimy pałac pięknie
aż z zadrości Zdzisiek pęknie,
jednak się nasz burak wścieknie,
bo firanki będą szwedzkie,
pięknie kuta szwedzka stal,
zza niej patrzyć będzie w dal.


Wielka dla nas strata będzie,
już się lament niesie wszędzie,
bo kto teraz na wybory,
podczaszego wsze honory,
tak wspaniale pełnić będzie? 4)


Kto z flaszeczką w dom przybędzie,
Jak wikary po kolędzie,
kto zawiezie nas do urny,
jak nie nasz Jaś-Bond jurny?


Kto potrafi tak przekonać,
by na Jasia głos swój oddać,
wódką czystą „Demokratką”,|
kto to zrobi dziś tak gładko?


Kto potrafi wyciąć lasek, 5)
z własnej łąki kupić piasek, 6)
w miejsce piasku asfalt schować, 7)
informację sabotować,
tę publiczną, się rozumie. 8)
Przecież tego nikt nie umie.
Poza Wielkim Jasiem z Gaci,
nikt się nie da tak zeszmacić.


Kto oświetli nam ugory,
żeby lisy nie błądziły, 9)
kto zbuduje krzywe drogi,
by się krety nie złościły? 10)
Liczne tory motokrosu 11)
kto utrzyma z gminy trzosu,
aby dziur nam nie ubyło,
i po błocie się tańczyło?

Tylko wójt Kownacki z Gaci
sprawi, że się znów wzbogaci,
deweloper albo słup 12)
więc do sitwy wskakuj – siup!


W sitwie ciepło, błogo, miło,
by się nigdy nie skończyło,
wybrać Jasia znowu trzeba,
by kawałek zaznać Nieba.


Nie dla wszystkich Nieba starczy,
więc niech mi tu Rolf nie warczy, 13)
bo Pan Bozia, ten dzisiejszy,
stworzył równych i równiejszych.


Chór BBS i Foto-Higieny z Gaci:

Bo między Bugiem a Odrom i Nysom, to najrówniejsze ze wszystkich my som.
(Ludwik Jerzy Kern - parafraza)

 

 

Dla niewtajemniczonych - do kolejnych odnośników w tekście polecamy lekturę następujących linków:

  1. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/buraczana-doktryna-prawna-jana-kownackiego-z-gaci.html
  2. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/raport-z-kontroli-nik.html
  3. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/palacdlawojtakownackiego.html
  4. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/kto-rzdzi-gmin-oawa.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/kamstwa-wyborcze.html
  5. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/afera-lena.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/afery-lenej-cig-dalszy.html
  6. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/afera-kanalizacyjna.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/ile-naprawd-kosztowaa-kanalizacja.html
  7. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/afera-kanalizacyjna.html
  8. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/wojt-przegra-proces.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/wojt-przegra-nastpny-proces.html
  9. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/wojt-owietla-ugory.html
  10. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/nowa-rewelacyjna-technologia-budowy-drog.html
  11. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/czy-wojt-kownacki-powiadczy-nieprawd.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/nowe-jezioro-w-stanowicach.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/ogoszenie-archiwalne-wczasy-nad-jeziorem-w-stanowicach-czyli-wolne-arty.html
  12. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/list-otwarty-mieszkancow-do-wojta-gminy-oawa.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/kompromitacja-wojta-i-rady-gminy-oawa.html
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/wiatraki-czyli-energia-odnawialna-w-gminie-oawa.html
  13. http://stanowice-marcinkowice.npage.de/oawska-mafia-niszczy-stowarzyszenie.html

 

 

********************************


Mamy dość szkalowania rządu Zjednoczonej Prawicy przez postkomunistycznego trolla „Sławekpobo”

18 marca 2018

Komuniści, którzy przy złożonym z samych kantów „okrągłym stole” zapewnili sobie pozostanie u władzy i uwłaszczenie się na majątku narodowym Polaków, są teraz zwani postkomunistami, bo to już ich kolejne pokolenie, tzw. resortowe dzieci, pielęgnuje ich niechlubne tradycje, żerując na Polskim Narodzie.  

Postkomuniści nie mogą w żaden sposób pogodzić się z tym, że przegrali z kretesem ostatnie wybory parlamentarne i prezydenckie i wszelkimi sposobami próbują szkalować, dezawuować i dyfamować aktualny rząd, utworzony przez Zjednoczoną Prawicę, z PiS na czele, który nie pozwala już rozkradać setek miliardów złotych z budżetu i majątku Polski.

Szkalowaniem aktualnego rządu w skali kraju zajmują się nie tylko odsunięci od władzy politycy (PO/PSL), ale również niektóre media, finansowane zza granicy, jak np. TVN, Gazeta Wyborcza, Newsweek, czy portale internetowe, jak onet.pl, czy wp.pl. Na forach internetowych grasują tzw. trolle lub hejterzy, szkalując aktualny rząd bezczelnymi kłamstwami i manipulacjami.

Również w mediach lokalnych, których olbrzymia większość znajduje się w rękach niemieckich rekinów medialnych (nasza „Powiatowa” do nich nie należy), a szczególnie na lokalnych forach internetowych, grasuje cała masa postkomunistycznych trolli i hejterów, wszak w większości samorządów rządzi nadal jeszcze postkomuna i trzeba przecież zrobić wszystko, do rzeczy nawet najpodlejszych, żeby nie utracić władzy w samorządach.

Na naszym lokalnym podwórku największym i najbardziej opiniotwórczym forum internetowym jest portal naszej „Gazety Powiatowej”. Siłą rzeczy roi się na tym forum od postkomunistycznych trolli i hejterów, których podstawowym zadaniem jest szkalowanie PiS i rządu, a także wszystkich, którzy ośmielają się krytykować lokalną władzą postkomunistów.

Ostatnio na tym polu wybija się wyraźnie troll publikujący pod Nickiem „Sławekpobo”. Pozostali występują najczęściej pod nickiem „Anonim”, licząc najwyraźniej na to, że nikt nie odważy się wystąpić do prokuratury z zawiadomieniem o przestępstwie znieważania rządu, lub jego pojedynczych przedstawicieli i z wnioskiem o ustalenie personaliów takiego trolla.

Naszemu Stowarzyszeniu zależy na odsunięciu od władzy w naszych samorządach, nazwijmy to delikatnie – grup interesów, które nie reprezentują interesów Mieszkańców i łamią ich prawa. Dlatego nie będziemy tolerować szkalowania rządu, który bardzo dba o interesy Polaków i o przestrzeganie prawa przez organy administracji publicznej i zawiadamiać prokuraturę o faktach szkalowania tego rządu.

Więcej: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

*********************************

 

Ubecki pomiot znieważa
dobre imię Żołnierzy Wyklętych

15 marca 2018

Czy, jeśli kilku mieszkańców Oławy dopuści się przestępstw, to można wszystkich Oławian nazwać przestępcami?

Nie. Nie można.

Z tego samego powodu nie można pozwalać na bezkarne szkalowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych, czego dopuszczają się internetowe trolle będące na usługach ubeckiego pomiotu.


Więcej: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach
 




**************************

 

Akcja prewencyjna przeciwko oszustom

15 marca 2018

Jak informuje nasza „Gazeta Powiatowa”, metoda oszustów „na wnuczka” zbiera dalej swoje żniwo na Dolnym Śląsku, wykorzystując łatwowierność starszych osób i wykorzystując nielegalny dostęp do wrażliwych danych osobowych swoich ofiar.

https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/73812-kobieta-dala-oszustom-25-tys-zlotych-innej-chcieli-140-tys-zlotych/

Wobec tego, bardzo poważnego zagrożenia dla starszych osób, czyli głównie naszych matek, i babć, nasze Stowarzyszenie wystąpiło z inicjatywą szeroko zakrojonej akcji prewencyjnej, polegającej na rozprowadzeniu rzucających się w oczy ulotek informacyjnych, skierowanych do starszych osób.

Ulotki takie powinny trafić do skrzynek na listy wszystkich gospodarstw domowych w naszym powiecie. Muszą one tak rzucać się w oczy swoją formą graficzną i zawartością informacyjną, żeby odróżniały się całkowicie od zalewających wręcz gospodarstwa domowe ulotek oferujących pożyczki, chwilówki, kredyty i inne usługi.

Do podjęcia tej akcji wezwaliśmy pisemnie Starostę, burmistrzów i wójtów, we współpracy z Komendantem Powiatowym Policji w Oławie.

 

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Komendant Powiatowy Policji
w Oławie
ul. Kopernika 1

55-200 Oława

 

Data: 14 marca 2018
Nasz znak: KP 6134
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Dot. Prewencji

 

Szanowny Panie Komendancie,


wobec kolejnej już publikacji w lokalnej prasie dotyczącej narażenia starszych osób na oszustwa, zwracamy się do Pana Komendanta z wnioskiem o uruchomienie kampanii informacyjnej, przestrzegającej Mieszkańców naszego powiatu przed tego typu oszustami.

Kampania taka jest potrzebna, ponieważ osoby starsze, które najczęściej padają ofiarą oszustów, raczej nie korzystają z Internetu, jeśli nawet słuchają wiadomości w radiu czy w telewizji, to Oława nie posiada stacji lokalnych, a także nie zawsze czytają lokalną prasę.

Myślimy o kampanii ulotkowej na szeroką skalę, zorganizowaną wspólnie z samorządami, które musiałyby przejąć koszty druku i dystrybucji ulotek. Dystrybucja powinna zostać tak zorganizowana, żeby taka ulotka trafiła do skrzynki listowej każdego gospodarstwa domowego na terenie całego powiatu.

Ulotki powinny być barwne, z ilustracją jakiejś starszej pani, która pada ofiarą oszusta i z „przykazaniami”, jak się zachować, kiedy ktoś dzwoni lub przychodzi po pieniądze, podobnie, jak to zostało wyliczone w publikacji „Gazety Powiatowej”.

                                                                                  Z poważaniem

                                                                                  Stanowicko-Marcinkowickie
                                                                                  Stowarzyszenie Mieszkańców
                                                                                  w Stanowicach

                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                  PEŁNOMOCNIK

Do wiadomości: Starosta, Burmistrz Jelcza-Laskowic, Burmistrz Oławy, wójtowie gmin

 

**********

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
____________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Starosta Powiatu Oławskiego
w Oławie
ul. 3 Maja 1

55-200 Oława

 

 

Data: 14 marca 2018
Nasz znak: KP 6134
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Dot. prewencyjnej kampanii informacyjnej

 

Szanowny Panie Starosto,


wobec kolejnej już publikacji w lokalnej prasie dotyczącej narażenia starszych osób na oszustwa, zwracamy się do Pana Starosty z wnioskiem o, wspólne z Komendantem Powiatowym Policji w Oławie i innymi samorządami oławskimi, uruchomienie kampanii informacyjnej, przestrzegającej Mieszkańców naszego powiatu przed tego typu oszustami.

Gospodarstwa domowe są wręcz zarzucane ulotkami o chwilówkach, pożyczkach i innych usługach. Aby nie wylądować w śmieciach razem z tymi ulotkami, ulotka przestrzegająca przed oszustwami powinna widocznie wyróżniać się od tych innych i przyciągać wzrok barwną ilustracją prewencyjną oraz zawierać konkretne wskazówki prewencyjne.

W załączeniu przesyłamy kopie naszego pisma w tej sprawie skierowanego do Komendanta Powiatowego Policji w Oławie.

                                                                                  Z poważaniem

                                                                                  Stanowicko-Marcinkowickie
                                                                                  Stowarzyszenie Mieszkańców
                                                                                  w Stanowicach

                                                                                  Dr.-Ing.h.c.(UK) Rolf Michałowski
                                                                                  PEŁNOMOCNIK

Załącznik: kopia pisma do KPP w Oławie

_____________________________________________________________________________________
Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – organizacja o charakterze pożytku publicznego

Zarząd: niejawny z powodu szykan i prześladowań ze strony mafii postkomunistycznej, która opanowała lokalne samorządy Ziemi Oławskiej
Siedziba: 55-200 Stanowice k/Oławy, ul. Słonecznikowa 5  *  KRS: 0000377608  *  REGON: 021744046 * NIP: 9121872637
Pełnomocnik: Dr.-Ing.h.c. (UK) Rolf Michałowski
Konto nr 49 2030 0045 1110 0000 0238 8430 Bank BGŻ SA Oddz. Oława
e-mail: stanowice-marcinkowice@hotmail.com
Strona internetowa: http://stanowice-marcinkowice.npage.de

 

**********

 

Innym problemem jest to, w jaki sposób oszuści docierają do wrażliwych danych swoich ofiar. Tu jest pole do popisu dla działań prewencyjnych i operacyjno-wywiadowczych nie tylko Policji, ale też ABW i CBŚ. Coraz częściej się słyszy, że wyciekają dane osobowe z różnych instytucji, z bankami włącznie.

Oczekujemy skutecznej ochrony naszych danych osobowych przez państwo. W tym zakresie potrzebne jest „państwo policyjne”, którym trzeba wreszcie zastąpić pokutujące jeszcze u nas w znacznym stopniu po ostatnim rządzie „państwo teoretyczne”. Tak gigantyczna skala oszustwa i złodziejstwa, jaka rozwinęła się za rządów PO/PSL, nie była notowana nigdy dotąd w dziejach Polski. Potrzeba przynajmniej dwóch kadencji dobrej zmiany, żeby to wykorzenić, a w wielu samorządach, jak np., w naszych, dobra zmiana w ogóle jeszcze się nie zaczęła.

W walce z przestępczością zorganizowaną, bo z taką mamy tu do czynienia, kontrola przepływu i przechowywania wrażliwych danych osobowych ma dziś priorytetowe znaczenie. Oczekujemy od nowego rządu, ale też od samorządów, utworzenia specjalnych komórek, czy to w Policji, czy w innych służbach, które, zatrudniając najlepszych informatyków, zajmą się ochroną naszych danych osobowych w organach administracji, bankach, ubezpieczeniach, internetowych organizacjach handlowych itd., oraz blokowaniem wszelkich wycieków tych danych na zewnątrz.

Również w tym zakresie wystąpimy do odpowiednich władz z odnośnymi wnioskami.

                                                                            

                                                                                     Zarząd SMSM

 

 

****************************************

 

Smoleńsk – pamiętamy

10 marca 2018

Dziś ostatnia miesięcznica przed 8. rocznicą zbrodni smoleńskiej

Prace Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego MON dobiegają końca i już niedługo prawda o tej strasznej zbrodni, którą już wszyscy dawno znają, zostanie urzędowo potwierdzona i szczegółowo udowodniona, mimo braku całości wraku, bo pewną ilością fragmentów wraku Podkomisja przecież dysponuje.

Kto nie jest na bieżąco w postępach prac, może zapoznać się z całą serią bieżących komunikatów Podkomisji:

http://podkomisjasmolensk.mon.gov.pl/pl/index.html

Kolejnym etapem, nad którym już pracuje prokuratura, jest ustalenie winnych i współwinnych tej zbrodni, a także winnych matactw i fałszerstw w śledztwie prowadzonym wcześniej w tej sprawie przez tzw. Komisje Millera i Laska. Do czasu zakończenia śledztw, reforma sądownictwa odsunie od orzekania sędziów będących na usługach postkomuny i podejrzani staną przed sprawiedliwymi sądami, zależnymi jedynie od Narodu i kontrolowanymi przez Naród.

To będą bardzo czarne dni dla wielu członków i sługusów byłego rządu PO/PSL, którzy mieli jakiś udział w tej zbrodni. Będzie to też kolejna sromotna porażka Kremla na arenie międzynarodowej.

                                                                          Rolf Michałowski

 

*************************************

 

Nasz pełnomocnik Rolf Michałowski
reaguje na obrzydliwy hejt
szkalujący Antoniego Macierewicza

3 marca 2018

Likwidacja WSI i bezwzględna weryfikacja jej pracowników, eliminacja posowieckiej agentury w Polskiej Armii, powołanie i zbudowanie Wojsk Obrony Terytorialnej, ściągnięcie do Polski wojsk NATO i USA, dochodzenie przyczyn katastrofy smoleńskiej i parę innych działań Antoniego Macierewicza, spowodowały, że stał się on osobistym wrogiem Putina.  FSB (dawniej KGB) uruchomiło więc wszystkich swoich agentów w Polsce, z zadaniem permanentnego szkalowania Macierewicza.

Zdaniem Rolfa Michałowskiego, takiego szkalowania dopuścił się również Sławomir P. z Piskorzówka, który pod nikiem „Sławekpobo” zamieścił na portalu internetowym „Gazety Powiatowej” zacytowany poniżej komentarz.

 

Slawekpobo

Rolf Michałowski twierdzi i pisze: … PROSZĘ PAMIĘTAĆ TEŻ O TYM, ŻE POSTKOMUNIŚCI WPROWADZILI W SZEREGI PIS SWOICH PROWOKATORÓW.
Pytam więc Rolfie, czy jednym z takich postkomunistycznych prowokatorów w szeregach pis może być Antek Macierewicz? Antek blokował dostęp do niejawnych informacji dla generała Kraszewskiego. Prezydent Duda mówił o ubeckich metodach Antka, a Piątek napisał książkę, o powiazaniach świra Antka z Rosjanami… Chyba muszę się zgodzić z Tobą, że postkomuna wprowadziła w szeregi pis zdrajców.

https://gazeta-olawa.pl/informacje/73086-lot-wage-zycia/

 

Nie ma pewności co do tego, czy Sławomir P. z Piskorzówka jest posowieckim agentem, czy nie, jednak z całą pewnością zadziałał w interesie posowieckiej agentury, ale nawet jeśli zrobił to tylko z powodu głupoty, to konsekwencje będą. Zobaczymy, jak to oceni oławska Prokuratura i ABW.

 

Więcej jest tutaj: Nasze najnowsze zawiadomienia o przestępstwach

 

 

*******************************

 

Lokalna postkomunistyczna sitwa
grozi Rolfowi Michałowskiemu

 

25 lutego 2018

Nasz lokalny tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” zamieścił na swoim portalu internetowym artykuł p.t. „Teledysk w hołdzie Żołnierzom Wyklętym”:

https://gazeta-olawa.pl/news/72979-teledysk-holdzie-zolnierzom-wykletym-dzis-premiera/#comment-42654

Pod tym artykułem rozgorzała dyskusja pomiędzy dwoma, czy może trzema anonimowymi przeciwnikami pamięci Żołnierzy Wyklętych, a naszym pełnomocnikiem, Rolfem Michałowskim, którą ci anonimowi internauci, najwyraźniej z braku rzeczowych argumentów w dyskutowanym temacie, wykorzystali do ataków na osobę Rolfa Michałowskiego i jak zwykle, na rząd PiS. To jeden z przykładów:

RR

Teraz prokuratorzy są usłużni pisowi na czele z prokuratorem i sędzią w jednej osobie. I przestań walić te dyrdymały, które powielasz pod każdym artykułem. Klawiatura ci się zblokowała czy z automatu trzepiesz te teksty?

A to riposta Rolfa Michałowskiego, również na inne posty w tej dyskusji, między innymi zarzucające naszemu pełnomocnikowi rzekomy brak kultury i straszące go prokuraturą, no bo jak on śmie tak publicznie wygarniać prawdę i nazywać rzeczy po imieniu, bez specjalnego przebierania w słowach:

 

Rolf Michałowski

I co w tym złego, że prokuratorzy robią teraz to, co do nich należy, czyli ścigają przestępców, również wśród polityków, do najwyższego szczebla włącznie, a nawet wśród sędziów, a nie, jak wcześniej, kryją przestępstwa polityków z postkomunistycznej opcji i związanych z nimi różnych mafii, w tym mafii sędziowskiej, jak np. w Sądzie Okręgowym w Krakowie, czy w Warszawie (mafia reprywatyzacyjna)?


http://telewizjarepublika.pl/siatka-przestepcza-sedziow-rozbita-przez-cba-wyludzenia-za-fikcyjne-uslugi-moga-siegac-ponad-35-mln-zl,57220.html


Prokuratorzy, a przynajmniej już olbrzymia większość z nich, służą teraz Narodowi, i są kontrolowani przez Naród, za pośrednictwem wybranego przez Naród rządu.


Jest tu ciekawa zależność. Jak prokuratura była „niezależna” od reprezentanta Narodu, czyli od rządu „wybieranego” w sfałszowanych wyborach (PO/PSL), to wykrywalność przestępstw, szczególnie tych dokonywanych na gigantyczną skalę przez zorganizowane grupy przestępcze, ściśle powiązane z politykami tego rządu, była zerowa.


Jak tylko prokuratura została podporządkowana rządowi, czyli konstytucyjnemu reprezentantowi Narodu, to zaraz powyłaziły na jaw takie afery, że aż się wierzyć nie chce, że takie były w ogóle możliwe.


Postkomunistyczny hejter i obrońca przestępców, podpisujący się „RR”, uważa jednak, że to źle, że prokuratura podlega teraz rządowi, a tym samym również kontroli Sejmu. Dla kogo źle? Oczywiście dla przestępców z PO i PSL. Źle dla postkomunistycznej mafii. Czy to źle?


A może to brak kultury, wskazywać na to, że postkomunistyczna mafia broni się, po chamsku szkalując aktualny rząd? Czy może określenie „postkomunistyczna mafia” jest niecenzuralne, albo zabronione? A może to nieprawda, że do ostatnich wyborów parlamentarnych, Polską, z małymi przerwami, rządziła postkomunistyczna mafia z takimi „osobistościami” na czele, jak esbecki kapuś Bolek, filipińczyk (od filipińskiej choroby), tuSSki, bul komoruski, czy kopaczka smoleńska przynajmniej na metr?


Niestety, to prawda i nikt nie zabroni mi pisać prawdy, ani nawet używać ostrych określeń, szczególnie w stosunku do tych, którzy anonimowo opluwają aktualny rząd, Polskę w ogóle, a nawet chrześcijan. Robiłem to również za czasów PRL, tyle, że przeciwko ówczesnemu rządowi, powołanemu z nadania okupujących Polskę sowietów, co też spotykało się z jadowitą wściekłością esbecji (też byłem dla nich „pieniacz”, „konfliktowy”, „cham”, „wichrzyciel” itp.) i nie spocznę, dopóki szkodzenie Polsce i Polakom przez pseudopolaków, zdrajców, oszustów i złodziei nie ustanie.


Wobec szeregu karalnych gróźb wystosowanych w stosunku do mojej osoby przez „nieznanych sprawców” (poza tym forum) oświadczam, że nie mam najmniejszego zamiaru popełniać samobójstwa i że jeśli miałoby mi się coś stać, to będzie to robota tych, którzy mnie tutaj tak wściekle atakują. Dwie kancelarie notarialne w Niemczech posiadają obszerne materiały dokumentujące moją całą działalność, które są na bieżąco uzupełniane.


Również w wypadku ewentualnych represji w wykonaniu lokalnej prokuratury, w której najwyraźniej nic się jeszcze nie zmieniło, zadbałem odpowiednio o moje bezpieczeństwo. Nie mogli mnie dostać komuniści, dysponujący wówczas gigantycznym aparatem represji, to i dzisiejsi postkomuniści nie mają na to szans, bo sami są już namierzani przez uczciwy aparat ścigania.


Dodam jeszcze tylko, że ten wściekły atak postkomuny i lokalnej sitwy na moją osobę świadczy o dużej skuteczności mojej działalności. To mnie mobilizuje do intensyfikacji moich działań.

 

Widać, że wybory się zbliżają i niektórzy bardzo nie chcą, żeby prawda o nich była omawiana publicznie, a że zarówno nowi członkowie, jak i nowy zarząd naszego stowarzyszenia zostali utajnieni, został im do bicia tylko Rolf Michałowski, który występuje publicznie pod własnym nazwiskiem. I szlag ich trafia, bo Rolf Michałowski wcale się ich nie boi i wygarnia im wszystkie ich grzechy publicznie i bez owijania w bawełnę.

 

Zobacz też tutaj:  RETROSPEKCJA

 

 

 

*******************************************